Wędkarstwo - Forum Dyskusyjne
Forum wędkarskie portalu wędkarskiego haczyk.pl - wędkarstwo, łowiska, sprzęt oraz metody i sposoby połowu.

Sprzęt wodny - Łódki wędkarskie -pytania i odp.

maniek - 09-03-05, 10:35
Temat postu: Łódki wędkarskie -pytania i odp.
Zamierzam się z kupnem łódki . Czy ktoś może mi doradzić co wybrać,.
Czy są jakieś przepisy dotyczące pływania po rzekach żeglugowych.
Jak dobrać silnik do łódki jakiej marki.

artech - 09-03-05, 20:38

w ile osób zamierzaż wędkować z tej łódki?????
maniek - 09-03-05, 21:31

Mam jeszcze dwuch kumpli do spułki czyli max 4 osoby.Artech ty
pływasz po Odrze ,czy są jakieś pszepisy no oprócz rejestracj oczywiście.
Czy silnik 4Km będzie nie zamały, ijaki dwu czy czterosów.

artech - 10-03-05, 11:56

o stary, ja nie jestem żadnym wilkiem morskim :wink:
powiem tyle im większy silnik tym lepiej, nie pamiętam teraz jaka jest górna granica bez patentu sternika, ale chyba coś koło 6 km,
ja łowię z łódki tylko we dwie osoby, łódka ma 4,2 m długości i jest drewniana przez co cholernie ciężka, dodam jeszcze że we trzy osoby to już się z niej łowi niekonfortowo, a cztry to nie wchodzą w rachubę bo była by to już męczarnia a nie łowienie.
przepisów dodatkowych nie ma, musisz mieć tylko koło ratunkowe, kapoki no i oczywiście numer na boku.
co do silnika jeszcze to do tej pory pływaliśmy na 3,3 km Mercury, no i płynął ale powoli, teraz kupiliśmy z teściem na spółkę Yamahę 5 km, stary model za 500 PLN, tylko potrzebuję do niego śrubę bo ta która przy nim jest sprawia że do przodu płynie na wstecznym :shock: lewa jakaś albo co :?: :? a czy dwusów, czy czterosów? nie wiem bo na czterosówach nigdy nie pływałem.
acha jeszcze Ci powiem że niektórzy u nas robięą takie numeryże na silniki np 8 km naklejają naklejki z 5 km, papierów na silniki i tak nikt nie sprawdza, więc pływają sobie bez problemu :wink:

Wociech Szczygieł - 26-03-05, 21:58
Temat postu: jestem szkutnikiem
Czy wciąż szuka Pan łodzi?Dzień dobry
Nazywam się wojciech szczygieł i zajmuje się budowaniem łodzi drewnianych w sposób tradycyjny na zakladke jak i równiez w systemie strip plank(nowoczesna wersja słomki połaczonej z żywicami epoksydowymi) oraz sklejkowe .Mam sporo propozycji łodzi .Moje łdzie oprucz tego że służą do wędkowania to są jeszcze piękne.serdecznie zapraszam do odwiedzenia strony www.woodenboats.pl
pozdrawiam Wojtek
--

maniek - 26-03-05, 22:58

Witam Panie Wojtku, zaskoczył mnie pan tym pytaniem ,bo nie sądziłem że się jeszcze buduje łodzie drewniane . Temat zakupu łodzi jest aktualny
jak najbardzej, prośiłbym o garści szczegułów dotyczących łodzi zakładkowych, np material, gabaryty ,no i jakie koszty przybliżone.

Wociech Szczygieł - 26-03-05, 23:15
Temat postu: Drewniane łodzie wędkarskie
Dzień dobry
Nazywam się wojciech szczygieł i zajmuje się budowaniem łodzi drewnianych w sposób tradycyjny na zakladke jak i równiez w systemie strip plank(nowoczesna wersja słomki połaczonej z żywicami epoksydowymi) oraz sklejkowe .Mam sporo propozycji łodzi .Moje łdzie oprucz tego że służą do wędkowania to są jeszcze piękne.serdecznie zapraszam do odwiedzenia strony (adres usunięty)
pozdrawiam Wojtek
--

tomik - 27-03-05, 20:33

Tematy forum nie są miejscem reklamowym.

Reklamy - ogłoszenia powyższego typu proszę przesyłać do działu ogłoszeń portalu haczyk.pl
tam będą umieszczane bezpłatnie.

KEJA - 08-04-05, 22:26
Temat postu: Łodzie wędkarskie!
Szeroka oferta łodzi wędkarskich, zapraszam (adres www usunięty)
tomik - 08-04-05, 23:06

Tematy forum nie są miejscem reklamowym.

Reklamy - ogłoszenia powyższego typu proszę przesyłać do działu ogłoszeń portalu haczyk.pl
tam będą umieszczane bezpłatnie.

summer75 - 09-10-05, 19:02
Temat postu: łódka+silnik
Nadchodzi kiedys ten czas w życiu każdego wędkarza, że niezbedna jest mu łódz. Przymierzam sie do kupna łodki plastikowej, jaka byście polecili firme , chodzi o to żeby działała w pobliżu mojego miejsca zamieszkania (woj. zachodniopomorskie). Oczywiście do łodeczki niezbędny jest silniczek, oczywiście elektryczny. Sporo moich kolegów miało problem z dobraniem odpowiedniego silnika do łodzi musieli kupowac i sprzedawac silnik 2-3 krtonie zanim udało im sie trafić w odpowiedni, ja nie zamierzam popełnic tego błedu więc prosze o rade. potrzebuje łodeczki z zakresu 3,60 do 4.20 m, jak silny musi byc silnik do takiej łodzi? będą z niej wędkowc 1 do 3 osób
Gość - 04-02-06, 16:04

Witaj jesli chodzi o elektryczne to chyba mini cota jest nie najgorsza.
Abys nie musiał zmieniać silnikow wybierz sobie taki gdzie regulacja kolumny pozwoli na ustawienie plyty kawitacyjnej 5 cm ponizej dolnej czesci pawezy.
Pozwoli to zaoszczedzic niespodzianek na wodzie i uniknac potrzeby zmiany silnikow.
szkoła windsurfingu

szczupak - 04-02-06, 21:00

Zapomniałeś dodać najważniejszych szczegółów: typ łowiska, ile chcesz wydać kasy na silnik, itp.
Odnośnie silnika, zobacz moją wypowiedź tu: http://www.haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=744
Ja kupowałem tylko raz i nie żałuję! Trafiłem w dychę…
Łodzie zobacz tu: http://www.krugerboat.com/
I tu: http://bipo.pl/skibajacht/produkty.htm
I tu: http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=82306042
Masz tu widoczną część oferty producenta, pytania, kieruj na maila.
I tu: http://www.lodzie.com/
Swoją drogą, producentów jest cała masa. Szukaj w Google i na Onet…

Pozdro…

szczupak - 04-02-06, 21:06

„Gościowi”, odpowiadam, że kolega pytał o konkretną rzecz, a nie o "mini coś tam"…
Ta firma nazywa się Minn Kota!!!
Spróbuj to "mini coś" znaleźć w wyszukiwarce…hihihi

kol27 - 07-02-06, 23:14

Fakt, napisalem niedokladnie.
Szczupak ma racje.
WindSport

miron - 04-07-06, 18:14

hej a może ktos z was ma lub pływał na dmuchanej kanadyjce PALAVA czeskiej firmy gumotex? Jeżeli tak to proszę napiszcie coś jak się sprawuje. z góry dzięki
marco - 24-08-06, 22:14
Temat postu: Jak zrobic łódke?
Mam plany łódki ,ale nie wiem jak sie mam to tego zabrac jakiej uzyc grubej sklejki ,jaka ma byc mata do laminowania .Jakichuzyc zywic do tedo zeby to zalaminowac.Czy moze mi ktos pomóc jak to wszystko zrobic krok po kroku.Plany mam ze stronki internetowej wszystko jest w calach.Moze ma ktos plany niewielkiej łódki która by mozna było przewiez na dachu samochodu.Gdzie mozna kupic sklejke wodoodoodporna.jestem ze slaska konkretnie z Żor.pozdrawiam i z góry dziekuje za pomoc. :lol:
Dwie_sety - 25-08-06, 11:14

Nie mam w tej chwili czasu na szersze opracowanie tematu.
Poniżej linki do stronek wyjaśniających co i jak z łódkami sklejkowymi wykonywanymi metodą szycia i klejenia.
Ze sklejką wodoodporną są duże kłopoty. Na pewno dostepna jest w Piszu bo tam jest wytwórnia sklejek.
Wykonanie samodzielne łódki wcale nie jest tanie a na dodatek pracochłonne, lepiej poszukać czegos gotowego, nieduża łódka będzie w podobnej cenie.

http://www.woodandboats.c..._szkutnika.html

http://www.port21.pl/porady/article_412.html
http://www.port21.pl/porady/article_508.html
http://www.port21.pl/porady/article_540.html
http://www.port21.pl/technika/article_941.html

http://www.maderskiyachts.alpha.pl/jachty.htm

Na razie tyle. Przepraszam ale brak czasu na więcej.

marco - 25-08-06, 21:01

Serdeczne dzieki.
smyr14 - 14-10-06, 18:24
Temat postu: chcę kupić łodkę i jak to zrobić żeby było dobrze?
mam zamiar kupić łódkę używaną, łódka jest już zarezerwowana i zarejestrowana na sprzedającego, czy jak ona jest zarejestrowana to muszę spisać jakąś umowę ze sprzedającym? jak ją teraz zarejestrować i gdzie? z góry dziękuję za pomoc
shogun_zag - 15-10-06, 19:10

smyr14 napisał/a:
est zarejestrowana to muszę spisać jakąś umowę ze sprzedającym?

Tak, chyba, ze chcesz :jechać" na rejestrację Sprzedającego, czego nie polecam
smyr14 napisał/a:
jak ją teraz zarejestrować

Na podstawie w/w umowy. Jeśli to łódka z Twojego rejonu, nr rejestracyjny mogą Ci zostawić a jedynue zmienić dane Właściciela, jeśli nie, dostaniesz nowy numer
smyr14 napisał/a:
gdzie?

Zapytaj w Wydziale komunikacji ... tak, gdzie rejestrują samochody. Prawdopodobnie tam załatwisz sprawę

wiesławek - 16-10-06, 21:11

Łódki rejestruje się w powiatowych wydziałach rolnictwa tam też wydają karty wędkarskie,chyba że jest to motorówka owiększej mocy to wydziałach żeglugi śródlądowej.
shogun_zag - 16-10-06, 22:56

wiesławek napisał/a:
powiatowych wydziałach rolnictwa

Wiesław, u mnie nie ma takowego ;)
Wniosek -> w różnych rejonach kraju załatwiaja to różne urzędy. Pewne jest, że musisz sie sam dowiedzieć ... który urząd u Ciebie załatwia te sprawy

Mirek23 - 22-10-06, 00:01
Temat postu: Kupno LOdzi
Prosze o Porade Mam dylematnad Zakupem Lodzi Norton2 typowo rzecznom.Lub Pychowka. bede uzywal jej na wisle.
shogun_zag - 24-10-06, 23:04
Temat postu: Re: Kupno LOdzi
Mirek23 napisał/a:
Prosze o Porade Mam dylematnad Zakupem Lodzi Norton2 typowo rzecznom.Lub Pychowka. bede uzywal jej na wisle.

No i co z tym dylematem? :cool:

miron - 25-10-06, 14:41

moim zdaniem jeżeli będziesz łowił tylko lub prawie zawsze na Wiśle - kup pychówkę , a takiego nortona wyporzyczysz jak będziesz łowił na jeziorach
maniek - 25-10-06, 17:07

shogun_zag napisał/a:
No i co z tym dylematem

No ma dylemat chłop bo wszyscy się pozbywają łodzi Nortona i pewnie niska cena jeszcze ,wiem że są niesamowiće wywrotne .Info od użytkowników ,

wobler129 - 17-11-06, 16:27

Postanowiłem odnowić temat. Nie wiem, czy kupić łódkę czy ponton ( mogę na to wydać do 400zł. ). Łódkę kupiłbym jakąś i ją odnowił. Pomalował pododawał parę szczególinków. Byle, żeby dało się nią pływać. Wiecie może gdzie mogę coś takiego kupić ? Używane łódki ? Może gdzieś w internecie ? Albo jest możliwość kupienia pontonu. Tak jak łódka do 400zł. Widziałem na allegro pontony za 300zł. - 400zł. ale ja się tam nie znam :roll: Łódka, czy tam ponton będzie kupiona tylko i wyłącznie do łowienia sandacza na koguta. Więc czekam na odp. Piotra i innych koguciarzy ze stronki :wink: :wink: :wink:
MagnuM - 17-11-06, 17:08

wobler129 myślę, że raczej nie możesz kupywać łódki pod daną rybę. Znając życię zaraz rozmyśli Ci sie z tymi kogutami i pozostaniesz z tym kogutowym pontonie*


*ale myślę, że nawet takich "kogutowych" pontonów nie ma, bo czym on różniłby się względem innych? :lol:

wobler129 - 17-11-06, 17:13

Ponton trzeba chyba podpasować do koguta. Przecież nie wypłyne pontonem za 50zł. aby pokogutować :lol: A koguty to już chyba będą do końca życia - mam nadzieję. Bynajmniej obiecuję, że przez najbliższe 4 lata będę kogutował :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: I to nie jest obietnica przedwyborcza ... :lol: :lol: :lol:
MagnuM - 17-11-06, 17:18

Żeby nie robic oftopa, napisze tak : Osobiścię uważam, że ponton to ponton, oczywiście nie za 50 zł, ale to jest tak jak łódź- na każdą rybę :grin:

Enway

Maciek, zapraszam do rozwiązywania zagadki w topicu Konkursy-rebusy-zagadki ( czy jakoś tak :lol: )

miron - 17-11-06, 18:23

kogutowy ponton...hahaha :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :lol:
chyba ze stali żeby go kotwiczka nie przebiła...

odpowiedż jet jedna ale koztuje 3000 zł - dmuchana kanadyjka górka PALAVA firmy GUMOTEX

wobler129 - 17-11-06, 18:50

miron nie chodzi mi o kogutowy ponton, tylko o taki, z którego będzie komfortowo się łowiło kogutem :evil:
miron - 17-11-06, 19:42

shogun_zag coś pisał o pomarańczowym pasacie chyba za 600 zł
wobler129 - 17-11-06, 21:05

A napisze ktoś o wojskowych Ruskich pontonach ? Ponoć nie do przebicia. Może powie mi ktoś gdzie będę mógł kupić taki ponton ?
wobler129 - 18-11-06, 21:15

Ok ponton odpada. Mam okazje kupić łódkę za 200zł. Łódka nie jest spruchniała ani poobijana. Tylko muszę jej dno wylać smołą i ją pomalować. Powiecie mi jak się to robi ? Czy trzeba ją jeszcze lakierować jakimś lakierem bezbarwnym ??? Najpierw czyszczę powierznię łódki, potem parę warstw białego podkładu ( jaki ? byle jaki ? nie chodzi o firmę tylko rodzaj ) ), potem farbą ( jaką ? nie chodzi mi o firme tylko rodzaj ), potem lakier ( jaki ? zwykły bezbarwny lakier do łodzi? możecie polecić mi jakąś firmę ? ) ? Czy tak wygląda ?
maniek - 18-11-06, 21:21

wobler129 napisał/a:
Tylko muszę jej dno wylać smołą i ją pomalować
To radze najpierw ją wysuszyć i to tak przynajmniej z pół roku.
wobler129 - 18-11-06, 22:01

maniek napisał/a:
To radze najpierw ją wysuszyć i to tak przynajmniej z pół roku.


Tak wiem, łódka nie była w wodzie już przez 3 miesiące, a ja wezmę się za nią dopeiro na wiosne. Muszę teraz dowiedzieć się czegoś jak to zrobić itd. jakimi materiałami pozbieram przez zimę wszystko do kupy i się wezmę. Bo nie będę wszystkiego robił na ostatnią chwilę. maniek widzę, że wiesz coś na ten temat pomóż mi... odpowiedz na pytania i daj jakieś rady.

miron - 19-11-06, 13:59

nigdy nie widziałem wysmołowanej łódki , ale myślę , że to musi syfiaście wyglądać , pachnieć i brudzić
MagnuM - 19-11-06, 14:06

miron, smoła przecierz wysycha. Smołą trzeba ją maznąć aby nie przeciekała. Jak łódka nie bęzie sucha to nawet jeśli smołą mazniesz bęzie przeciekać. No Maciek i jeszcze kwestia zarejestrowania łódki. Troche tej roboty jest, a i to niezłą sumke kosztuje.
wobler129 - 19-11-06, 15:48

MagnuM wszystko co do kosztów wiem :wink: Myślę, że uzbieram pieniądze. A za rok może dwa kupie plastikową łódkę :wink:
miron - 19-11-06, 22:18

zapisz się do wodnej drużyny harcerskiej (o ile taka jest na twoim jeziorze ) i zarejestruj jedną łódkę i będziesz mógł łowić do woli
wobler129 - 20-11-06, 07:09

miron napisał/a:
zapisz się do wodnej drużyny harcerskiej (o ile taka jest na twoim jeziorze ) i zarejestruj jedną łódkę i będziesz mógł łowić do woli


Nie ma u mn ie takiego czegoś... a szkoda bo bym już dawno był zapisany :roll:

maniek - 20-11-06, 21:29

wobler129 napisał/a:
maniek widzę, że wiesz coś na ten temat pomóż mi... odpowiedz na pytania i daj jakieś rady.
O drewnianych wiem co nieco ,pomagałem kolegom w remoncie takowych.
miron napisał/a:
nigdy nie widziałem wysmołowanej łódki , ale myślę , że to musi syfiaście wyglądać , pachnieć i brudzić

Miron skoro nie widziałeś to nie pisz bzdur.Lodzie smołuje się na zewnątrz i nie masz styku ze smołą .
Maciku a możesz jakieś fotki zrobić tej łajbie ,i gdzie będziesz ją trzymał w sezonie.
Co do rejestracji to muszę się dowiedzieci bo przepisy się zmieniły i ponoć już nie trzeba rejestrować ,ale koniecznie to trzeba sprawdzić.
A nie lepszy byłby jednak ponton np.2-osob.

miron - 20-11-06, 22:45

ale pychówki w pismach nie są smołowane?
wobler129 - 21-11-06, 06:50

maniek napisał/a:
A nie lepszy byłby jednak ponton np.2-osob.


Nie już postanowiłem - łódź :mrgreen:

A fotek nie wstawie bo łódź jest parę km. od mojego domu. W sezonie będzoie stała albo na brzegu albo na wodzie - właśnie gdzie trzymać ? A na koniec sezonu biorę ją do siedie :wink:

maniek - 23-11-06, 21:39

miron napisał/a:
ale pychówki w pismach nie są smołowane
Bo dziś nowe łodzie są tak wykonane ,że nie trzeba smołować ,łodzie smołowało się kiedyś bo nie było nic lepszego.
wobler129 napisał/a:
W sezonie będzoie stała albo na brzegu albo na wodzie - właśnie gdzie trzymać
Jak pierwszy raz zwodujesz na początku sezonu i łódka napije się wody to już musi stać w wodzie,ale generalnie to gdzie trzymać łajbe to problem ,nad jeziorem jak jest przystań to niestety kolego trzeba płacić ,ajak na dziko to zajumają [ukradną] więc radze dobrze kup sobie ponton i masz spokój.
wobler129 - 23-11-06, 22:07

Nie raczej nie ukradną. Na moich jeziorkach nikt prawie nie łowi. Bo ponoć "wszystko wyłapane"... A jakoś ostatnio rozmawiałem z ze znajomym i sandacze łowi na świstery i inne gumioki. Łódki tam stoją ns jeziorze. Chyba z dwie. A jakby tak wbić kołek pare metrów od brzebu i na wodzie trzymać łódkę ??? W woderach bym do niej dochodzi. Może to by coś dało ? Albo... Będę skazany wykombinować przyczepkę :sad:
maniek - 28-11-06, 11:38

Wobler nie wiem coś tak się upar na łódke ,ale pomyśl postawisz ją na jednym jeziorze i cały sezon tam będziesz uwiązany ,a mając ponton możesz obławiać te wody co chcesz.
A taki ponton dla ciebie wsam raz

wobler129 - 28-11-06, 14:48

maniek a nie jest troszke za mały? Ponton ma być na przynajmniej 2 soby. I ile kosztuje takie cacko? Napisz mi na priva jak masz jakieś ciekawe pontony w ciekawej cenie :mrgreen: A chcę mioeć łódź gdyż jest bezpieczna. Nie chcę wylądować w wodzie i stracić cały sprzęt. :lol:
Roland - 28-11-06, 16:43

Maniek najlepiej napisz tutaj ile kosztuje taki sredniej klasy ponton, taki ktory nie rozwali sie po roku. Wystarczy mi rowniez w zupelnosci 2 osobowy. Tylko taki naprwde 2 osobowy. Zeby dwoch mezczyzn moglo spokojnie lowic.
maniek - 28-11-06, 16:50

Panowie macie z boku na banerze wystarczy kliknąć.Są i duosobowe.Ten jest firmy Fiord i nie jest cena zbyt wygórowana.
maniek - 28-11-06, 17:17

Ten ponton jednoosobowy z ławeczką ok.1200pln taki mnie interesuje więc pamiętam cene,cen dwuoosobowych nie pamiętam,ale wystarczy wysłać mejla z zapytaniem to odpiszą .Słyszałem że są porządne i to od szefostwa ale już tak mam że jak nie dotkne to nie uwierze,więc czekam na targi może będą.Wiesz jak jest na alegro już kupiłem i po miesiącu się rozpad więc nie ryzykuje.
Roland - 28-11-06, 19:57

Dzieki, jak dla mnie jednak troche za drogi. Myslalem ze cos wykombinuje w przedziale 500-700 zl. Trzeba ojcu przypomniec jak sie ryby lowi, to moze bardziej bylby sklonny do sponsorki...
Kupie sobie jednak cos w tym przedziale cenowym. Jak sie nie ma co sie lubi....
.

maryaChi - 09-12-06, 10:12

A jak jest z utrzymaniem pontonu np na glebokosci ok 6-7m. Nie bedzie odjezdzal przy zacinaniu/rzucaniu/holu? Łodz jest chyba nieco stabilniejsza...
phuskalar - 21-02-07, 21:45
Temat postu: budowa łodzi
witam panowie i panie
lubię sobie wędkować i ostatnio wpadłem na pomysł by zrobić sobie łódkę.
dużo pracuję z rybami bo nimi handluje ale w wolnej chwili lubię sobie wyskoczyć dlatego nie chce wywalać zbyt dużo kasy na łódke

kiedyś widziałem jak facet reklamował zrobiony przez niego katamaran dla wędkarza.
i chyba sobie coś takiego zrobię
płozy forma ze sklejki 4mm wodoodpornej w środku styropian i potem jedna warstwa żywicy
2 takie sztuki połączone platwormą ale co by było ciekawsze to chciałbym zrobić to w częściach by można to rozkręcać i skręcać i do busa wpakować tylko jak obliczyć wyporność pływaków by nie nurkować w dwójkę i jak długość by było stabilne?? może ktoś z was coś budował by sobie powędkować i się podzieli wiadomościami
pozdrawiam

andi64 - 21-02-07, 21:49

:oops: :wink: :lol:
http://www.haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=2486

phuskalar - 22-02-07, 20:22

tak ten to przeczytałem ale jest na temat malutkiej łódki do wywozu a nie dla 2 wędkarzy :grin:
John - 22-02-07, 20:35

Kolego @ phuskalar radzę na tą starą babę nie zwracać uwagi jej ze starości już tematy się mylą.Zamiast czerwonego ostrzeżenia czewoną chustkę jej dali.
John

tomek1 - 22-02-07, 20:36

phuskalar napisał/a:
tak ten to przeczytałem ale jest na temat malutkiej łódki do wywozu a nie dla 2 wędkarzy


Andi jest znanym na forum jajcarzem i trochę cię wypuścił :wink: :lol: :lol: :lol:

Ale napewno zaraz coś doradzi :mrgreen:

maniek - 22-02-07, 20:44

Zwykłe małe pływadełka i owszem kiedyś kleciłem z zastosowaniem sklejki ,ale kiedyś miałem do tego doskonałe warunki ,staw 10m od domu ,własny brzeg ogrodzony to można było robic doświadczenia czy będzie pływał wynalazek czy zatonie :grin: dziś i nie ma czasu i nie ma gdzie a przede wszyskim po co ,jak za cene materiału i czasu można kupić używaną łajbe lub co lepsze w mojm wypadku ponton,ale jak masz jakieś pytanie cię nurtujące a znać będe odpowiedz to się podziele moją wiedzą .Niestety przy obliczeniach wyporności czy statyki nie pomoge.
dragon2004 - 01-05-07, 18:26
Temat postu: Łódka na ryby
Witam
Mam zamiar kupić taką łódkę . Łódka ma 3,5 m długości. Co myślicie o niej, czy nie będzie zbyt wywrotna? Mam zamiar łowić na niej na 300ha jeziorze. Przeważnie będzie to spinning. Na łódce planuję pływać w dwie osoby. Myślę również o zakupie silnika Minn Kota Endura 40 do tej łódki. Co myślicie o takim zestawie na rybki? Prosze o wasze opinie.

oskar - 01-05-07, 18:57

Myślę że 3,5 m to minimum jeżeli chcesz łowić komfortowo. Nie podałeś szerokości ale po proporcjach widzę że będzie raczej stabilna. Co do silnika na wody stojące 40-stka wystarczy. Domyślam sie czasami pewnie lubi powiać na tym jeziorze ale taki zestaw w zupełności powinien wystarczyć. Ważne żebyś kupił do tego odpowiedni akumulator czyli maxymalny pobór prądu X 3 i to w zupełności starczy. Udanego zakupu. Pozdrawiam
dragon2004 - 01-05-07, 19:17

Akumulator już mam. Jest to co prawda zwykły samochodowy, ale musi wystarczyć:
1. Centra 125Ah
2. Centra futura 72Ah w zapasie
Powinno byc moim zdaniem dobrze, a łódka ma ok 1,4m szerokości...

oskar - 01-05-07, 19:35

Ja też nosiłem sie z zamiarem kupna silnika elektrycznego ale pływam głównie Zegrze, Bug, Narew i wygrała opcja silnika spalinowego. Na tych akwenach potrafi na prawdę mocno powiać i wtedy trzeba mieć zapas mocy. Pływałem juz na minnkota 36 na wodzie stojącej i w zupełności wystarczał. Jak będziesz zainteresowany kupnem nowego silnika to mogę na priv dać ci ciekawy adres. Pozdrawiam.
no name - 19-05-07, 13:55
Temat postu: Budowa łódeczki
Witam, mam zamiar zbudować sobię łódkę na ryby, niedużą, dla 1 góra 2 osób, szukałem na necie na różnych forach i najbarzdiej która by mi odpowiadała to łódka typu jak na zdjęciu, i moje pytanko, czy ma ktoś projekt takich łódeczek jak na 1 fotce, wiem, że bawią się w budowe tych łodzi dzieci pod nadzorem opiekunów oraz harcerze. Pozdrawiam






Xeo - 20-05-07, 15:23

Jak dobrze poszukasz na forum to znajdziesz :mrgreen:
...niedawno był poruszany ten temat wiec.... SZUKAJ i dowiesz się wszystkiego :razz:

no name - 22-05-07, 17:31

przeszukałem forum i nie znalazłem zadnego projektu, a jak był poruszany temat to projekt nie był zamieszczony
Tomaszek - 22-05-07, 18:07

No to kiepsko szuklaes
http://haczyk.pl/forum/viewtopic.php?p=39372#39372
mnie to zajelo 14 sekund.

ememiks - 24-05-07, 15:44
Temat postu: Czy ktoś dryfował tym czymś i wogule warte ceny?
Witam mam zamiar zakupic sobie łódeczke na rybki która będzie w 70% na rzeke a inne % na jeziora. Może ktoś doradził by mi jaką i z skąd ponton nie wchodzi w rachube. Mam 2 modele ktore mnie interesuja ale czy warto? aha bede wedkował max w 2 osoby.
1. http://keja.miedwie.com.pl/lodki/T330.php -
DŁUGOŚĆ: 330cm
SZEROKOŚĆ: 125cm
WAGA: 55kg
ILOŚĆ OSÓB: 3
------------ na plus to ze jest niby stabilna i lekka oraz kwota 1600zł do przyjecia------
2. http://keja.miedwie.com.pl/lodki/J320.php
DŁUGOŚĆ: 330cm
SZEROKOŚĆ: 155cm
WAGA: 85kg
ILOŚĆ OSÓB: 4
------------ tu na plus jest szerokość lecz minus waga łodzi cena 2400 ---------------

To ze producent jest z zachodniopomorskiego tak jak ja dostawa jest darmowa co właśnie jest dużym plusem.

Zastanawiam się nad silnikiem elektrycznym MotorGuide Thruster T30 lub minikota tego modelu. Czy taki silniczek styknie mi na lajtowe pływanie predkości nie oczekuje byle w miare możliwości dopłynąć do celu.

Pytanie czy jest sens wydać ok 1000zł wiecej za model łodzi j320 której szerokość jest 30cm wieksza? i napewno bezpieczniejsza lecz i cięższa.

Za tą różnicę mam silnik proszę o rade zawsze mażyłem o własnej łodzi mi bardziej pasuje model tańszy gdyż mam auto kombi z relingami co odrazu daje duży plus na transport.

ememiks - 24-05-07, 21:38

Widze ze silnik t30 bedzie za slaby i to duzo na rzeke oczywiscie jest to rzeka nie duza i w sumie nie ma jakiegos silnego pradu a plywac nie mam zamiaru w jakies bardzo wietrzne pogody. Poczytalem troche o silnikach np. mila kotka i na akwen otwarty polecaja silniki z seri maxxum lecz on ma uciag w lbs 40 i wagi lodzi 850kg i cena ok 2tys za model 40 ale seria enduro 50 ma 50 lbs a i cena jest nizsza.
Domyslam sie ze silniejszym silnikiem bedzie seria enduro 50 (cena ok 1600zl) niz maxxum 40 chyba ze sie myle?
Silniki MotorGuide Thruster T54 ma uciag 54lbs i do 1800 kg(to chyba wolne zarty) i cena ponizej 1100zl co bije wyzej opisane silniki

Czy ten Thruster T54 styknie mi do wyzej opisanych lodzi na rzeke w miare dobra pogode?

artech - 25-05-07, 22:17

Osobiście wybrał bym większą łódkę. Myślę że Świna nie bardzo różni się charakterem od szczecińskiej Odry dlatego radził bym tobie zastanowić się nad spalinówką do tej łódeczki, tak ze 4 KM :wink:
ememiks - 25-05-07, 23:25

artech napisał/a:
Osobiście wybrał bym większą łódkę. Myślę że Świna nie bardzo różni się charakterem od szczecińskiej Odry dlatego radził bym tobie zastanowić się nad spalinówką do tej łódeczki, tak ze 4 KM :wink:

Tzn jestem z wolina i glowna rzeka umnie to dziwna no ale jest tez i zalew szczecinski ktory potrafi splatac figla. Kiedys ojciec kolegi zabral mnie i kolege na rybki fajnie bylo do puki nie wiadomo z skad nadciagnela super pogoda i skakalismy po 1.5m falach lodeczka 3 osobowa a w niej po pas wody z radzieckim silnikiem ;) .
W trojke mielismy pelne gacie to byla jazda ;) ale juz wiecej nie chce.

artech - 26-05-07, 19:21

dlatego polecam silnik spalinowy i większą łódkę. W strefie ciszy chyba nie będziesz oływał?
ememiks - 26-05-07, 22:27

artech napisał/a:
dlatego polecam silnik spalinowy i większą łódkę. W strefie ciszy chyba nie będziesz oływał?

W sumie tez ale mniej najwyzej naped reczny;)
Widzialem silniki 2km nowka za ok 1350zl i 4km ok 1600zl mysle ze do spokojnego przemieszczania sie 2km stykaja? w sumie 2km nie ma chyba zaden z wyzej wymienionych silnikow elekt. mocy powyzej 2km.

artech - 28-05-07, 08:33

ememiks, jak kupisz 2km będziesz żałował, lepiej dołożyć te 250 PLN i kupić przynajmniej te 4 km. Miałem kiedyś 3,3 km teraz mam 5 km a przydało by się mieć taką małą zgrabną 10 :wink: Na początku też mi się wydawało że tak dla spokojnego przemieszczania wystarczą mi te 3 km, szybko okazało się, że się myliłem
ememiks - 15-06-07, 19:12

Witam

Panowie mam problem od kilku dni nie moge sie zdecydowac na lodke na ryby.
Mam do wyboru 4m na 1.4m plaskodenna z kilem po srodku i 2 mniejszymi po bokach lub 3.1m na 1.28m z dnem wypuklym z jednym kilem.

http://moto.allegro.pl/it...sla_gratis.html 3.1m

http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=196039383 4m

Bede lowil na rzece jak i na zalewie w max 2 osoby. Obie ludki widzialem i tak jakos bardziej miete mam do tej 3.1m rozmawialem ze starym wyga ktory ma podobna lodke o prawie identycznych wymiarach i tego typu lodki bardzo dobrze spisuja sie na wioslach i dosc miare lekko plynie na wodzie.
Natomiast 4 metrowa jak na moj gust jest dosc duza jak na 90cm roznicy i wazy ok 100kg 3.1m (50kg) w sumie lodke bede trzymal u rodzicow i mam max 500m do wody. Wiec mam mysl zrobienia wozka do transportowania lodzi.
Duzo osob mi mowi ze 3m lodz to juz spora jest i wystarczy do samotnego wedkowania lub max 2 osoby. Poprostu zdurnialem i widze w tych 2 lodziach zalety i wady 4m lodka ma odbojnice i knagi ze stali nierdz. 3.1m nie posiada odbojnicy a zamierzam tez lapac przy filarach itp.
Czy ta lodz 4m nie jest zaduza? dla 1 max 2 osoby i czy taka 4 metrowa plaskodenna lodka na wioslach nie bedzie sprawiala problemow? bo w sumie mysle ze jak napoczatek to 70% to beda wiosla a 30% to silnik pozniejszym czasie na zalew.

Prosze o szybkie rady bo boje sie ze 4m bedzie zaduza pomimo ze kawal zemnie chlopiska i problemu z wyciagnieciem jak i zaladowaniu na wozek raczej bym nie widzial.

maniek - 15-06-07, 19:20

Ja na twoim miejscu wybrałbym tą 4m ,osobiście uważam ze jest stabilniejsza [płaskodenka]
Co do długosci zawsze lepsza ciut większa niż za mała .

ememiks - 15-06-07, 19:39

maniek napisał/a:
Ja na twoim miejscu wybrałbym tą 4m ,osobiście uważam ze jest stabilniejsza [płaskodenka]
Co do długosci zawsze lepsza ciut większa niż za mała .


I tu wlasnie sie boje ze oby pozniej ta 3.1m nie byla za mala choc 3m lodka to nie jest niby taka mala.
ale jak myslisz czy czasem na 3.1m nie bedzie miala lepszych wlasciwosci plywalniczych ;)
w sumie roznica w cenie jest mam mozliwosc kupienia nowej 4m taka jak tamta tylko koloru bialego z wioslami i okuciami o kilka stowek mniej.
A czy kola ratunkowe ktore mozna na allegro zakupic http://allegro.pl/item202...we_okazja_.html moze byc stosowane? czy musze miec te z atestem na wody morskie? pomijajac ze po morzu nie mam zamiaru plywac to samo tyczy sie kamizelki bo sa KAMIZELKA ASEKURACYJNE i ratunkowe. Czy mozna prawnie miec obydwie czy tylko kamizelke ratunkowa?

dragon2004 - 15-06-07, 20:59

Witam
Jestem prawie po zakupie łódki jak z tematu. Zdążyłem ją już przetestować i moje wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Łódka ma wymiary 3,70 x 1,5 i jest dokladnie taka sama jak na zdjęciach. Kupiłem sobie do niej Minn Kotę Endurę 40 i zwykły akumulator Centry 120Ah. Cały zestawik sprawuje się wyśmienicie. Jest dużo miejsca na łódce, nie jest wcale wywrotna.
Jeżeli miałbym ci doradzać to kup lepiej tą dłuższą łódkę, będziesz miał większy komfort łowienia. Na takiej łódce spędza się dosyć dużo czasu i warto mieć na niej trochę miejsca. Na pewno jeżeli chodzi o pływanie na wiosłach będzie trochę ciężej niż tą mniejszą , ale w przyszłości, jeżeli zamierzasz pływać po rzece to i tak kupisz sobie silnik.

Na mojej stronie w galeri znajdują się zdjęcia jeziora i łodki: www.dragon2006.za.pl

ememiks - 15-06-07, 21:16

dragon2004 napisał/a:
Witam
Jestem prawie po zakupie łódki jak z tematu. Zdążyłem ją już przetestować i moje wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Łódka ma wymiary 3,70 x 1,5 i jest dokladnie taka sama jak na zdjęciach. Kupiłem sobie do niej Minn Kotę Endurę 40 i zwykły akumulator Centry 120Ah. Cały zestawik sprawuje się wyśmienicie. Jest dużo miejsca na łódce, nie jest wcale wywrotna.
Jeżeli miałbym ci doradzać to kup lepiej tą dłuższą łódkę, będziesz miał większy komfort łowienia. Na takiej łódce spędza się dosyć dużo czasu i warto mieć na niej trochę miejsca. Na pewno jeżeli chodzi o pływanie na wiosłach będzie trochę ciężej niż tą mniejszą , ale w przyszłości, jeżeli zamierzasz pływać po rzece to i tak kupisz sobie silnik.

Na mojej stronie w galeri znajdują się zdjęcia jeziora i łodki: www.dragon2006.za.pl


O rajku przegladalem zdjecia i faktycznie mozesz tam robic nawet disco ;) szeroka ;) 1.50m nie zgubiles sie na niej? ;) tylko brakuje kogos lodeczka typu 1-osobowa aby miec porownianie potegi ;)

ememiks - 17-06-07, 20:26

Nie ma nikogo kto ma lodz?
Moze podzielil by sie zemna jakas informacja jak sie lapie na lodziach ok 3m panowie ja tu potrzebuje pomocy bo nie mogr sie zdecydowac a juz od tygodnia nie moge wybrac. Wydaje mi sie ze na 4m wedkujac sam bede wygladal jak pajac :) no ale za to jest bezpieczniejsza i chyba stabilniejsza.
Hee co jak co ale z wyborem mam klopot nawet kupujac auto robie to krucej.
POMOCY!!

daniel zarzecki - 17-06-07, 21:32

Ja mam łódkę dł. 3.70m i nie zamieniłbym jej na żadną inną. Jeśli mam Tobie poradzić to bierz tą większą. Ponad wszystko sobie cenię wygodę i bezpieczeństwo. Na większej łódce i sprzętu więcej się zmieści i se poleżeć czasem można wygodnie. :D Jeśli będziesz chciał wziąć kolegę (albo 2) ze sobą na ryby to łatwiej będzie się Wam pomieścić no i bezpieczniej będzie. Reasumując. Kupuj tą większą.

A to moja łajba

ememiks - 18-06-07, 16:35

No i zamowilem 4m plywadelko faktycznie im wieksze tym bezpieczniejsze i wygodniejsze a i na zalewik bede sie wybieral a tam roznie jest z klimatem;)
Lodeczka bedzie jutro umnie a od srody zaczynam montowac jakis wozek do przewozenia i jak mi sie uda z zarejstrowaniem to w weekend wodowanie.
Czy ma ktos jakies plany takiego wozka? w sumie mam juz w glowie jeden pomysl ale zawsze warto miec na wypadek plan "B"

ememiks - 19-06-07, 20:03

I stalem sie posiadaczem lodzi 4m i faktycznie na szybko wydawalo mi sie ze jest wielka a tak naprawde to wlasnie jest w sam raz. Wioselka juz zamontowalem w dulki i w weekend wodowanie.
Panowie gdzie sie rejestruje lodz? w starostwie powiatowym? urzad morski (tu raczej chyba nie)
i ile sie czeka na numerek?

maniek - 19-06-07, 20:20

ememiks napisał/a:
stalem sie posiadaczem lodzi 4m i fak
Gratuluje i niech ci służy wiele lat.A i skrobnij nieco po wodowaniu jakie refleksje in plus i minus.Cena ciekawa i coś mi świdruje w głowie o tej łodzi.
ememiks - 19-06-07, 20:28

maniek napisał/a:
ememiks napisał/a:
stalem sie posiadaczem lodzi 4m i fak
Gratuluje i niech ci służy wiele lat.A i skrobnij nieco po wodowaniu jakie refleksje in plus i minus.Cena ciekawa i coś mi świdruje w głowie o tej łodzi.


Ja zaplacilem z dowozem i z okuciami , dulki i wiosla 220cm 2350zł bardzo ciekawe ma dno bo nie dosyc ze plaskie dno to ma po srodku prawie przez calos duzy kil a do tego 2 mniejsze kile po bokach.
Cena mysle ze dobra ale moja jest dlatego koloru bialego dno i srodek zielonego taki jak na zdjeciach wyzej.
A co ci po glowie chodzi z ta lodzia?;)

maniek - 19-06-07, 20:33

ememiks napisał/a:
2350zł
Za taką cene nie pytaj. :mrgreen: To miałes dobrą obnizke .
ememiks - 19-06-07, 21:36

maniek napisał/a:
ememiks napisał/a:
2350zł
Za taką cene nie pytaj. :mrgreen: To miałes dobrą obnizke .


Hee nie nazekam ;) no udalo mi sie a wogule naprawde Spoko malzenstwo sympatyczni i wogule mili ludzie. Jak ktos ma niedaleko do lobzy w zachodniopomorskim i zamierza kupic plywadelko to naprawde polecam podjechac do nich.
Ale im reklame strzelilem ;) he he

ememiks - 24-06-07, 20:10

Dzis wodowalem i lodeczka zrobila na mnie pozytyw w 100% na wioselkach plynie smialo miejsca jest sporo stabilna oraz wygodna. W nastepny weekend ponowny wypad na rybki.
_barti_ - 18-08-07, 20:22
Temat postu: Łódka- lekka, tania i wygodna
Witam!
Możecie mi powiedzieć ile kosztowała by taka łódka :
-2 osobowa
-lekka
-by można było transportować np. na dachu samochodu

Chodzi o coś taniego i używanego.

_barti_ - 18-08-07, 20:40

Jeszcze jedno. Nie chce zakładać osobnego tematu więc zapytam tu.
Czy jeśli miałbym wykonaną łódź. samodzielnie, czyli np. wyspawaną z blachy to była by możliwość zarejestrowania tego?
pozdrawiam

ememiks - 18-08-07, 20:55

Moge ci tylko powiedziec ze do przewozenia na dachu to max 3m z malutkim haczykiem i waga do 60kg. Tez rozmyslalem nad takim plywadelkiem ale niestety padlo na 4m i ok 100kg lodzisko i transportuje wozkiem z wlasnej produkcji ;) dobrze ze ma od rodzicow do miejsca wodowania z 500m asfalcikiem ;)
Co do ceny to niestety nie mozna okreslic trzeba zanalesc okazje mozna za 500zl calkiem przyzwoite plywadelko wyrwac bez jakiego kolwiek wkladu finansowego w remont.

_barti_ - 18-08-07, 21:22

A tak myśle, może jakiś najtańszy z 3 komorowy ponton... byle wypłynąć kilka metrów od brzegu.
Wiesław - 21-08-07, 16:24

http://moto.allegro.pl/it..._producent.html
Łódka lepsza od pontonu!

Ygohr - 08-01-08, 08:18

Witam, napiszcie proszę co taka łódź powinna mieć na wyposażeniu!
Lary - 08-01-08, 09:49

Przede weszystkim kapok :wink:
grzegorzs - 20-01-08, 17:35

Witam, jestem na kupnie łodzi wędkarskiej o długości pomiędzy 260 a 320 cm. Będzie to moja pierwsza łódź i nie wiem jakie parametry powinna spełniać aby była stabilna – najczęściej będę jej używał na jeziorze rożnowskim.
Lepsza będzie płaskodenna ?
Jakiej mocy kupić silnik elektryczny ?
Będę wdzięczny za doradzenie na co mam zwrócić uwagę przed zakupem.

Poniżej przedstawiam kilka łodzi jakie znalazłem na allegro:

http://allegro.pl/item299...dzie_kajak.html

http://allegro.pl/item296..._najtaniej.html

http://allegro.pl/item300...ala_gratis.html

http://allegro.pl/item296...ki_340x140.html

http://allegro.pl/item296...zatapialna.html

http://allegro.pl/item297...olamed_300.html

http://allegro.pl/item296...sonora_308.html

http://allegro.pl/item296...a_3os_260x110_n

A może doradzicie mi jakąś łódkę którą sami posiadacie i jesteście z niej zadowoleni.
Łódkę chce przewozić na bagażniku dachowym.
Z góry dzięki za pomoc !!

maniek - 20-01-08, 20:05

Jest tu kilku co posiadają łódke i pewnie też pomogą,przy doborze łódki powinieneś się kierować kilkoma czynnikami np
grzegorzs napisał/a:
Łódkę chce przewozić na bagażniku dachowym.
To będzie pierwszy ,łódka nie może być ani za ciężka ani za duża [szerokość] ,choć jest to problematyczne łódka 3m już trochę wazy a i jak samemu wkladać na dach samochodu ,radze dobrze to przemyśleć .Drugą sprawą jest budowa ,a raczej jej konstrukcja ,wybrał bym płaskodenkę ,lepiej się zachowuje na wodzie ,choć i taka konstrukcja ma jakieś błędy to jednak w użytkowaniu lepiej się zachowuje ,pozostałą sprawą jest wielkość ,tu musisz decydować sam ,ale ciut większa łudka daje bardzo duży komfort ,a nie kiedy to ma duży wplyw na wędkowanie .Z podanych przez ciebie linków wybrałbym tę która ma certyfikat bezpieczęnistwa ,może to dla niektórych błachostka ,ale wiem że czuł bym się bezpieczniej .
grzegorzs - 23-01-08, 18:40

Poniżej linki do łodzi o różnych ukształtowaniach dna, jakie dno powinna mieć
łodka pod silnik elektryczny lub spalinowy:
1. allegro.pl/item301048352_2800zl_lodka_wedkarska.html

2.
www.allegro.pl/item300214...ala_gratis.html

3.
www.allegro.pl/item296880...atapialna_.html

4.
www.allegro.pl/item296880...zatapialna.html

5. www.lizel.pl/dzial8.html

Stacho - 30-01-08, 13:50

grzegorzs napisał/a:

Łódkę chce przewozić na bagażniku dachowym.
Z góry dzięki za pomoc !!
Radziłbym Ci zastanowić się nad przyczepką i wiekszą łodzią, komfort i bezpieczeństwo znacznie wzrosną, a to jest najwazniejsze.
W małej łódce bedziesz się zwyczajnei męczył, wiem coś o tym :neutral:

edmund - 30-01-08, 16:12

ja miałem STYNKE a nazywała sie TYTANIC od piosenki NIE BUDZCIE TYTANICA.
Jest to łódka składana idealna do przewożenia w bagażniku auta.
Ciekaw jestem czy takie łódki jeszcze pływaja .
do zobaczenia nad wodą Edmund

Daro - 03-02-08, 20:01

Łódka do przewożenia na dachu samochodu powinna być lekka tzn dwie osoby bez problemu powinny ją na tym dachu umieścić, będzie miało to też zalety w trakcie użytkowania kiedy nie będzie możliwy dojazd do wody, bądź na slip(można ją łatwo zanieść nad wodę nawet 100 m)
płaskodenne łodzie z nr 3 i 4 z wyższego postu są lekkie i nadadzą się do przewożenia na dachu, są też bardzo stabilne podczas pływania jak i postoju na kotwicy, ich wada będzie zapewne duże zużycie paliwa(energii) przy poruszaniu się gdyż taki typ kadłuba stawia w wodzie spory opór przy małych prędkościach, przy większej fali ,zwłaszcza bocznej może też od czasu do czasu chlapnąć woda do środka.
łódka 1 nada się moim zdaniem raczej na małą przyczepkę będzie szybsza od poprzednich i nie ma ryzyka chlapnięć nawet przy dużej fali jednak zalety te uzyskane są kosztem mniejszej(nieco) stateczności.
przy zakupie silnika należy kierować się zaleceniami producenta który najczęściej określa maksymalna moc którą przekraczamy na swoją odpowiedzialność ryzykując szybszym zużyciem materiałów, delaminacja połączeń i innymi których na pierwszy rzut oka nie widać a nagle wszystko zaczyna pękać...

grzegorzs - 08-03-08, 19:04

Witam ponownie, po kilku tygodniach buszowania w necie zanalazłem dwie interesujace łodeczki za w miarę przyzwoite pieniądze:

łódka Mardox

łódka Olivia 1

Czy ktoś z Was posiada którąś z powyższych łódek ?
W obecnym momencie zastanawiam się nad zakupem którejś z nich i będę wdzięczny za Wasze uwagi w wyborze.
Z góry dzięki za pomoc

wobler129 - 08-03-08, 20:00

Jaką długość powinna mieć dwuosobowa łódź, by swobodnie można było łowić? nie chodzi mi tutaj o mega wielkie łodzie - bo na takie mnie nie stać. Czekam na info.
kristopf2 - 09-03-08, 08:32

Ja mam 2 łódki 2,85 ewę 2 z Sierakowa Wlkp a także mniejszą 2,60 ze Szkutnika z pod Myśliborza .

Dla mnie osobiście najważniejsza była waga, to gdzie będe łapał no i rodzaj transportu.
Dwie osoby mogą łapac z obydwu tych łódek ale oczywiście polecałbym tą większą jest bardzo stabilna można na niej wstać wyprostować kości .
Mniejszej używam raczej do pływania samemu ale wędkowałem z niej także bez większych problemów we dwójkę.

Generalnie myślę że dla 2 osób powinna wystarczyć łódka od 2,85 m do 3,50 (wiadomo im większa tym lepsza)

Do Grzegorzs wybrałeś dwie prawie identyczne łodzie więc w czym można by Ci pomóc? Obydwie są fajne według mnie więc wybrałbym tą która wygląda na bardziej stabilną

edmund - 10-03-08, 10:00

kurde 60kg to dla Pudziana.
DO zobaczenia nad woda.
Edmund

tomass - 23-03-08, 11:00

Ja kupiłem łódkę o dlugości 3,35 (model jak EWA II z allegro). Łódka wazy około 60 kg. Ja będę ją wozil na dachu Opla Vectra B kombi. Robilismy juz próby zarzucania łódki na dach w 2 oosby i nie widze problemu. Co prawda wygląda na dachu jak wielkie skrzydło, ale do 80km/h myślę, że spokojnie mozna.
Do łódki dokupiłem Minn kota 35 + 2 aku żelowe po (60 i 65 aH) I ładowarkę do żelówek.
Teraz tylko czekam na pogodę i smigam.

Powodzenia dla wszytskich, którzy sa w trakcie kupowania lodzi. Ja swoją wybierałem chyba z 3 m-ce. Jest tego tak dużo, że zgłupieć można

snsokol - 07-04-08, 22:26
Temat postu: Łodzie w Ełku i okolicach
Witam!
Chciałbym dowiedzieć się gdzie mogę dostać łodzie zarówno plastikowe, jak i drewniane jak najbliżej Ełku i oczywiście jak najtaniej ;d I jakie będą to ceny, bo w temacie jestem daleko w lesie ;d

pozdrawiam

rafcio - 08-04-08, 19:28

Ten sprzedawca jest z Ełku http://www.allegro.pl/ite...na_tuz_tuz.html
snsokol - 09-04-08, 22:50

a dzieki dzieki a nie moglem cos wczesniej wyszukac
4ndrew - 21-04-08, 21:45

Przy wyborze dobrze sie tez zastanowic gdzie sie bedzia ta lodka plywalo

na maje jeziorka czy stawy wystarcza w zupelnosci male tanie lodki , w zaleznosci od zasobnosci portfela im wieksza tym lepsza (bardziej stabilna).

ale na duze zbiorniki i duze rzeki to juz lepiej zainwestowac troche w porzadna lodke bo takie tanie plaskie lodki prawie bez dziobu na rzece nie plywaja za dobrze a na duzym jeziorze jak nieco zawieje to tez nie bedzie za ciekawie .

bardzo czesto wieksze lodki np. typu Romana (4,3m -1,8m) stawiaja o wiele mniejszy opor na wodzie niz male typu Monika, Goska czy inne takie duperele ;) .

Jerzy - 26-04-08, 07:15

Wiesław, Panie Wiesławie ja mam łódkę 2 m na 1 m iwysokości 32 cm płaskodenną z blachy aluminiowej połączonej na nity ważącą 42 kg pływam tym Tytanikiem 7 lat sam lub z kolegą razem około 250kg obciążenia i do tej pory nie miałem żadnej nawet usterki
Jerzy - 26-04-08, 08:19

M_barti_, Miałem w okresie 30 lat wędkowania 7 pontonów .Tyle co jch się nakleiłem wiele razy dobjiałem powietrze na wodzie ,miałem też dwa razy pękniećie z przymusową kompielą ,dobrze że było lato . Po tych doświadczeniach zaczołem myśleć o łódce która zastompi mi ponton , t z będzie miała podobne parametry i łatwość w transporcie . Materiał ktury urzyłem do budowy to 1ar blachy 2mm 1 na 2 m oraz 3 szt blach 4mm i szerokości 33 cm dł 2 m zagiętych na giętarce wzdłusz po około 2 cm co dało szyywność i możliwość znitowania nitami al 4 mm co 4cm przud podwinołem na około 25 cm ,zamantowałem 3 ławeczki jak pływam sam siadam na środku . Worze to malenstwo na dachu samochodu albo w pozycij pionowej na wuzeczku z kółek rowerka wigry tz składaczka . Dorobiłem jeszcze rozkładane siedzenie oraz składany daszek.
bboobb - 26-04-08, 10:11

Jerzy, może jakies zdjęcie, twojej łódeczki :?: :lol:
Jerzy - 26-04-08, 11:51

Poproszę córke żeby zrobiła kilka zdięc aparatem cyfrowym i wkleje nie zabardzo jestem obyty z komputrem i internetem na portal trafiłem kilka dni temu ale lubie do niego zaglondać . Jestem z tych wętkarzy ktorzy wiele żeczy wykonuią sami , nauczyły mie czasy w kturych się żyło ,gdy za wędke płaciło się pół wypłaty. Łódka którą zrobilem kosztowała mie sposobem gospodarczym cene 40 kg złomu aluminiowego co w czaśie kiedy ją robiłem wynosiło około 100 zł . Poświęciłem około 1 miesiąca na budowe , miałem wiele obaw ale uzyskałem coś co bije na głowe ponton a przy zamontowaniu roskładanego fotela który w pozycji 0 słurzy jako lerzak . pokrowiec działa jak w woskach dziecięcych i zakrywa 2/3 łódki. Daje to możliwość dość swobodnego wędkowania podczas opadów .
pmalizna - 05-06-08, 21:24
Temat postu: zadaszenie do łódki
:?: koledzy mam łódkę z laminatu i chciałbym do niej zrobic cos na wzór zadaszenia lub kabiny z bokami (oczywiscie składane). jeśli macie jakieś pomysły lub coś takiego widzieliście to dajcie znac.
Jarosław - 06-06-08, 14:41

Ja w jednej ze swoich łodzi, cztero osobowej wykorzystywanej tylko we dwóch wymyśliłem za zadaszenie rozkładany namiot wędkarski (ten jeden z pierwszych o wys 1m bez podłogi). Ponieważ jest nieprzemakalny, zrobiłem odpowiednie mocowania do łodzi i woda spływa poza burty. Jak jest upał to otwieram okno i jest elegancki przewiew. :grin:
pmalizna - 06-06-08, 17:23

Na wstępie dziękuję za odp. Kolego. A czy mógłbyś może podac nazwę tego namiotu lub producenta, może znajdę coś podobnego i coś wykombinuję.
Jarosław - 06-06-08, 21:16

pmalizna napisał/a:
A czy mógłbyś może podac nazwę tego namiotu lub producenta

Niestety, tu na forum tego nie wolno :neutral: ale znajdziesz reklamy namiotow wędkarskich we wszystkich czasipismach wędkarskich. Jeśli masz łódź o szerokości 1m to te namioty mają podstawę od 1x1 do 1,5x1,5 m. Tylko staraj się kupić niski namiot, z wysokim na 1,7 głupio łódź wyglada, sam sprawdzałem bo taki namiot też mam.

tomik - 06-06-08, 21:34

Jarosław napisał/a:
pmalizna napisał/a:
A czy mógłbyś może podac nazwę tego namiotu lub producenta

Niestety, tu na forum tego nie wolno


Wolno, pisz śmiało, regulamin także stanowi, że: ... "wklejenie lub dodawanie ewentualnego linka lub odnośnika w danym temacie lub poście, może odnosić się jedynie do konkretnych informacji zawartych na innych stronach i serwisach internetowych a w kontekście i dotyczących wątku tego tematu. Oraz jedynie w celu jego zagłębiania, rozwoju lub pomocy innemu użytkownikowi."

Maciej C. - 11-06-08, 11:28

A ja zobaczyłbym chętnie zdjęcie tego daszku. Szukam inspiracji do zadaszenia pontonu. Chciałem kupić gotowynamiot, ale wymiana maili z internetowymi sprzedawcami nie przyniosła rezultatu, więc zrobię sam.
Janek - 29-08-08, 14:11
Temat postu: Nietypowe pływadełko
Jestem nowy na tym forum, więc witam wszystkich i powiem kilka słów o sobie. Jako chłopak wiele wakacji spędzałem z wędką w ręku - była to moja autentyczna pasja. Po wielu latach, czyli obecnie, w wieku przedemerytalnym chciałbym powrócić do wędkarstwa, lecz tu pojawia się problem, który nie bardzo wiem jak najlepiej rozwiązać. Proszę zatem o radę szczególnie tych, którzy może mają jakieś doświadczenie w następującej kwestii. Zamierzam kupić pływadełko posiadające jakieś wygodne siedzisko z oparciem, gdyż mój sfatygowany kręgosłup toleruje tylko takie rozwiązanie. Czy ktoś natrafił na ponton lub łódkę w której uwzględniono tego typu rozwiązanie? Byłbym wdzięczny za wskazanie lub poradę w tej sprawie. Przewiduję samotne połowy na jednym upatrzonym jeziorze. Wstawianie domowego fotela na biegunach wykluczam!
Andrevv - 29-08-08, 16:00

Witam!

http://technikawodna.marketindustry.pl/709.html ; )

cinek1979 - 30-08-08, 11:18

napewno sa dostępne łodzie posiadające obrotowy fotelik(widzialem w tym roku na Turawie ) musisz podzwonić po producentach i popytać o taki dodatek do łodki...
psioter5 - 04-01-09, 14:00
Temat postu: pytanie o pychówkę
Witam. Mam pytanie a raczej proszę o radę, mam działkę nad rzeczką Orz lubię na niej łowić bo jest na niej dużo ryb ale, zawsze jest ale rolnicy ogrodzili się do samej wody ja wojny nie chce z nimi prowadzić wolał bym zrobić malutką pychówkę ale nie wiem czy to dobry pomysł, jak myślicie? Od razu mówię że spodnio-buty odpadają bo tam głębokość waha się od 50cm do 3 metrów przy szerokości 3-7 metrów.
maniek - 04-01-09, 14:04

psioter5 napisał/a:
wolał bym zrobić malutką pychówkę ale nie wiem czy to dobry pomysł,
Pomysł ze wszech miar dobry do sytuacji jaką opisałeś ,tylko pytanie czy masz gdzie ją trzymać.
nhandu - 04-01-09, 16:06

maniek napisał/a:
tylko pytanie czy masz gdzie ją trzymać.

przynajmniej przez zimę lub gdy nie jesteś na wodzie dłuższy czas.
Czy to dobry pomysł hmm to zależ jaka metodą łowisz, jeśli na spina to często się pewnie przemieszczasz a przestawianie łajby co 5 min na małej rzeczce jest trochę kłopotliwe, poza tym na małej rzeczce ryby są bardzo płochliwe a pływanie łajbą zawsze zrobi trochę zamieszania. Ja radził bym Ci spodniobuty, ale to twój wybór.
Tak na marginesie 2 miesiące nie byłem w domu i moją starą pychówke na złom popchneli...
Pozdrawiam i witam na forum

psioter5 - 04-01-09, 18:49

No ja mam działkę 15m od rzeki, no a ze spodnio-buty to już próbowałem no ale za daleko nie uszedłem bo za głęboko
nhandu - 05-01-09, 07:55

Jeśli zależy Ci na pływaniu z jednego brzegu na drugi lub ustawianie się w nurcie i najgłębszych dołach to faktycznie pychówka będzie lepsza, ale pamiętaj że musisz się liczyć z konsekwencjami jakie niesie za sobą pływanie łódką po tak małej rzece.
Dwie_sety - 05-01-09, 11:28

na takie miejsca polecam belly boat (pływadełko)
Koszt 300-500 zł a można trafić używane taniej. Spodniobuty już masz więc nie musisz kupować. W tak małej rzece nie potrzebujesz płetw, bo nawet machając tylko nogami i korzystając z nurtu bez problemu dotrzesz na brzeg lub płyciznę.

maniek - 05-01-09, 11:42

nhandu napisał/a:
poza tym na małej rzeczce ryby są bardzo płochliwe a pływanie łajbą zawsze zrobi trochę zamieszania.
A brodząc nie robisz zamieszania ?,umiejętne spływanie łódką na pewno robi mniejsze.
nhandu napisał/a:
ale pamiętaj że musisz się liczyć z konsekwencjami jakie niesie za sobą pływanie łódką po tak małej rzece.
To znaczy jakie ,bo nie kumam.
Dwie_sety napisał/a:
na takie miejsca polecam belly boat (pływadełko)
Na pewno jest to dobre rozwiązanie ,tyle tylko jak poruszać się na płyciznach?
Gregorek - 05-01-09, 13:22

A ja polecam pontonik.
Koniecznie kilku komorowy. Koniecznie z dobrego- grubego materiału. Ceraciaki omijaj z daleka, na rzekę nie radze w tym wypływać.
Ponton łatwo go przechować, łatwo przenieść w razie potrzeby. Wydaje mi się, że koszt byłby mniejszy niż kupno pychówki. Jak będziesz oglądał jakieś małe modele, zwróć uwagę aby miał taką przyczepną pawęż pozwalającą na zamocowanie niewielkiego silnika. Duże zazwyczaj mają stałą pawęż, ale taki chyba nie jest Ci potrzebny.

maniek napisał/a:
Dwie_sety napisał/a:
na takie miejsca polecam belly boat (pływadełko)
Na pewno jest to dobre rozwiązanie ,tyle tylko jak poruszać się na płyciznach?

Na piechotę :?: :mrgreen:

Pozdrawiam

ds-fan - 05-01-09, 14:00
Temat postu: Re: pytanie o pychówkę
psioter5 napisał/a:
Witam. Mam pytanie a raczej proszę o radę, mam działkę nad rzeczką Orz lubię na niej łowić bo jest na niej dużo ryb ale, zawsze jest ale rolnicy ogrodzili się do samej wody ja wojny nie chce z nimi prowadzić wolał bym zrobić malutką pychówkę ale nie wiem czy to dobry pomysł, jak myślicie? Od razu mówię że spodnio-buty odpadają bo tam głębokość waha się od 50cm do 3 metrów przy szerokości 3-7 metrów.

kolego Psioter po co masz inwestować kasę ?bo jakiś tam rolnik se ogrodził do samej wody wbrew przepisom???.Po to jest policja aby strzegli porządku,wystarczy że do nich zadzwonisz lub gdy to nie pomoże zawiadom prasę,radio,TV.Ja bym nie popuścił
być może taki problem ma większa liczba wędkarzy,zbierzcie sie do "kupy" i zróbcie szum.oczywiście nie mówię o działaniach nie zgodnych z prawem typu rękoczyny lub rozwalanie płotów ,ale zawiadomcie kogo trzeba,w końcu prawo jest po waszej stronie.Walczcie o swoje.

nhandu - 05-01-09, 14:25

maniek napisał/a:
nhandu napisał/a:
ale pamiętaj że musisz się liczyć z konsekwencjami jakie niesie za sobą pływanie łódką po tak małej rzece.
To znaczy jakie ,bo nie kumam.

np takie że tracisz więcej czasu na przestawianie łajby niż łowienie, ustawienie kotwicy po cichu żeby nie płoszyć ryb jest trudne na rzece a przynajmniej w pojedynke, przepływający cień 2m łódki na małej wodzie ... jak bym był rybą to bym wiał
psioter5 napisał/a:
szerokości 3-7 metrów.

pływanie na wodzie o szerokości 3m nawet bardzo małą łódką hmmm pływałem po kanałach o szerokości 3m i powiem że bywało różnie. Wiadomo że łódka to duża wygoda możesz wziąć kilka wędek tony innego sprzętu, ale czy napewno jest to potrzebne...
Najlepszym kompromisem było by chyba belly-boat

maniek - 05-01-09, 15:15

nhandu napisał/a:
np takie że tracisz więcej czasu na przestawianie łajby niż łowienie,
Nic bardziej mylnego ,mi zajmowało to na "stynce" 30 sekund ,mówię tu o spiningu np.na Drawie .
nhandu napisał/a:
przepływający cień 2m łódki na małej wodzie ... jak bym był rybą to bym wiał
No jeśli ty się ustawiasz nad rybią głową to fakt to jest problem ,ja nigdy tak się nie ustawiałem ,wolałem 10m przed stanowiskiem ryb :wink: .Pływałem po paru "cirkach"łódką , faktem jest nie jest komfortowo ,ale nie tragizowałbym ,mała pychówka jest moim zdaniem najlepsza a i zapewne wyjdzie tanio ,przy dzisiejszym stanie zaopatrzenia w materiały budowlane koszt to max 200pln .Mówię tu o maksymalnym wymiarze pychówki 300x 120 choć to i tak za wiele na ww warunki.Ponton czy belly-boat na pewno są świetne ale nie na tak małe rzeczki ,po za tym płyń 2-3km a potem targaj to z powrotem ,nie dla mnie taka opcja.
nhandu - 05-01-09, 16:36

maniek napisał/a:
No jeśli ty się ustawiasz nad rybią głową to fakt to jest problem

oczywiście że nie ustawiam nie rybom nad głowami, ale jak przepływasz płoszysz ryby na dłuższy czas a jak przepływasz w danym miejscu często (2 razy dziennie) mogą się one wynieść na bardzo długo, przynajmniej takie są moje doświadczenia.
maniek napisał/a:
faktem jest nie jest komfortowo

No właśnie i oto mi chodzi, więcej jest nerwów i kłopotów i niema już tyle przyjemności z łowienia, muszę przyznać że i w śpiochach nie jest kolorowo bo jak zachce się lać musisz się rozbierać. Belly boat jest dość lekki więc niosąc go raczej mniej się zmęczysz niż wiosłując te 2-3 km pod prąd. Każdy woli co innego więc skoro kolegapsioter5, skreślił spodnio-buty zostaje tylko łódź i belly boat bo ponton w takiej rzece to już chyba totalny dyskomfort, wybór należy do niego

artech - 05-01-09, 16:46

ds-fan napisał/a:
kolego Psioter po co masz inwestować kasę ?bo jakiś tam rolnik se ogrodził do samej wody wbrew przepisom???.Po to jest policja aby strzegli porządku,wystarczy że do nich zadzwonisz lub gdy to nie pomoże zawiadom prasę,radio,TV.Ja bym nie popuścił
być może taki problem ma większa liczba wędkarzy,zbierzcie sie do "kupy" i zróbcie szum.oczywiście nie mówię o działaniach nie zgodnych z prawem typu rękoczyny lub rozwalanie płotów ,ale zawiadomcie kogo trzeba,w końcu prawo jest po waszej stronie.Walczcie o swoje.
Podpisuję się pod tym obiema łapami, trzeba napiętnować takie praktyki :evil:
maniek - 05-01-09, 19:51

artech napisał/a:
Podpisuję się pod tym obiema łapami, trzeba napiętnować takie praktyki
W pojedynkę nie masz szans :sad: a zgłaszając do władz patrzą na ciebie jak na wariata lub kosmitę.
nhandu - 05-01-09, 20:03

maniek napisał/a:
W pojedynkę nie masz szans :sad: a zgłaszając do władz patrzą na ciebie jak na wariata lub kosmitę.

dokładnie i jak nie poruszysz ziemi i nieba to nic nie wskórasz. Ja raz za łowienie na rzece przy terenie prywatnym dostał bym młotkiem(miałem 12 lat i ojciec mnie uratował), słyszałem nawet że ten gość od młotka kiedyś nawet do kogoś strzelał, czasem tam jeszcze zaglądam bo jest parę fajnych miejscówek.... Jest ryzyko, jest przyjemność

psioter5 - 05-01-09, 22:15

Panowie ds-fan i artech to jest taka sprawa nie bardzo chce toczyć batalie o te płoty, nie chce żeby cała wieś postawiła się przeciwko mnie bo nie chce jadąc na działkę zostać ukamieniowanym, i tak im się strasznie naraziłem bo domyślili się że to ja w nocy wyciągnełem i spaliłem im sieci, ale już nie mogłem patrzeć na wynoszenie 10cm kleni jazi i szczupaków balią do samochodu.Boje się ich zemsty ja na działce mam staw i nie chce żeby mi coś do niego wrzucili bo to jest tak że chłop żywemu nie przepuści, ci ludzie są bardzo dziwni, mówią na mnie warszawiak mimo że ja mieszkam 20 km od nich czyli 100km od Warszawy. Nosze się z zamiarem zapisania do ochotniczej straży rybackiej, może wtedy coś to zmieni, ale na razie wole kupić deski i wystrugać cobie ta pychówkę pokryję ją matą szklaną i żywicą to posłuży mi dłużej a z pomysłu belly boat niestety zrezygnuje bo mimo że to fajna zabawka to nie wyobrażam tachania tego na plechach przez 200 metrową płyciznę a jest tam takich dużo. :) co Panowie myślą o tej straży rybackiej bo nie chce już do tego nowego tematu zakładać
nhandu - 06-01-09, 06:29

coś na temat jak zostać strażnikiem jest
http://www.haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=7032
co do tej batali to doskonale cię rozumiem
psioter5 napisał/a:
bo domyślili się że to ja w nocy wyciągnełem i spaliłem im sieci

zuch z Ciebie należy Ci się odznaka wzorowego wędkarza

Gregorek - 06-01-09, 10:04

psioter5 napisał/a:
i tak im się strasznie naraziłem bo domyślili się że to ja w nocy wyciągnełem i spaliłem im sieci


Pytanie czy ta pychówka jak ją zostawisz na wodzie na kilka dni będzie bezpieczna?

Gre

psioter5 - 06-01-09, 10:21

No niestety obawiam się że nie i będę musiał ją nosić na działkę ale mam około 15 metrów więc dam rade przy pomocy jakiegoś wózeczka czy coś
psioter5 - 06-01-09, 10:58

Z tą ochotnicza strażą rybacką to jest tak że ona już jest w moim kole i jest w moim kole, strażnikami są moi znajomi, ale pomijając to ze nie dostali nawet złotówki na paliwo do łodzi to podobno strażnik taki nie może nic zrobić, ani wypisać mandatu ani skonfiskować kłusowniczego sprzętu ani obszukać samochodu, po prostu nic, nie wiem czy to prawda ale tak słyszałem od prezesa, jeśli tak to dla mnie ta straż jest bez celowa bo sieci i struże to i tak ja widzę to się zawsze likwiduje ale co z tego jak na giełdzie czy jarmarku można kupic nową sieć za 30 złotych i kłusol dalej kłusuje
artech - 06-01-09, 17:14

nhandu napisał/a:
psioter5 napisał/a:
bo domyślili się że to ja w nocy wyciągnełem i spaliłem im sieci

zuch z Ciebie należy Ci się odznaka wzorowego wędkarza
Nie nazwał bym tak tego. Raczej nazwałbym to, delikatnie mówiąc, lekkomyślnością. Nie masz prawa wyciągać, nawet nieoznakowanych kłusowniczych, sieci. Jeżeli zauważysz sieci w wodzie to musisz to zgłosić do PSR lub na policję. A co by było gdyby na wyciąganiu tych sieci złapała cię PSR lub policja ?? Jak byś udowodnił że to nie Twoje ??? Pomijam już fakt narażenia się lokalnym kłusolom :roll:
psioter5 - 06-01-09, 17:34

nie przepadam za PSR dzwoniłem do nich już milion razy i zawsze jest tak ,, przepraszamy ale aktualnie nie możemy bo coś tam, a policja jak to policja w mojej miejscowości ganiają dzieci za jazdę rowerami bez świateł i wstawiają im mandaty ale jak się zadzwoni i poprosi interwencje zawsze słyszę ,, nie mamy wolnych jednostek,, tak mnie to wnerwia że szok przecież jest 10 radiowozów na miasteczko 5 tys mieszkańców :!: żal i hańba :!: a tak to przynajmniej kłusownicy są w plecy parę groszy, może i to nie było za rozsądne co zrobiłem ale co tam, nie żałuje.
artech - 06-01-09, 19:18

psioter5 napisał/a:
nie przepadam za PSR dzwoniłem do nich już milion razy i zawsze jest tak ,, przepraszamy ale aktualnie nie możemy bo coś tam, a policja jak to policja w mojej miejscowości ganiają dzieci za jazdę rowerami bez świateł i wstawiają im mandaty ale jak się zadzwoni i poprosi interwencje zawsze słyszę ,, nie mamy wolnych jednostek,, tak mnie to wnerwia że szok przecież jest 10 radiowozów na miasteczko 5 tys mieszkańców :!: żal i hańba :!:
Takie zachowanie służb trzeba zgłaszać wyżej. Pierwszym i przeważnie skutecznym sposobem na takich "leniuchów" jest poproszenie o imię i nazwisko przyjmującego zgłoszenie.
psioter5 - 06-01-09, 19:52

może z tym nazwiskiem to dobry pomysł
ds-fan - 06-01-09, 20:02

Psioter5.Taka samowolka może sie naprawde tragicznie skończyć.
artech napisał/a:
A co by było gdyby na wyciąganiu tych sieci złapała cię PSR lub policja??

A co by było gdyby cie ci kłusole przyuważyli nie chciał bym być w twojej skórze,tacy ludzie sie przed niczym nie cofną.!!!!!

kocur - 06-01-09, 20:51

Kłusole jeszcze by świadczyli że to Twoje sieci i nawet widzieli jak je stawiałeś i że robisz to od 50 lat. A później pożary, zniszczone mienie i porządny wpier...dziel od nich. Bardzo sympatyczna perspektywa. Jeżeli chcesz coś ruszyć to tylko w zgodzie z prawem i bardzo delikatnie bo na dzień dzisiejszy to kłusole jakoś dobrze się czują z tą "niską szkodliwością czynu" więc szybko wracają do procederu. A tam gdzie w grę wchodzą pieniądze nie ma żadnych sentymentów :neutral:
psioter5 - 06-01-09, 22:38

rozumiem troskę i w ogóle powagę całej sytuacji ale niestety takie są realia, ale teraz w kole będzie walne i zapisuje się z kumplami do straży rybackiej jak zrobimy nocny obchud grupa 10 osób to nie będzie żadnych problemów :grin:
konktenbit - 02-02-09, 09:43
Temat postu: Plany łódki drewnianej ( w stylu pychówki ).
Oto plany łódki drewnianej w wersji z poszyciem sklejkowym i z desek. Klika wersji długości. Opisy zawierają szczegółowe dane odnośnie budowy i potrzebnych materiałów.

Planuję zbudować taką łódkę w najmniejszej wersji (5,2m) i poszyciem sklejkowym. Czy ktoś zna tą konstrukcję?

Znalazłem sklep, który ma tanią sklejkę iglastą - arkusz 122x244 cm i grubości 9mm kosztuje 44zł (koszt wysyłki kurierem 150zł). Sklejka jest wodoodporna. Pytałem się dlaczego jest taka tania ( polska kosztuje ok 100zł za arkusz) odpowiedzieli, że kupili bardzo dużą ilość. Adres sklepu. Sklejka nazywa się Elliotis.

maniek - 02-02-09, 17:38

konktenbit napisał/a:
Oto plany łódki drewnianej w wersji z poszyciem sklejkowym i z desek
Na pychówkę mi to nie wygląda ,ale może się nie znam :wink: może za mało widziałem ,ale pychówki mają "dziub" prosty i dno płaskie nie łukowe .Ale w miarę kumaty haczykowiec obyty w technice "drewnianej" da radę zbudować. :wink: Co do sklejki to już nie ma co gadać za taką cenę nie wierzę aby była wodoodporna .Ale życzę ci powodzenia.
konktenbit - 02-02-09, 19:41

Pisząc pychówka maiłem na myśli "mniejwięcej" proporcje. Wiem jak wygląda pychówka, nad Wisłę mam 30km ;) .
Co do tej sklejki to masz racje...
Będe pomłau coś działał na podstawie tych planów i tu będe zamieszczał relacje. W najbliższym czasie rozglądam się za sklejką i resztą desek potrzebnych do budowy.

maniek - 02-02-09, 20:23

konktenbit napisał/a:
Będe pomłau coś działał na podstawie tych planów i tu będe zamieszczał relacje.
Pisz ,pisz jak coś to podpowiemy ,zapewne kilku stolarzy się znajdzie na haczyku,drewno dobieraj rozważnie nie jak popadnie ,na wręgi dąb lub buczyna ,choć wiąz jest też nie złym drewnem.Ale zaznaczam stolarzem nie jestem. :wink: :roll:
mlodyleszcz - 20-02-09, 17:34
Temat postu: lodka 150 kg
witam ! chce kupic lodke
- Waga 150 kg
- Długość 4,20 m
- Szerokość 1,70 m
- Wysokość burty 0,7 m
czy musze dokupic do niej wozek - czy moze da rade (bez problemu ) w 2/3 osoby
przeniesc ja na okolo 200 metrow zwodowac a pozniej wyciagnac z wody ????
Z gory dziekuje za odpowiedz

Dwie_sety - 20-02-09, 17:47

A wozić ją będziesz na dachu?
Lesio - 20-02-09, 17:50

W dwie osoby da radę podnieść, ale nie iść 200m, we trzech można spróbować, o ile to będzie trzech silnych facetów, a nie trzy 'skarpety'. :wink:
Najlepiej jednak zrobić prosty wózek ręczny, podobny jak są do wodowania żaglówek.

mlodyleszcz - 20-02-09, 17:51

nie!!!! bedzie na dzialce tylko do jeziora mam okolo 200metrow
mlodyleszcz - 20-02-09, 17:53

ok wielkie dzieki
to jednak trzeba kupic wozek bo nie zawsze da rade znalezc trzeciego

mlodyleszcz - 20-02-09, 18:40

zamykam.merci
Supersobi - 20-02-09, 18:43

Cytat:
zamykam.merci


że tak zapytam - ale co zamykasz ?

kocur - 20-02-09, 18:49

mlodyleszcz, łajba 150 kg nawet na 3 chłopa po 200 m niesienia może być niezłą przeprawą :mrgreen: We 4 taki okręt razem z gratami może szarpniecie na raz :roll:
Wniosek nasuwa się sam - prosta laweta obsługiwana siłą mięśni 2 zapaleńców pragnących popływać tym okrętem :mrgreen:

pastor - 05-03-09, 10:45

Cześć,
kolego jesteś pod ściana i już kupiłeś tą łódkę?
Spokojnie we trzy osoby mozna potrolować i pospiningować z łódki 3-3,30m waga 50-70kg,
4,20m to potężna krypa. We trzech chłopa próbowaliśmy nosić łódkę ok 70kg wagi, powiem tak "nie ma co ale za wózek slipowy 450zł na allegro to nie duże pieniądze" i warto takie coś sobie przykupić w twojej sytuacji.

pitpower - 24-03-09, 20:40

Witam,

samemu umieścić łódz na dachu samochodu jest trudno, nie ze względu na wagę łodzi ale dla tego ,że to diabelstwo jest nieporęczne.Swoją dziewczyne powiedzmy o wadze 60kg podniesiesz, ale łodzi a takiej wadze za cholere (może lekko uniesiesz na wysokość 1m).Ja swojej 100 kg nie jestem wstanie podniesć w 3 osoby na wysokość 1,5m od ziemi.Tył jeszcze O,K bo jest gdzie chwycić .Ale 3 wory cementu wniose na 1 piętro na raz zabierając je.
Im bardziej opływowa łódz tym większy kłopot z podniesieniem.
Może ktoś opisze technike zapodawania łodzi na bagażnik dachowy?Ja sobie tego jakoś nie wyobrażam, tzn.
1.przypływasz do brzegu
2.ciągniesz łódz jak za czasów faraona z 10m do samochodu,lub jak Pudzian nurkując od tyłu łodzi pod nią unosisz ją na rękach nad głową?
3.dobra jestem koło bryki, i co dalej?
-okrywam auto kocem co by nie uszkodzić lakieru, i ładujesz ją wpychając na bagażnik? uprzednio opierając o samochód (w pionie czy w poziomie)

Samemu to KAPLICA!!!!, w dwie osoby jeszcze da rade łodz do 40kg umieścić.
Jak ją zwodujesz nie uszkadzając samochodu lub łodzi i jak pomyślisz o załadunku jej z powrotem na dach to zrobisz to tylko raz, co by wrócić do domu i niej zapomnieć.
Lepszy w takim wypadku ponton, moim zdaniem.

pozdrawiam

PIT

slawek - 24-03-09, 21:02

Dziekuje. Wiec nic nie pozostaje tylko albo kupic mala do 20 kg albo kupic pozadna z przyczepka. Pewno ta druga opcja choc to o wiele bedzie kosztowniejsze bo przyczepke trzeba... Pontonu nie chce bo to dla mnie samego za straszna sprawa, czesto sam na rybkach, ufam bardziej lodzi. :wink:
tomik - 24-03-09, 21:09

Przypomniało mi się zdjęcie wklejone na haczyk.tv, zobaczcie sami:

http://www.haczyk.tv/Sposob-na-lodke.,423f.html

Co prawda nie wiem ile waży ta łódka ale kilka patentów (kółka i rolki) i można samemu załadować :cool:

slawek - 24-03-09, 21:16

dzieki. Zawsze to juz cos, choc z przyczepka zawsze latwiej. Mam Sharana to nie jestem w stanie tak wysoko zalozyc rolek i innych spraw... Chyba pozostanie mi kupic troche metalu i pospawac wozek :grin:
Amator - 24-03-09, 21:16

Myśle że po niewilkich przeróbkach można ją w podobny sposób załadować na dach.
pitpower - 24-03-09, 23:38

Witam,
tomik napisał/a:
Co prawda nie wiem ile waży ta łódka ale kilka patentów (kółka i rolki) i można samemu załadować :cool:


na przyczepke owszem,ale mając tego typu przyczepkę jak na foto ja przerobił bym ją tak, aby można było ją w tradycyjny sposób ładować.Nawet jak by miała wystawać po za burty.
Wystarczy wyciągarka montowana na haku + konstrukcja w przyczepce z rolkami.
Moja przyczepa powstała z starej wyciągniętej ze złomu bez papierów N 250 C Niewiadow,a na początku miałem właśnie tak przerobić abym miał towarową i podłodziową TYP SAM.Ostatecznie została ta druga wersja.

Nie chodzi o budowanie ramp,wyciągów,i innych tematów nad jeziorem.
W/g mnie, w przyjemny sposób nie ma opcji załadowania łodzi o wadze 50kg w 1 osobę na bagażnik, a co dopiero na samochód typu van.

pozdrawiam

PIT

artech - 25-03-09, 20:45

pitpower napisał/a:
Może ktoś opisze technike zapodawania łodzi na bagażnik dachowy?Ja sobie tego jakoś nie wyobrażam, tzn.
Mam znajomego, który kiedyś został nawet opisany w "Wędkarzu Polskim" - nie pamiętam nr :oops: Miał niezly patent na samodzielne umieszczanie łodzi na dachu auta. to było coś na zasadzie pochylni..........
Dawno nie miałem z nim kontaktu, ale jak mi się uda coś od niego wyciągnąć to to opiszę.

slawek - 26-03-09, 12:29

To znowu ja. Mam pytanie, czy plywaliscie lodka o wymiarach 210 na 110. Chcialem rady czy samodzielnie dobrze sie z takiej malej lodzi lowi rybki i czy czyje sie w niej bezpiecznie. Znalazlem taka 20 kg, i mam nadzieje ze dla mnie nie bedzie za ciezko jej wkladac na bagaznik. Prosze o porady, dzieki. :wink:
Lesio - 26-03-09, 13:01

Sławek, znajomy ma łódkę o podobnych wymiarach, sam ją ładuje na dach 'malucha', choć nigdy go nie podpatrzyłem, jak to robi dokładnie. Takie coś masz na zdjęciu: http://www.klubskala.pl/o...jlodki_duze.jpg
slawek - 26-03-09, 13:14

Ja nawet lepsza znalazlem, tak mi sie wydaje wiec powinno byc ok. A Lowil ktos z tak malej lodki? Jak sie zachowuje na wodzie? Pozdrawiam i dziekuje.
sekret1 - 26-03-09, 14:20

[quote="Lesio"]To znowu ja. Mam pytanie, czy plywaliscie lodka o wymiarach 210 na 110. Chcialem rady czy samodzielnie dobrze sie z takiej malej lodzi lowi rybki i czy czyje sie w niej bezpiecznie. Znalazlem taka 20 kg, i mam nadzieje ze dla mnie nie bedzie za ciezko jej wkladac na bagaznik. Prosze o porady, dzieki. :wink:

Zależy też na jakim zbiorniku będziesz pływał, ja pływam najczęściej na Turawie i na ten zbiornik nie polecił bym takiej łupink. Chyba, że pływasz na małych zbiornikach gdzie fale są małe.

slawek - 26-03-09, 14:54

Na naszych wiejskich kanalkach a nieraz na jezioro Gluszynskie (KUjawy). Mam nadzieje ze tam fale nie sa zbyt wysokie... Zaczynam lowienie z lodzi, a ze sam czesto lowie to szukam lodki lekkiej, zebym ja sam wlozyl na dach. Za bardzo nie chce mi sie wydawac kasy na przyczepke i wieksza lodz, choc wiem ze to by bylo najlepsze rozwiazanie. No i lodka nie bedzie wciaz w uzytku, tylko kilkanascie razy w roku.
czeburaszka710 - 27-03-09, 18:41

slawek napisał/a:
To znowu ja. Mam pytanie, czy plywaliscie lodka o wymiarach 210 na 110. Chcialem rady czy samodzielnie dobrze sie z takiej malej lodzi lowi rybki i czy czyje sie w niej bezpiecznie. Znalazlem taka 20 kg, i mam nadzieje ze dla mnie nie bedzie za ciezko jej wkladac na bagaznik. Prosze o porady, dzieki. :wink:
Nie warto . Miałem coś takiego małego dawno temu , i w styczniu na dużej fali strach było zawrócić a woda +3 . Nu i brak komfortu, zastanawiasz się nad każdym ruchem . Dodam jeszcze że miałem płaskie dno , gdzie stabilność lepsza. Na zwykłej jeszcze gorzej. Moim zdaniem minimum to 2,70 x 1,20 przy płaskim dnie. Ja używam 3,30x1,25 "ewa" i daję rady sam , co prawda wózek slipowy i dukato z dużą paką.
slawek - 27-03-09, 19:45

Dziekuje, wlasnie o to mi chodzilo. Wiec mala lodka odpada i bagaznik samochodowy. Kupie wiec wieksza, juz upolowalem 2,75. Teraz tylko nie wiem czy przyczepke sam mam zrobic czy kupic gotowa? Porady poprosze. Znalazlem taka za 2000 zl, a obliczylem ze material mozna kupic za 1100. Lepiej od razu kupic zeby byla z homologacja czy samemu nie bede mial problemow z rejestracja? A moze ktos ma uzywana?
czeburaszka710 - 27-03-09, 20:09

Czas który masz poświęcić na robienie czegoś co robione masowo i całkiem przezwoicie trzeba zagaspadarować na nadgodziny w prace lub na fuchę . lepiej robić to co umiesz najlepiej, i kupić gotowca robionego fabrycznie. Chyba że masz dużo wolnego czasu i jestesz zawodowym spawaczem. Aha i dolicz koszty ocynkowania ± 300zł bo malowanie to lipa . Sam robiłem wózek slipowy . Teraz będę przerabiał . Żeby miał robić przyczepę to , napewno nie.
slawek - 27-03-09, 20:56

Dziekuje. Spawaczem nie jestem a czasu nie mam az tyle bo w wolnym czasie remontuje dom. Kazda dobra rada przed podjeciem zadania przyczynia sie do sukcesu. Pewno kupie gotowca. Do moich kalkulacji nie doliczylem np. cynkowania, srob, i malenkich gadzetow, ktore tez nie sa przeciez tanie. Pozdrawiam serdecznie :wink: .
pitpower - 28-03-09, 13:55

Witam,

Kalkulacja materiału przyczepy:
1.oś skrętna 100 zł ze szrotu wraz z felgami i zaczep
2.Piaskowanie i malowanie proszkowe felg 80zł
3.Wymiana łożysk w osi 100zł
4.błotniki,kabel,wtyczka,uchwyty podłogowe, lampy 200zł
to kupiłem w jednej firmie
5.W necie znalazłem producenta wyrobów gumowych i:
podpory + rolki+ chlapacze 100zł
6.Wyciągarka 45zł
7.Materiał metalowy: ceownik zimno gięty, kątownik zimno gięty 180zł
8.Elektrody do spawania 50 zł, kupiłem cały kartonik
9.rurki instalacyjne i uchwyty 20zł

Inne pierdołki około 150zł

W 1000zł się zamknęło. Czas wykonania miesiąc po 2h dziennie, jak miałem wolny warsztat.
Na zewnątrz nie chciałem spawać, bo była zima.
Nie liczę robocizny, bo była moja, i dalszych kosztów związanych z rejestracją i ubezpieczeniem.

Jak ją skończyłem zamykając koszty w 1500zł, znalazłem wyprzedaż nowych przyczep podłodziowych Niewiadow w cenie 1800zł do rejestracji. Jak bym wiedział nie robił bym.

No ale mam satysfakcje ,,JA SAM ZDJEŁAŁ” :razz:

Pozdrawiam

PIT

slawek - 28-03-09, 14:36

No wlasnie o to mi chodzilo. Bede czekal na wyprzedaz albo czekal na okazje. Mam miesiac na wylapanie dobrej chwili, akurat jak zjade do domu. Lodke juz znalazlem 250x120 za 1400 zl z wioslami, wiec jest ok. Teraz studiuje forum zylki i haczyki. Pozdrawiam. :lol:
miko21 - 17-05-09, 16:14

Witam wszystkich! :razz: w czerwcu zmierzam do poważnej inwestycji w moim życiu a jestem młodą osobą więc, dlatego jest ona poważna... :) Mam zamiar sprawić sobie łódeczkę o wymiarach: dł. 314cm szer.140cm, H:75cm na dziobie i H:60 na rufie, wyporności 320 kg i wadze 95 kg. Łódź zrobiona z laminatu poliestrowego, ma konstrukcję dwu płaszczową i posiada dwie bakisty. Łódź jest nowa. Nie wiem jaki bym musiał do niej dobrać silnik. I czy ona tak ap ropo się nadaję... Będę pływał na jeziorze o pow. 185ha(jezioro rynnowe) i czasem na rzece (Warta) ale naprawdę rzadko. Łódź nie ma wioseł więc jestem zmuszony dokupić je, tylko pojęcia nie mam jaką dł. wybrać... ;/ na łodzi będą przebywać 2-3 osoby (3 rzadko). Mam też problem z rejestracją tego oto gadżetu... Otóż nie wiem gdzie mam się z tym zgłosić i w jakim czasie po kupnie... i czy można też łódkę ubezpieczyć a jeżeli tak to gdzie... i czy to się w ogóle opłaca.... :???:
pitpower - 17-05-09, 21:24

Witam,
Ubezpieczenie łodzi w PZU nazywa się CASCO JACHT, zawierane jest na dowolny okres.Ja wykupiłem od maja na 6 miesięcy i kosztuje 80zł.Jak rybakowi zniszcze sieć to może mi skoczyć, jak co gorsza na spalinie na środku jeziora trafię pływaka i urwę mu nogę, moze mi skoczyć ale tylko na jednej nodze.Przyklejam mu kartke z polisy na czepek i nara
Do tego wykupiłem za 180 zl na sezon AC zawiera ubezpieczenie:

-silnika doczepnego, w moim przypadku nawa YAMAHA oraz Minn Kota MAXUM 55T
w 100% od zapie...
-uszkodzenia w transporcie łodzi
-uszkodzenia w trakcie pływania łodzią
- cała łódz ubezpiczona od zap...z nad jeziora

W Poznaniu swoją łódz zarejestrowałem na Libelta, koszt 17 zł

pozdro

PIT

miko21 - 17-05-09, 21:56

Dzięki za info :)
Pozdrawiam !

Odol - 22-05-09, 14:40

Witam.
Co myślicie o kupnie łodzi 3,1m x 1,3m. Będę nią pływał po 500 ha jeziorku. Najczęściej w 2 osoby. Jak taka mała łódź zachowywała by się na dużej fali? Nie było by z nią problemów?

ememiks - 22-05-09, 23:43

No jest to sredniej wielkosci lodz wedkarska troche waska jak na jezioro wszystko tez zalezy od wysokosci burty takie wymiary tak naprawde nic nie daja.
Waskie lodzie dobrze spisuja sie na rzekach natomiast na jeziorach raczej lepiej miec szeroka co wplywa na bardziej stabilna. Oraz istotna sprawa tez jest waga lodzi.

maniek - 23-05-09, 06:06

Dla mnie 3m łódka to tez mała jednostka ,moim zdaniem średnia to zaczyna sie od 3,5m ,powiem szczerze że na dwóch wędkarzy to będzie za ciasno ,no ale nie każdy przykłada znaczenie do komfortu ,ale pływać się da ,co do zachowania się na fali to zależy od konstrukcji dna łodzi są takie jednostki że radzą sobie doskonale ale są też takie że lubią szybko nabierać wodę przy większej fali ,a na większym jeziorze to norma gdy wieje .Moim zdaniem kup łódkę 3,6m .
zbycho72 - 23-05-09, 10:16

witam
może mi ktoś doradzic jaką łódeczke kupić
w celach rekreacyjnych
pływanie po jeziorze 1 góra 2 osoby
jaka długość szerokość z kilem czy bez
ważne żeby była bezpieczna bo jestem
słabym pływakiem
dziekuje

Miras - 23-05-09, 11:51

pitpower napisał/a:
- cała łódz ubezpiczona od zap...z nad jeziora
Czyli jeśli dobrze rozumiem to za 180 zł/rok wykupiłeś ubezpieczenie od kradzieży, tak? Nie było jakichś dodatkowych wymagań odnośnie zabezpieczenia łodzi, miejsca cumowania itp.? W razie kradzieży zwracają 100% kosztów?

Sam planuję kupić łódź, ale trochę mnie martwi że będę musiał zostawiać te 2000zł nad jeziorem bez opieki. :mrgreen:

pitpower - 24-05-09, 21:06

Witam,

ubezpieczenie wykupiłem na 6 miesięcy licząc od maja.Do ubezpieczenia AC potrzebne są faktura zakupu łodzi, nr łodzi producenta (wypalane),faktura zakupu silnika lub umowa kupna, nr tego silnika itd. wszystko co chcesz ubezpieczyć FAKTURY,kserują sobie i od tego jest ubezpieczenie 100%.Nie ma wymogu gdzie ma być cumowana, ale ma być zabezpieczona i to urządzenie( zabezpieczenie) jak i całą łudz fotografują,JAK SAMOCHODZIK.Zabezpieczenie w moim przypadku była to GERDA Wzmacniana + linka stalowa w oplocie plastikowym z atestem ABLOY.

pozdrawiam

PIT

Miras - 25-05-09, 12:20

pitpower napisał/a:
.Zabezpieczenie w moim przypadku była to GERDA Wzmacniana
Dzięki za odpowiedź, pozwól że pomęczę Cię jeszcze trochę. Czyli masz na myśli kłódkę + linkę stalową, czy to jakieś inne specjalne zabezpieczenie do łodzi? Jeśli dobrze rozumiem to wystarczy, że łódź będzie przypięta łańcuchem z kłódką do pomostu lub wbetonowanego w ziemię słupka, tak?
pitpower - 25-05-09, 16:49

Witam,
o de mnie chcieli w PZU aby zabezpieczenie miało atest, na łańcuch to raczej atestu nie ma. Na kłódke gerde wzmacnianą był atest i na tą linke Abloya tak samo.

pozdro

PIT

zbycho72 - 03-06-09, 14:31

CZEŚĆ
mam pytanko do znawców tematu
jak będzie sie sprawować łódka o wymiarach
dł 285 cm szer 125 cm
czy warto ją kupić

artech - 04-06-09, 02:12

zbycho72, zależy jaka to łódka :cool:
zbycho72 - 04-06-09, 08:34

Super łódka, łódź wędkarska 3 osobowa !!!! (numer 652437013)ł
ódka wędkarska 2,80 (numer 650346895)

Łódź, łódka, łódki PROLAMED 300 Łodzie (numer 650080617)
z tych 3 sztuk którą mam kupić

artech - 06-06-09, 09:04

zbycho72, myślę, że w tej cenie znajdziesz coś lepszego np:
Łodź "Agata 310" http://moto.allegro.pl/it...producenta.html
PŁASKODENNA ŁÓDZ http://moto.allegro.pl/it...dz_polecam.html
łódka wiosłowa Jaś http://moto.allegro.pl/it...500zl_nowa.html
ŁÓDŹ WĘDKARSKA 310 WERSJA LUX http://moto.allegro.pl/it...lux_nowosc.html
A najlepiej w tej cenie poszukać jakiejś używanej łódki w dobrym stanie.

piter2891 - 26-07-09, 00:41

Witam wszystkich.

Przeczytałem już chyba wszystkie tematy na temat łodzi i dalej nie wiem, jaka kupic.
Będziemy łowić w 2 lub 3 osoby na jeziorach.
Co myslicie o łódkach z Pisza??
A dokładnie o tym modelu: hz4 http://moto.allegro.pl/it...5_lodz_hz4.html
Ma ktoś łódkę od nich??
Może macie jakieś inne propozycje.

Z góry dziękuję za odpowiedz
Pozdrawiam piotrek

pitpower - 26-07-09, 12:11

Witam,

w/g mnie i moich kolegów( a jest nas z 12) użytkowników łodzi innych firm,możemy polecić łodzie z firmy Kruger.Za zakupem łodzi z tej firmy przemawia:

-Cena (Lambda 3,9m kosztuje mniej jak 3000 zł) w 1 gatunku,czyli:
a) dulki łożyskowane
b) relingi z nierdzewki
c) 2 szt bakkist (zawiasy,zamknięcia z nierdzewki)

-Jakość wykonania!!!!!!( po rozpakowaniu "koparka opada")
-Faktura zakupu
-Gwarancja 2 lata, oraz serwis pogwarancyjny ( naprawy,likwidacja rys itd)

Łodzie z tej firmy, to nie "meble pływające" tylko lata doświadczeń produkcji, w prawdziwym zakładzie szkutniczym.

Ja kupując swoją Lambde,zanim ją wybrałem szukałem łodzi w internecie.Po 3 miesiacach poszukiwań stwierdziłem,że pływające mebloscianki to nie dla mnie, w kosmicznej cenie.A te co mi się podobały kosztowały więcej jak 5 tyś.W takiej samej jakości,a może lepszej, i cenie 1/2 mniejszej wybrałem Lambde.
Ja swoja łódz kupowałem zimą,tak jak po zakupie ją opisałem na tym forum.
Zimą nikt z producentów nawet nie wspomniał o rabacie,mimo że łodzie im zalegały na magazynach.U Krugera? wszystko do dogadnia,do potargowania,do załatwienia.
Szczegóły mogę podac na @, i skan faktury za ile kupiłem łodz faktycznie to śmiech na sali.Wodując łodz,jestem "dumny" jak ludzie nad jeziorem ją podziwiają,głaskają,i na końcu mówią"to łodz rekraacyjna? sporo musiała kosztować"Odpowiadam,nie to zwykła łodka wędkarska,i kosztuje mniej jak rower wodny.

pozdrawiam

PIT

michal466 - 26-07-09, 20:03

Witam
czy taka ludka bedzie dobra dla 2 osób solar 300 dł. 3m szer.135 waga 65kg czy da rade wlorzyc ja na dach auta http://www.solarsky.com.pl/lodziewedkarskie.htm
w pojedynke? czy raczej bez przyczepki sie nieobejdzie boje sie ze morze zmienic wlasciciela podczas mojej nieobecnosci ,zdazylo sie komys???? jest to mini wersja lambdy

pozdrawiam wszystkich

pitpower - 26-07-09, 20:18

Witam,

kolego "michal466" kiedyś była dyskusja na temat ładowania łodzi w pojedynke na dach.
Łodzi nie wsadzisz sam na dach samochodu,mniej ze względu na wage(bo może jesteś Pudzian), ale na fakt że nie ma za co chwycić tego "diabelstwa".Rufe jeszcze może da rade unieść, ale przód?
Ktoś z forum zaprezentował foty ładowania łodzi na dach samochodu,ale to była w/g mnie jedno osobowa mikro łódeczka.
Powiem z własniego doświadczenia: 3 osoby nie są wstanie podnieść mojej łodzi wagi 100kg ponad głowę na wyprostowanych rękach.Tak by można było ją wsadzić na dach samochodu.Nieuszkadzając łodzi i siebie.

pozdrawiam

PIT

michal466 - 26-07-09, 20:41

witam
a co sadzisz o tej ludce czy bedzie dobra dla max 2 wedkarzy i czy przyczepy niegina nad jeziorem
dzieki za odp.
pozdrawiam

oI0 - 27-07-09, 20:46

michal466 napisał/a:
witam
a co sadzisz o tej ludce czy bedzie dobra dla max 2 wedkarzy i czy przyczepy niegina nad jeziorem
dzieki za odp.
pozdrawiam


Hej.

Sam miałem dylemat czy ktoś mi nie zwinie przyczepki. Rozwiązałem sprawę w prosty sposób, mianowicie dospawałem ucho za które mogę przewlec kawałek linki stalowej zakończonej oczkami , którą najzwyczajniej w świecie przypinam do samochodu za pomocą kłódki. Dodatkowo zabezpiecza to w "przypadkowym" zgubieniu przyczepki gdy ta by nie była poprawnie zapięta na haku w samochodzie. Niektóre przyczepki mają coś podobnego seryjnie, moja niestety nie miała.

michal466 - 27-07-09, 21:52

Ok dzieki za odp. mam jeszcze inny pomysł sa takie zaczepy kulowe zamykane na kluczyk ale linke tez zastosuje
pozdrawiam

Michu1234 - 12-09-09, 01:24

pitpower napisał/a:


Łodzie z tej firmy, to nie "meble pływające" tylko lata doświadczeń produkcji, w prawdziwym zakładzie szkutniczym.


Pływając na łodzi Alfa 2 Krugera miałem właśnie wrażenie, że pływam pływającym meblem, zła sterowność i jakby niewyważenie to moje odczucia (pływanie na wiosłach), do tego badziewne dulki na śrubkę..., której motylek bardzo lubi lądować w wodzie. Pływałem praktycznie każdym krugerem z rybaczówki PZW nad Dziećkowicami i każda była wg mnie toporna, wielokrotnie lepiej pływało mi się łodzią zdaje się nr 23 ( stara i dobra, po PSR).

pitpower - 12-09-09, 10:52

Witam,

stare modele łodzi firmy Kruger były "toporkami"ale obecnie produkowane modele,nie mają nic wspólnego z tymi "toporkami".Inna jakość produktu.Chyba nagroda na targach wędkarskich,nie została nadana za produkcje "meblościanek"?

pozdrawiam

PIT

Michu1234 - 12-09-09, 13:33

pitpower napisał/a:


stare modele łodzi firmy Kruger były "toporkami"ale obecnie produkowane modele,nie mają nic wspólnego z tymi "toporkami".Inna jakość produktu.


Tyle że ja pływałem nowymi modelami.....

pitpower napisał/a:

Chyba nagroda na targach wędkarskich,nie została nadana za produkcje "meblościanek"?


Nagrody na targach są przyznawane wprost proporcjonalnie do "datków" danej firmy, więc to nie jest żaden wyznacznik.
Liczy się wartość użytkowa na wodzie i ja nadal uważam że Kruger nie jest ani potentatem ani wyznacznikiem jakości, stylistyki i ergonomii w Polsce. Jest wiele innych stoczni, które mają dużo lepsze konstrukcje.

Zobacz na stronie Krugera w dziale motorówki.... badziew pod nazwą alfa 3, tego nie można nazwać motorówką, mała wyporność rufy, brak dna na typowe dla nowoczesnych motorówek V i moc silnika... do 10km.

Nie twierdzę, że twoja lambda jest zła, ona ma już inny typ dna niż alfa, ale alfa jest nadal przez nich produkowana!

Tam gdzie się da, używam silnika spalinowego i jak dla mnie lepszą łodzią jest np. taka, gdyż posiada dno ślizgowe na V i można na jej rufie powiesić silnik 25 km, a jaka jest różnica między 10 a 25 chyba nie muszę pisać.

pitpower - 12-09-09, 15:02

Witam,
ale różnica w cenie 1 tysiąca, tylko......, albo.Lambda ma właśnie V,a jak powiesz,że chcesz powiesić 25KM to wstawiają odpowiednie wzmocnienie.
Może i nie jest kruger wyznacznikiem i łodzią nr 1,ale coś prezentuje w porównaniu z domorosłymi producentami meblościanek z allegro.

pozdrawiam

PIT

maniek - 16-09-09, 11:52

Tylko ja sie tak zastanawiam ,po co wędkarzowi [polskiemu] silnik 25KM czy mamy tyle jezior po 30km długości ,nie czepiam sie nikogo ,tylko tak sie zastanawiam ,czy te ślizgi te ogromne śliniki to raczej nie aby tylko dla "szpanu".Zawsze sadziłem że najlepsza łódź to z dnem odwróconego V jak katamaran ,no ale cóż ,świat gna z nie wiarygodną szybkością wiec i ja nie nadążam za nowinkami .
Janek12 - 12-10-09, 23:13

maniek napisał/a:
Tylko ja sie tak zastanawiam ,po co wędkarzowi [polskiemu] silnik 25KM czy mamy tyle jezior po 30km długości ,nie czepiam sie nikogo ,tylko tak sie zastanawiam ,czy te ślizgi te ogromne śliniki to raczej nie aby tylko dla "szpanu".
25 koni to nie ogromny silnik, wiem, wiem, dla wędkarza taki jest duży. Wszystko zależy od tego gdzie ktoś wędkuje i jakie odległości pokonuje. Jest parę miejsc w Polsce gdzie taki jest uzasadniony, np: Śniardwy, Mamry, Zegrze, Solina. Bez sensu jest pływać z miejsca na miejsce cztery godziny jak można jedną. A w późno jesienne dni ma to olbrzymie znaczenie.
maniek - 12-10-09, 23:33

Janek12, Rozumiem Śniardwy, Mamry,ale Zegrze czy Solina nie mają po 40 -50km długości :wink:
Janek12 - 12-10-09, 23:45

maniek napisał/a:
ale Zegrze czy Solina nie mają po 40 -50km długości
Jeżeli chodzi o ZZ to pływałem od mostu w Zegrzu do kawałka za Pogorzelcem i z powrotem, mimo że to nie 40 km. to była wielka różnica między 2-4 konie a np. 15 - 25.

Dodano:
A na Solinie znajomy z małym silnikiem miał problem jak się zrobiła zawierucha (późna jesień). Wydaje mi się że na Solinie są spore odległości ale może mnie pamięć myli...

maniek - 12-10-09, 23:55

Janek12, wydawało mi sie ze na Solinie jest strefa ciszy i jest zakaz używania silników spalinowych :wink:
Janek12 - 12-10-09, 23:58

maniek napisał/a:
wydawało mi sie ze na Solinie jest strefa ciszy i jest zakaz używania silników spalinowych
Czyli wiadomo dlaczego był mały, pewnie to był elektryk. Już wiem dlaczego tak płakał :mrgreen:
boguslaw12 - 16-11-09, 13:41
Temat postu: Pychówka
Witam , mam pytanie dotyczące pychówki. Czy ktoś spotkał się z czymś takim . Jak się ta łódka zachowuje na wodzie . http://www.allegro.pl/ite...ugosc_7_5m.html
Pozdrawiam Bogusław

desperado - 16-11-09, 15:20

bogusław12, pychówka to tradycyjna Wiślana łódka , tylko raz miałem przyjemność w niej siedzieć , są coraz zadsze , z tego co wiem jest w Polsce chyba tylko dwóch rzemieślników produkujacych te pływające cacka ,właściwie produkujacych to zbyt wiele powiedziane to jest bardzie rękodzieło.Kiedyś służyła do transportu bydła i innych zwierzat na pastwiska i jak sama nazwa mówi odpychano się od dna długimi żerdziami.
Możesz nia pływać na wiosłach jak i osiodłać pod silnik .
Z mojej krótkiej wizyty na tej łodzi zauważyłem ,ze jest bardzo stabilna i świetnie idzie pod prąd co jest zasługą jej opływowego kształtu.
Poszukaj artykułów Marka Szymańskiego ,który jest wielkim fanem tych łodzi ,znich dowiesz sie o wiele więcej. :wink:
Sam mam smak na to cudo ale finanse raczej nie pozwolą. :???:

Lord Konrad I - 16-11-09, 21:20

Tomek1988 ma coś wspólnego z tymi pychówkami, także pytaj go na pw jeśli tu nie zajrzy :wink:
andrzej77 - 23-11-09, 10:54

Te łodzie plywały dawniej powszechnie na wiekszosci polskich rzek, tylko że w wersji
drewnianej. Ich ksztalt wynika ,po części z konstrukcji wregowej oraz z przeznaczenia na rzekę / mocny uciąg/. Jednak nikt nie woził tymi łódkami bydła ani innych zwierzat./chyba ze male/.Po prostu w latach 1950-1970 innych łodzi na rzekach było niewiele, / wyjątkiem były słuzby zawodowe/. W wiekszości miejscowosci nad Narwią byl stolarz /szkutnik/ który z tanich i dostępnych materiałów / deski, najczesciej sosnowe/ potrafił taką pychówke wykonac. Obecnie drewniane sa rzadkością / kłopotliwa coroczna konserwacja/.
Panują wszechobecne poliestry.Pochodze z Zegrza gdzie prawie wszyscy miejscowi wędkarze korzystają z pychówek.Łowiąc na przeplywankę metodą "na kołkach"inna łódka
jest nieprzydatna. Ich zalety to;małe opory kadłuba, niska burta co przy łowieniu na siedząco z lawek jest wazne / tak łowią na Narwi z tzw "palików'/ , mała szerokość dajaca mozliwosc bez wstawania z ławki siegnać do wody, długi kadłub pozwala plynac na sporej fali bez "bujania", trzech wedkarzy spinniguje z niej bez kolizyjnie bo siedza daleko od siebie.Wady; trudna do transportu, przemieszczanie sie po niej na wodzie jest niełatwe,
mala stabilność na boczne przechyły.
Nazwa "pychówka" pochodzi od drewnianego długiego wiosła "pychowego", które służyło do odpychania od dna / na większości rzeka jest normalnie ok. 2-3 metry wody/ ale takze do
wiosłowania na glębszych odcinkach.
Na narwianskiej pychówce spędzilem dużo godzin wedkując w Zegrzu w dawnych latach.
Jako ciekawostkę dodam ze po wojnie na Wisle, przy okazji majówek, rozgrywano zawody w plywaniu pychówkami. W razie pytan zapraszam.
Andrzej

desperado - 23-11-09, 12:05

andrzej77 napisał/a:
Jednak nikt nie woził tymi łódkami bydła ani innych zwierzat

Pychówkami transportowano zwierzeta na pastwiska ,które zostawały tam przez całe lato , przewożono również , siano i drewno z okolicznych lasów , słuzyła również jako środek komunikacji.
andrzej77 napisał/a:
przemieszczanie sie po niej na wodzie jest niełatwe,
mala stabilność na boczne przechyły.

na osmi merowej pychówce mógł byś zatańczyc , wiedza na temat robienia pychówek jest przekazywana z ojca na syna , a obecne , plastikowe balie mają nie wiele wspólnego z pychówkami.

boguslaw12 - 23-11-09, 13:04

Witam , Panie Andrzeju troche mnie Pan zmartwił piszac że ta pychówka na małą stabilnośc boczną . Mam zamówioną właśnie taką jak w linku który podałem . Właściciel twierdził że jest stabilna . Oczywiscie czego się nie robi zeby sprzedac . Czy jest możliwe żeby pychówki różniły się stabilnością ( chodzi mi o drewno i laminat)
Pozdrawiam Bogusław .

maniek - 23-11-09, 13:20

boguslaw12 napisał/a:
Czy jest możliwe żeby pychówki różniły się stabilnością ( chodzi mi o drewno i laminat)
I to bardzo ,tradycyjne pychówki to płaskodenki miały też sporą wagę ,przez co uzyskiwały jako taką stabilność ,podróbki z laminatu mają same wady w tego typach łodzi ,pozornie mała waga pychówki z laminatu jest minusem .ale jak to mawiają wodniacy ,jak się nie wywrócisz to się nie nauczysz.
adam998 - 23-11-09, 13:39

boguslaw12 napisał/a:
troche mnie Pan zmartwił piszac że ta pychówka na małą stabilnośc boczną .


ja pływałem na pychówkach po Narwi i to różnymi i według mnie są bardzo stabilne,moze faktycznie zależy kto ją 'konstruował'

boguslaw12 - 23-11-09, 14:09

Witam wszystkich . Coś mi się wydaje że pychowki to temat rzeka. Widzę ze najlepiej samemu sprawdzic jej właściwości na wodzie. Szkoda tylko że żaden na tym forum nie pływa dokladnie tym modelem , żeby opisac dokładnie tą pychówkę . Tego producenta .
Pozdrawiam i dziękuje za wszystkie odpowiedzi Boguslaw

andrzej77 - 25-11-09, 12:57

Łodzie wędkarskie to temat "rzeka", jak całe wędkarstwo.
Zakup łodzi,to nie jest łatwa sprawa i wymaga rozwagi a najlepiej podpowiedzi kogos zaufanego i doświadczonego.
Sam niedawno miałem podobne dylematy.
Są jeszcze Firmy nadające certyfikaty bezpieczeństwa CE./ np PRS/
Ale niestety łodzie są produktem handlowym dla ktorego nie znajdzie się,obiektywnych
profesjonalnych ocen odnośnie ich jakości i funkcjonalności.
Ale skoro mamy swoje miejsce gdzie możemy się do woli wypowiedzieć,
to nie jest jeszcze tak żle.

Janek12 - 25-11-09, 22:14

adam998 napisał/a:
moze faktycznie zależy kto ją 'konstruował'
Dokładnie, pływałem różnymi. I tak trafiła się taka na której nie dało rady ustać w jedną osobę - można by robić zawody, kto dłużej ustoi a i pływałem na takiej, którą można by w pięciu pływać bez obawy o mocniejsze przechyły. Bez przetestowania to kupowanie kota w worku. Minusem oprócz transportu jest także dbanie o nieprzeciekanie po paru latach.
andrzej77 - 26-11-09, 08:53

Niezaleznie od wad łódek i od ich rozmaitych parametrów uważam że łowienie z łodzi daje dużo wiecej mozliwosci i przyjemności wędkarzowi aniżeli łowienie z lądu.
Koszt zestawu: dobra tyczka + zestaw do siedzenia wydaje sie porownywalny do kosztu
łodzi + silnik elektryczny.
Pozostaje problem przechowywania łodzi.Dawniej/ i obecnie chyba tez/ te "nasze" pychówki
przez caly sezon "stały" na wodzie w przystani /oficjalnej lub dzikiej/.Wyciągane byly na ląd jedynie na zimę. obracano je do góry dnem i tak lezały na drewnianych podporach do wiosny, kiedy to je corocznie konserwowano /smołowano- te z drewna/.
Obecnie przy narastającym wandaliżmie jest to raczej niemożliwe.
Pozostają przystanie wodne /tzw. "mariny"/ których pomału przybywa.
W okolicy Zielonej Góry na Odrze mamy dwie nowe; w Nowej Soli i Cigacicach.
Chyba mozna tez cumowac w Krośnie Odrzańskim / jest tam mały port/.
Za oplatą ok 100 PLN /mc, łodka jest raczej pod dobrym nadzorem.
Na moje oko łodek corocznie przybywa.
Pozdrawiam

Tomek1988 - 26-11-09, 09:10

Lord Konrad I napisał/a:
Tomek1988 ma coś wspólnego z tymi pychówkami, także pytaj go na pw jeśli tu nie zajrzy :wink:


Tak mam wspólnego dużo z pychówkami z racji ze mieszkam nad Wisłą :wink: A jeżeli to coś co pokazał boguslaw12, jest pychówką to ja jestem księdzem :lol: Przecież od razu widać że to jakiś plastikowy badziew i jeżeli do czegoś sie to nadaje to tylko do pływania po jeziorku a wypłyń tym na rwącą Wisłę :lol: U mnie na wiosce jest parę osób co robią pychówki oczywiście drewniane i potrafią nimi pływać nawet do 15 lat.

andrzej77 napisał/a:
Jednak nikt nie woził tymi łódkami bydła ani innych zwierzat./chyba ze male/.


Dokładnie, tymi pychówkami nie wożono zwierząt ponieważ do tego celu bbudowano krypy. Moja miejscowość "Basonia" jest trochę już znana z krypy która powstała w poprzednim roku po 15 latach zbudowano właśnie w Basoni krypę na zlecenie Fundacji "JA Wisła" z Warszawy :)

A wracając do pychówek to sprzedawałem na allegro takowe krypeczki mojego kumpla w cenie od 1500-1700 A tu jak kolega podał wyżej aukcję tego plastika który kosztuje 2 600 zł :roll:

Podpytajcie też kolegi DAWIDA on też trochę popływał sobie pychówkami i już jego Tata zamówił sobie kolejną bo na rzekę każdy wie że lepszej łódki nie ma :)

Wiślane pychówki:



Krypa do przewożenia bydła:


_barti_ - 30-11-09, 19:46

A jak kształtują się ceny łódek stalowych, takich wykonanych samodzielnie (używanych) w dosyć dobrym stanie? Często można takie spotkać na jeziorach dopięte przy brzegu do słupków.
_barti_ - 01-12-09, 13:52

Nie mogę edytować już powyższego postu, więc jeszcze chciałbym tutaj dopisać.
Czy można bez wypływania ocenić stabilność łódki, jak się będzie zachowywała?
Na co zwracać uwagę przy kupnie łódki, takiej samemu zrobionej?
Jakie są podstawowe zasady?

Pozdrawiam

Janek12 - 01-12-09, 20:27

_barti_ napisał/a:
Czy można bez wypływania ocenić stabilność łódki, jak się będzie zachowywała?
Ależ oczywiście, najważniejszym parametrem jest jej szerokość. Czym szersza tym stabilniejsza. Łódki z tworzywa koło metra mogą nie być stabilne, koło półtora metra można powiedzieć że są stabilne a powyżej 1,8 metra jest już komfortowo.
_barti_ - 02-12-09, 08:27




Takich łódek jest u nas sporo, wędkarze mają przyczepiane do słupków wbitych przy jeziorze.
Jak się "na takim" czymś pływa.

sekret1 - 02-12-09, 14:02

Ja jestem posiadaczem łódki Wigry 355 i muszę powiedzieć, że na tak stabilnej łódce jeszcze nie pływałem. Rewelacyjna łódka na zaporówki gdzie często bywają duże fale.
Producent łódki jest z Augustowa jak ktoś jest zainteresowany niech wpisze w google Wigry 355 tam można obejrzeć jak łódka zachowuje się podczas obciążania jej dużymi ciężarami, działając nimi np. pionowo na burtę. Łódka ma atest pływalności i powiem wam, że jej parametry są rewelacyjne.

andrzej77 - 02-12-09, 14:54
Temat postu: łodki
_barti_ napisał/a:
A jak kształtują się ceny łódek stalowych, takich wykonanych samodzielnie (używanych) w dosyć dobrym stanie? Często można takie spotkać na jeziorach dopięte przy brzegu do słupków.


Stalowe łodki są ogólnie droższe od poliestrow. Ich cena zalezy od wielkosci i od grubosci blachy. Jedna z lepszych konstrukcji widzialem ostatnio w porcie wNowej Soli.

andrzej77 - 03-12-09, 08:30

Janek12 napisał/a:
_barti_ napisał/a:
Czy można bez wypływania ocenić stabilność łódki, jak się będzie zachowywała?
Ależ oczywiście, najważniejszym parametrem jest jej szerokość. Czym szersza tym stabilniejsza. Łódki z tworzywa koło metra mogą nie być stabilne, koło półtora metra można powiedzieć że są stabilne a powyżej 1,8 metra jest już komfortowo.


Szerokość jest ważna. Ale musi byc zachowana proporcja do długości łódki. Minimum to 1 do 3. Inaczej to będzie raczej ponton a nie łodka a t6ym bardziej pychówka

sekret1 - 03-12-09, 09:31

andrzej77 napisał/a:
Stalowe łodki są ogólnie droższe od poliestrow. Ich cena zalezy od wielkosci i od grubosci blachy.
Te łódki są z aluminium nie ze stali były by zbyt ciężkie. Aluminium jest bardzo lekkie ale też drogie.
andrzej77 - 03-12-09, 09:52

Te łódki są z aluminium nie ze stali były by zbyt ciężkie. Aluminium jest bardzo lekkie ale też drogie.[/quote].

To są łodki stalowe.
Widzialem nawet wieksze od tych na zdjęciach.
W załączeniu zdj łodki stalowej L= 4 metry a waga G =400 kg / blacha 4 mm/.
http://www.fotosik.pl/pok...db5c94251b.html

Link do łodek aluminiowych;http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e4a446efbdca0862.html

Link do łodek drewnianych:http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d248c97253a34a5f.html

W razie niejasności prosze o pytania.

sekret1 - 03-12-09, 10:29

andrzej77 napisał/a:
W załączeniu zdj łodki stalowej L= 4 metry a waga G =400 kg / blacha 4 mm/.
Wag zabójcza, nie wiedziałem, że takie łódki istnieją. Więc zwracam honor koledze
_barti_ - 03-12-09, 17:57

Oj, ta lódka na tym zdjęciu,którym ja wstawiłem jest z blachy stalowej na pewno.
Supersobi - 03-12-09, 19:19

_barti_ napisał/a:
Oj, ta lódka na tym zdjęciu,którym ja wstawiłem jest z blachy stalowej na pewno.


Jest stalowa - to fakt. Takie łódki były/są często stosowane jako szalupy ratunkowe na barkach. :grin:

Mogłem sobie taką sprawić za 300plnów ale 450kg mnie przeraziło :lol:

_barti_ - 03-12-09, 19:55

Jak by nie było, jesienią na brzeg z wody są wyciągane przez samochody, ciągniki. Mogą tyle ważyć.
Krystek - 30-12-09, 07:08

Uzbierałem w końcu trochę kaski i teraz ja stanąłem przed wyborem łodzi. Pływanie głównie po zaporówce (j. Złotnickie) góra w dwie osoby. W mojej okolicy ciężko coś konkretnego dostać a jeśli chodzi o te bliskie to znalazłem coś takiego[Łódka wędkarska wiosłowa] http://moto.allegro.pl/it...uper_cenie.html . Miał ktoś może do czynienia z taką łódką. Warta jest tych pieniędzy czy może szukać czegoś innego?

Brak opisu linka z allegro-ostatni raz robie to za ciebie -Maniek

sekret1 - 30-12-09, 09:40

Nie wiem jak ta łódka którą przedstawiłeś na pewno cena jest bardzo niska. Ja posiadam łódkę Wigry 355 z Augustowa i muszę powiedzieć, że pływałem na różnych łódkach ale na tak stabilnej łódce jak ta nie pływałem. Producent łódki podwiózł mi ją do Warszawy za darmo. Wystarczy wpisać w google Wigry 355 i można obejrzeć. Łódka posiada wszystkie atest pływalności i na prawdę na dużej fali jest bardzo stabilna. Pływałem nią na bardzo dużych falach na Turawie. Jeżeli nie przeszkadza Ci cena ok 3000 to mogę ją polecić z czystym sumieniem.
krupcio993 - 03-01-10, 13:41

Na razie się rozgadam chce kupić jakiś środek pływający do lata będę mieć gdzieś 900zl i tu rodzi sie pytanie czy używany ponton czy łódkę jeżeli łódkę to jaka chce pływać w 2 osoby wiadomo niekiedy bedzie nas 3 . A może ma ktoś kolegi lub kogoś kto będzie na lato sprzedawał coś ?? :mrgreen:
czeburaszka710 - 03-01-10, 22:01

krupcio993 nie kupuj używki pontona to wyrzucona kasa. Ponton ma ograniczoną żywotność . Ja w życiu parę pontonów zajechałem przy czym od nowego . Lepiej łódkę plastykową na allegro tego pełno .
krupcio993 - 03-01-10, 22:15

Aha to chyba pójdę na łódkę :mrgreen: a z silnikiem jak bo znalazłem jakieś tam spaliniakki wiadomo stare bo mam do wydania max 900zl na niego tez:D
czeburaszka710 - 03-01-10, 22:37

Za tak małą kasę nic dobrego nie kupisz. Jednak jeżeli zdecydujesz to pzrzynajmniej odpal na zimno ,sprawdż chłodzenie ,sprawdż kolor farby na cylindrach (jak był przegrzany to widać różnice) ,wycieki oleju, luzy. A jeszcze lepiej przed kupnem daj do serwisu .
krupcio993 - 03-01-10, 22:48

do serwisu raczej nei dam ale tak to posprawdzam na pewno:) chce używać sprzętu nad odra i myślałem nad elektrykiem ale on drożej wyjdzie niż spalinówka używana do 900zl . JA dlateog chce poznac ten temat bo jestem zielony a czasu mam dosyć dużo bo do lata :mrgreen:
czeburaszka710 - 03-01-10, 23:01

Ja używam nad Odrą i Wartą evinruda 6km i jest czasami za słaby , eletrik to lipa . Dobór silnika zależy od wagi i kształtu lodzi , i też ilości kiłometrów do pokonania. S grubsza jest tak że mały splinowiec jest lepszy niż duży elektrik. W internecie masa tematów na temat doboru motorka.
Janek12 - 04-01-10, 02:12

Jak ktoś chce mieć dobry sprzęt pływający to jest to niestety spory wydatek. Zacznę od łódki:
- tania to mała, niebezpieczna, brak komfortu, wędkują tylko dwie osoby, najczęściej nie można zamontować większego silnika.
- duża to problem ze slipowaniem, potrzebny jest zjazd do wody, raczej odpada wiosłowanie i elektryk, duży koszt - nowa to minimum 4000 zł.
- ważny jest kształt łódki - aby rufa nie ciągnęła wody.
silnik:
- mały: brak ślizgu, wolne przemieszczanie się, zaletą jest to że jest lekki.
- elektryk: tylko jeziora i małe łódki.
- duży: zewnętrzny zbiornik (nie trzeba dolewać paliwa), duży zasięg, szybkie przemieszczanie się.

Wg. ostatnich testów przy dużej łódce (powyżej: 4,20 x 1,80) silnik 15 km - ledwo z dwoma osobami wchodzi w ślizg, z trzema już nie, silnik 25 km ledwo wchodzi w ślizg z trzema osobami. Osoby były duże i sporo było sprzętu.

Przy silnikach do 5 km nawet mała łódka nie wchodzi w ślizg o ile wogóle te małe to mogą. Przeważnie małe łódki nie są dostosowane do silników powyżej 5 km.

andrzej77 - 04-01-10, 08:36

[
Cytat:
color=green]silnik 15 km - ledwo z dwoma osobami wchodzi w ślizg, z trzema już nie,[/color]


Ogólnie można kierować sie zasadą; dla wejścia w ślizg na 1 KM mocy silnika powinno przypadać nie wiecej niż 20 kg cieżaru łodzi /cieżar calkowity do drogi z wyposażeniem, załogą i silnikiem i paliwem/.

Łódka oczywiście musi byc do pływania w ślizgu odpowiednio uformowana / zaprojektowana/.
Do pływania wolniejszego tzw. wypornościowego ta zasada nie obowiązuje.
Ale czy ci którzy plywają szybciej lowia wiecej ryb ?

Inna sprawa to płoszenie ryb przez silnik.
Nowe silniki sa z pozoru ciche, ale mają wydechy spalin umieszczone pod wodą.
Na niegłębokich rzekach / ja łowie na Odrze okolice Cigacic / praca silnika spalinowego
bez wątpienia płoszy ryby
Największy problem w szybkim plywaniu łodka po rzece: za silnikiem powstaje wysoka fala która zalewa do połowy stanowiska wędkarzy na główkach.
Nie są z tego powodu zadowoleni... Oj nie są.

krupcio993 - 04-01-10, 15:56

To jak czytam tak to kurde nic nie kupie bo za 900zl moze z lodka by coś się znalazło używanego .... ale z silników to spaliniak tez bys sie znalazł ale jak mówicie ze płoszy strasznie ryby itp to się nie opłaca chyba a na elektryka nie stać mnie ...
czeburaszka710 - 04-01-10, 21:12

Z tym płoszeniem to nie do końca tak jest, na trolu łowie regularno i czasami wyniki lepsze od zwykłego spiningowania. Wpływając miedzy główkami zdaża się w perwszym,drugim żucie bolka wychaczyć . Na rzekach ryba do silników przyzwyczajona :razz:
andrzej77 - 05-01-10, 08:05

czeburaszka710 napisał/a:
Cytat:
Z tym płoszeniem to nie do końca tak jest,


Sa na ten temat różne opinie.Niektórzy twierdzą nawet,że ryby przyciąga praca śruby napędowej silnika.
Ja jednak twierdzę że na wodzie do 3 metrów głębokości praca silnika spalinowego
odstrasza rybki.Co innego troling kiedy przynęta jest w sporej-stałej odleglósci od łodki.
No i raczej do trolingu potrzeba głębszej wody./minimum 1,5 m/
Ja doplywam w okolice łowiska na silniku i dalej,między glówki ,ostatnie 20 metrów odpycham się wiosłem / dobrze jak nie jest pod prąd/.


Cytat:
Na rzekach ryba do silników przyzwyczajona :razz:

Na Odrze między Głogowem a Krosnem Odrz. wędkarze na łódkach są nadal rzadkością.
Na Bobrze to samo.

czeburaszka710 - 05-01-10, 18:45

Może i rzadkość ale są , i łowimy . :razz: Zwłaszcza poniżej Krosna odz. parę skorup pływa regularnie :mrgreen: A na Turawie przy średniej głębokości 3,5m -4m na ostatniej wyprawie z 70 łajb blizko 20 trolingowało i też całkiem przezwoicie :roll: zaznaczam na Turawie 90% pływa na spalinówkach
Łukasz789 - 17-01-10, 19:36
Temat postu: Jaka łódka ok 4,2 metra.
Jaką łódeczkę polecacie w okolicach 4,2 metra ( będzie na niej łowić zwykle 2-3 wędkarzy) , zależy nam aby łódka nie była zbytnio wywrotna i oczywiście niezatapialna. Ewentualnie znajomi namawiają nas na profesjonalne wędkarskie pontony co w tym temacie możecie poradzić.
jadwiga - 12-03-10, 21:36

poszukaj i kup za tanie pieniadze silniczek Timler z byłego DDR-u do tego tanio łódeczkę im większa tym lepiej taka do 100 kg w sam raz silniczek sobie poradzi u mnie na jeziorze przy prawie półmetrowych falach pływają na takich silnikach łódki drewniane sam kiedyś pływałem na silniku zbudowanym na bazie motoru WFM ok 3,5KM łódka ponad 100 kg i dawał radę no chyba że chcesz mieć motorówkę to nie ma wyjścia odkładasz i odkładasz wybór należy do ciebie /czasami półśrodki bardziej cieszą ,bo są osiągalne ,a w twoim przypadku napewno bedzie to także nauka/ pozdrawiam :lol:
ADAMKIEWICZ24 - 15-03-10, 09:18
Temat postu: jaka łódka rekreacyjna na zalew solinski
czesc chcialem sie poradzic jaka lodke nazalew solinski powinienem wybrac,
chodiz mi o rekreacje narazie,tzn wziasc kila osob i poplynac z wyspy na wyspe itd, u nas jest strefa ciszy wiec silnik tylko elektryczny, pieniadze do wydania z 3000tys na lodz
okres plywania -czerwiec-wrzesien, co do polowu to tak zebby 2 osoby daly rade ale ogolnie tak zeby ta lodz mogla zabrac 5-6 osob z miejsca na miejsce-ok godzina plywania w tyle osob z plecakami ale malymi-recznik cos na grilla itd.
pozdrawiam i z gory dziekuje za pomoc

Grzech76 - 15-03-10, 19:35

Witaj!

Do 3000zł nie znajdziesz dobrej łódki, która nadaje się na Solinę i będzie można ją zarejestrować na 5-6 osób. Jeżeli szukasz łódki do rejestracji na 4 osoby, na którą wejdzie 5-6 osób to może ci się uda kupić przyzwoitego golasa (bez wioseł, plandeki, rolek kotwicznych itp). Szukaj na portalu aukcyjnym i poczytaj temat na tym forum o łódkach (18 stron)

Pozdrawiam

andrzej77 - 23-03-10, 12:16

Witam,
Co sądzicie o tej łódeczce.
http://www.fotosik.pl/pok...a89ee9f510.html
Produkuje je firma w Nowej Soli.

stary55 - 23-03-10, 16:48

:razz: To jest to :razz:
burzanin - 23-03-10, 19:04
Temat postu: takie łódki sie robi.
niema to jak drewniane.
maniek - 23-03-10, 20:25

andrzej77 napisał/a:
Produkuje je firma w Nowej Soli.
Pewnie Konstal :wink: nie ma obawy robi świetne łodzie ,zwłaszcza aluminiówki ,ktoś już pytał o tą firmę i kupował ich wyrób ,bardzo był zadowolony ,ta na fotce to chyba zwykła "blaszanka" ma swoje wady jak i zalety ,jak będziesz kupował żądaj papiery ,mają sie zmienić przepisy dotyczące rejestracji łodzi wędkarskich .
andrzej77 - 24-03-10, 08:17

Cytat:
niema to jak drewniane.


Jestem ciekaw ile waży po konserwacji drewniana łódka o długości około 4 metrów.

andrzej77 - 24-03-10, 08:19

Cytat:
,jak będziesz kupował żądaj papiery ,mają sie zmienić przepisy dotyczące rejestracji łodzi wędkarskich


Możesz napisać wiecej o tych zmianach ?

maniek - 24-03-10, 16:22

andrzej77 napisał/a:
Możesz napisać wiecej o tych zmianach ?
Jest prowadzony projekt zmian w ustawie o rybactwie śródlądowym ,gdzie będzie trochę zmian dotyczący rejestracji łodzi wędkarskich jakieś przeglądy przed rejestracją ,wiec warto mieć papiery . Nie przetrawiłem tego wszystkiego bo to 50 stron językiem urzędowym . :wink:
kolat66 - 24-03-10, 20:10

to warto teraz zarejestrowac lodke ,,widmo".Mam w planach cos plywajacego kupic w przyszlym roku.A jesli przepisy maja sie zmienic to warto teraz zarejestrowac Latajacego Holendra" :mrgreen:
maniek - 25-03-10, 23:03

kolat66 napisał/a:
.Mam w planach cos plywajacego kupic w przyszlym roku
Znając "pracowitość" naszych posłów spokojnie zdążysz. :wink:
Slawoo - 13-07-10, 12:25
Temat postu: Łódka wędkarska
Czy ktoś używał lub używa łódki wedkarskiej ANIA Plus http://moto.allegro.pl/it...mocja_raty.html ??
Czy warta jest swojej ceny i jak sie tym pływa??

ganzisko - 11-08-10, 22:29
Temat postu: Re: Łódka wędkarska
Witam serdecznie
Mam do Was wielką prośbę.
Chcę w najbliższym czasie zakupić łódkę. Będą ją wykorzystywał na dużej rzece nizinnej (Wisła/Narew), głównie pod spinning, nie więcej niż 2 osoby na łódce. Poszukałem trochę po necie i znalazłem dwie łódki i zastanawiam się która jest lepsza.

Pierwsza to Necko 380: http://allegro.pl/item118...ko_380_prs.html

Druga to Pulsar 360: http://www.lodziekajaki.p...uemart&Itemid=1

A teraz pytanie za 1000 punktów, która według Was byłaby lepsza?

czeburaszka710 - 11-08-10, 22:43

Witam. Ta pierwsza nie nadaje się pod silnik ze względu na kil . Dla spaliny kształt tylnej części dna jest bardzo ważny. Kil idący do samego końca nie korzystnie wpływa na pracę śruby . Powodując nadmierną kawitację .
szczypior - 11-08-10, 22:46

Tu już sam musisz zdecydować, a inni mogą jedynie Ci podpowiedzieć. Dobrze , że do wyboru masz tylko dwie :mrgreen: Ja posiadam łódź z jednej z wymienionych firm , dokładnie taką pulsar 370 http://www.lodziekajaki.p...uemart&Itemid=1 i jestem zadowolony. Sprzedający naprawdę super podchodzi do ludzi i da się z nim dogadać , a nawet coś utargować. Swoją kupowałem w martwym sezonie czyli zimie i nie dość że cena była niższa to jeszcze dostałem kolor zielony, schowek na dziobie za niewielką dopłatą. Miła i szybka transakcja. Drugiej firmy nie znam to się nie wypowiem , ale moja łódź wykonana bardzo starannie. Dodatkowo dodam , że można w kilku miejscach odebrać samodzielnie bez ponoszenia dodatkowych kosztów.
ganzisko - 12-08-10, 08:12

czeburaszka710 napisał/a:
Dla spaliny kształt tylnej części dna jest bardzo ważny. Kil idący do samego końca nie korzystnie wpływa na pracę śruby . Powodując nadmierną kawitację .

Dzięki za uwagę nie wiedziałem o tym.
Czy ewentualnym zaradzeniem temu zjawisku może być wykorzystywanie silników przeznaczonych do wyższych pawęży?

Pozdrawiam

ganzisko - 12-08-10, 09:00

SZCZYPIOR napisał/a:
Ja posiadam łódź z jednej z wymienionych firm , dokładnie taką pulsar 370 http://www.lodziekajaki.p...uemart&Itemid=1 i jestem zadowolony.

Również rozważałem ten model ale trochę mnie martwił lekko zaokrąglony pokład. Pomyślałem, że przy dłuższym wędkowaniu na stojąco może to być pewnym utrudnieniem i konieczne może być jego wypoziomowanie.

Pozdrawiam

czeburaszka710 - 12-08-10, 19:38

ganzisko napisał/a:
Dzięki za uwagę nie wiedziałem o tym.
Czy ewentualnym zaradzeniem temu zjawisku może być wykorzystywanie silników przeznaczonych do wyższych pawęży?

Nie ma sensu taka kombinacja głęboko wystająca noga to utrapienie na kamienistych główkach i mieliznach plus większy opór stracisz parę śrub to dopiero wszystko zrozumiesz :grin: .Jedyny plus to że silnik ze stopą " L" łatwiej kupić i czasami taniej .

szczypior - 12-08-10, 21:50

ganzisko napisał/a:

Również rozważałem ten model ale trochę mnie martwił lekko zaokrąglony pokład. Pomyślałem, że przy dłuższym wędkowaniu na stojąco może to być pewnym utrudnieniem i konieczne może być jego wypoziomowanie.


Ja w tej łódce nie czułem jakichś niedogodności z podłogą prze spiningu. Za to można się śmiało i wygodnie położyć. Testowałem to podczas jednej z nocnych wypraw na karpiki :wink:
Dodatkowo mogę powiedzieć , że pływam na niej wraz silnikiem Minn Kota endura 30 i to całkiem przyzwoicie.
Nie namawiam , sam musisz podjąć decyzję , a tyle tych łodzi jest.
Pozdrawiam

Mirek1064 - 12-09-10, 21:35

Jestem tu nowy mam takie pytanie do fachowców
Jaki silnik spalinowy do łodzi Romana 4,3 m na 1,8 m waga ok 150 kg
zastanawiam się nad ok 20 hp ?
miejsce rzeka Odra lub Bałtyk ( Hel )

będę wdzięczny za sugestie namiary itp
pozdrawiam Mirek

dariusz_p - 30-10-10, 21:26

Witam
Ponieważ jestem nowy na forum , witam wszystkich forumowiczów.Piszecie często ciekawe rzeczy.Szanuję to.
Mam pytanie do pitpower , chcę kupić łódź.Mam swojego faworyta 363/135 ale mam wątpliwości czy nie za wąska .Proszę o radę.

Tomek_S - 17-11-10, 13:10
Temat postu: Moja łodka
Witam. Chciałbym pokazać Wam moją łódkę, której jestem posiadaczem wraz z kumplem od niedawna.Łódka ma dł. 3.9 m, szer. 1.5. Waga 100kg.Pływam z czterokonnym silnikiem. Łowię na dużej nizinnej rzece, w każdych warunkach, silny wiatr, deszcz, duża fala. Jednym słowem, łódka idealna.Bardzo stabilna, 3 osoby spokojnie mogą spiningować na stojąco na dużej fali.Silnik spełnia swoje zadanie, idealny do trolinngu.Pozdrawiam Ps. Na ostatnim zdjęciu widać przeprawę przez jaz, kiedy stan wody był w miarę niski, teraz bywa o wiele gorzej, ale łódka spisuje się znakomicie :)

Łajba ;)

czmiel_t - 17-11-10, 15:21

Teraz dopiero przeczytałem. Posiadam Necko 380 od wiosny i bardzo sobie chwalę. Pod silnikiem chodzi bardzo dobrze ale ja używam elektryka 40Lbs. Necko ma wyższy kil a ta druga bardziej płaskodenna więc nie wiem czy nadaje się tak idealnie na rzekę - niezbyt się na tym znam. Necko 380 łowiliśmy na siedząco w 4 osoby, było całkiem znośnie ale komfortowo maksymalnie we dwóch. Spinningujemy z kolegą we dwóch na stojąco (kolega 120kg) i jest świetnie. W ten weekend pływałem po Wiórach (świętokrzyskie) fala do 40cm i bardzo duży wiatr. Łodzią bujało momentami mocno ale zupełnie bezpiecznie.
Aha no i podstawowa różnica między nimi na plus dla Necko to szer. 150cm - każde 5cm to dużo.
Do kolegi Tomek_S - na tej skorupce spokojnie spinningowaliście we trzech przy dużej fali? Szacunek albo ryzykanci z Was ... choć wszystko zależy co rozumiesz pod hasłem duża fala bo my w ten weekend nie chcieliśmy ryzykować. Łódź dośc mocno się przechylała jak dla pozycji stojącej.

Tomek_S - 17-11-10, 16:54

Do kolegi czmiel_t :) Wczoraj byłem z kumplami na rybach i uwierz mi proszę, że łódka ani razu nie dała mi powodu do obaw. Ma wysokie burty, woda była w łódce, ale tylko deszczowa ... Na ostaniej fotce widać jaz, fotka była zrobiona latem, wczoraj na rzece po której pływamy, był stan alarmowy ... Aż huczało od wpadającej wody, mimo to przepłynęliśmy bez problemu ... ( strach był, nie powiem ... ;) )

Pozdrawiam

zajac222 - 14-12-10, 20:59

panowie .Ludka 2,70 dl,1,25szerokosc,45wysokosc......silnik spalinowy moc 2,6 jeszcze niemoge zdecydowac jakiej marki....czy te parametry wystarcza na wisle ...dwie osoby na lodzi
maniek - 14-12-10, 22:46

zajac222 napisał/a:
.Ludka 2,70 dl,1,25szerokosc,45wysokosc.
Pływałem czymś podobnym po Odrze :lol: na letniej [spokojnej] wodzie ,na całe szczęście nie wędkowałem tylko lokalizacja miejscówek na echo , w dwie osoby to strach w oczach. :shock:
zajac222 - 15-12-10, 10:47

zima.czas pszemyslen i decyzji.Na wiosne napewno bede plywal po wisle.Zwiekszenie lodzi to niejest taki problem,niechcialbym kupowac wiekszego silnika,,,ciezar,spalanie no i koszty juz wieksze.Mysle sobie ze taki 2,6 spalinowy to wystarcza na wisłe nawet do wiekszej lodzi
PINIU - 22-02-11, 23:26

Witam. A co myslicie o takiej lodzi , niby nowość -materiał polietylen ale bardziej chodzi mi o plywalność na rzece ( Odra) z spalinowym 6 KM. Bardzo prosze o porady. Jestem w kropce miedzy tym a pontonem od Zodiaca. Pozdrawiam. /www.sorba.pl/Katalog-lato/Lodzie/Lodz-polietylenowa-NOE-duza-350.html
zajac222 - 23-02-11, 18:00

.PINIU pszegladałem stronę z łodziami ,,sorba ,,dosc dobry wybor co do łodzi.miałem jakiś czas temu ten sam dylemat,,,co kupić?jakiej wielkości ? jakiej mocy.jezeli masz dobry transport to skłaniałbym sie do kupna łodzi.łodz jest stabilniejsza niż ponton.Ja troche poczytałm ,popytałem i kupiłem łodz 3,10x145 i silnik 5,czekam teraz na wiosne ,co bede mogł zwodować i sprawdzić co kupiłem.szkoda tylko ze w tym temacie mało forumowiczów sie wypowiada,wtedy łatwiej jest podjąć decyzje.jak coś kupisz daj znać.miłego pływania
PINIU - 23-02-11, 20:15

zajac222. Witam. Wiesz ja mam juz jedną łódkę płaskodenna o dł. 2.6 która plywam po jeziorach wszystko jest ok (fajna bo lekka i wchodzi mi do busa). Na elektryku min kota 36 lbs smiga ale na rzece próbowałem - elektryk jest za cienki a suzuki 6 km. topi mi łódkę. (za duzego ma buta) Musze teraz wymienic na cos co połączy mi dwie wody (jezioro i rzeka). a i niebedzie za ciezkie bo z reguły na ryby sam smigam. dumam jeszcze nad pontonem zodiaka ale jest 2 razy droższy od tej łódki. U mnie chłopaki znad wody pozmieniali łódki na pontony i są bardzo zadowoleni . Ale dla mnie to dalej ponton o którego trzeba bardziej dbać a z tym bywa różnie . Kupić coś za pare tyś, a potem sie rozczarowac to troszke lipa. Kupiłbym ta łódkę jakby był film jak pływa , chyba zadzwonie do szefa sklepu aby zamieścił taki film( Chwalą się ze smiga dobrze -niby do strazy poz. duzo sprzedaja) . Może jeszcze ktoś doradzi coś na temat tego u-bota. Pozdrawiam .
Neyson - 23-02-11, 23:52

Witam po raz drugi !!!!! Moderatorze TOMIK !! Jeśli rajcuje Cie kasowanie postów to sobie kasuj tylko napisz za co ...!! Chłopaki mam problem.. Dotyczy on zakupu łodzi.. a dokładnie
jedną z tych dwóch !!! Którą byście wybrali ? Mam silnik Wietierok 8
koni także myślę że to chociaż trochę popływa.. Tutaj łodzie :Pierwsza łódź wiosłowa wędkarska o nazwie Scout 360 cm długości, tutaj link:
http://allegro.pl/lodz-wi...1476561595.html
i druga łódź wiosłowa Alfa 360cm długości która jest w tym linku http://allegro.pl/alfa-36...1469293441.html Są to
łodzie jak widać praktycznie z identycznym środkiem. Zastanawia mnie tylko ty wysokośc burty w łodzi Scout. Wygląda trochę dziwnie, nie uważacie ? Cena wyjdzie
podobna i jednej i drugiej.. tą Scout widziałem dzisiaj na żywo i
prezentuje się naprawdę dobrze ale coś mnie też skłania do tej Alfy..
sam nie wiem :/ Pomocyy :)

PINIU - 24-02-11, 00:58

Z tych 2 to mi tez alfa sie lepiej podoba zwlaszcza w kolorze zielonym. :grin: . to cos na wzór corsivy 363 która mial mój kuzyn. Pływalem na takiej z mercurym 6 km na odrze (Słubice) we dwoje dawała rade. ja osobiscie co do tych 2 to kierowałbym sie wagą łódki bo na rybach tej corsiwy to się natargałem- niezawsze da się podjachac blisko wody. alfa jest jednak o 15 kg lzejsza , a to duzo . Pozdro.
Neyson - 24-02-11, 01:07

Tak dokładnie.. parametrami właściwie nie odbiega od Corsivy.. niech ktoś jeszcze mnie przekona do alfy :) ) Pinio dzieki!
viktor_3 - 25-02-11, 10:02

Bierz tą alfę. Będziesz zadowolony. Pływałem na tej łodzi, jest naprawdę stabilna na fali i wygodnie się z niej wędkuje.
Neyson - 25-02-11, 13:31

Ale miałeś dokładnie tą łódź ALFA 360 ? Czy Corsive 363? Dowiedziałem się ciekawej rzeczy o której wam powiem :) Łódź Cosrsiva 363 została zaprojektowana przez samego Artura Grugela szefa firmy Corsiva Yachting. Łódź sprzedawała się znakomicie.. Można ją nabyć nawet na terenie niemiec skąd były importowane z Polski. Po czym 7 konkurujących firm z okolic Chojnic skopiowało projekt i stworzyli forme do odlewu tej właśnie łodzi tylko że pod inną nazwą... Facet powiedział że słowo Corsiva powoduje u niego uśmiech na twarzy a zarazem smutek i żal.. Oryginalna forma została odsprzedana zaprzyjaźnionemu projektantowi i jest jeszcze możliwość zamówienia oryginalnej corsivy 363 pomimo że jej produkcja już przeszła do historii. Jakby ktoś chciał to dam namiar na gościa. Cena około 2800zł gdzie nowa corsiva kosztowała u producenta 3600zł. Pozdrawiam wszystkich wędkarzy :)
jadwiga - 25-02-11, 16:30

Ja po wizycie na haczyku zakupiłem Lambdę od krugera cena i parametry OK na wodzie spisuje się znakomicie i z tego co się orientuję cena jest atrakcyjna jej parametry to 390 x140 ,100 kg wagi jak podaje producent wpisz w wyszukiwarce kruger chojnice tam na stronie będzie lambda ,kolega z forum pitpower też taką ma ja posiłkowałem się jego wiedzą na temat tej łódeczki i nie żałuję wydanej kasy pływam po jeziorze na spalinie 3,5 Km śmiga że aż hej.Zimą można cosik utargować u sprzedawcy więc... z czystym sumieniem polecam.
Neyson - 25-02-11, 18:15

Dzięki za podpowiedzi.. Zamawiam corsive.. 2450zł z dowozem do Warszawy ! Pozdro
PINIU - 26-02-11, 20:26

Witam. A co myslicie o takiej lodzi , niby nowość -materiał polietylen ale bardziej chodzi mi o plywalność na rzece ( Odra) z spalinowym 6 KM. Bardzo prosze o porady. Jestem w kropce miedzy tym a pontonem od Zodiaca. Tutaj jest adres w celu oglądnięcia łodzi !!!! Łódź NOE duża http://www.sorba.pl/Katal...E-duza-350.html
Sorki inaczej niepotrafię wkleić :oops: Pozdrawiam.


Link poprawiony i opisany wg regulaminu; madi :wink:

kenyn - 01-03-11, 20:25

Ja też zastanawiam się nad taka łodzią podobno jest niesamowicie wytrzymała i stabilna. Filmik na YouTube jest tu : http://www.youtube.com/watch?v=5RnviTDyuuQ aż niemożliwe
Wydaje się, że ma jeden minus cena, ale chyba łyknę. Wyglądu to ona nie ma, ale parametry wyśmienite

PINIU - 02-03-11, 12:29

kenyn. Poczekaj chwile. Dzisiaj dzwonilem do szefa sklepu z prosba o filmik pogladowy na temat pływalnośći tej łodzi. :shock: Popatrzymy jak smiga z spaliniakiem i bedzie wiadomo czy brać. Gość jest nawet w stanie dac łódke na próbę - jakby cos to w ciagu 3 dni mozna niby zwrócić . Ale po co to wozic. Ja tam czekam na film. Dam znac :lol: . Pozdrawiam.
maras5 - 03-03-11, 22:00
Temat postu: Łódź Delfin 390 - ma ktoś?
Ma ktoś taką łódkę? ŁÓDŹ DELFIN 390 http://allegro.pl/show_item.php?item=1476348459 Opisujemy wstawiane linki,madi
Poważnie zastanawiam się nad jej kupnem, lecz żeby ją obejrzeć mam do przejechania 500km. Będę pływał przeważnie sam na elektryku po rynnowych jeziorach gdzie fala czasami jest duża. Nie jest to ideał dla samotnego spinningisty lecz latem będę zabierał żonę i dwóch synów. Ławeczki z przodu będą w tym celu lepsze niż z tyłu. O spalinie nie na razie nie myślę bo nie wolno, może dziobowy elektryk MinnKota PowerDrive (w przyszłości). Co o niej sądzicie?

leon-zawodowiec - 03-03-11, 23:04

Moj wujek ma tę łódz tylko gorszą wersje ,
Moge powiedziec ze jest warta kupna , bezpieczna , praktyczna i fajnie sie na niej łapie.
Delfin 390.

maras5 - 04-03-11, 16:19

Dziękuję za odpowiedź. Gorszą wersję tzn. jaką? Inną łódź czy bez relingów?
leon-zawodowiec - 04-03-11, 20:39

maras5 napisał/a:
Dziękuję za odpowiedź. Gorszą wersję tzn. jaką? Inną łódź czy bez relingów?

Bez relingów , uchwytów na kotwice itd.
Zupełnie goła wersja , ale i tak jest spoko!!

kenyn - 08-03-11, 14:19

PINIU napisał/a:
Witam. A co myslicie o takiej lodzi , niby nowość -materiał polietylen ale bardziej chodzi mi o plywalność na rzece ( Odra) z spalinowym 6 KM. Bardzo prosze o porady. Jestem w kropce miedzy tym a pontonem od Zodiaca. Tutaj jest adres w celu oglądnięcia łodzi !!!! Łódź NOE duża http://www.sorba.pl/Katal...E-duza-350.html

Znalazłem już link jak to chodzi na silniku: http://www.youtube.com/watch?v=GJI4PUA9Yv4 w czwartek jadę zobaczyć ją na żywo. Do tej pory z polietylenu robili tylko kajaki a teraz widzę, że też i łodzie, podobno są nie do zniszczenia. Nie wiem jak będzie sprawować się na rzece ale na jeziorze wygląda fajnie, a jeszcze jedno mi się przypomniało, czytałem że na rzekę łódź musi mieć kil albo prowadnice, nie może mieć płaskiego dna. Ta ma duże prowadnice więc w nurcie powinna się dobrze sterować i powinna trzymać się wyznaczonego kursu

ganzisko - 08-03-11, 18:10

PINIU napisał/a:
Witam. A co myslicie o takiej lodzi , niby nowość -materiał polietylen ale bardziej chodzi mi o plywalność na rzece ( Odra) z spalinowym 6 KM. .... Łódź NOE duża http://www.sorba.pl/Katal...E-duza-350.html

Witam
Nie wiem jakie masz inne wymagania wobec łodzi ale ja proponowałbym Tobie łódkę WIND II http://boatspoland.pl/wind.php
Jest większa od Noe (dłuższa i szersza) co przy wędkowaniu ma znaczenie. Na wodzie zachowuje się stabilnie nawet przy dużej fali (klasa pływalności C). Na wiosłach idzie znakomicie. Oczywiście nie zachęcam aby poruszać się tylko na wiosłach ;-) , ja mam na niej 5 HP i wystarcza (woda trochę większa niż na Odrze).
Zwróć uwagę na kształt rufy w NOE jest szeroka co nie służy dobrej pływalności. Co do ceny to WIND II jest tańsza niż NOE.
PS Panuje przekonanie, że na rzekę najlepsza jest pychówka i chyba to twierdzenie jest prawdziwe. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie, gdy widzę je na wodzie. ;-)

Pozdrawiam

PINIU - 09-03-11, 00:04

Witam. Po obejrzeniu filmiku jestem rozczarowany. :sad: Z tego co widac to ta łódka ledwo smiga w 2 osoby , niewiem jaki tam silnik jest zamontowany (na mały niewyglada). Cos jakby niemogła oderwac sie od wody. , nawet przy 1 ludku smiga jakos niemrawo. Po mojemu albo stopa zle dobrana lub ustawienie kąta stopy. Oczywiscie jak kolega wspomniał moze to byc tez szerokosc rufy i sposób jej wyprofilowania. Napewno nie wezme jej bez wczesniejszego sprawdzenia na wodzie. Ponoc jest taka mozliwość. Sie sprawdzi latem :shock: jak bedzie lipa to guma zodiaka lub linder 355 Ganzisko. U mnie musi to być niewięcej niz 65 kg. ma byc mobilnie i lekko . wziąść za sznurek i z wody samemu wytachać. ale dzieki :grin: Pozdrawiam
kenyn - 10-03-11, 11:22

Alfa jest za ciężka. To co widziałem na filmie to mi wystarcz. Ja mam troszkę inne potrzeby. Musi być lekka, stabilna i wytrzymała. Pływać będę na 5kM. Łódkę czasami zabieram do Szwecji na szczupaki tam już rozwaliłem Riba (ponton) i uszkodziłem wypożyczoną łódź (oj drogo mnie to kosztowało). Klamka zapadła, kupuję.
dominik poznan - 27-07-11, 09:12

Czy łódka z laminatu może leżeć na słońcu czy to szkodzi na laminat łódka leży już 3 lata?
pilnie proszę o odpowiedź

Mirek1064 - 30-07-11, 20:26

najlepiej przykryć plandeką ;moja stoi na przyczepie pod pokrowcem; ale poprzednia łodź nie miała pokrowca ,używałem ja 3 lata i nic sie nie działo
pozdrawiam Mirek

Mirek1064 - 30-07-11, 20:32

:oops: Kupiłem w tym roku Marine Boats 4,2 m z Chojnic;
jestem zadowolony;
waga łodzi 140 kg używam silnika 20 hp Johnsona na Odrze
(jest za wielki ,ale nadmiar mocy to jest to:
co misie lubią,
gdy trzeba popłynąć 10 km pod prąd na łowisko )
MS

dominik poznan - 31-07-11, 11:14

Mirek1064, łódź leżała do góry dnem nic jej nie zaszkodziło czy z laminatem po czasie coś się dzieje?
Mirek1064 - 31-07-11, 22:07

na zimę oczywiście do góry dnem coby nie napadało między kadłuby
a tak bez zastrzeżeń
MS

dominik poznan - 01-08-11, 00:14

chodzi mi o to że łódka nie była wodowana 3 lata
Mirek1064 - 01-08-11, 08:54

jeśli leżała 3 lata do góry stępką to nie ma problemy
laminat jest wieczny
a naprawa jest tak prosta że bardziej się nie da ( znajdziesz na każdym forum żeglarskim )
tylko jeśli była w wodzie na zimę to może być szmelc ? bo lód pogniecie kadłub
moje gg 9861623

pisaq - 01-08-11, 12:10

Witam!
Czy ktoś z Was pływał na łodzi Lobster 310?
Jestem zainteresowany zakupem łodzi wędkarskiej do pływania po zaporówkach (głównie Przeczyce). Maksymalnie dwie osoby, silnik elektryczny 34lbs, 90% spinning.

Oto link do aukcji, Lobster 310:
Łódź Lobster 310
Co o tym sądzicie?

Mirek1064 - 01-08-11, 12:40

takim maleństwem we dwóch ?
na spining ?
lubisz się kąpać ?
a poważnie z takiego maleństwa pływałem podnosząc szczupaka ręką będąc sam na łódce !
na dwóch ludzi szukaj minimum 3,6 m dł na jakieś 1,4 m szer
i to na stojąco będzie ciężko połowić we dwóch ; samemu raczej tak ale o bezpieczeństwie własnym na zaporówce z falą wysokości 1 m :evil:
nie mówimy ?

Mirek1064 - 01-08-11, 12:45

ja używam łodzi 4,2 m jedyny problem że strasznie sie na szarpiesz przy zrzucaniu i wciąganiu na przyczepę ale bezpieczeństwo pewne moja jest kategori C czyli do fali o wysokości 2 m to samo mówi za siebie
na zaporówce w zeszłym roku jak spływałem zrobiła sie fala że stopa silnika ( 20 cali )
wychodziła nad powierzchnię (Mietków )
raczej nie wybrał bym się niczym mniejszym
MS

pisaq - 01-08-11, 13:09

Kurde no, na stanicach u nas są Nortony 7, jakieś stare Vikingi i takie mniejsze 3,5m łódki i dają radę.
Wobec tego, możesz polecić coś wartego uwagi?
Może ten Norton 7?

Mirek1064 - 01-08-11, 14:05

interesuje cię wypożyczanie ?
a może z kumplem zakup na pół jakiejś używanej ?
zakup drewna ?
ja swoją pierwszą kupiłem z kolegą na pól i było to wielkie drewno;
na zimę wyciągaliśmy ją w 8 chłopa !
ja kupiłem łódź z przyczepą aby nie być zależny tylko od jednego łowiska
i tak to się zaczeło najlepsze rozwiązanie to mieć swoja łódź
bo ja miałem takie szczęście że jak ja miałem ochotę na powędkowanie łodzi nie było
albo trza czekać
nie chciałbym się wypowiadać na temat tej czy innej łodzi :
moja rada :

zawsze wybieraj największą i najszerszą z możliwych bezpieczeństwo jest najważniejsze
wolę się zmęczyć podczas wiosłowania ,ale nie bać że się wywrócę na wodzie o temperaturze kilku stopni MS

dominik poznan - 01-08-11, 14:36

Co do wielkości łodzi to 3,1 już w zupełności wystarcza trzeba zobaczyć łódź na żywo bo trudno na sucho wiedzieć jaka długość na 2 osoby
aktualnie mam dwie łódki 4,2m są ogromne identyczne wymiary jak osobowe auto takie jest odzwierciedlenie pływa się fajnie ale dla 1 albo 2 osób to jest ogromna i kolejna moja łódź nie będzie miała więcej jak 3,3m
pisaq, jeżeli będziesz zainteresowany kupnem to pod koniec sezonu jedną sprzedam na pewno nie będę miał miejsca żeby je przezimować obie są zarejestrowane i nigdy nie naprawiane nigdzie ani poszycie ani ławeczki posiadam też silnik dwusuw produkcji zssr dodam do łódki silnik sprawny wzmocnienie pod silnik jest zrobione ale jak pływa zestaw nie wiem u mnie zakaz spalinówek

pisaq - 01-08-11, 17:19

Dzięki za odpowiedzi!
Cóż, tak myślę i dochodzę do wniosku, że lepszym rozwiązaniem będzie większa łódź, np w/w Norton 7. Czemu?
Ano, we dwójkę zabieramy dużo sprzętu: silnik, echo, akumulatory, z osiem wędek, dwie duże torby z gratami. A ja lubię mieć gdzie nogę postawić :p
Względy transportowe nie mają znaczenia, łódź zostawię na stanicy PZW na Przeczycach i luz.

Chyba lepiej wziąć kredyt na pół roku i mieć dużą, wygodną i bezpieczeną łódź niż kupić balię za zaskórniaka.
Najgorszy jest koszt transportu, bo większość producentów znajduje sie na Mazurach czy Pomorzu.

Mirek1064 - 01-08-11, 17:28

jak masz kupić łódź kup w zimie
ropa tańsza , sprzedający (producent ) opuści ci parę stów bo zależy mu na kasie aby dotrwać do wiosny (wiem co mówie ja wyżebrałem 600 zł !na paliwo jak znalazł )
teraz przepłacisz
no i bez pośredników
kup u producenta ;
ja kupiłem w Chojnicach ;
zaprosili mnie na hale miałem okazję zobaczyć jak powstaje ,ile ma warstw na dnie !(kamienie , i wodowanie w przygodnym terenie ) no i w zimie masz czas a to jest tylko kilka godzin
szukaj najcięższej z możliwych (ilość laminatu ) i tylko sprawdzonych producentów
ja kupiłem już 3 łódź u tego samego producenta ( za każdym razem większą )
jak chcesz namiary na moje gg 9861623

Mirek1064 - 01-08-11, 17:30

i uważam że dokonałem dobrego zakupu w tym roku była wypróbowana w morzu !
i to niekoniecznie blisko brzegu (patent motorowodny ) i jestem zadowolony
MS

Mirek1064 - 01-08-11, 17:34

Jeśli tak jak mnie ciągnie Cię do nowych wyzwań
zwróć uwagę aby łódka miała certyfikat
ktoś powie po co przepłacać ?
ano po to
jak zabierzesz żonę i dzieci popływać po jeziorze ;
abyś nie bał się że się złamie !
:razz:
MS

pisaq - 01-08-11, 18:21

Chojnice? To wiem o którego producenta chodzi :)
Ma on w swojej ofercie coś wiekszego niż 320?
Niestety, zima nie wchodzi w grę bo zimą wcale nie mam więcej czasu, a łódź chciałbym mieć na sezon sandaczowy 2011 :)
Żony nie mam, dzieci chyba też, a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo :D
Do Nortonów 7 jestem przekonany, gdyż przepływałem na nich 666 godzin. Niamałe, wygodne, stabilne. Producent oferuje takie ułatwienia jak winda do kotwicy czy krzesełka obrotowe (do spinningu pewnie jak znalazł!).
Tylko cena (4 kafle)i transport z Łomianek mnie trochę zniechęcają...

pamstrong - 01-08-11, 20:13

w Chojnicach jest z 6 producentów łodzi jak nie więcej...... Pływam na alfie II i bardzo sobie chwalę :)
Mirek1064 - 02-08-11, 09:52

Ja mam następcę Corsivy 430
nazywa sie Marine Boats i mogę z czystym sumieniem polecić;
sprawdzona na Helu wiosną przy stanie morza 4 !
pod Johnsonem 20 hp

boguslaw12 - 15-08-11, 15:29

Witam kiedyś pytałem na tym forum o łódkę pychówkę z laminatu . Popełniłem wielki błąd kupując taką łódkę od tego producenta ( nick z Allegro seint )z Włocławka .Laminatowa łódka ulega samo degradacji !!!!Pychówka jeszcze nie widzała wody oprucz deszczu i śniegu (leży cały czas dnem do góry )Przestrzegam przed kupnem od niego !!!!
k2 - 18-08-11, 22:46

A to co napisał boguslaw12 to normalka. Jakość sprzętu oferowanego przez producentów jest fatalna. Chińskie materiały do produkcji - bo taniej, płyta paździerzowa miękka - bo 5razy tańsza od sklejki , beton wlany w kil - bo niby jak cięższa łódka to lepiej, zapowietrzony laminat - bo dobry fachowiec kosztuje, przetwórstwo w złych warunkach ( temperatura i wilgotność) - bo ogrzewanie i wentylacja też kosztuje .....i tak powstaje 4metrowa łódka za 3000 zł. No i nagminne powielanie tych samych modeli przez różnych producentów. :cry:
Mirek1064 - 19-08-11, 09:14

Rozumiem K 2 proponujesz zrobić samemu ?
i pływać ?
ja niestety takich umiejętności nie mam;
:lol: zostawię to fachowcom którzy z tego żyją !
MS

michał82 - 23-08-11, 15:05

Panowie planuje zakup łodzi 3-4 osobowej na silnik spalinowy, potrzebuje rady i namiary gdzie mogę zakupić łódź w zachodniopomorskim.
k2 - 23-08-11, 23:57

Chciałem mieć łódkę do spinningu, którą można wozić na przyczepie, która popłynie w ślizgu na silniku 10 kW (kadłub ślizgowy V), z dodatkowym silnikiem elektrycznym, z bakistami na wędki, na żywe ryby, na akumulator, na zbiornik paliwa,na kotwicę, z siedzeniami obrotowymi do łowienia, z dużą i płaską podłogą, z uchwytami na wędki na echosondę, z możliwością montażu sonaru bocznego , z pełną elektryką (pompa zęzowa, areator ,ośw. nawigacyjne, klakson, wyłącznik akumulatora itd.) .......i dlatego pływam tym:




Jeszcze tylko zamontuje na dziobie silnik elektryczny sterowany nogą i będzie wszystko czego potrzebuje. :wink:

pitpower - 24-08-11, 12:56

k2, jaka waga tej łajby? bo widzę że dźwigiem targają, tylko nie wiem, czy jest to fota przy zakupie, czy przy wodowaniu :mrgreen:
Jaką masz stopę przy silniku? S czy L , to moje kolejne pytanie.
A podpowiedz, zastosuj do echo obrotowy montaż firmy RAM, do nabycia za kilka $.
Super się sprawdza.

pozdrawiam

PIT

Mirek1064 - 24-08-11, 20:43

jestem pod wrażeniem
łódka piękna na jeziora czy rzeki
silniczek też niczego sobie
MS

k2 - 24-08-11, 23:42

Te zdjęcie jest z wodowania na rzece Pad ...a tam nie ma jak zjechać do rzeki bo są pionowe burty z opaskami wysokie na 5-8m....no i trzeba wszystkie łódki dźwigiem.
Łódka waży ok 130 kg (392x162cm) pawęż ma na krótką kolumnę wysokość pawęży 40cm, szerokość 112cm
Pływam i na jeziorach i na Wiśle. Przechowuje ją w garażu ....z całym sprzętem w bakistach i jak się znajdzie wolną chwilę to podczepiam przyczepę i w ciągu 15 minut jestem na łowisku.

Łukasz789 - 15-09-11, 19:47

Pytanie takie lepsza wysoka czy niska burta to jest 50czy 60cm ??
k2 - 15-09-11, 21:58

To zależy gdzie chcesz pływać...i z jaki napędem. Na jeziora i rzeki 45 cm to już wysoka burta, ale na morzu 60 cm to min. żeby czuć się bezpiecznie. Ja wolę łódki z niższymi burtami (ok 40 cm) i najlepiej bez relingów bo wygodniej się z nich spinninguje. Ponadto łódki z wysokimi burtami gorzej pływają w ślizgu ...bo opór wiatru jest większy niż wody i są podatne na boczny wiatr.
Łukasz789 - 16-09-11, 08:20

Nie chodzi o to kupiłem łódkę wreszcie i podobno będzie z nią problem bo ma dosyć wysoka burtę (ok. 60cm) a kolega ma identyczną tylko burta niższa o ok. 10cm . I teraz się ze mnie naśmiewa ,że dałem sobie wcisnąć taką łódź na której będize cięzko pływać po jeziorze :cry: .
dominik poznan - 16-09-11, 13:04

pływam na łodzi 4,5m i mam też wysoką burtę i nie ma to znaczenia trudniej podebrać rybę ale tylko to za to możesz dużo bardziej wychylać się z łodzi i stawać na końcach bez obawy że się przewróci
Łukasz789 - 16-09-11, 13:17

Dziękuje za informacje , z tym podbieraniem ryby to wiem . Moja ma 4,2 -4,3 metra. Zależało mnie właśnie najbardziej na stabilności łodzi.
leon-zawodowiec - 16-09-11, 18:29

Ja posiadam łódż o wysokości 70 cm i jest ok. Żadnych niegodności nie doświadczyłem , a dodam ze pływam po dużym jeziorze (około 900ha ) i zadem wiatr ani fala nie przeszkadza.
semko - 18-09-11, 13:42

W tym roku kupiłem łódz o wymiarach Długość 3,55 m-Szerokość 1,65 m-Wysokość 0,73. Waga 115 kg.Łódz żeby była stabilna powinna byc szeroka, wąska nigdy nie będzie stabilną łodzią.A co do wysokości burty 0,73 i silniku 10 km swietnie się sprawóje w slizgu i nie boje sie że przy nagłym zwrocie sie wywróci czy też mała fala zaleje pokład.
pitpower - 19-09-11, 22:35

Witam,

a co powiecie na taką jazdę łodzią naszych kolegów z za oceanu?

http://www.youtube.com/watch?v=V1R74pFSaN4

pozdro

PIT

Lunari - 08-11-11, 22:56

k2, łódka rewelacja, od razu widać profesjonalną robotę

To zdaje się RiverFox - http://www.fox-boats.com/...90/wyposazenie/ - prawda?

swi_r - 22-12-11, 23:21

Na wiosnę mój znajomy planuje kupić łódź wiosłową na ryby. Zależy mu na tym, aby było miejsce do łowienia dla trzech osób. W necie jak zauważyłem jest ciężko znaleźć coś dobrego. Może ma ktoś jakieś źródło/strone?

Będę wdzięczny za wszelką pomoc!

Sebastian10010 - 23-12-11, 08:55

Jak planujecie łowić w trzy osoby to minimum 3.6m
Moja ma 3.1m i w trójkę jest ciężko z niej łowić trzeba uważać żeby nie poplątać się z kimś albo nie wbić komuś przynęty. Dla trzech za mało miejsca na sprzęt.
W necie jest dużo łódek tylko trzeba szukać całą zimę to wtedy trafi się na jakąś okazję.

artech - 23-12-11, 14:37

Sebastian10010 napisał/a:
Jak planujecie łowić w trzy osoby to minimum 3.6m

Jak planujecie łowić w trzy osoby to poniżej 4 m bym nie schodził....
Zobacz jak wygląda dwóch ludków na łodzi 3,85 m (a tak przy okazji fajna łódka) - Fox River:
http://www.fox-boats.com/river-fox-390/galeria/

k2 - 15-01-12, 21:45

semko napisał/a:
W tym roku kupiłem łódz o wymiarach Długość 3,55 m-Szerokość 1,65 m-Wysokość 0,73. Waga 115 kg.Łódz żeby była stabilna powinna byc szeroka, wąska nigdy nie będzie stabilną łodzią.A co do wysokości burty 0,73 i silniku 10 km swietnie się sprawóje w slizgu i nie boje sie że przy nagłym zwrocie sie wywróci czy też mała fala zaleje pokład.

Trochę mylimy pojęcia. Ta wysokość 0,73m podana zapewne przez producenta to jest całkowita wysokość łodzi wraz z kilem...a wysokość burty wynosi naprawdę ok 40 cm. W zasadzie powinniśmy posługiwać się pojęciem tzw. WOLNEJ BURTY czyli tym co wystaje z wody przy max zanurzeniu łodzi oraz KĄTEM ZALEWANIA łodzi czyli przy jakim kącie pochylenia woda przeleje się przez burtę. Domyślam się, że piszesz tu o kadłubie typu Wigry355 ..kopiowanym przez kilku producentów z okolic Augustowa i nie tylko....który ma wolną burtę ok 35 cm.

Łukasz789 - 16-01-12, 11:44

Ja mam Romanę 430 i według mnie na 3 osoby sam raz. No chyba ,że na spławik to wejdzie jakoś ta 4.Ale mówiąc szczerze moim celem był zakup łodzi 460.Wtedy pełen komfort miałyby 4 osoby.
GiVesFisH - 22-01-12, 15:00

Witam serdecznie. Kupiłem sobie niedawno łódź od znajomego wędkarza. Sprzedał mi ją za grosze, bo już nie będzie łowić. Łódź 3,80x150. Podobno do rejestrowania łodzi potrzeba jakiegoś aktu własności? A jak ja nie mam tego? Dałem mu za nią kasę i wziąłem łódź. Czy jak mi napisze kwitek, że od niego ją kupiłem za xxzł i że to ja teraz jestem właścicielem tej łodzi to mi ją zarejestrują bez problemu? Czy po za kapokiem i kołem ratunkowym potrzeba jeszcze jakieś obowiązkowe wyposażenie?

edit. Jeszcze jedno mam pytanie. Jest to łódź ze sklejki wodoodpornej. Wiem, że powinna być z laminatu ale za 700zł nie będę wybrzydzał:) Czym ją pomalować na wiosnę? Była malowana w zeszłym roku. Ale chciałbym dla bezpieczeństwa jeszcze raz odmalować, żeby mi nie przeciekała. Jakaś farba chlorokauczukowa czy coś?

k2 - 22-01-12, 16:08

Nie potrzeba żadnych papierów faktur itp. żeby zarejestrować łódkę. Wystarczy że w urzędzie oświadczysz , że ją zbudowałeś sam lub dostałeś od brata, ojca czy znajomego.
A co do malowania ..zapytaj sprzedawcę czym była malowana wcześniej.

fix-bud - 28-04-12, 21:20
Temat postu: kupno łódki i silnika
Witam wszystkich.
W najbliższym czasie chcę kupić łodke 2-3 osobowa z silnikiem.
Nie wiem czy lepszy spalinowy czy elektryczny.A moze uzywki kupić? Jak tak to gdzie? Jestem ze Szczecina.
Będę nią pływał po J.Dąbie,Zalewie Sczecińskim ,Odrze i Regalicy .Jaką łódź wybrać? Jaki silnik?
Poproszę o opinie rady,wskazówki.Nadmieniam że chcę na to wydać 3-4 tys.złotych.
Jak koledzy podadzą producentów,modele,adresy ww to jeszcze lepiej.
Czekam na rady i z góry dziękuję.
Blagier

ememiks - 29-04-12, 14:39

No to nie jest prosta sprawa ale spróbuję ci pomóc chociaż małym %.
1. Ile osób będzie wędkowało to jest dość ważne? składa się na to parę wariantów przede wszystkim wygoda ale też trzeba się liczyć z tym że im większa tym cięższa itp i czy będziesz posiadał przyczepkę pod łódkę czy inny środek transportu. Bo jeśli więcej sam i nie będziesz posiadał przyczepki podłodziowej to może być kłopot w pojedynkę z transportem itp.. dla 2 osób łódka 3metry dla 3 wędkujących 4 metry.
2. Wysokość burty to jest jedna z ważniejszych cech łodzi polecam brać z wysoką burtą zwłaszcza że planujesz na zalewie używać także.
3. Płaskodenna czy klasyczna? ja łowiłem na takiej i na takiej i na jeziorach sprawdza się płaskodenna jest bardziej stabilna i nie buja nią łowi się na niej jak z pontonu lecz wadą jej jest to że bardziej skacze na fali gorzej się nią pływa niż klasyczną łódką moim zdaniem jeśli rzeka to płaskodenna odpada.

Temat dość ciężki i wiadomo że im większa tym lepszy komfort i bezpieczeństwo tym kierowałem się ja ;) ale później człowiek się zastanawia bo nie ma czym przewieść a to za ciężka w pojedynkę itp... i czasami praktyczność bierze wszystką górą.
Standardowa łódka o wym. 2.70m powinna około 50kg ważyć około 4m z 100kg jeśli wychodzi na to że ktoś sprzedaje 4m i waży 50kg to z czego ona jest zbudowana? jak ponton 3m dobry waży 50/60kg.

Za łódkę niestety z min 2 tysiące trzeba dać i co zostaje ci 1-2 tyś na silnik? Silnik elektryczny z akumulatorem to wydatek już 1100zł do tego ładowarka i z 1300zł jest na jezioro super sprawa na zalew? chyba nie ... za 2 tyś nie kupisz nowego spalinowego ale używanego tak i to jak najbardziej.. ja zakupiłem za przysłowiowego litra od znajomego 4km mercury z 90r i mam go czasem chęć utopić ale jest mały i dość poręczny ale i kupiłem za 1.5tys. mariner 10km z linią paliwową w super stanie ale mało nim pływam bo ciężki i pali sporo.
2 tyś na łódź i 2 tyś na silnik 4km-6km lepiej kupić mniejszej mocy taką 4km i młodszy rocznik niż 6km czy większy starszy takie jest moje zdanie.
W szczecinie znajdziesz łódek sporo kiedyś się rozglądałem to pełno było punktów w szczecinie i w okolicach.
Miłego główkowania a na pewno coś wybierzesz.

michał82 - 29-04-12, 14:48

ememiks,
mógłbyś podać jakieś fajne namiary z łódkami w szczecinie

jarosek - 29-04-12, 15:28

fix-bud, Proponuje poszukać na allegro istna kopalnia. Jeżeli chodzi o kadłub ja osobiście polecam romanę super sprawa. Łódź sprawdzona przez wielu wędkarzy, ma ona 430 cm i doskonale nadaje się dla 3 wędkarzy. W Świnoujściu, gdzie warunki połowu i bliskość Zalewu są podobne doskonale daje radę, ma u nas takie łodzie dość sporo wędkarzy.
fix-bud - 29-04-12, 18:08
Temat postu: witam
Cóż,tak romana to niezła łódż ,zdążyłem to zauważyć ,mimo że tematem zajmuję się od kilku dni,ale gdzie ją kupić? a co z silnikiem moze kiepnąć się na szwecje lub danie,niemcy tam wybór większy i jakość chyba też.Dodam jeszcze że max bedą na niej wędkowały 2 osoby,często będę spinningował.
Daj jakieś namiary może na łódki i silniki,sklep,producent...

jarosek - 29-04-12, 18:15

Ok postaram się coś pogrzebać, mam kolegę który chciał się pozbyć romany
jarosek - 29-04-12, 18:27

fix-bud, Wejdź na swojego maila
marviz - 29-04-12, 19:39

ememiks napisał/a:

Standardowa łódka o wym. 2.70m powinna około 50kg ważyć około 4m z 100kg jeśli wychodzi na to że ktoś sprzedaje 4m i waży 50kg to z czego ona jest zbudowana? jak ponton 3m dobry waży 50/60kg.


Standardowa dobrze zrobiona 360 waży 120kg przy szerokości kadłuba 1,7m

4 metrowa łódka nie może ważyć mniej niż 160-180kg. Romana 430 dwu płaszczowa waży prawie 200kg

Łódź dla 2 osób to minimum 3,20-3,60 (wędkujących oczywiście) a w miarę dobrze wykonane łódki w tych wielkościach są za 3000zł więc ci zostaje 1000 na napęd.

Dobrze Ci radze, odłóż inwestycje jak dozbierasz trochę kasy bo sama łódka to nie wszystko, często w komplecie nie ma wioseł a takie to już 160 zł kosztują nowe. Przyczepka to już osobny temat, kotwice można zrobić samemu ale kupne też kosztują.

Nie wiem o co chodzi z tym "Dla 3 osób" bo to zależy czy te 3 osoby wędkują (na spławik czy spinning) czy siedzą i pływają sobie w kółko.

Na spining dla 3 osób nie nadają się łódki poniżej 4,30 i to też takie z w miarę długim pokładem a takiej nie kupisz nawet za te 4000zł.

Na spining dla 2 osób wystarcza już 3,60 i to taka wielkość jest w pełni zadowalająca.

Kolejna sprawa to wyporność, małe łódki o wyporności poniżej 300kg nie są dla 3 osób, no chyba że dla dziewczyn. Silnik waży od 20kg (3-4hp) do 50 (8-9,9hp) więc zostaje Ci raptem wyporności na 3 osoby po 75kg a tak pływać da się tylko w idealnych warunkach przy flaucie, gdzie reszta sprzętu?

Silnik elektryczny z akumulatorem też swoje waży (silnik 7-10kg +akumulator 25-33kg)

Pamiętaj że wydajesz nie małą kase, a to jeszcze nie koniec wydatków. Kupisz byle gówno i będziesz sobie pluł w brodę.

Moja rada,

Dozbieraj trochę kasy, kup porządną łódź 3,60 z wypornością minimum 350kg na której popływasz we 2 na stojąco (spining) i w tyle samo osób bardzo wygodnie połowisz na spławik (lub mniej wygodniej we 3), reszta wyporności da ci bezpieczeństwo w pływaniu przy wysokiej fali i da zapas na cięższy silnik (do 10km/h popływasz już na 3-4hp silniku) żeby wejść w ślizg na takiej łodzi trzeba już mieć 8-9,9hp odpowiednio dla 1 i 2 osób.

Jeśli natomiast się jeszcze wahasz to jest jeszcze inne rozwiązanie, ja mam teraz ponton dla którego sprzedałem swoją łódkę ze względu na koszty (przyczepka, silnik itp) można go wozić sobie w bagażniku a rozłożenie nie trwa dłużej jak 10 min (jeszcze krócej dla 2 osób), koszty takiego pontonu są już mniejsze od kosztów łodzi a jeśli masz odpowiednio pojemny samochód to nie trzeba kupować przyczepki. Jest przy tym o wiele stabilniejszy od łódki i na stojąco łowi się bardzo wygodnie. Bezpieczeństwo przy 3-4 komorowym pontonie nie stanowi już problemu więc czemu nie?

ememiks - 30-04-12, 10:11

marviz,

Zgadza się ja już nie chciałem kolegę straszyć bo jeśli za 2 tyś będzie ta łódź ważyła 100kg to i tak już dobrze ;) wiadomo im więcej $ tym lepiej wykonana więcej materiału = ciężar.
Ale widziałem takie sprzęty że jak wiosłowałem to się burty ruszały uginały ;) heee
Ja na swoją nie narzekam no chyba że większość sam wędkuje i 4m jest dość duża i gorzej z wodowaniem chociaż i na to już mam sposób ;) no i na 10km silniku w pojedynkę idzie w ślizgu w 2 to już loteria.

marviz - 30-04-12, 11:05

ememiks napisał/a:
marviz,

Zgadza się ja już nie chciałem kolegę straszyć bo jeśli za 2 tyś będzie ta łódź ważyła 100kg to i tak już dobrze ;) wiadomo im więcej $ tym lepiej wykonana więcej materiału = ciężar.
Ale widziałem takie sprzęty że jak wiosłowałem to się burty ruszały uginały ;) heee
Ja na swoją nie narzekam no chyba że większość sam wędkuje i 4m jest dość duża i gorzej z wodowaniem chociaż i na to już mam sposób ;) no i na 10km silniku w pojedynkę idzie w ślizgu w 2 to już loteria.


No widzisz, ja nie mam nic do lekkich łódek, to że 360 może ważyć 60-70kg nie skreśla jej jako łodzi tyle że:

O ile stoi w porcie i nie jest transportowana na przyczepie z rolkami (przeciążenia punktowe na kadłub mogą sprawić że w końcu pęknie)
Nie pływa w ślizgu z dużym silnikiem (8-15hp) po zafalowanej rzece/jeziorze (także przeciążenia)
Zimowana w ocieplanym garażu (cienki laminat może popękać przez zimę, słynne pajączki)

Poza tym producent który oferuje dwupłaszczowy kadłub 3,60x1,70 o wadze mniejszej niż nawet te 90-120kg jest nie poważny i tak samo nie poważny jest jego produkt.

rompacz - 26-09-12, 16:17

Mam pytanie. Potrzebuję zamontować dodatkową knagę w mojej łódce. Nigdy się nad tym nie zastanawiałem, ale czy po prostu mogę wziąć wiertarkę i wywiercić na krawędzi otwory na wkręty? Czy nie uszkodzę łódki?
Dodam że jest zrobiona z laminatu.

dominik poznan - 26-09-12, 23:17

zobacz jak masz reszte przymocowaną bo pewnie opróćz tego że przewiercona to otwory zabezpieczone zywicą a z drugiej str blacha z dwoma otworami która jest jak podkładka żeby nic nie wyrać
rompacz - 27-09-12, 08:41

dzięki. tak zrobię.
seint - 05-12-12, 07:44

boguslaw12 napisał/a:
Witam kiedyś pytałem na tym forum o łódkę pychówkę z laminatu . Popełniłem wielki błąd kupując taką łódkę od tego producenta ( nick z Allegro seint )z Włocławka .Laminatowa łódka ulega samo degradacji !!!!Pychówka jeszcze nie widzała wody oprucz deszczu i śniegu (leży cały czas dnem do góry )Przestrzegam przed kupnem od niego !!!!


Niestety bogusław12 potrafi tylko pisać na forum, a teraz w meilach do mnie pisze żebyśmy dali spokój.

pio - 20-02-13, 23:36

czy któryś z kolegów miał do czynienia z łodziami firmy polmir? http://www.polmir.com.pl/wioslowa_iwa_390.htm
Generalnie szukam swojej pierwszej łódki i chętnie posłucham podpowiedzi innych co do jej wyboru :) Zazwyczaj będzie wędkowało z niej 2 osoby czasem 3 na zbiornikach zaporowych i niewielkich jeziorach.. W grę wchodzi 3,6 m ewentualnie 3,9 m długości, z góry dzięki za pomoc

k2 - 26-02-13, 20:48

pio napisał/a:
czy któryś z kolegów miał do czynienia z łodziami firmy polmir? http://www.polmir.com.pl/wioslowa_iwa_390.htm
Generalnie szukam swojej pierwszej łódki i chętnie posłucham podpowiedzi innych co do jej wyboru :) Zazwyczaj będzie wędkowało z niej 2 osoby czasem 3 na zbiornikach zaporowych i niewielkich jeziorach.. W grę wchodzi 3,6 m ewentualnie 3,9 m długości, z góry dzięki za pomoc

Jak łódka 390x170 waży 110 kg to jest g... nie łódka, powinna mieć co najmniej 150 kg.
To następne solaro,delfino,wigry,delp,itp podobne tylko trochę przedłużone.

Mirek1064 - 27-02-13, 10:19

Od 2 lat mam Marine Boats 420 na rzekę troszkę się nie nadaje ( garbata ) ale na jeziora i na morze służy świetnie wędruje z nią po Zatoce a mały chłopczyk to ja nie jestem ha ha
silniczek 10 koni
radzi sobie z nią OK
do wekowania w dwie osoby polecam
acha
nie słuchaj teoretyków którzy słyszeli , widzieli etc.!
pytaj kto ma taką łódź i pytaj o opinie
w razie czego podeślę zdjęcia na GG pozdrawiam Mirek

leon-zawodowiec - 27-02-13, 16:58

pio napisał/a:
czy któryś z kolegów miał do czynienia z łodziami firmy polmir? http://www.polmir.com.pl/wioslowa_iwa_390.htm
Generalnie szukam swojej pierwszej łódki i chętnie posłucham podpowiedzi innych co do jej wyboru :) Zazwyczaj będzie wędkowało z niej 2 osoby czasem 3 na zbiornikach zaporowych i niewielkich jeziorach.. W grę wchodzi 3,6 m ewentualnie 3,9 m długości, z góry dzięki za pomoc

Mam identyczną łódkę i szczerze polecam , a łapie na dość sporym zbiorniku gdzie fale dochodzą nawet do metra , (zbiornik około 1000ha) turystycznie pływałem nawet w 5 osób i jest ok, łowie zazwyczaj we 2 osoby i jest bardzo komfortowo , pływam nią na silniku Traxxis minn kota 55v i jest naprawdę super jeszcze raz polecam . kupiłem u tego samego sprzedawcy w Ełku na giełdzie.
Ps. waży trochę więcej niż podaje producent (sprawdzone :grin: )

egon emeryt - 12-03-13, 20:27
Temat postu: Do Pana seint .
boguslaw12 napisał/a:
Witam kiedyś pytałem na tym forum o łódkę pychówkę z laminatu . Popełniłem wielki błąd kupując taką łódkę od tego producenta ( nick z Allegro seint )z Włocławka .Laminatowa łódka ulega samo degradacji !!!!Pychówka jeszcze nie widzała wody oprucz deszczu i śniegu (leży cały czas dnem do góry )Przestrzegam przed kupnem od niego !!!!


Niestety bogusław12 potrafi tylko pisać na forum, a teraz w meilach do mnie pisze żebyśmy dali spokój.
Dlaczego Pan atakuje mnie na forach wędkarskich . Sprzedał mi Pan bubel nie pychówkę !!! Zwodził wymianą na nowa trzy lata .( całą korespondencję z Panem posiadam na komp.)
Może i robi Pan teraz dobre łódki ale ja straciłem 3000 !!!! I nie będę nikomu polecał Pana sprzętu !!! Każdy zainteresowany o ile mnie poprosi o zdjęcia to mu wyślę co kupiłem od Pana !!! Jasne że już zrezygnowałem i prosiłem o zaprzestanie korespondencji z Panem .Po co skoro kupiłem inną łódkę !!!

tomaszt - 13-05-13, 10:51

witajcie,
stoję przed wyborem małej łódki dla 1-2 osób i chciałbym zasięgnąć opinii, wybrałem już kilka modeli ale nie wiem na którą się zdecydować, najbardziej odpowiadają mi póki co te dwie:

semper 290 ( http://www.semper-ilawa.pl/semper_290.php?l=pl )
solar 300 ( http://www.solarsky.com.p...skie/rid,7.html )

łódka będzie pod silnik el.
pomożecie w wyborze? inne propozycje łódek też mile widziane :-)

barsliw - 17-05-13, 22:05

Nie bardzo wiedziałem gdzie to umieścić,wiec moze tutaj: http://www.ww.media.pl/?p...Viewer&nid=5043
Chciałbym żeby ktoś mi wytłumaczył po co łodka z której wędkujemy ma być "zarejestrowana do amatorskiego połowu ryb"?
Na czym polega problem? Czemu nie możemy sobie zwodować kupionej łódki i po prostu wędkować?

R_A_P_A - 18-05-13, 10:53

barsliw napisał/a:
Nie bardzo wiedziałem gdzie to umieścić,wiec moze tutaj: http://www.ww.media.pl/?p...Viewer&nid=5043
Chciałbym żeby ktoś mi wytłumaczył po co łodka z której wędkujemy ma być "zarejestrowana do amatorskiego połowu ryb"?
Na czym polega problem? Czemu nie możemy sobie zwodować kupionej łódki i po prostu wędkować?
Kolego po to aby straż wędkarska czy policja czy inne czorty mogły zapisać kto kłusuje na wodzie :mrgreen: :mrgreen: bez wędkowania nie musisz rejestrować tego czym pływasz poniżej ....... ileś tam metra tu już nie wiem .
barsliw - 18-05-13, 20:17

A to kłusownika rozpoznaje się po numerze rejestracyjnym? A takiego na brzegu to po czym? Moim zdaniem rejestracja łódki nie ma nic do rzeczy. Bez względu na napis na łodce straż czy policja powinny kontrolować.
azfish - 18-05-13, 21:07

przecież państwo musi z czegoś mieć kasiorę nie ?
barsliw - 18-05-13, 22:57

No moja wątpliwość właśnie w tym kierunku zmierzała...
R_A_P_A - 20-05-13, 07:16

barsliw napisał/a:
A to kłusownika rozpoznaje się po numerze rejestracyjnym? A takiego na brzegu to po czym? Moim zdaniem rejestracja łódki nie ma nic do rzeczy. Bez względu na napis na łodce straż czy policja powinny kontrolować.
taki numer pozwala dotrzeć do właściciela łodzi -pontonu ( właściciel odpowiada za użytkownika takiej łodzi czy pontonu powinien wiedzieć komu użycza ) gdy straż nie ma możliwości doplyniecia do ciebie ,wędkarz na brzegu podlega kontroli ( jak go dogonią - oczywiście ) bo można do niego podejść i nawet zażądać wyjścia na brzeg . twoje zdanie jest błędne :!: no i jeszcze jedno jak się utopisz to będzie wiadomo kogo szukac :mrgreen: :mrgreen:
bakut - 26-06-13, 18:33

Witam.
ja planuję kupić tą łódeczkę:
http://allegro.pl/lodka-w...3305303388.html
Może któryś z kolegów użytkuje już taki typ łódki i od tego producenta?
Zależy mi na rzetelnych opiniach. nie chciałbym "wtopić" i kasy i swoich nerwów

aeq - 12-09-13, 12:32

Witam, jestem tutaj nowy więc Dzień Dobry wszystkim.

Moje pytanie jest takie co sądzicie o łódce na rybki Conger 380 http://poliglas.co/conger-380

Mam okazję tanio kupić z materacami, wiosłami, wygłuszeniem, rolką na kotwicę. Używana była kilka razy.

Chcę łowić głównie na Wiśle (Warszawa) w lato może mazurki.

Proszę o jakieś sugestie co do tej łódeczki, może jakieś "za" a może jakieś "przeciw"

Dodam iż do tej łódki mam silnik 8 km.

Pozdrawiam

CHELEK - 30-05-14, 00:00

Witam zakupiłem łódkę w tym roku z kolegą okazyjnie z przyczepką i echosondą ale ni kuda nie wiem cóż to za firma bo jest tylko znak graf i "made in Italy" ,i ma ona z tyłu na boku taki jakby wlew z korkiem na wierzchu i nie wiem do czego to służy ?Ktoś mi mówił że jest to do wlewania wody do śr w celu jej ustabilizowania podpowiedzcie coś.Jak coś to zrobię foto i gdzieś wrzucę .
HANYS - 01-06-14, 21:00

We Włoszech łodzi jest od groma : Gobbi , Lancia , Angelo Molinari , Fiart , Pilotina , Rio , Dory , Sessa itd. Niektóre rzeczywiście mają podwójne dno do wypełnienia wodą , a po skończonym wędkowaniu łódź ustawia się pod kątem dziobem do góry w celu wylania wody.
Banita - 02-07-14, 07:21

Czy taka łódka będzie dobra na ryby?

http://olx.pl/oferta/lodk...html#a3a5279871

Merkusz - 02-07-14, 11:30

Banita napisał/a:
Czy taka łódka będzie dobra na ryby?

http://olx.pl/oferta/lodk...html#a3a5279871


Nie ma bakist czyli schowków :(

Banita - 02-07-14, 20:54

W zasadzie są mi niepotrzebne, ale jeśli w ławkach są komory wypornościowe,
bakisty można w prosty sposób zrobić.
:lol: :roll:

Banita - 16-08-14, 16:55

Ciekawe czy to taka sama łódka cz ta sama?
http://olx.pl/oferta/lodk...html#a0f421328d

R_A_P_A - 17-08-14, 16:17

Witaj Banita mam wrażenie że te zapytania mają służyć raczej reklamie , ten sam sprzedajaco-wynajmujacy z tym samym nr tel . Myślę ze tu można się reklamować, tylko w innym miejscu .
Banita - 19-08-14, 16:49

To zadzwoń do niego i mu powiedz, no chyba, że Ci szkoda parę groszy na telefon.
R_A_P_A - 19-08-14, 18:09

Banita już raz to poruszałeś tu http://haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=19184 po co ten sarkazm ,taki sam temat i ty .
Banita - 19-08-14, 20:03

Coś Ci się kolego pomieszało, to była całkiem inna łódka, a co ciekawe ogłoszenie dawno jest nieaktualne.

A co powiesz na to:

http://olx.pl/oferta/dla-...html#a3a5279871

Banita - 20-08-14, 06:48

:roll:
loq - 30-08-14, 18:42

Co sądzicie o takiej łódce
http://allegro.pl/300x130...53.html#thumb/3
Łódka ma być dla max dwóch osób, do przewożenia na dachu kombi i i będę pływał tylko po średniej wielkości jeziorach.
Ewentualnie co możecie polecić w podobnych pieniądzach w okolicach Wrocławia

Banita - 31-08-14, 16:19

Wyjątkowe badziewie, mało stabilna a w zasadzie to niebezpieczna.
Kup raczej tą jest krótsza, ale bardziej stabilna i bezpieczna, idealna
dla jednego wędkarza, ale i dwóch spinningistów tez się zmieści.

Ta sama firma i cena też przyjazna, a jakość ???.

http://allegro.pl/250x130...4514091017.html

loq - 01-09-14, 10:51

Co do jakości to jeszcze nie oglądałem tego na żywo, wiec nie wiem i szczerze powiem, że nie znam się na tym dlatego szukam pomocy na forum.
Trafiłem jeszcze we Wrocławiu na coś takiego
http://olx.pl/i2/oferta/l...html#a791c3187c
Może to będzie lepsze?

Banita - 02-09-14, 06:50

zły link
loq - 02-09-14, 08:13

http://olx.pl/oferta/lodz...html#24bc6d8c04

Wrzucałem z telefonu, może dlatego nie działał.

Banita - 03-09-14, 07:05

Będzie lepsza jak ta, za 1200, ale to znowu ten sam producent.
loq - 03-09-14, 13:29

Dzięki za pomoc. Byłem obejrzeć tą za 1400 i wydaje mi się ok, wiec zdecydowałem się na nią. Zobaczymy jak się będzie spisywać na wodzie. :wink:
dejw - 08-10-14, 22:32

witam koledzy mam plan kupić łódkę i potrzebuje waszej porady jaka wybrać pływam po rzece i trochę po zalewie zazwyczaj w dwójkę :lol: myślałem o tej
http://allegro.pl/ShowIte...ef=last-visited
co myślicie mam silniczek 5 hp myślę ze będzie dobrze :roll: czekam na porady :shock: :lol:

snsokol - 09-10-14, 08:12

Myślę, że dobry wybór, tylko sprawdź kompletność zamówienia - widziałem łódki tego producenta, pływałem nimi nie są to jakieś "papierzaki" także mogę polecić, a do tego cena w porównaniu z innymi naprawdę dobra jak za taką jakość. Łódka nie sprawia wrażenia jakby mogła się zaraz rozlecieć i nie strach stawać na niej.
dejw - 09-10-14, 19:04

dzięki Snsokol dzwoniłem do gościa zapewniał ze cena dotyczy całego zestawu i oprzyrządowania co widać na zdjęciu. Wydaje mi się ze bobra będzie sama waga jej mówi ze nie jest to jakaś kaszana :grin:
snsokol - 10-10-14, 07:00

Tak cena dotyczy całości tylko sprawdź czy wszystko dojdzie może to tylko przypadek ale dwóch znajomych czekało na jakieś brakujące elementy :D
dejw - 10-10-14, 19:38

o dzięki za info ze gość ma tendencje do dziwnych zagrywek :roll:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group