Wędkarstwo - Forum Dyskusyjne
Forum wędkarskie portalu wędkarskiego haczyk.pl - wędkarstwo, łowiska, sprzęt oraz metody i sposoby połowu.

Sprzęt wodny - Silniki elektryczne do łodzi i pontonów

Gość - 31-01-06, 17:36
Temat postu: endura 30 i pro32
Witam chcę kupić endurę 30 albo pro32 mam łódż 4 metrową i aku.... 100ah czy te modele nie będą za słabe ? Prosze o kilka rad czas pływania awaryjność itd..
szczupak - 31-01-06, 20:33

Wszystko zależy gdzie chcesz pływać, czy to będzie rzeka, czy jakiś zbiornik, ale także od warunków klimatycznych, panujących na Twoim łowisku???
Wiadomo, jeżeli chcesz pływać na zbiorniku, gdzie aura potrafi płatać figle, w postaci nagłych i porywistych wiatrów – to 30 ma zdecydowanie za mało poweru!
Czterometrowa łódź, noo, tu też bym powiedział, że to zdecydowanie za mało…
Ja pływam na zbiorniku o powierzchni powyżej 2000 ha. Moja łódź ma wymiary 4x1,7 m. Bardzo często zdarza się, że zrywa się nagle wiatr, wysoka fala, a jestem daleko od portu. W takich sytuacjach nieocenioną przysługę oddaje mi mój niezawodny silnik, jest nim Maxum 55T. Ponadto mam zawsze do dyspozycji na łodzi TRZY akumulatory po 100 Ah!!!
Skoro decydujesz się na tak dużą inwestycję, jaką jest zakup(drogiego przecież) silnika, to radzę rozważyć wszystkie za i przeciw. Niekiedy lepiej zainwestować więcej, ale w lepszy i pewniejszy sprzęt. Lepiej mieć zapas mocy, niż potrzebować jej w krytycznych chwilach. „Od przybytku głowa nie boli”…

Pozdro…

PS. Maxum, posiada płynną regulację biegów, jest, więc bezawaryjny, w przeciwieństwie do Endura, gdzie często palą się kostki - za paręset zł…

Gość - 31-01-06, 22:00
Temat postu: silnik
Dzięki za te uwagi wiem że silnik o którym mówisz jest lepszy i oszczędniejszy ale po pierwsze poza moim zasięgiem cenowym po drugie ja pływam na zbiornikach do 300 hektarów więc mocy mi wielkiej nie potrzeba. Miałem do tej pory radziecki silniczek 12amperowy ale wykańcza się bidul 12 lat ma rozładowuje akumulator w 3 godz . ja myślałem może o pro32 ale sam nie wiem mam aku 100 ah i na 4 do 5 godzin starczał .
Gość - 08-02-06, 21:37

ja pływam na łódke 3, x 1.5 z silnikiem Endura pro 32 przeważnie w dwie osoby z alumulatorem 100 Ah moim zdaniem spokojnie wystarcza. Aku straczy na conajmniej 6h spokojnego pływania
shogun_zag - 04-03-06, 00:24
Temat postu: Silniki elektryczne do łodzi i pontonów
Witam
Zwracam sie do znawców tematu. Pytanie brzmi:
... jakim prostownikiem ładowac akumulatory żelowe?
Słyszałem wiele sprzecznych opinii, cos o tym, że tradycyjne prostowniki samochodowe niszczą żelówki, że wymagana jest do nich ładowarka impulsowa itd. itp. :roll:
A jak jest na prawdę?

Gregorek - 04-03-06, 15:37
Temat postu: Re: Ładowanie akumulatora żelowego
shogun_zag napisał/a:
Witam
Zwracam sie do znawców tematu.


Z taką pewną dozą nieśmiałości podrzuce kilka linków do stron, które znalazłem w trakcie poszukiwań info o silnikach, akumulatorach i ładowarkach.

Link nr 1.
Link nr 2.
Link nr 3.

Osobiscie skłanialbym sie do opcji pierwszej. Tzn: nie ladowac zbyt duzym pradem (zeby nie zagotowac zelu), ladowarka po naladowaniu aku powinna automatycznie obnizyc podawane napiecie do wielkosci jaka jest mierzona bezpośrednio na biegunach akumulatora(znowuz zapobieganie bezproduktywnemu gotowaniu zelu).
Ciekawie wyglada ładowarka EST-516 12V/15A z tej strony.

Pzdr

shogun_zag - 05-03-06, 12:33

Dzieku piękne :D
ARGI - 01-04-06, 08:08

Jak masz kogoś w USA toniech ci kupi http://www.walmart.com/ca...g.gsp?cat=55732 Cały koszt zakupu i przesyłki do polski ENDURY 40 to ok 600zł
tomekgruby - 01-02-07, 09:21
Temat postu: minn kota
WITAM.
MAM PYTANIE CZY OPŁACA SIĘ KUPIĆ MINN KOTĘ 4HP 24 VOLT CZY JEDNAK WYSTARCZY MINN KOTA MAXXUM 55T.?CZY JEST DUŻA RÓŻNICA W SILE CIĄGU

artech - 06-02-07, 08:52

Wyłącz Caps Lock'a, nie jesteśmy ślepi, małe litery też potrafimy przeczytać :cool:
kacza23 - 08-05-07, 15:52
Temat postu: minn kota czy motorguide t30?
witajcie
mam pontonik 2 osobowy i chciałbym kupić sobie silnik do niego zastanawiam się nad minnkotą ecdura 30 a motorguide thruster T30. patrzyłem na allegro i w przypadku thrustera t30 jest napisane max łodzi uciąg to 1000 kg a w minnkocie -600 kg.powiedzcie mi który z nich jest lepszy i warto kupić??

maniek - 09-05-07, 09:53

Witam
Raczej nie proponuje brać opini z alegro ,ludzie takie brednie wypisuja ,ale akurat w sprawie silnika motorguide prawda jest zblizona co producęt podaje ,link z sklepu potwierdza twoje przypuszczenia link
Natomiast co do Minkoty ,są to już dobrze sprawdzone silniki u nas ,sam posiadam od 12lat i jestem zadowolony .Cenowo jest podobnie w tej klasie.Nie namawiam do konkretnej firmy wybór zależy od ciebie Link

kacza23 - 09-05-07, 10:49

czyli mam rozumieć że jesli silnik może uciągnąć większy ciężar a mają taki sam uciąg w lbs czyli 30 to będzie szybciej pływał ten co uciągnie większy ciężar?tak mogę to rozumieć?
maniek - 09-05-07, 10:58

Tak, tylko im większa moc silnika tym większe zużycie prądu z aku.Ale do pontonu ta 30 to wystarczająca moc.
marchewczak - 20-07-07, 21:33

Witam!!!

Ja kupiłem w tym miesiącu silnik Shakespeare ET34 za 780zł wraz z akumulatorem ZAP Marine - 75Ah do zabawkowego, marketowego pontonu Seahawk500, który kupiłem z 6 lat temu w Realu w Poznaniu. Ponton ma 3,4m długości i 1,5m szerokości, waży ok. 25kg. Ponton nie był przystosowany do silnika -kupiłem na Allegro pawęż przyczepną do pontonów firmy INTEX. Musiałem ją nieco przerobić i zrobiłem także z grubej sklejki usztywnienie dna pontonu. Sklejkę wygładziłem (kanty) papierem ściernym i owinąłem folią samoprzylepną typu stretch, aby nie uszkodziła pontonu. Silnik kupiłem w sklepie wędkarskim. Najpierw chciałem go kupić w słynnym sklepie żeglarskim z Poznania, ale sprzedawcy odmówili mi jego sprzedaży mówiąc, że taki ponton teoretycznie nie nadaje się do silnika, że się wygnie, wyrwie silnik itd. oraz, że koniecznie muszę usztywnić dno (akumulator waży ok. 30kg! – nie ma sensu kłaść go na dmuchane, miękkie dno). Widziałem wyraźnie, że sprzedawcy sądzą, że nie mam pieniędzy skoro mam marketowy ponton za 500zł i nawet ze mną specjalnie nie rozmawiali. Nie chciałem się jednak narzucać. Skoro nie chcieli mi sprzedać tj. zdecydowanie odradzali – trudno. Udałem się więc do sklepu wędkarskiego i tam stwierdzili, że ponton będzie płynął. Gość mnie tylko przestrzegł, abym za mocno nie skręcał, bo silnik może się obrócić śrubą w drugą stronę i mnie nastraszyć tj. może się wyrwać z pawęży i pofrunąć na kilka metrów do góry (po drodze przejeżdżając np.: śrubą po mojej głowie) .
Uparłem się, że zmodernizuję i przystosuję ten ponton do silnika i tanim kosztem, bez konieczności zakupu nowego pontonu będę przemierzał wielkie jeziora Polski. Zapakowałem ponton, usztywnienie dna, pawęż i silnik do samochodu i udałem się nad jezioro Narie -1260ha -12,6km2 :) Jak się okazało silniczek elektryczny niezbyt nadaje się na takie jezioro (linia brzegowa – 50km:), szczególnie jak przyszedł wiatr i fala. Silnika używałem zarówno do tego pontonu, jak i do wypożyczonej łodzi o długości ok. 4,0m,waga ok.150kg. Biegi 1,2,3 są praktycznie nieprzydatne, bo są za słabe. Pontonem płynie się na 4 biegu i to jak woda jest jak stół –bez fali. Jak włączy się 5-tkę silnik ciągnie solidnie pod ponton tj. czuć ciąg –jest olbrzymia różnica ciągu pomiędzy 4,a 5 biegiem (jakby dwa razy większa moc) , ale przy 5-tce musisz trzymać rumpel, aby ci silnika nie wyrwało z pawęży. Ponton wtedy się nieco wygina na końcu, ale idzie płynąć :) . Woda wtedy już się gotuje za pontonem, a ponton płynie ok.0,5-1,5m/sekundę w zależności od warunków –jak woda jest jak stół potrafi płynąć 2m/sekundę. Przy wstecznym natomiast śrubę na chwilę wywala nad wodę (końcówkę śruby), ale wsteczny jest słaby i po chwili jak trzymasz rumel (tj. ster) śruba wraca pod wodę. Podaruj sobie wpływanie w trzciny lub moczarkę –śruba się owinie i torba – stoisz. Pozostają wiosła (zawsze bierz wiosła!!!), aby się uwolnić lub oczyszczenie śruby –nie manipuluj bez odłączenia akumulatora. Ja się raz zapomniałem i wyciągnąłem pracujący na 2 biegu silnik nad wodę –wymontowywałem go – da się utrzymać w rękach, ale można się nastraszyć. Najlepiej było jak wypłynąłem łódką z tym silnikiem i przyszła fala. Szło płynąć wyłącznie na maksymalnym biegu i to bardzo, bardzo wolno. Cały czas łódką rzucało –trzeba było manewrować sterem. W końcu pomimo, że potrafię nieźle pływać założyłem kapok, bo widziałem, że to nie przelewki –parę razy łódką solidnie zabujało –myślałem, że za chwilę znajdę się za burtą. Tak samo było jak pożyczyłem od szwagra silnik MinnKota Endura 36 – Też za słaby. Nie sądzę aby silniki 44 i 54 były aż tak dużo mocniejsze tj. aby dawały komfort płynięcia na nawet małej fali rzędu 0,5m. Podsumowując: Moim zdaniem silnik elektryczny nadaje się wyłącznie na małe jeziora. Do pontonu marketowego nie należy kupować silnika powyżej 36lbs, bo taki ponton jest za miękki – już przy moim 34 cały czas pracuje pawęż i ponton się na 5-tce troszkę ugina.W przyszłym roku kupię więc ukraiński ponton motorowy firmy Kolibri z wbudowaną deską pawężową. To wydatek rzędu 2000zł. Nie są to więc duże pieniądze. Mimo wszystko polecam silnik elektryczny – na pewno to lepsze niż wiosłować. Nie jest to jednak silnik na przepłynięcie wpław Śniardwy, Mamry, Wigry itp. chyba że pływasz max. kilkaset metrów od brzegu. Z tych silników o których piszesz można wybrać i jeden i drugi – na 2 –osobowy ponton wystarczy. Obie firmy są znane.

Pozdrowienia

Marchewczak

PS. Na marginesie. Wysokiej klasy akumulator kwasowy 75Ah wystarczy na przepłynięcie ok. 10km jak woda jest jak stół i ok. 5km przy ok. 0,5metrowej fali. Myślę więc o żelowym lub drugim kwasowym (co najmniej 75Ah - rezerwowym).

yazon - 28-07-07, 11:51
Temat postu: Kłopoty z silnikiem elektrycznym
Witam
1. jestem nowy, więc witam serdecznie
2. przepraszam za wpadki - wybaczcie
3. AD REM - mam silnik minn kota 40 maxxum (1,5 roku). Użytkownicy tej serii wiedzą, że ma on maximizer i 4 diody wskazujące zużycie aku. Zaczęło się od tego, że diody na początku pływania palą się 4. I oK. Po jakimś czasie powinny być 3, potem 2...Wiadomo. Tak było. Ale teraz po kilku minutach pływania wszystkie 4 ledwo się żarzą (w słońcu prawie wcale tego nie widać). I tak jest do końca pływania niezależnie od stanu aku.
Drugi niepokojący sygnał to jakby nie cała moc. Na 100 % mocy zaczyna czasem dziarsko a czasem jakby na pół gwizdka, żebya za chwilkę wskoczyć "na wyższe obroty" lub "niższe". No i jakoś tak dziwnie.

Jeśli uzyskam pomoc, przywrócicie mi wiarę w ludzi:)

No i od razy pytanie - Gdzie serwis.... w okolicach Szczecina mieszkam.

Tomaszek - 28-07-07, 12:09

Opisana przpadłość z diodami wygląda na jakieś zwarcie. Więc sądzę że wizyta w serwisie Cię nie minie. Informacji o tym gdzie on się znajduje najpewniej powinieneś uzyskać tam gdzie kupiłes swój silnik.

Co do serwisu to nieśmiało podpowiedział bym Ci tak:

http://www.majster.com.pl/
niby nie ma serwisu ale sprzedają minn-koty więc jeśli ich nie naprawiają to może przynajmniej wskażą gdzie się udać

http://www.marinaaleksander.pl/silniki.htm
podobnie jak poprzedni

www.techtrans.com.pl
Maciej, macziem@interia.pl tel. 695653051
Ci z kolei naprawiają minn-koty ale firma jest w Elblągu.

Generalnie jeśli spędzisz kilkanaście minut używając google.pl to powinieneś coś znaleźć ;)

gosy - 06-11-07, 10:18
Temat postu: Jak uzytkować akumulator.
Witam
Od niedawna jestem użytkownikiem łódki 2,90 silnika Minn Kota 30 akumulator żelowy SSB 100Ah + ładowarka parametrów nie pamiętam
Musze dodać ze osobiście nie miałem wpływu na zakup tego sprzętu okresowo jestem użytkownikiem nie mam doświadczenia szczególnie chodzi mi o akumulator eksploatacja ładowanie itd. Jezioro na którym pływam ma ponad 500 h
Pozdrawiam
Andrzej Prawdziwy

Oczywiście ,domyślam się że o to chodzi ci kolego ?
Maniek

konktenbit - 06-11-07, 15:44

http://www.cyfronika.com.pl/zelowe_instrukcja.htm
przeczytać, zastosować i pływać :D

gosy - 08-11-07, 08:32
Temat postu: Tak...
Witam
Dziękuję za udzieloną informację
Pozdrawiam
Andrzej P

maniek - 08-11-07, 13:35

W linku zastosowano "język" techniczny i laikowi nie wiele wyjaśni o co biega ,akumulatory żelowe,mimo swej wysokiej ceny oplaca się kupić mimo wszystko ,czytam na necie ze za cenę żelówki ma się dwa zwykłe i to dobrej marki ,pewnie tak,ale tylko nikt nie wspomina że żelowka wytrzyma 3do5 zwykłych aku ,oczywiście odpowiednio traktowana ,sam posiadam aku żelowe z kilunasto letnim stażem i szczeże powiem ze nie dbałem zbytnio o jej stan ,czyli jak nie był potrzebny to nie zaglądałem do niego. Jedyny błąd jaki popełniłem ,przy eksploatacji to ładowanie żelówki zwykłym prostownikiem ,przy zakupie "pan" nie raczył mnie uprzedzić o tym fakcie a zaproponowanie kupna to już pewnie szczyt marzeń klijęta.Z obserwacji zwykłego użytkownika mogę tylko dodać że po paru latach :shock: stania na półce ,podłączyłem do prostownika i naładował się w 75% ,używałem prawie tydzień na rybach ,full pływania cały dzień i tak nie wyczerpał się ani razu do dna.Czyli kupno zelówki wiąże się z wydatkiem na zakup prostownika do niej ,wydatek spory ale przy pewnej dbalości posłuży lata i jest się pewny że na rybach nie nawali ,co też jest istotne.
arnoldo - 08-11-07, 16:23

maniek, witam, kurcze mam identyczny sprzęt jakgosy tzn silnik Minn Kota 30 akumulator żelowy SSB 100Ah oraz specjalny prstownik do zelowki, ale starcza mi jedynie na 5-6 godz plywania przy lodce dl 3.10m/40kg, plywam przewaznie na 2-3 biegu gdy nie ma wiatru, a jak jest wiatr(fala) to na 3-4 biegu wystarcza mi na 4-5 godz, w czym może byc problem u mnie?skoro u ciebie wytrzymuje caly dzień, jaki masz akumuator i jaki silnik, bo u mne nigdy calego dnia jeszcze nei wytrzymał?aha odnosnie prostownika to mam taki za o 200 zl sluzy do ladowania wszystkich akumualator ,od zelowych po te samochodowe
maniek - 08-11-07, 17:44

Sprzęt do plywania masz TU.Co zaś się tyczy słowa "cały dzień" to max 8godzin.
gosy - 09-11-07, 08:43

Witam
Panowie mam do Was kilka pytań jak pisałem nie mam specjalnie doświadczenia w tym temacie pływam na jeziorze ponad 500 h i wiadomo jakie tam bywają zmienne warunki zawsze staram się pływając stosować prędkość do metody wędkowania i oczywiście warunków pogodowych najczęściej używany bieg 1 i 2 przy zmianie łowiska 2 lub 3 praktycznie nie używam 4 i 5 nawet przy sporym wietrze używam najwyżej 3 potrzebuje podpowiedzi dotyczącej eksploatacji akumulatora i tak czy zelówkę można rozładowywać na maxa bo różne sa opinie czy można aku doładowywać na przykład co dziennie w jaki sposób sprawdzać stan rozładowania lub naładowania aku
pozdrawiam
Andrzej P

jamagic - 09-01-08, 14:25
Temat postu: SILNIK ELEKTRYCZNY! NERAUS 54 LBS
Po pierwsze witam jestem tu nowy i szukam pomocy na forum u strych wyjadaczy ... a wiec chce zakupic-Ponton FORSAGE 330 i do niego silnik elektryczny NERAUS 54 LBS-lecz sedno w tym ze nie mam zielonego pojecia czy to dobry zakup bo naczytałem sie troche o silnikach Minn Kota i każy je zachwala a na temat Neraus 54 prawie nic !
Zależy mi na dobrym silniku i nie chce kupic zapszeproszeniem jakiegoś gówna
No i cenowo NERAUS 54 jest wmiare mojch mozliwości dostępny - zgóry dzięki za wasze opinie totyczącego tego modelu silnika elektrycznego-mam nadzieje ze jest warty zakupu-bo co dzwonie do sprzeawcy to oczywiście każdy zachwala a wolał bym opinie wasze ! :lol:

merchel - 01-02-08, 18:43

Witam jestem z Białegostoku i wczoraj oglądałem te silniki i pontony w sklepie. Wizualnie wygląda to dobrze, zwłaszcza pontony. Niestety jest to nowy produkt i dopiero podczas użytkowania okaże się co są warte. :roll:
jamagic - 07-02-08, 14:11

Już mam ten ponton i jestem zadowolony silnik też ekstra tylko te wymiary po złożeniu pontonu troche przerażaja :) ehhehe
jamagic - 07-02-08, 14:58
Temat postu: Akumulator do silnika Pomocy !
Zakupiłem już ponton i silnik Elektryczny Neraus Motor 54lbs tylko mam problem z zakupem akumulatora jeżeli możecie to doracie czy akumulator żelowy 65 AH starczy do pontonu 4 osobowego i na jak długo wystarczy do ciągłego pływania zgóry dzięki za pomoc



Pozdrawiam

merchel - 07-02-08, 20:48

Do takiej mocy silnika zalecane są akumulatory żelowe ok. 100 Ah. Na Allegro masz Panasonica 100Ah za 480zł lub Eoropower 90 Ah za 440zł. Lepiej dołożyć 100zł i mieć coś mocniejszego zwłaszcza do takiej mocy silnika. :wink:
maniek - 07-02-08, 20:55

jamagic napisał/a:
Motor 54lbs
A ja moge wiedziedz po co ci taka "kobyla" do pontonu ,wiadomo że im mocniejszy silnik to zużycie prądu większe ,co powoduje potrzebę większego aku.Poczytaj na forum o silnikach jest tam też i o akumulatorach żelowych.
jamagic - 08-02-08, 11:38

Dzięki za rade merchel zobacze i ten akumulator chyba kupie bo nie mam za dużego wyboru a co do mocy 54lbs to nie miałem wyboru na obecną chwile tylko taki silnik był wiec sie skusiłem obym tego nie żałował :)



Pozdrawiam

grzegorzs - 08-02-08, 13:45
Temat postu: Silnik elektryczny + akumulator + prostownik
Witam, jestem na kupnie silnika Minnkota 46 lub 50 lbs – jeszcze zastanawiam się nad modelem.
Mam kilka pytań dotyczących akumulatora i prostownika do niego:

- jaki kupić akumulator ? żelowy, pełnego rozładowania czy jeszcze jakiś inny ?

- ile amperogodzin powinien mieć akumulator do silnika 46 a ile do 50 lbs ?

- lepiej kupić dwa akumulatory o mniejszej pojemności czy też jeden duży ?

- kupiłem poniższy prostownik: http://allegro.pl/item309...regeneruj_.html
czy nadaje się do takich akumulatorów ? Ile mniej więcej mogą się ładować akumulatory przy takim prostowniku

- jeśli powyższy prostownik się nie nadaje to jaki polecacie ?

- czy ktoś z Was słyszał o kimś kto przerabia silniki minnkota i montuje w nich maximizery ?

Z góry dzięki za pomoc !!

voivod - 26-02-08, 14:05

Witaj.
Akumulator minimum 100 Ah - jak chcesz mieć zapas zasilania.
Osobiscie posiadam ZAP Marine 100 Ah.
Ładowarka fajna (ja płaciłem 69 zyla), wadą jest to że naładowanie aku o takiej pojemności trwa około 30 godz.

samael - 04-03-08, 07:00

witam mam spory ponton taki saperski wojskowy kto podpowie jaki silnik do niego ,pływamy raczej we dwóch razem około 200 kg no i sprzęt wiec razem jakieś 250-300 kg :mrgreen:
daniel - 06-03-08, 18:40
Temat postu: JAXON ES48 - jaki akumulator?
Witam
Kupiłem ostatnio silnik do łodzi (długość łodzi 4,00m) Jaxon ES 48 :razz: . Nie wiem czy akumulator 100Ah nie będzie za mały czy lepiej rzędu 130Ah. Jak długo na takich akumulatorach popływam. :?: Jaki akumulator wybrać?

merchel - 06-03-08, 19:32

Też kupiłem ten silnik a do niego akumulator żelowy Panasonica 100Ah :wink:
daniel - 06-03-08, 22:24

:razz: dzieki za wiadomosc
czy miales okazje sprawdzic ten zestaw :?:
daj znac na ile starcza ten akumulator

merchel - 07-03-08, 18:31

Na razie niesprawdzałem, bo w Białymstoku mieliśmy znów krótki powrót zimy. To zależy czy będziesz pływał na jeziorze czy rzece. :roll:
tomass - 23-03-08, 11:09
Temat postu: Re: JAXON ES48 - jaki akumulator?
daniel napisał/a:
Witam
Kupiłem ostatnio silnik do łodzi (długość łodzi 4,00m) Jaxon ES 48 :razz: . Nie wiem czy akumulator 100Ah nie będzie za mały czy lepiej rzędu 130Ah. Jak długo na takich akumulatorach popływam. :?: Jaki akumulator wybrać?


Osobiście myśle, że z 100Ah można dużo wyciągnąć. Teoretycznie na 5 biegu przy niesprzyjających warunkach to tylko z dwie godziny popływasz, ale przy normalnym uzytkowaniu i umiarkowanej falce oraz pedkosci silnika 2-3 to z 5-6 godzin posmigasz

Ja osobiscie to podobnej łódki kupile 2 zelówki 60 + 65 Ah

daniel - 23-03-08, 13:42

:razz: DZIEKI ZA ODPOWIEDZ
WITAM
ZNALAZLEM AKUMULATOR MINN KOTA((MK31DC--130AH--DEEP CYCLE[/shadow]))
STOSOWANY JEST DO TROLINGU
POSIADA FUNKCJE GLEBOKIEGO ROZLADOWANIA
CYT:
Akumulatory Deep Cycle, to akumulatory tzw. głębokiego rozładowania, dedykowane specjalnie do trollingu, dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii akumulatory te pozwalają na dłuższe trollingowanie.
MAM PYTANIE ODNOSNIE TEGO SPRZETU -CZY BEDZIE ODPOWIEDNI DO SILNIKA KTORY POBIERA MAX37A
CZY KTOS POSIADA TAKI AKUM.CO SADZICIE :?:
PROSZE O OPINIE
DZIEKUJE I POZDRAWIAM

tomass - 23-03-08, 19:19

daniel napisał/a:
:razz: DZIEKI ZA ODPOWIEDZ
WITAM
ZNALAZLEM AKUMULATOR MINN KOTA((MK31DC--130AH--DEEP CYCLE[/shadow]))
STOSOWANY JEST DO TROLINGU
POSIADA FUNKCJE GLEBOKIEGO ROZLADOWANIA
CYT:
Akumulatory Deep Cycle, to akumulatory tzw. głębokiego rozładowania, dedykowane specjalnie do trollingu, dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii akumulatory te pozwalają na dłuższe trollingowanie.
MAM PYTANIE ODNOSNIE TEGO SPRZETU -CZY BEDZIE ODPOWIEDNI DO SILNIKA KTORY POBIERA MAX37A
CZY KTOS POSIADA TAKI AKUM.CO SADZICIE :?:
PROSZE O OPINIE
DZIEKUJE I POZDRAWIAM


To jezeli silnik pobiera max 37A to na tym aku przepłyniesz na max obciązeniu do ok. 4 godzin. W praktyce wyjdzie więcej. Ten aku to na pewno dobry wybór. Podejrzewam, że jest dość duzy i waży sporo, ale jeżeli masz duzo miejsca to bedziesz śmigał :razz:

daniel - 24-03-08, 12:01

HEJKA
ZNALAZLEM DWIE STRONY OPISUJACE AKUMULATORY
KTURE OPISALEM WYRZEJ <MK31DC>
http://aquafish.pl/produc...8ee7e9b5f533f7f
DRUGA STRONA TO :
http://www.szczupak.pl/sz...rt=info&id=1270
ZOBACZCIE I DAJCIE ZNAC (WARTO CZY NIE WARTO)
CHYBA ZE JAKIS INNY POLECACIE??????????
POZDRAWIAM
D Z I E K I ZA ODPOWIEDZ TOMASS
POZDRAWIAM

bboobb - 24-03-08, 12:17

daniel, wyłącz capslocka, pisz małymi literami, "krzyk" na forum jest niewskazany i niemile widziany :???:
daniel - 24-03-08, 12:29

dziękuje za pouczenie :wink:
maniek - 24-03-08, 20:04

Osobiście używałem Taki
w sumie jestem zadowolony z tego aku i jak bym kupował następny to wybiorę podobny ale nie taki sam ,mam kilka uwag które cię może zainteresują ,aku po wyżej 100-tki są za ciężkie ,po drugie ładowanie jest zbyt długie ,jeśli nie pływasz na jeziorach po wyżej 1000h to nie ma sensu kupować tak wielkiego ,A pamiętaj o prostowniku do żelówek bo zwykłe się nie nadają.

samael - 25-03-08, 08:09

Witam ja kupiłem sobie JAXON 40 i nie wiem jaki akumulator koledzy mówią ze zwykły akumulator samochodowy sie nadaje świetnie 60ah starcza no około 4-5 h pływanie ..ale z tego co tu czytam to nikt nie mówi nic o takim akumulatorze...jaka jest wasza opinia na ten temat.??? :mrgreen:
tomass - 25-03-08, 10:41

samael napisał/a:
Witam ja kupiłem sobie JAXON 40 i nie wiem jaki akumulator koledzy mówią ze zwykły akumulator samochodowy sie nadaje świetnie 60ah starcza no około 4-5 h pływanie ..ale z tego co tu czytam to nikt nie mówi nic o takim akumulatorze...jaka jest wasza opinia na ten temat.??? :mrgreen:

Aku samochodowy nie bardzo nadaje się do tego typu użytkowania. One nie trawią czestego rozładowywania i ładowania. Do takiego cyklu pracy są specjalne aku głębokiego rozładowania lub żelowe.
Osobiście znam osoby, które pływają na zwykłych akumulatorach i twierdzą, że wszystko jest ok. Myślę, że jak masz jakiś stary aku samochodowy to spróbuj, ale nowego kupować nie ma sensu. Z resztą różnice w cenach nie są już takie kolosalne bo za żelówke o pojemności 65Ah trzeba dać od 300-350 zł.

samael - 25-03-08, 12:21

hm no ja szukałem akumulatora ale takie 60 ah sa strasznie drogie ,po prostu nie stac mnie wywalic od razu 500 zł za akumulator ...tyle dałem za silnik..masz może jakieś konkretne akumulatorki na oku.. :razz:
tomass - 25-03-08, 13:03

samael napisał/a:
hm no ja szukałem akumulatora ale takie 60 ah sa strasznie drogie ,po prostu nie stac mnie wywalic od razu 500 zł za akumulator ...tyle dałem za silnik..masz może jakieś konkretne akumulatorki na oku.. :razz:


Może być to:
http://www.allegro.pl/ite...12_lat_gw_.html
albo to:
http://www.allegro.pl/ite..._12v_65ah_.html

Ja mam oba, ale jeszcze ani razu nie używałem. Ten pierwszy kupiłem w zestawie z silnikiem Minn kota 34 a drugi kupiłem uzywany za 190 zł z przesyłką.
Jeżeli bywasz w Warszawie to tego Panasonica można dostać za jakieś 300 zł przy odbiorze osobistym (tylko nie wiem który sprzedawca - z jakąś kobietą rozmawiałem)
Ja wolałem kupić 2 aku po około 60Ah. Jest je łatwiej nosić niż jeden 100-130Ah i lepiej można na łódce umieścić. Jak łódka jest niewielka to takie 40 kg na tyle + człowiek może nieźle łódkę postawić.

samael - 25-03-08, 21:01

no właśnie nie próbowałem :wink: no ale raczej za inwestuje i kupie ten za 307 zł bo skórka z wyprawkę zobaczymy jak sie sprawdzi na dziwnej ..wielkie dzięki ... :razz:
daniel - 29-03-08, 18:00

heja
klamka zapadła kupiłem dzisiaj akumulator
jes to :zap marine 110ah oraz ładowarke firmy telwin
zobaczymy jaki wybór zrobiłem już niedługo
mam nadzieje że już w kwietniu wypróbuje (musze)
napewno dam wam znać jak się sprawuje silnik wraz z akum.i ładowarką
napisze szczegółowo
pozdrawiam wszystkich i
dziękuje wszystkim którzy próbowali mi pomóc
pozdro

voivod - 29-03-08, 18:44

daniel napisał/a:
klamka zapadła kupiłem dzisiaj akumulator
jes to :zap marine 110ah

Mam ten sam akumulator i jestem z niego bardzo zadowolony. Wytrzymał 4 dniową zasiadkę z ostrym pływaniem przy dużej fali.

daniel - 29-03-08, 19:33

dzięki za wiadomośc kolego mam nadzieje że mój sprzęd będzie dobry jak twój
czeka mnie jeszcze zrobienie kotwic do łodki (mam już jedne) ale to są na duże wody
musze zrobić mniejsze i jak to zrobie można już pływać na wielkieeeeeee okazy
mam nadzieje żę ten rok będzie udany
pozdrawiam

samael - 03-04-08, 11:06

no właśnie zastanawiam sie nad tym pierwszym za 307 i chyba sobie go kupie tylko niech ktoś powie jak ma taki czy jest dobry.no i na ile pływania starczy ..no wiecie jak to jest lepiej popytac jak kupowac w ciemno :razz: a panowie jeszcze jedno łADOWARKA DO żELóWKI???? jaka taka tańsza i dobra do 60ah a TAKI zwykły prostownik nie nadaje sie dlaczego??
voivod - 03-04-08, 12:24

Cytat:
jaka taka tańsza i dobra do 60ah a TAKI zwykły prostownik nie nadaje sie dlaczego??

Ja mam taki.

Ładuję nim aku 110 Ah i daje radę. Jedyna wada to czas ładowania okolo 48 h.
Kupiłem w zeszłym roku też na Allegro za 69 pln. Mały ale jestem z niego bardzo zadowolony.
A na pytanie dlaczego odpowie Ci google.pl .

tomass - 03-04-08, 13:48

samael napisał/a:
no właśnie zastanawiam sie nad tym pierwszym za 307 i chyba sobie go kupie tylko niech ktoś powie jak ma taki czy jest dobry.no i na ile pływania starczy ..no wiecie jak to jest lepiej popytac jak kupowac w ciemno :razz: a panowie jeszcze jedno łADOWARKA DO żELóWKI???? jaka taka tańsza i dobra do 60ah a TAKI zwykły prostownik nie nadaje sie dlaczego??


Ja ma ten akumulator. Na razie popływałem na nim jakieś 2 godziny silnikiem Minn kota 34, łódka 3,35, 2 osoby. Pływałem na dość dużej fali - prawie cały czas na 5 biegu. Nie zauważyłem spadku siły. Niestety nie wiem jaki był spadek napięcia bo nie miałem miernika, ale ładował się potem jakieś 2 godziny. Akumulator jest zgrabny, nie za ciężki, szkoda tylko, że nie ma rączki.

Mam też taką ładowarkę jak kolega wyżej i akumulator 60Ah ładuje około 15 godzin do max.

Do żelówek muszą byc specjalne ładowarki bo ładują mniejszym prądem, a ostatnie 10% to już całkiem małym. Ponadto nie ma ryzyka przeładowania akumulatora - a tego żelówki nie lubią.

samael - 04-04-08, 08:24

WITKA no wielkie dzięki teraz wiem co i jak no i zabieram sie do kupna ale widziałem ładowarki za 88.00 zł do 90ah no i taka kupie jest bardzo podobna do tej twojej ,,i tera tylko zostaje poczeka na maja i szczupaki niech sie boją hihi hihh :razz:
samael - 08-04-08, 19:02

witam a ja mam pytanie CZY ZELóWKę TRZEBA ZAFORMATOWAC PRZY PIERWSZYM łADOWANIU jeśli tak to jaki jest najlepszy sposób .właśnie kupiłem żelówkę 65ah no i nie chcem zrobic jakiegos błedu podczas pierwszego ładowania,wiadoma sprawa szkoda kasy ,,, :mrgreen:
gryzzli - 21-04-08, 15:37
Temat postu: silnik elektryczny Shakespeare 54
witam jestem nowy na tym forum chciałbym zaśięgnąć informacji na temat silnika elektrycznego shakespeare 54. może ktoś się z czymś takim spotkał , czy się da tym pływać łódką 4m długości płaskodenną i trochę ponad 100kg wagi. z góry dziękuję . :?:
cinek1979 - 23-04-08, 19:26
Temat postu: motor guide T36
czy ktoś z haczykoffców posiada ten silniczek.prosze o opinie .z tego co sie rozeznałem części zamienne są kilka razy tańsze niż minn koty. :wink:
cinek1979 - 29-04-08, 18:12
Temat postu: jaki silnik elektryczny do pontonu?
szanowni koledzy podzielcie sie opiniami na temat silników używanych przez was samych do 1 czerwca musze cos kupić najlepiej by cena nie przekraczała tysiączka....
samael - 30-04-08, 13:56

http://haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=5090
Akino - 13-05-08, 19:09

Podłącze się pod temacik.
Przeczytałem wszystkie tematy związane z silnikami i akumulatorami po trzy razy ale jak każdy laik jestem skołowany.
Może ktoś z Was miałby jakieś przemyslenie o tym co napiszę.
Znalazłem na Allegro następujące silniczki:
- NERAUS 48 LBS uciąg 1000 kg cena 700,00
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=361241048

- SHAKESPEARE 44 uciąd 930 kg cena 760,00
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=357302617

- Minn Kota Endura 40 uciąg 850 kg cena 795,00
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=360261775

- ZICO Turbo 40 lub 50 uciąg 1300/1650 kg cena 700,00
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=362587235

- ES 48 - JAXON uciąg 900 kg cena 602,00
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=361188719

W akumulatorach to nie mam wielkiego wyboru:
- AKUMULATOR ŻELOWY PANASONIC LC-X1265PG 12V / 65Ah cena 320,00
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=346897491
- AKUMULATOR ŻELOWY OERLIKON 92Ah/12V cena 450,00
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=346914014

Prosze o radę. Chciałbym wydać 1000 -1100 PLN

marewel - 13-05-08, 21:04

Ja obecnie uzywam pożyczonego silnika Minn Kota i nie mam do niego zastrzeżeń taki tez mam zamiar kupić w przyszlosci.Co do akumulatora to mam zwykły samochodowy.
wojtek chudak - 16-05-08, 22:12

Mam lodke 3,2m o wadze 70kg. Chcę kupic do niej silnik elektryczny ale nie wiem jaki.

Powiedzmy, że mam na oku dwa: minn kota 30 i minn kota endura 36 i załóżmy, że cena tych dwóch modeli jest jednakowa. Powiedzcie proszę jaki silnik w tym przypadku jest lepszy i dlaczego? Ciekawi mnie głównie jak długo będzie można pływać na tych silnikach podłaczonych do akumulatora 100ah. Nie wiem także na którym silniku przepłynę dłuższy dystans.

marewel - 16-05-08, 22:35

Do twojej wybralbym chyba model 36,wiekszy zapas mocy ale pewnie wieksze zuzycie energii,chociaz 30 spokojnie ci wystarczy.
wojtek chudak - 16-05-08, 22:47

a co w praktyce da ten zapas mocy. Przyda mi się ten zapas.
Lesio - 17-05-08, 09:18

Większa moc silnika, to uzyskiwanie większych prędkości i większego poboru prądu. Mam podobną łódź i silnik motorguide thruster z uciągiem 30 lbs, który spokojnie daje radę. Gdybym miał do wyboru 30 i 36 lbs w tej samej cenie, to bym brał mocniejszy - jeżeli aku ma starczyć na dłużej, to zawsze można pływać na niższych biegach.
maniek - 17-05-08, 09:43

wojtek chudak napisał/a:
Przyda mi się ten zapas
Tak ,w razie załamania pogody ,chodzi tu przede wszystkim o płynięcie pod fale ,mocniejsze silniki lepiej sobie z tym radzą.Jeśli pragniesz mieć mocny i oszczędny silnik kup z Minkote Maxum 50.
Akino - 17-05-08, 12:20

maniek napisał/a:
Jeśli pragniesz mieć mocny i oszczędny silnik kup z Minkote Maxum 50.

Ten silnik kosztuje 2500 PLN. Za taką cenę mozna kupić spalinowy.

maniek - 17-05-08, 13:12

Akino napisał/a:
Ten silnik kosztuje 2500 PLN. Za taką cenę mozna kupić spalinowy.
Lub dwa elektryki słabsze i co z tego ,pytałeś to odpowiedziałem jak ci ta opcja nie pasuje to kup 30-stkę.
samael - 19-05-08, 17:08

mam jaxona lbs 40 akumulator 65 panasonika pływałem już na nim jakiesś 6 h i jeszcze go nie ładowałem wiec myślę ze kupowanie 100 ah moja sie z celem no ale jak kogo stac prawda .???
cinek1979 - 19-05-08, 18:03

ja zakupiłem silnik motor guide 36lbs do tego akumulator zap marine 100Ah :twisted: silnik juz mam na aku czekam myśle ze pierwsze wypłynięcie pontonem z silnikiem juz w długi weekend mam zamiar wyładować na silniku cały akumulator sprawdze czas i podziele sie opinią.pozdrawiam Marcin
ememiks - 24-05-08, 19:29
Temat postu: Torqeedo
Witam

Czy koledzy widzieli juz te silniki elektryczne Torqeedo Silnik elektryczny TRAVEL 401S lub TRAVEL 801S. Moze ktos cos wie na ich temat albo widzial jakies testy?

samael - 25-05-08, 13:11

NO wiesz co z tego co oglądałem i widziałem cenę to z zamkniętymi oczami bym kupił jak bym miał tyle kasy hehehehehe .. :razz: :razz: :razz:
cinek1979 - 02-06-08, 17:18

iw końcu sprawdziłem ponton silnik i akumulator na wodzie a mianowicie na Turawie 1czerwca(jak ktoś z haczyk -owców był to zapewne widział pontonik na wodzie był tylko jeden )silnik pracuje cichutko i daje rade nawet przy sporej fali ponton 270 cm to troszke mało jak sie okazało dla 2 dorosłych facetów wędek i reszty osprzętu akumulator spisał sie świetnie od 4 rano do 14 po południu pływaliśmy sporo w tym powrót do rybaczówki na 5 biegu(jakieś trzy kilometry)i magic eye nadal zielone;)co do ryb to Turawa pokazała ze ma duże możliwości ja 2 sandacze i szczupak a mój ojciec dwa sandacze wszystkie ryby w granicach 65 cm
gosy - 05-06-08, 06:47

Witam. Zadałem już kiedys kilka pytań, ale niewiele miałem odpowiedzi, może tym razem, znajdzie sie życzliwa dusza i pomoże mi,( mam wszystkim). Kupiłem automatyczną ładowarkę do aku żelowych. ale automatyczna to jest tylko z nazwy. Załączona instrukcja obsługi też niewiele mi pomogła.
Ładowarka EST-516 Posiadam akumulator żelowy firmy SSB 100Ah.
Zapoznałem się dokładnie z dostarczoną instrukcją, ale mam kilka pytań.
Jak ustawić przełącznik napięć? (punkt 4) Są trzy możliwości. Ładowanie
rozpocząć od ustawienia pokrętła potencjometru na minimum (punkt 5). W
którym momencie regulować i do jakiej wartości ustawić pokrętło? (punkt 9)
Kiedy i jak poznać ostatnia fazę ładowania? aby ustawić potencjometr na
maksimum . Jak rozpoznać proces całego ładowania po wskaźniku wychylnym, (
jakie wartości będą w początkowej a jakie wartości pokazywane będą na
wskaźniku wychylnym w końcowe fazie ładowania? Bardzo proszę o proste
łatwe do zrozumienia odpowiedzi, niestety nie mam żadnego doświadczenia w ładowaniu akumulatorów. Nie jestem zbyt techniczny. Pozdrawia. Andrzej

kacza23 - 07-06-08, 17:16

A w moim Motorguide t 36 i akumulatorze SSB 100 ah strasznie mocnoa nagrzewa się kabel dodatni a bieguna nawet nie można dotknąć czy to normalne?u was też tak się dzieje?
kacza23 - 07-06-08, 17:22

Jest rewelacyjny jest tak dobry że jak go pierwszy raz wypróbowałem to byłem w szoku że tak szybko może pływać i tak mocny jest. Bierz motorguide minn kota jest droga strasznei a moim zdaniem niczym sięnie różni.
cinek1979 - 07-06-08, 18:34

juz mam motorguide i naprawde jest wart tych pieniędzy więcej o nim napisze po sezonie jak przetestuje porządnie:) :cool:
kacza23 - 09-06-08, 20:57

A czy mógłbyś napisać czy podczas pływania biegun dodatni w akumulatorze lub kabel dodatni nagrzewa Ci się potwornie?
cinek1979 - 10-06-08, 17:50

sprawdzałem raz podczas pływania i nie zauważyłem tego problemu w niedziele będę na Turawie to przyjrze sie dokladniej i sprawdze .
pater - 12-06-08, 06:41
Temat postu: silnik elektryczny
witam,mam pytanie jakiej mocy powinien być silnik elektryczny do łódki dł 360cm szer 135cm waga 60kg,będę tą łódką pływał w 3-4 osoby,jaki silnik da sobie radę w miare sprawnie pływać po jeziorze???pozdrawiam
kacza23 - 14-06-08, 09:37

a jaki masz do niego akumulator?
cinek1979 - 14-06-08, 20:26

ZAP MARINE 100Ah
cinek1979 - 15-06-08, 12:38

właśnie wróciłem z ryb....u mnie kable nie grzeją sie wogóle niezależnie od biegu na którym pływam najdłuższy czas pracy silnika bez przerwy to jakieś 30-35 minut
kacza23 - 15-06-08, 21:48

a jak dokręcasz śrubki do biegunów od silnika?kluczem?czy ręką?bo słyszałem może to być od tego że dokręcam za lekko.Jak skończą sięulewy to wyprubuję.Dzięki za odpowiedź.Pozdrawiam
cinek1979 - 16-06-08, 18:51

w zasadzie kluczem chociaż ostatnio musiałem kombinerkami bo klucz gdzieś posialem ale mocno to robie nie ma prawa być luzu spróbuj jeszcze mocno dokręcić jak dalej będzie się grzał kabel musisz dzwonić do serwisu poszperaj w necie ,znalazłem kiedyś strone firmy co przerabia silniki motor guide zakladając im Maximizer pewnie będą wiedzieli jak Twój problem rozwiązać.
takitam2269 - 16-07-08, 01:22

Witam.Jeśli można podepnę się w temacie, by nie mnożyć wątków.Na allegro są Minnkoty w niezłej cenie, ale + 65 zł wysyłka drogą morską,czyli chyba zUSA. Ktoś mówił, by nie kupować tych z rynku amerykańskiego:niby takie same jak na polskim rynku, ale nie chcą ich serwisować u nas ze względu na calowe gwinty.Proszę potwierdzić lub zaprzeczyć.Dzięki
maniek - 16-07-08, 15:57

takitam2269 napisał/a:
ale nie chcą ich serwisować u nas ze względu na calowe gwint
Pierwsze słyszę ,pewnie znając życie to konkurencja rozsiewa takie wici ,a poważnie wolę Minkotę niż z 10 tych plastikowopodobnych podróbek co się szumnie nazywa silnikiem do łodzi. :wink:
takitam2269 - 16-07-08, 20:46

Chyba nie konkurencja Minnkoty.Facet, którego spotkałem ostatnio nad wodą, użytkownik Minnkoty 55!Chwalił ją, ale twierdził, że jeśli ktoś sprowadzi sobie model z USA, to będzie się różnił od wersji sprzedawanej w Europie calowością części i żadne serwisy nie chcą przyjmować amerykańskich wersji.Proszę o rozstrzygnięcie-prawda to czy fałsz??? Czy z licznych firm spotykanych na alle... są jeszcze jakieś godne uwagi i warte swojej ceny??? Pozdrawiam,
nowak87 - 12-08-08, 11:43

Witam! Też jestem tu nowy i tez mam taki problem jak jamagic ;] Widzę ze szukamy podobnego sprzetu. Ja szykuje sie do kupna pontonu FORSAGE 330 (allegro.pl) tylko został mi problem wybrania silnika.

jamagic napisał/a:
Już mam ten ponton i jestem zadowolony silnik też ekstra tylko te wymiary po złożeniu pontonu troche przerażaja :) ehhehe

Po jakich wodach pływasz, ze takie zadowolenie:] :wink:

dominator999 - 15-08-08, 03:08
Temat postu: Akumulator żelowy 12 v 1.3 Ah
Widziałem temat podobny do tego co ja pisze ale nie o to samo chodzi.

Mam pytanie:

Wiem ze ładowarki do akumulatorów żelowych 12v 1.3 Ah są drogie 70 zł a ja właśnie mam coś do tego podobnego

Jest to taki zasilacz dzięki któremu mogę zmieniać polaryzacje i volty

jest ich 7 oto one :

1.5v
3v
4.5v
6v
7.5v
9v
12v

dodatkowo powiem co jest napisane na nalepce tego zasilacza

----------------------
ART NO.004
A.C.-D.C.

INPUT 220v/240v
50 Hz

POWER 18W

OUTPUT 1.5-3-4.5-6-7.5-9-12 V =

CURRENT : 1000mA MAX
------------------------

I tu zaczyna się problem ! Czy mogę tym ładować :?: Tak się składa ze mam świetna pamięć . A słyszałem ze trzeba tam zmniejszać coraz bardziej energie żeby się żel nie zagotował :P czy jakoś tak . Jak coś mogę to manualnie zmieniać ta regulacja voltów
co jakiś czas a potem wyłączy jeżeli jest taka możliwość to proszę o instrukcje (tylko taka prosta bo eis na tym nie znam) A jeżeli nie to czy jest jakiś inny tani sposób . Aha zasilacz ma mnóstwo wtyczek wyjściowych. Z góry dziękuje

P.S Na pewno zostanę skrytykowany na ale niestety nie znam się na tym a szkoda mi na takie coś pieniędzy skoro mogę zrobić z rzeczy pod ręka ( I proszę o jaki najprostsze wytłumaczenie - jak wieśniakowi {no może nie aż tak } )

konktenbit - 21-08-08, 14:47

dominator999, ten zasilacz się nie nadaje.
Przeczytaj dokładnie to co napisał bari w linku nr 1 i stosuj się do tego. Zwróć uwagę że napiecie ładowania może sięgnąć nawet 2,5V na celę czyli 6x2,5=15V Twój zasilacz daje 12V więc tylko podładuje aku - nigdy nie osiągniesz 100% naładowania.
Fakt taka ładowarka troszkę kosztuje ale zawsze wiesz, że aku jest dobrze naładowany.
Ja mam ładowarkę ładującą prawie wszystko co jest dostępne na rynku z możliwością programowania wszystkich parametrów ładowania i rozładowania i dobrze wiem co daje opowiednia ładowarka. Przykład: mam pakiet aku Ni-Cd o pojemności 600mAh używany sporo już drugi rok. Ładowanie zawsze odbywa się cyklem rozładuj-ładuj ( w celu uniknięcia efektu pamięci) i w ten pakiecik ładowarka nabija śrenio 610mAh (aku sanyo).

garowy - 24-08-08, 12:40

Mam ten silnik tyle że w słabszej wersji 36lbs. Od maja praktycznie non stop na wodzie. O ile to może być pomocne (w końcu to krótki okres czasu) jak do tej pory jedyny problem jaki miałem z tym motorkiem to trzpień na którym "buja się" silnik. Poluzował się nieco i nie chciałem ryzykować utopienia całego silnika. Wymieniłem na standardową śrube z nakrętką samokontrującą. Z nieoficjalnego źródła wiem że te silniki mają stojan i wirnik od "miłej kotki" :razz:
garowy - 30-08-08, 10:12
Temat postu: Jaki silnik do dużego pontonu?????
Pytanie natury technicznej...silnik do pontonu 3,3m. Taki aby dobrze sobie radził z tym "tytanikiem" :lol: (aluminiowa podłoga), elektryczny oczywiście. Nerauss 36lbs niestety jest troche za słaby. Dwa modele chodzą mi po głowie; SHAKESPEARE 54lbs i ZEBCO RHINO 54lbs? Czy ktoś miał doczynienia z tymi motorkami? Jak się sprawują? Dodam że minn kota odpada ze względów ekonomicznych :smile:
jarek 307h - 30-08-08, 20:07

jeśli silnik to tylko minnkota endoga 36 albo inny model
cinek1979 - 31-08-08, 08:53

mam motorguide 36 i wszystko oki z nim myśle ze mocniejsze modele będą równie dobre , 36 z aku 100Ah przy pontonie 270 max 9 godzin i jeszcze z godzinke by popływał wszystko na 2-4 biegu
pingwin - 16-12-08, 17:54

Witam brać wędkarską!!! Mam pewien problem i dylemat, sporo pytań czekających na odpowiedzi, dlatego proszę nie pisać odpowiedzi typu"ale to już było.." bo nie o to pytam.
Do rzeczy.
Mam zamiar kupić środek pływający ,wiadomo piorytet to kasa,chodzi o coś nie dużego ale w razie potrzeby żeby można z Żoną i Synkiem też rekreacyjne popływać.Mam w miarę miejsca żeby "zimować" sprzęt.Z transportem gorzej ewentualnie dach auta bądź przyczepka (koszty!!!) pierwszy problem i pytanie :
łódka czy ponton? czytają, przeglądając internet,pływając również staneło na łódce ale tu następny problem, transport.Na dachu auta nieporęcznie przyczepki drogie.
Drugi problem i pytanie :
Silnik już wybrany tzn. napewno elektryczny ale : jaki?
następny problem : akumulator,żelowy (drogi), czy zwykły? w jednym i drugim wypadku : jaki?
kolejna sprawa jeśli akumulator żelowy to jakie ładowanie? specjalne prostowniki ,koszty rosną w dużym tempie!!!i wen sposób z przewidywanych 2 tys. pln robni się 4,5 tys pln.....
Bardzo proszę o rzeczowe wypowiedzi ,z góry dziękuję ,pozdrawiam.

Gregorek - 17-12-08, 13:42

garowy napisał/a:
Nerauss 36lbs niestety jest troche za słaby.:smile:

Pływałem z minn kota 30 lbs na moim 3m pontonie ze sztywna podłogą i było ok (na wodzie stojącej). Jesli myslisz o rzece to raczej spalinowy polecam. W komplecie do pontonu posiadam silnik minn kota 40 lbs i tez jest ok.

pingwin napisał/a:

żeby można z Żoną i Synkiem też rekreacyjne popływać.
łódka czy ponton?
Jezeli ponton to sugeruję zeby mial ze 3m. Ja mam ponton i sobie bardzo chwalę.
pingwin napisał/a:
elektryczny ale : jaki? akumulator,żelowy (drogi), czy zwykły? w jednym i drugim wypadku : jaki?
najlepsza wedlug mnie jest minn kota. 30 lbs wystarczy. Aku - koniecznie "głębokiego rozładowania".Zwykły akumulator rozładujesz poniżej 10,5V i będzie po akumulatorze. No chyba, że kupisz sbie miernik i będziesz mierzył, żeby nie przekroczyć tej magicznej wartości 10,5V. Sugeruję żelowy, bo w zwykłym elektrolit chlupocze przy silniejszym wietrze.
pingwin napisał/a:
jeśli akumulator żelowy to jakie ładowanie?

Posiadam "automateczną ładowarkę" polskiej firmy, zdaje się Stef-pol. Kupiłem na "alledrogo.pl" Po naładowaniu aku prąd jest automatycznie zmniejszany, także nic się nie gotuje.

Za około 3,3 tys. zł powinieneś skompletować sprzęt na lata.

Pozdro

skalar 3 - 17-12-08, 14:44

Pingwin ja ci napiszę jaki ja mam sprzęt do pływania spiniguję razem z kolegą
Mam łódkę naz. kasia waży 45kg-50kg ma kółeczka do ciągnięcia do wody,
przewożę ją na dachu samochodu.Silnik mini kota 36Ibs do tego akumulator
pół-żelowy 80A ,bo waży 22kl a żelowy o tej samej wartości waży 45
Ładowac możesz zwyk. prostownikiem.Akumulator ma czytnik (oko)
czy jest naładowany czy nie.Mam to już czwarty rok i jestem z tego
zadowolony.Oczywiście jeszcze mam sondę jak komplet,to komplet. :lol:

pozdrawiam
----------------
Leszek

DooLiN - 17-12-08, 17:21

Mój tata ma RHINO i jest dobry.POLECAM. :wink:
Gregorek - 18-12-08, 14:22

Może trochę przesadziłem z kwotą 3,3 tys. zł.

Nowy ponton + silnik minn kota + aku + ładowarka powinno wyjść ok 3,8 - 4 tys.

Możesz na początek zrezygnować z kupna pontonu i korzystać z wypożyczalni łodzi wędkarskich. Ewentualnie kupić ponton/łódkę używaną, wyjdzie trochę taniej.

Pzdr

norimk - 05-01-09, 19:53

witam wszystkich potrzebuję instrukcję pl obsługi do Silnik Elektryczny Minn Kota Endura 40 jeśli ktoś posiada i miał możliwość zeskanować i wysłać mi na poczte norimk@wp.pl będę niezmiernie wdzięczny


pozdrawiam

koyot - 05-02-09, 21:45
Temat postu: Silnik do Trolla
Witam

jestem przed zakupem silnika elekt. do pontonu i mam pyt.

1. np. minn kota 30 przy trollowaniu uzywa sie tylko 1 biegu ? wiadomo każdy wobler wymaga innej szybkosci czy tym silnikiem przy 1 biegu nie jest juz za szybko ?

2. czy slinik typu minn kota traxxis z płynną regulacja jest warty takiej kasy - praktycznie predkosc mozna dostosowac do kazdej przynety

Gregorek - 06-02-09, 14:15
Temat postu: Re: Silnik do Trolla
Trolujac z kolegą, jego silnikiem ożywaliśmy do łowienia 2 lub 3 biegu. pierwszy jest trochę za wolny.
koyot napisał/a:
czy silnik typu minn kota traxxis z płynną regulacja jest warty takiej kasy
z tego co sie orientuję, to traxis ma biegi, zamiast płynnej regulacji, ale dawno nie grzebałem w tym temacie. Ja mam maxxum i z perspektywy czasu oceniam, ze chyba lepiej byłoby kopić zwykłą minn kotę, co najwyżej serie PRO.

Gre

koyot - 06-02-09, 17:04

i o to mi chodzilo Kochaniutki :mrgreen: dzieki za odp.


info. Minkota Traxxis wystepuje w 2 odmianach z 5-biegami i wersja plynnej regulacji - cena za "40" - 995 i 1200 oczywiscie sprowadzone z USA

ale mam ochote kupić w Polsce 34 zwykla endure za 600zł


silnik bedzie tylko używany do trolla z akumulatorem 150 Ah - okolo 600zł


przynajmniej w cenie traxxisa dostane caly komplecik :mrgreen:

Gregorek - 06-02-09, 18:21

Słuszna decyzja. Pomacaj przed zakupem zwykłą endure, a potem serie PRO. Jak na moje oko seria PRO jest jakby lepiej wykonana, ale to nie wpływa na jakość pływania.

Ja używam aku 90 Ah i jeszcze nigdy nie udało mi się go rozładować w ciągu jednego dnia. Mysle ze 100 Ah powinno wystarczyć. No chyba że masz zamiar pływać np. 2 dni na jednym ładowaniu, albo pokonywać duże odległości w drodze na łowisko i z powrotem.
Polecam akumulatory głębokiego rozładowania. Poszukaj na forum, były już podobne tematy.

Pzdr

okonia - 06-02-09, 19:05

Jeśli mogę coś poradzić to ja też do pontoniku 3 80 m używam mini kotka 36 endurki
2 3 bieg to najlepsze biegi do (dorożki trola)
chodz czasami pod wiatr 4 i 5 jest potrzebne

mam aku 100 ah głębokie cykle cały dzień czyli od 6 00 do ok 16 00 pływam i zazwyczaj zostaje ok 30 %

koyot - 07-02-09, 15:30

akurat temat akumulatora mam w 1 palcu :mrgreen:

każdy się podnieca akumulatorami minn kota

a tym czasem jest czos lespszego, wiekszago a/h i trwalszego w tej samej cenie


czyli akumulatory do wózków golfowych/ melexów TROJAN z USA

za 600zł macie 150ah 12v :!: ładowany zwykłym prostownikiem :!: mega duzą ilością cykli :!:


polecam

koyot - 07-02-09, 15:33

proszę o jeszcze jedną rade

mam ponton Honda 250 pawęż ma okolo 30cm wysok.


akurat róznica miedzy minn kota 30 a 34 jest niewielka natomiast 30 ma mniejszy wspornik 76cm ta druga 90

który bedzie lepszy ? czy 90 nie bedzie za wysoko i raczka bedzie boleć :?:

pajda248 - 07-02-09, 21:56

Witam Który silnik jest lepszy NERAUS czy YoMoto

Mam łódkę z włókna szklanego o podwójnych ścianach z płaskim dnem około 3,2m komplet bedzie ważył koło 350 kg jaka moc tego silnika powinna być zebym mógł sobie od czasu do czasu potrolingować :lol: :lol:

maniek - 08-02-09, 17:45

koyot napisał/a:
który bedzie lepszy ? czy 90 nie bedzie za wysoko i raczka bedzie boleć
Mozesz zanurzyc glebiej :wink: ,pozatym to co lubie w MK nie musze trzymac rumpla caly czas
mlodyleszcz - 23-02-09, 09:09
Temat postu: jaki silnik elektryczny
Witam !!! jak w temacie jaki silnik elektryczny o jakiej mocy ( w miare tani) bede musial kupic do tej
łodzi:
- Długość 4,20 m
- Szerokość 1,70 m
- Wysokość burty 0,7 m
- Waga 150 kg
- Załoga 6 osób

i drugie pytanie czy warto dac za te lodz okolo 3.5 tyz zlotych ???

z gory dziekuje za odpowiedzi !

WhiteDevil - 26-02-09, 19:33
Temat postu: Ponton + silnik + wywózka
Witam serdecznie wszystkich użytkowników.
Jestem nowy na tym forum, jednak z częścią tematów dotyczących mojego zapytania już się zapoznałem. Niestety nie znalazłem odpowiedzi dokładnej tak więc zakładam temat.

Posiadam ponton Kolibri KM 260 i użytkuję go do wywózki zestawów i zanęty. Chciałbym jednak wykorzystać fakt , iż mam 2 kawasowe aku (1 i 2 letnie) i chciałbym wykorzystać je w tym roku a na następny sezon kupić żelówke. Aku są pojemności 90 i 100 ah jednak nie posiadam silnika , a korci mnie żeby zakupić.
W związku z tym mam kilka pytań na które chciałbym uzyskać odpowiedzi.

Chciałbym kupić silnik 30 - 36 lbs i mam nadzieję że na moje pływanie będzie wystarczający. Pływam na zbiornikach do 20 ha , wywózka do 200m (przeważnie mniej) , aby dobrze ułożyć zestaw staram sie wyplywać w miare korzystnych warunkach.

1. Czy taki silnik będzie wystarczający jak na warunki które opisałem wcześniej?
2. Podczas zasiadki kilkudniowej przy dzienym pływaniu około 800-1000m na silniczku z dosyć małą prędkością (bieg 2 i 3) czas użytkowania akumulatora będzie sporo mniejszy niż przy ciągłym pływaniu (np trolling) ?
3. Przez jaki czas przewidywalnie będe w stanie mógł korzystać wędkując w ten sposób ?
4. Czy jest w ogóle sens kupować silnik jeśli nie zamierzam wydawać już w tym roku pieniędzy na pożądną żelówke ok 100 ah.
5. Czy przez okres 7 dni będę mógł popływać korzystając z tych 2 aku? w planie mam również kupić baterie słoneczną aby móc doładować nieużywany akumulator na brzegu.

Jeśli chodzi o silniki to w gre wstępnie wchodzą : minn kota endura 30 , Neraus 36 , e-thrust 36. Najlepszym wyborem byłby z pewnością minn kota (z tych 3 propozycji) , ale rozważam zakup Neraus'a 36 lbs (500zł) ze względu na koszt. Silnik nie będzie dużo użytkowany tak więc nie musi być super solidny. Czy według Was neraus byłby dobrym wyborem?


Bardzo dziękuję za odpowiedzi w tym temacie.

Pozdrawiam :wink:

pastor - 05-03-09, 10:22

Cześć koledzy,
w zeszłym roku zakupiłem Endrure 36 900zł i akumulator Banner Energy Bull 100ah 500zł, po całym sezonie mogę stwierdzić piękny zestaw. Na max naładowanym akumulatorze biegi do trolla 2-3 zrobiliśmy całe jezioro w tą i spowrotem 18km przebieg, łodka 3,30x1,45, 2 osoby dorosłe. Myślę że 150Ah to zdecydowanie za dużo i mało praktyczne ze względu na gabaryty i ciężar akumulatora. Rozmawiałem z gościem który pływał na siniczku Yamacha M12, wypowiedział się podobnie 100Ah cały dzień pływania.

pastor - 05-03-09, 11:08

Cześć kolego ponownie,
do załogi 6 osób i takiej krypy proponuje spalinówkę ze 4-5KM.
Jeśli chodzi o elektryczny Minn Kota 50 lub 55 ewentualnie Yamaha M26 - na tym samym poziomie tylko co uda sie taniej kupić. Akumulator min 150Ah- kolega ostatnio proponował w cenie 600zł.

pajda248 - 12-03-09, 16:51

Witam Który silnik jest lepszy NERAUS czy YoMoto

Mam łódkę z włókna szklanego o podwójnych ścianach z płaskim dnem około 3,2m komplet bedzie ważył koło 350 kg jaka moc tego silnika powinna być zebym mógł sobie od czasu do czasu potrolingować :lol: :lol:

pastor - 13-03-09, 16:03

Poleciłbym silnik Minn Kota 40 plus aku 100Ah-powinno wystarczyć z powodzeniem, ale pojawiły się nowe silniki Daiwy w kozackiej jak dla mnie cenie (uciąg 54lbs za 900zł-nie wiem o co chodzi), wyglądają jak minn koty i do tego mają wbudowany straznik akumulatora, czego minn kota nie ma ewentualnie najmocniejsze modele. Sam mam Endure 36, aku 100Ah Banner Energy Bull, łodeczka 3,4m szer 1,45 pusta waży z 60-70kg, taki zestaw starcza na cały dzień trollingowania biegiem 2-3-4, dwie dorosłe osoby na pokładzie.
maniek - 13-03-09, 20:54

pastor napisał/a:
i do tego mają wbudowany straznik akumulatora, czego minn kota nie ma ewentualnie najmocniejsze modele
Stara "36" jeszcze miała ,takową posiadam . :wink:
jarek73 - 29-03-09, 19:20

Witam ,posiadam Minn kote Maxxum 55 ,używałem jeden sezon i na zime postanowiłem ,rozkręcic i nasmarowac , po skręceniu stwiredziłem że śruba kręci sie odwrotnie to znaczy jeśli daje do przodu ,sruba ciągnie wstecz i odwrotnie jeśli daje wsteczny bieg to śruba ciągnie doprzodu , czy ktoś wie jaka jest przyczyna i jak to naprawic
cinek1979 - 30-03-09, 16:16

zmień podłączenie do akumulatora(plus do minusa i minus do plusa)a wogóle sprawdz czy dobrze podłązyłeś akumulator..mój stary już raz na rybkach tak podpiął i dziwił sie ze ma 5 biegów do tyłu...:D
jarek73 - 31-03-09, 17:09

Jeśli chodzi o podłączenie to mój silnik pracuje tylko przy prawidłowym podłączeniu to jest czerwony plus do plusa i czarny minus do minusa ,nie bez znaczenia kable podłączeniowe mają kolory czerwony i czarny inne mozliwości niema i tak jak mówiłem o czasu smarowania zaczoł pracowac na odwrót ?
kocur - 31-03-09, 17:24

Może rozkręć jeszcze raz i sprawdź czy w środku czegoś nie zamieniłeś albo czy jakiś luźny przewód nie styka się z masą itp.
maniek - 31-03-09, 18:07

jarek73 napisał/a:
tak jak mówiłem o czasu smarowania zaczoł pracowac na odwrót ?
A śrubę pędną dobrze zamontowawszy :wink: może tu tkwi błąd.
jarek73 - 31-03-09, 21:14

Myśle że problem tkwi w elektronice tam pewnie jest defekt ,w tej kwesti musiałby sie wypowiedziec ktoś kto sie natym zna ,oczywiscie śruba jak i inne częsci pasują w jedną strone niema możliwosci zamontowania odwrotnie ,sprawdzałem ,pozdrawiam
jarek73 - 06-04-09, 13:18
Temat postu: Problem rozwiązany
Silnik wiruje w tuleji a w tuleji są dwa magnesy ,naładowane dodatnio i ujemnie ,niestety bez oznaczeń wyglądają identycznie wystarczy zamontowac tuleje przekrconą o 180% i mamy zmiane wirowania silnika .
gandieres - 09-04-09, 23:20
Temat postu: Silnik Minn Kota Endura 46
Witam zakupiłem właśnie taki silnik elektryczny i mam takie pytanie czy ktoś może ma taki silnik i może mi powiedzieć jak się sprawuje i czy jest to w miarę dobrej jakości silniczek ?
safix - 01-05-09, 15:13

Witam szanowne grono
Jestem tu nowy i mam pytanie troszkę z innej bajki ale jednak związane z tym tematem, Posiadam ponton 4 osobowy i wykorzystuje go do pływania rekreacyjnego ,więc przechodzę do sedna sprawy mam okazje nabyć za niewielką sumę Polski silniczek elektryczny MIKROMA 70. Czy ktoś z szanownego grona potrafi mi cos powiedzieć na temat tego silniczka? jaką ma wydajność ,a może ktoś wie jak długo pociągnie na akumulatorze np. 45 [A/h], i oczywiście czy cos takiego pociągnie dwie osoby dorosłe +dzieciaki i trochę klamotów. :sad:

jarek73 - 01-05-09, 19:58

Powem tak nie kupuj pan tego silnika MIKROMA 70. silniczek bardzo słabiutki ,zdecydowanie odradzam szkoda kasy , ja nie kupiłbym bym go nawet za 20 pln ,owszem popłynie ale słabiutko i napewno nie pod wiatr
ex--treme - 08-05-09, 10:44

Witam Szanowną Brać Wędkarską ;)

Planuje kupić silniczek elektryczny do pontonu długość około 3m.
Zastanawiam się na Minn Kota Endura Pro 32, jak myślicie czy wystarczy?
W ogóle czy jest sens dopłacania stówki do tej Pro 32 czy lepiej wziąć standardowe 30 ?:)
Nom i czy może leszpym rozwiązanie będzie silniczek Daiwy 36 który posiada sygnalizację wyładowania aku?

Szczerze będę wdzięczny za rady i spostrzeżenia :)

Gregorek - 08-05-09, 13:59

Endura Pro to bardzo dobry wybór. Są jakby solidniej wykonane, niż zwykłe endury. Szczerze polecam. Co do mocy, to będzie wystarczająca, oczywiście do pływania po jeziorach i zalewach, bo Na rzeki elektryki są za słabe.

Daiwy nie znam, więc nie będę się wypowiadał

Gre

ex--treme - 08-05-09, 15:21

Podobnie myślę... ale pozostaje kwestia sygnalizacji wyładowania aku...czyli w grę wchodzi tylko osobny miernik, bądź sprzedawane na Allegro sygnalizatory? Czy może można jakoś inaczej wyczuć wyładowanie aku? Silnik słabiej idzie czy coś ;P
ex--treme - 08-05-09, 15:34

Nom i sprawa aku do tej endurki pro 32...wszędzie gdzie nie poczytam zalecają ok 100Ah ale takie cosik waży 30-35kg, mnie się marzy takie mały akumulator powiedzmy panasonic żelowy 43Ah - 15kg... ma to w ogóle sens? Ile popływam??? ;)
cinek1979 - 09-05-09, 07:47

posiadam aku 100Ah zap marine pływam na motorguide 36 i wystarcza to na zrobienie jakichś 12 -14 km (połowa pod prąd) na 2-3 biegu, co do rozładowania to poznaje po tym, że silnik słabiej ciągnie i pora zawaracać :mrgreen: na kilkadziesiąt "pływań" tylko raz wiosłowałem ok 1 Km , mam zamiar jeszcze dokupić aku ok 42 Ah
Gregorek - 09-05-09, 20:35

Na aku 40 Ah mysle ze popływasz okolo 4 godzin. A jeśli mam być precyzyjny to na niskich biegach moze sie zdażyc, ze poplywasz i 6 godzin, a na wysokich biegach czas moze sie skrocic do okolo 3 godzin. Generalnie nie polecalbym aku mniejszego niz 70 - 80 Ah. chyba ze lowisz nad malym jeziorkiem i czas 3-4 godzin pływania pomiędzy ładowaniami Cię satysfakcjonuje. Co do kontroli napiecia, to albo miernik elektroniczny, lub sygnalizator rozladowania. obie opcje są ok.

Pzdr

ex--treme - 10-05-09, 07:45

Rozumiem przemyślę to, jeszcze co do silnia, to zastanawiam się nad endura pro 38, czy warto? Bo i pobór mocy się zwiększy chyba znacznie? O koszcie już nie wspomnę... :neutral:
Gregorek - 10-05-09, 08:15

Raczej nie warto. Pro 32 do 3m pontonu jest wystarczająca, a nawet do nieco większych pływadeł. Zainwestuj raczej w dobry aku i do kompletu porządną ładowarkę, i oczywiście miernik elektroniczny za 20 zł - przyda Ci się do wielu innych rzeczy.

Pzdr

antex03 - 10-05-09, 11:45

Ja mam żelowy 100 Ah i Thruster 46 ostatnio z pontonem 3m z drewnianą podłogą pływałem 7 godzin na różnych biegach i powiem ,że jest super.
Nawt kończąc pływanie jeszcze jak dawałem 5 bieg czuć było mocny zryw mocy więc sprzęt jest OK

pitpower - 17-05-09, 21:12

Witam wszystkich na forum:

A ja wypowiem się z innej bajki,nieco praktycznej.

Pływam na jeziorze Strykowo koło Poznania, ogólnie woda kiepska, dużo drobnicy ale nie o tym chcę napisać.
Jest to jezioro rynnowe, kraina kolesi pływających na deskach z żaglem.Wiatr jest non stop praktycznie 2-3, ale jak powieje, to wieje z 3 dni 5-6.
Proszę zobaczyć film z nad jeziora:
http://vimeo.com/1890080?pg=embed&sec=1890080

I miałem okazje płynąć 6km pod wiatr do kuzyna, co pływa na desce zjesć grila.
Wiatr wiał własnie w skali 5-6,fala była tak że echosonda nie mogła określić głębokości, tak bujało łodzią góra>>>dół a w uszach prawie dostałem przewiewu.
Praktycznie nie szło płynąć poniżej 75% mocy, bo wiatr spychał łódz.Od 75% dało się płynąć, kontrolując łódzi kierunek.
W ten dzień zrobiłem 18km na tym jeziorku,aku nie zawiodły (2 razy 100Ah).
W tych 18km zrobiłem 6km ciągnąc kolesia pod wiatr który miał endure.
Koleś rozładował aku żelowy 100Ah w 3h, pokonał 6km i koniec, maszynownia stop.
Śmigiełko od silnika nie chciało się kręcić!!!!Tak był aku rozładowany.
Ja pokonałem 6Km w 1,5h pod ten cholerny wiatr.
Jaki z tego morał?????
Mocy nigdy za dużo,mając płynną regulacje obrotów silnika po prostu jej niewykorzystamy a będzie w zapasie i nie wpłynie to na szybkość rozładowania aku.
Aku???? hm, ja zastanawiam się po tym przypadku nad trzecim 100Ah.

pozdrawiam

PIT

antex03 - 17-05-09, 22:08

Witaj pitpower.
Film owszem fajny a i warunik pod deske.Fakt że wiało ładnie ale uwież nie wyszedł bym na wode na taki wiatr na pontonie no chyba ,że gdzieś koło tych szuwarów za okoniem
bo naprawde szkoda baterji na mocowanie sie z tymi warunkami. Też mam setke baterje i jeszcze testuje sprzęt .
Pozdro z górskich wód

ex--treme - 18-05-09, 18:34

PItPower to pochwal się jaki masz silniczek?

Powiem szczerze, że Twój post dał mi do myślenia :idea:

pitpower - 18-05-09, 19:08

Witam,
kolego "ex-treme" tu jest opis czym pływam,nie jest to szczyt moich mażen, dużo bym zmienił ale brak czasu przede wszystkim.

http://haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=7881

http://haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=6732

A tak, po za tym j.Strykowo nie jest to jakiś kosmos ma 300 hektarów pow.
Polecam film, jako przerywnik w czasie.Czasami zazdroszcze jak chłopacy śmigają, gdy ja łowię spokojnie sobie rybki.
Proszę zwrócić uwagę na filmie (2:18m) co się dzieje jak koles spada do wody z deski.
I proszę pomyśleć co by się stało jak by wędkarz w swoim ubranku, co gorsza w woderach wypadł z łodzi do wody?

pozdro

PIT

ex--treme - 19-05-09, 18:59

Dla mnie to za drogi sprzęt...powiem tak silnikiem elektrycznym i tak nie popływasz szybko (tak jak spalinowym) służy raczej do przemieszczania...Ja na pewno będę pływał tylko w sprzyjających warunkach...więc nie widzę sensu wydawania przesadnej gotówki na silnik, skoro za cenę jego mogę mieć cały zestaw :)
pitpower - 19-05-09, 21:16

Witam,

kolego ex--treme;

zgadzam sie z Tobą, ale w tym co napisze za chwilę to Ty musisz przyznać mi racje;

"POLSKA GOSPODARKA JEST GOSPODARKĄ RABUNKOWĄ"
"CENY U POLSKICH SPRZEDAWCÓW JAK W NOC SYLWESTROWĄ NA BATORYM"

i dla tego firmę NOR MARK oraz thinkbig mam w 4 literach,
opłaca mi się zapłacić za przesyłke lotniczą 180 zł z USA a i tak mam 50% ceny w Polsce.

pozdrawiam

PIT

P.S

obecnie sciągam wraz z kilkoma kolegami z Kanady 400szt woblerów Rappala, mieszane od X RAP 10 po Husky Jerk
Cena w zasranych Polskich sklepach około 45 zł za 1 szt X RAP*a w Kanadzie płacę 6$ za sztukę przesyłka GRATIS.

ex--treme - 20-05-09, 15:36

Zgodzę się...jednak ja mam obawy przed sprowadzaniem sprzętu z tak daleka...i nie do końca wiadomo co z serwisem....
Mortal Kombat - 29-05-09, 02:35

Cześć, zastanawiam sięnad zakupem silnika elektrycznego do łodzi 4,05 metra aluminium waga 140 kg. Łódź będzie używana głównie na jeziorach i jeżeli silnik na to pozwoli na Narwi, Biebrzy i Bugu. Mam możliwość zakupu w dobrej cenie z usa silnika minn kota traxxis: 70 lbs 24V Max pobór prądu (amper): 42 1008 Watts lub 80lbs 24V Max pobór prądu (amper):56 1344 Watts. Jak wygląda sprawa ze zużyciem energii elektrycznej czy jest duża różnica w tych silnikach. Czytałem na innym forum że większy silnik nie zużywa tyle energii co mniejszy przy takich samych prędkościach, nie wiem czy to prawda czy nie bo słabo u mnie ze znajomością elektroniki. Czy silniki te dadzą radę na wyżej opisanych rzekach, bo jeżeli nie to chyba kupię coś mniejszego. Proszę o poradę.
pitpower - 29-05-09, 08:54

Witam,

moja propozycja jest taka że, na rzekę kup spaline, a na jeziora ze strefą ciszy kup elektryka od 40 lbs do 55.Kasa wyjdzie taka sama jak kupisz nowego elektryka w stanach i z pięcio letnią np YAMAH*ę w cztero suwie.

Taka moc jak 80lbs da radę na rzece, tylko jak długo? bo chyba nie masz zamiaru kupawać z 5 sztuk akumulatorów.
Pamiętajmy,że silniki elektryczne, urzywane są jako silniki manewrowe (pomocnicze) a nie główne.Tak bynajmniej jest w USA. Dopływa na spalinie z 50km na miejsce, i zapodaje elektryka na czas łowienia.

pozdro

PIT

Mortal Kombat - 30-05-09, 02:24

Pitpower dzięki za szybką odpowiedź. Będę się musiał nad tym zastanowić, bo to najlepsze rozwiązanie, elektryk na jezioro a spalina na rzekę. Czemu zastanawiam się nad użyciem silnika elektrycznego na rzekę, gdyż moje najbliższe ulubione łowisko to Narwiański Park Narodowy, gdzie bardzo często wędkuję i wprowadzona jest na tym odcinku rzeki strefa ciszy, ale chyba będę musiał dalej pożyczać pychówkę ze względu na zużycie energi przez elektryka. Pitpower może wiesz jak jest ze zużyciem energii w tych mocniejszych silnikach, czy jak będę płyną z prędkością taką samą jak na mniejszym silniku elektrycznym, to czy będzie większe, mniejsze, a może takie same zużycie energii. Myślę nad mocniejszym silnikiem, bo nigdy nie wiadomo kiedy będę potrzebował mocy, a przy normalnym użytkowaniu na jeziorze nie będę pływał na maxymalnej mocy tego silnika, ale zapas mocy będzie na wszelki wypadek.
pitpower - 30-05-09, 14:23

Witam,

silnik elektryczny który ma poboru 40A przy 12V i np 55lbs będzie miał przy zasilaniu 24 V poboru 20A. itd.Ale powiedzmy sobie, porównując silniki o takiej samej mocy np 55lbs teoretycznie.Bo praktycznie 55lbs chyba nie występuje w zasilaniu 24V, kiedyś raz widziałem taki silnik, był to typowy silnik do trola z pedałem ale cena była kosmos.
I dla tego 80lbs musi mieć zasilanie 24V bo przy 12V miał by 80A poboru prądy co by starczało na 1/2 godziny pływania.

pozdro

PIT

Janusszr - 31-05-09, 11:15

Witam jako nowy użytkownik Forum wszystkich.

Czy jest ktoś, kto użytkował E-THRUST 55 LBS oraz Minn Kota Traxxis SC 55. Moc identyczna, ale różnica w cenie 1:2.
Znam Minn Kotę 65 turbo 36lbs. Używałem jej przez 15 lat. Siadły szczotki i przełącznik biegów po 15 latach! Obecnie muszę kupić coś nowego. I tak rozważam zakup Thrusta taniego, czy też renomowaną Minn Kotę.

I jeszcze jedno pytanie. Czy faktycznie maximizer jest wart swojej ceny? Traxxisa SC bez maximizera można kupić na allegro za 1400, a z maximizerem za 1800. Jak jest z żywotnością przełączników prędkości? Maximizer przetrzyma tradycyjny włącznik?

Pozdrawiam,
Janusz

pitpower - 31-05-09, 19:28

Witam,
Elektroniczna regulacja obrotów silnika (potencjometr w rumplu, maxximizer, itd) polega na dostarczaniu napięcia do silnika z przerwami płynąc na ½ gazu np.. Czyli na zasadzie; +12V>>>0V>>>+12V>>>0V itd.
Proces zachodzi bardzo szybko, sterowany jest elektroniką, silnik nawet nie zwolni.
Szybkość tego procesu, to prędkość naszego silnika,
Ciepło nie zostaje wytwarzane, co za tym idzie „para nie idzie w gwizdek”

Skokowa regulacja obrotów silnika (biegi w rumplu 1,2,3,4,5) odbywa się na stracie mocy na „opornikach”. Czyli z akumulatora idzie pełna moc jak na 5 biegu, a jadąc na 2 biegu wytracamy ją jako ciepło na „układach oporowych” Dla tego następują uszkodzenia przełączników biegów, spalenia.

Problem opisałem łopatologicznie dla nie kumatych elektroniki, dla znawców tematu będzie to śmiech. Ale proszę nie wnikać w szczegóły, wykresy, stosowane elementy, bo zasada będzie zawsze taka sama.

Pozdrawiam

PIT

P.S
Pływaliśmy dziś na 2 łodzie
Ja zrobiłem 40km z czego 20km na 75%mocy i 20Km trolując z prędkościa 2,5Km/h do 3Km/h.
Kolega zrobił połowe,aku mamy takie same,łodzie mamy takie same, akwen ten sam.
Ja mam 55T MAX, on ma 55 bez max.

Janusszr - 31-05-09, 21:59

Witaj,

właśnie tak tłukę się z myślami co wybrać. Mam jeszcze miesiąc czasu. Na Wigrach można spiningować dopiero od 01.lipca. 15 sezonów ostro pływałem na Minn Kocie 65 turbo o uciągu 36lbs, a miał ten silnik co pchać. Katamaran na metalowych pływakach o długości 5m, czyli tak z 300kilo sama łajba. Chyba nie jest do końca tak jak piszesz i w innych postach też jest, że na każdym biegu jest identyczny pobór prądu, a wyhamowanie (1,2,3,4 bieg) idzie w całosci w ciepło na opornikach. Widać to było na wskaźniku rozładowania akumulatora. Na pierwszym i drugim biegu paliły się cztery diody, na trzecim i czwartym trzy, a na piątym dwie. Przy pełnym akumulatorze oczywiście. W instrukcji też było podane, że czym niższy bieg, tym mniejszy amperarz. Niemniej z tego co piszesz o maximizerze, to jednak musi być fajna sprawa.
Inna sprawa tutaj poruszana to ciężar łodzi. Lekka łódź, to silnik małej mocy. Moją minkotą (mizerne 36lbs)ciągałem podczas flauty dwu tonowe jachty na holu bez najmniejszych problemów. Problemy zaczynają się jak zaczyna dmuchać bardziej ostro. Jak trzeba np. uciec na kotwicowisko przed burzą pod wiatr. Dlatego wg mnie powinniśmy kupować silniki o mocy jak największej, lub wypływać wtedy, kiedy mamy przynajmniej 99% pewności, że nic nas złego nie zaskoczy. A nawet dla tego 1% też warto mieć zapas mocy. Mam na nyśli oczywiscie duże akweny, a nie sadzawki.
Przełącznik biegów tradycyjny wytrzymał 15 lat. Maximizer wytrzyma połowę tego?

pitpower - 01-06-09, 09:02

Witam,
trafiłeś na dobry model, albo mało pływałeś na niskich biegach.Osobiście widziałem spalone wyłączniki w silnikach JAXON w serwisie u kolegi, i widziałem zasadę działania skokowego reglatora w rumplu.
Jak to zobaczyłem ową zasadę, to przypomniał mi się przedmiot z technikum "pracownia pomiarowa" widządz środek urządzenia.

Ja przeszukałem kiedyś to forum i nie znalazłem dokładnych pomiarów poboru prądu silnika.Jedyne pomiary które są dla silnika z max..., wykonałem ja osobiscie i umiesciłem na tym forum.
Czy maximizer wytrzyma więcej od tradycyjbego? w/g mnie tak
Czy maximizer faktycznie "oszczędza" aku, tak.

piszesz że,
"w innych postach też jest, że na każdym biegu jest identyczny pobór prądu, a wyhamowanie (1,2,3,4 bieg) idzie w całosci w ciepło na opornikach.

własnie tak działa tradycyjny regulator, jak masz 5 biegów i jedziesz na 5 to nic nie idzie w ciepło, ale jak zejdziesz 1,2,3,4 to strata w ciepło.

A przy płynnej regulacji w rumplu, prąd z aku jest innyna każdym % przekręceniu rumpla.

Co da maximizera, nie piszę o nim nic, bo napisałem tu:

http://haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=7881

i myślałem że przeczytałeś.Co do używania 15 lat silnika, naprawdę gratuluje takiego modelu.Obecnie producenci robią sprzęt by wytrzymał gwarancje,jeszcze troszke by cię podbudować że faktycznie "jaki ja mam zaj... sprzet" działa x lat, ale jak się zepsuje to tylko śmietnik.
Jak Ty byś producentem silników, to stosował byś takie materiały które by wytrzymywały by 50lat? czy 10lat? Bo ja dawał bym te tańsze i te co wytrzymają 10lat, byś kupił u mnie silnik po 10 latach a nie po 50.Dzisiejsze sprzęty to nie to co kiedyś. Ale 15 lat, GRATULACJE.

pozdro
PIT

Janusszr - 02-06-09, 08:46

W dalszym ciągu aktualne jest moje pytanie:

"Czy jest ktoś, kto użytkował E-THRUST 55 LBS oraz Minn Kota Traxxis SC 55. Moc identyczna, ale różnica w cenie 1:2".
Ewentualnie Daiwa 54lbs.
Czy żywotność również przekłada się w stosunku 1:2 na korzyść oczywiście Minn Koty?

Mortal Kombat - 03-06-09, 06:20

Jeżeli by budżet mnie nie ograniczał to bym bez wahania brał minn kote traxxis. Przeczytałem sporo na temat tych silników na polskich i zagranicznych forach, większość poleca minn kote. Ma maxymalizer, dzięki któremu pobiera mniej prądu niż silniki z tradycyjnymi biegami i energia z akumulatora nie jest na darmo tracona. Silniki z maxymalizerem mają mniej awarii. Na forach zagranicznych bardzo dużo osób chwali minn kote za nie dużą awaryjność względem innych silników elektrycznych, z powodu użycia lepszych materiałów niż konkurenci. Jak czytam to zagranicą większość posiada minn koty, sporo osób też ze względu na ograniczenia budżetowe kupuje motor guide i widzę że użytkownicy ich mają sporo problemów z nimi, duża ilość postów dotycząca awarii tych silników.
Janusszr - 03-06-09, 07:08

Dzięki za rady.
Niemniej tak sobie kumam. Piszą ludzie o awaryjności. Proszę o konkrety jeżeli można. Co konkretnie siada. Przełącznik biegów, szczotki zbyt szybko się zużywają, uzwojenia silnika(wirnika) rozsypują się, komutator się wyciera po sezonie, czy też śruba napędowa nie wytrzymuje uderzeń o kamienie i kołki? A może coś jeszcze. Z tego co widzę w necie, to widzę raczej samą super, hiper reklamę. Sam chwalę niesamowicie Minn Kotę, ale chciałbym konkretów na temat konkurecji.

McOwer - 06-06-09, 07:07

Witam. Konkrety o konkurencji. Zico turbo 50 (uciąg 50 lbs) akumulator 105 amperogodzin (firmy jenox, głębokiego wyładowania, ale nie żelowy, ładowany impulsowo) używane od 2 lat do łódki 3,10 x 1,40 waga 55 kg + 1 lub 2 osoby + kilogramy sprzętu. Jestem bardzo zadowolony. Silnik daje rade, na 3 biegu naprawdę jest to ok. 7-8 godzin pływania. Na pierwszym biegu jeszcze nie zajechałem aku w ciągu jednego dnia, a na 5 jest to ok. 3,5 godziny. Moc silnika do masy sprzętu daje odpowiedni margines bezpieczeństwa na wypadek np. jakiejś wichury. Myślę, że czasami warto zachować rozsądek i zaoszczędzić parę złotych. Szczerze polecam.
Gregorek - 09-06-09, 08:30

Janusszr napisał/a:
Chyba nie jest do końca tak jak piszesz i w innych postach też jest, że na każdym biegu jest identyczny pobór prądu, a wyhamowanie (1,2,3,4 bieg) idzie w całosci w ciepło na opornikach. [...] W instrukcji też było podane, że czym niższy bieg, tym mniejszy amperarz. Niemniej z tego co piszesz o maximizerze, to jednak musi być fajna sprawa.
Inna sprawa tutaj poruszana to ciężar łodzi. Lekka łódź, to silnik małej mocy. [...] Maximizer wytrzyma połowę tego?


No właśnie wg zasad fizyki, czy jak kto woli elektroniki pobór prądu powinien być identyczny na każdym biegu. Jednak praktyka pokazuje, że nie do końca tak jest. Prawdą jest też to, że im niższy bieg, tym niższy pobór prądu - to jest sprawdzona informacja. Domyślam się dlaczego tak jest, ale nie mam na to dowodów (trzeba by robić różne testy (kłania się tutaj także ciężar łodzi)).

Za maxymizer warto dopłacić 400. Ja kupowałem kilka lat temu i wtedy zapłaciłem dużo, bo prawie tyle co za dwie endury.

Myślę, że maxymizer wytrzyma więcej niż przełączniki biegów, które to upalają się od przepływającego przez nie dużego prądu.

Pzdr

miko21 - 28-06-09, 13:40
Temat postu: silnik do łodzi
Witam wszystkich! :) Mam pewien problem a mianowicie zastanawiam się na kupnem silnika elektrycznego do łodzi 3,15 o masie 95 kg tylko nie wiem jaki silniczek zakupić czy endure 36 czy może 34. W tym sezonie pływam tylko po jeziorze 185ha ale w przyszłości będzie warta. Może ktoś mi pomóc :(
Odol - 22-08-09, 21:35

Witam.

Zamierzam kupić silnik MotorGuide T54 o uciągu 54lbs'ów. Wiem, że to będzie dziwne pytanie ale czy mając silnik powiedzmy Minn Koty o takim samym uciągu ( czyt. 54lb's ) będę w rzeczywistości płynął taką samą prędkością na 5 biegu co na tym MotorGuide? Wiem, że może to jest dziwne pytanie lecz bardzo mnie ono irytuję. Wiem, że MotorGuide jest na licencji Mercurego, ponieważ kolega robi akurat silniki Mercurego i mógł by kupić je taniej.

pitpower - 23-08-09, 19:27

Witam,
max prędkość na elektrykach to około 6km/h i ni grama więcej.Piszę tu o "normalnych silnikach"stosowanych przez polskich wędkarzy w cenie do 2000zł,

pozdrawiam

PIT

Odol - 23-08-09, 19:41

Dałem to jako przykład. Czyli w takim wypadku płaci się tylko za markę?
pitpower - 23-08-09, 19:51

Witam,

płaci się za:
-marke
-jakość wykonania
-pośredników
-dostępność serwisu

Co kupisz ,twoja decyzja,osobiscie nie jestem ani "ZA", ani "Przeciw" temu silnikowi,po prostu go nie posiadam i się nie wypowiadam.
Na forum na pewno są własciciele tych silników.

Pozdrawiam

PIT

Michu1234 - 09-09-09, 21:54

Mortal Kombat napisał/a:
Jak czytam to zagranicą większość posiada minn koty, sporo osób też ze względu na ograniczenia budżetowe kupuje motor guide i widzę że użytkownicy ich mają sporo problemów z nimi, duża ilość postów dotycząca awarii tych silników.


Źródła proszę tych dużych ilości postów o awaryjności, bo coś mi tu jakąś konkurencją zalatuje.

Od roku używam sobie nerausa 55 za 750zł do łodzi o wadze 200kg + 2 os po 100kg /ZWYKŁY TANI CHINIOL/ na 5 biegu i aku 60 Ah - 40 do 60 min pływania bez utraty prędkości, na 100A 2 do 3 godzin na 5 biegu. Żadnych problemów nie ma, nie spotkałem się również ze złymi opiniami (statystycznie do minnkoty) jeśli chodzi o awaryjność w Zebco, motorguide, etc. Po co przepłacać za coś co ma metkę xxx skoro jest to robione w tej samej fabryce, ma te same parametry etc, etc. ?

cinek1979 - 10-09-09, 14:01

drugi sezon na motor-guide 36 i bez najmniejszego problemu z nim, znajomy ma 30 Lbs i rok dłużej i również nic zlego sie nie dzieje ,jedynie wymienił śrube ktora mu pękła od uderzenia w kamień na zalanej ostrodze, koszt nowej ok. 35 zl..
sylvvester - 23-10-09, 15:41

Witam i mam pytanie,czy z silnikiem elektrycznym Minn Kota o uciagu 36 lub wiecej lbs,mozna plynac po rzece pod prad?? Po zamontowaniu do pontonu np Kolibri KM300??
maniek - 23-10-09, 16:09

sylvvester, Pewnie że można ,pod warunkiem że rzeka to nie Dunajec :wink: ,na Odrze spisywał się bardzo dobrze.
sylvvester - 23-10-09, 17:09

Dzieki Maniek za odpowiedz,po Dunajcu plywal raczej nie bede :grin: .Glownie Wisla i Bug,no i jeziora,jak po Odrze daje rade to i na tych rzekach da.Pozdrawiam serdecznie.
sol - 14-12-09, 11:20

Witam
Jestem tu nowy i mam takie pytanie:
O jakiej mocy silnik elektryczny by mi pasował do takiego pływania. Ponton 3,2m do tego 2 osoby po 80 kg i trochę sprzętu, w sumie jakieś 250kg. Mam zamiar pływać głównie po wiśle i okolicznych kanałach (uciąg slaby w moich okolicach)

Marecki_s - 03-02-10, 19:48

Witam
Mam pytanie do posiadaczy i użytkowników silników NERAUS.
Czy warto zakupić taki silnik, czy sprawiają jakieś kłopoty i czy są awaryjne.
Proszę o konkrety dotyczące silników tej marki.

krystian24 - 08-02-10, 17:56

Witam chciałem kupić silnik elektryczny do pontonu Kolibri KM260 z tego co wyczytałem to powinien być dobry silnik do tego pontonu Minn Kota 30lbs :?: czy to jest dobry wybór :?: i jeszcze jedno pytanie do tego silnika akumulator żelowy mógłby być 65ah :?: jeżeli tak to mniej więcej ile godzin by wytrzymał pływając na 2-3 biegu.
slomka263 - 21-02-10, 16:56

Witam.
Czy ktoś ma doświadczenie z silnikami Neraus?
Dziękuje

slawek761031 - 16-03-10, 10:59

Witam mam łódke typ motorówki 360\150 i zakupiłem SILNIK ELEKTRYCZNY! NERAUS 40LBS plus do tego akumulator żelowy 100Ah.Czy ktoś może mi doradzić czy ten silnik z tym akumulatorem sobie poradzi??? dzięki za odpowiedz.
maniek - 16-03-10, 11:04

slawek761031 napisał/a:
czy ten silnik z tym akumulatorem sobie poradzi?
Ale czy poradzi z czym ?
Kaer - 16-03-10, 14:56

slomka263 napisał/a:
Witam.
Czy ktoś ma doświadczenie z silnikami Neraus?
Dziękuje

Od zeszłego sezonu używam Neraus 36lb z akumulatorem Banner 80ah na pontonie Pro Marine 320.Używany intensywnie przez cały czas.Na razie nie mam żadnych zastrzeżeń co do jego pracy,jedynie bardziej odpowiedni byłby akumulator 100ah.

slawek761031 - 16-03-10, 14:56

z łódką 360\150
maniek - 16-03-10, 23:14

slawek761031, spokojnie pociągnie , oczywiście nie licz na ślizg :wink:
slawek761031 - 17-03-10, 08:39

dzięki za informacje MANIEK ......
kocur - 01-04-10, 15:08

No i dorobiłem się minn kota endura 30 lbs :razz: Pierwsze testy mam nadzieję przeprowadzić już w kwietniu na jakiejś spokojnej wodzie a jak nie wystarczy czasu to dopiero w maju :roll:
Julek - 05-04-10, 10:38

Cześć Wszystkim,

Mam taki problem - jak przelicza się uciąg silnika elektrycznego, np.: 50 Lbs czyli ok. 25 kg na jego odniesienie do całkowitej masy łodzi - powiedzmy, że 700 kg ?
Czyli skąd wiadowmo, że taki silnik "pociągnie" takiego klocka ?
Wierzę, że z doświadczenia wielu z Was jest w stanie potwierdzić tę prawidłowość ale bardziej tu mnie interesuje matematyczna strona wartości 50 Lbs w odniesieniu do masy łodzi - jakoś KM ogarniam wyobraźnią :cool:

blind - 18-04-10, 11:48
Temat postu: Jaki silnik do pontonu?
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów jest to mój pierwszy post na tym forum.
Proszę o radę kogoś kto ma doświadczenie w tym temacie.
Zakupiłem ponton Dolphin Boat RU 300 (z pawężą z tyłu) mam do tego akumulator Minn Kota 100Ah
chcę kupić silnik do tego zestawu i mam wybrane dwa modele tylko który:
Neraus 55Lbs (5 lat gwarancji) czy Minn Kota Endura Pro 38 (3 lata gwarancji) dodam też ze ten pierwszy kosztuje 750zł a drugi 1099zł. Zestaw ten potrzebny mi jest do dopłynięcia na łowisko (nie spininguję). Chodzi mi o większe zbiorniki typu jezioro Narie (chyba 2000 h).
Poradźcie proszę.

Ramper - 18-04-10, 12:27
Temat postu: Jaka jest najlepsza pozycja dla silnika?
witam!
od niedawna jestem posiadaczem silnika neraus 46lbs po tuningu z maximizerem jest 50lbs. Są to moje pierwsze wrażenia z silnikiem do łódki i powiem szczerze, że jest super!!!!! Mam tylko pytanie do kolegów bardziej zaawansowanych, przy jakiej głębokości zanurzenia silnik najlepiej się sprawuje?
Pozdrawiam Ramper.

maniek - 18-04-10, 13:22

blind, pamiętaj przy wyborze silnika ze im mocniejszy tym większe zużycie prądu ,a wielkość uciągu [Lb ]dobiera sie do wagi całkowitej pontonu/łodzi.
blind - 19-04-10, 22:11

Dzięki za rady tym co się chciało.
Zakupy poczynione w skład zestawu wchodzą:
ponton Dolphin Boat RU 300, silnik Minnkota Traxxis 45/SC oraz akumulator MinnKota 115Ah
po niedzielnych testach napiszę jak się sprawuje całość.
Pozdrawiam

maciejo - 25-04-10, 16:46
Temat postu: jaki silnik wybrać ?
siemka

posiadam ponton mariner 4.

chciałbym dokupić do niego silnik elektryczny.
pomóżcie proszę w wyborze :grin:

SILNIK ELEKTRYCZNY NRS 55:
http://cgi.ebay.pl/SILNIK...t-/290425119058

SILNIK ELEKTRYCZNY FWT54:
http://cgi.ebay.de/ws/eBa...e=STRK:MEWAX:IT

oba moznna kupić za ok 700-800 pln,niestety nie stac mnie na lepsze-markowe :sad:

czy do mojego pontonu wystarczą.

z góry dzięki za pomoc :!:

pozdrawiam :wink:

cinek1979 - 25-04-10, 17:47

ja moge polecic motorgude T36 pelne dwa sezony na wodzie(odra,jej kanaly,zwirownie jak i Turawa) http://www.allegro.pl/ite..._t36_wa_wa.html dostepne sa jeszcze mocniejsze wersje T46 oraz T54 , zaleta sa jeszcze tanie czesci zamienne np. sruba ok. 40-50zl
hardyyy - 27-05-10, 09:30
Temat postu: silniki YOMOTO ???
witam wszystkich mam pytanko co do silników elektrycznych yomoto czy ktoś posiada taki silnik proszę o opinie ???
pozdrawiam

mateusz9127 - 04-06-10, 13:12
Temat postu: Jaki silnik do łódki?
Witam.. Mam łódkę wiosłową firmy Okiboats K 272.. Jestem lekka ok. 40kg, łódka dla max 3 osób.. Chciałbym kupić do niej jakiś silnik elektryczny.. Jaki moglibyście mi polecić? Wyporność łódki jest do 300kg.. I jaki od razu akumulator do silnika?
Lesio - 04-06-10, 17:12
Temat postu: Re: Jaki silnik do łódki?
mateusz9127 napisał/a:
Okiboats K 272.. łódka dla max 3 osób..

Do wygodnego wędkowania, to jest łódka dla jednej osoby :wink:
Na dzień dobry - aku 100Ah + dobry prostownik. Silnik 30lb lub mocniejszy - w zależności od wielkości akwenu (zakładam, że na wodę stojącą).

ememiks - 05-06-10, 14:09

Witam

Ostatnio zaczynam się rozglądać za silnikiem elektrycznym bo nie zawsze silnik spalinowy z zwłaszcza 10km zdaje egzamin ciężar itp. Sporo czasu pływam też bardzo krótkie odcinki a w sezonie na szczupaka łowienie na płytkich wodach jest naprawdę denerwujące.
Pływam po rzecze i się zastanawiam czy jest sens chociaż myślę ze tak mówi się ze silniki elektryczne to są na wody stojące lub jako silniki manewrujące. Moja rzeka czasami ma uciąg wody a czasami dosłownie zero. Najgorsze to ze nikt u mnie nie pływa elektrykiem i nie mam pojęcia czy by się sprawdził.
Mam 4 metrową łódkę waga 100kg pływam więcej sam max 2 osoby czyli już 300kg plus zaskórniaki no myślę że 400kg to max.

I oto pytanie jakiej mocy mi potrzeba?
Najtańszy silnik z maximizerem to 1.7 tyś?
Czy neraus jest wart zachodu? wersja 50 lbs to 800 zł ale czy warto kupować bez maximizerem? oraz czy warto x2 zapłacić za maximizerem ;)

Panowie pomożecie?

Lesio - 05-06-10, 16:09

Teraz silników elektrycznych jest w cholerę, nawet york i jaxon, ma swoje modele. Gdy ja się kiedyś rozglądałem za elektrykiem, to były w zasadzie tylko dwie firmy warte rozważenia - minn kota i motorguide i tego bym się trzymał, chyba, że wolisz eksperymentować na własnym portfelu, czy dany wyrób będzie dobry, czy nie.
O maksymizerach było już gdzieś pisane na forum, możesz sobie odszukać. Generalnie służy do oszczędniejszego pobierania energii z aku. Zawsze można sobie to urzędzenie dorobić do zwykłego silnika, są firmy zajmujące się tym profesjonalnie.

czmiel_t - 05-06-10, 20:13

Moze to Ci chociaz troche pomoze. Wczoraj zwodowalem po raz pierwszy swoja lodz 380cm. Waga Lodzi 100kg, silnik moze z 10kg i akumulator 27kg a na pierwszy ogien wsiadly 3 osoby czyli calkowita waga wynosila ok. 400kg. Silnik MK Endura 40 a GPS pokazywal na 5 biegu 6-7km/h. Plywalismy po zbiorniku zaporowym, woda praktycznie stojaca z lekkim uciagiem.
ememiks - 06-06-10, 11:27

No ładnie łódka widocznie wagowo jak moja.
myślę ze silnik w przedziale mocy 40-45 lbs by się nadał a ciekawą ofertą są silniki neraus
5 letnia gwarancja rumpel teleskopowy a do tego ustawny pod rożnym kątem jak w MK Traxxis. A jaki akumulator byście polecili najlepiej cenowo a przedział mocy myślę ze 100a żelowe drogie ale na lata może jakiś inny odpowiednik? oczywiście głębokiego rozładowania

cinek1979 - 06-06-10, 15:29

ememiks napisał/a:
A jaki akumulator byście polecili najlepiej cenowo a przedział mocy myślę ze 100a żelowe drogie ale na lata może jakiś inny odpowiednik? oczywiście głębokiego rozładowania


trzeci sezon bede plywal na zap marine 100Ah i daje rade, kosztowal okolo 500zl

marcin_kuj-pom - 09-06-10, 21:05

ememiks napisał/a:
A jaki akumulator byście polecili najlepiej cenowo a przedział mocy myślę ze 100a żelowe drogie ale na lata może jakiś inny odpowiednik? oczywiście głębokiego rozładowania


jestes przekonany, ze potrzebujesz 100? sam mam duzy problem, zeby rozladowac 75tke minnkota z maksymizerem w jeden dzien. jesli sporo lowisz na dorozke i na wodzie spedzasz caly dzien, to ok, jesli jednak bedziesz plywal z miejsca na miejsce to imo 100 jest za... ciezka.
Pozdrawiam

maniek - 09-06-10, 22:11

Nie to żebym się znał na akumulatorach ,ale wydaje mi się że z czasem aku traci nie co na pojemności .
marcin_kuj-pom - 10-06-10, 09:36

maniek napisał/a:
Nie to żebym się znał na akumulatorach ,ale wydaje mi się że z czasem aku traci nie co na pojemności .


nie trollingujac na mej minnkocie (z maximizerem, jak wspomnialem) plywam na 75Ah aku zelowym przez caly weekend. nie siedze jednak bite 12-14 h na wodzie, wiec prosze ostroznie z tym porownaniem. przy pelnym naladowaniu i 3-4 godzinnym trolu splywam na 3/4 naladowania.
ergo: jak ktos szanuje swoj kregoslup to goraco polecam maximizer i mniejszy aku. wychodzi na to samo a do targania duzo mniej. sam zaluje, ze wzialem zelowy tylko ze wzgledu na wage. tyle, ze ja go musze nosic do lodki i samochodem pod sama wode nie podjezdzam. jesli ktos tylko przeklada z bagaznika do lodki to inna para kaloszy, spacery farmera goraco odradzam.

maniek - 10-06-10, 19:21

marcin_kuj-pom napisał/a:
jak ktos szanuje swoj kregoslup to goraco polecam maximizer i mniejszy aku.
Teraz to ja też jestem taki mądry :lol: :lol: :lol: ale jak kupowałem aku to mi wcisneli kobyłę 125Ah a tu juz przydał by się Pudzian :lol:
czmiel_t - 11-06-10, 15:06

Ja mam 115 MK i potwierdzam ... żadna przyjemność ale nie mam maximizera. Przy mojej wadze 65kg przenieść 100m 27kg akumulator w jednej ręce to nie lada wyczyn. Ale coś za coś. Po pełnym naładowaniu kiedy akumulator miał 13,1V pływaliśmy 4 godziny i to można przyjąć na 4 biegu bo trochę trollingowania na 2/3 a większość przejazdy rekreacyjne na 5 gdzie konsumpcja prądu jest bardzo wysoka - akumulator rozładował się do 11,97V.
robkiz_ - 11-06-10, 21:22

Tez nie spodziewalem sie ze to diabelstwo 120Ah moze byc takie ciężkie. to znaczy że ciezkie to wiedziałem ale niewygodnie ciężkie. Bo niby 30kg to nie jest duzo ale 30kg w postaci malego kwadratowego klocka wyjątkiem upierdliwe.
Za to silnik z maximizerem kręci kręci kręci

Janusszr - 17-06-10, 18:54

Czy ma ktoś silnik minn koty na napięcie 24 V?
Jeżeli moc P=UxI, to wychodzi że taki silnik przy większej mocy np. traxxis 70V o uciągu 70 funtów pracujący na napięciu 24V zżera mniej prądu, niż traxxis 55V o uciągu 55 funtów i napięciu 12V. Jednak teoria sobie, a praktyka sobie. Jak to jest w rzeczywistości?

Janusszr - 26-06-10, 11:27

Szukajcie, a znajdziecie :) ;
Volt Schalt-
stufen vorw./
rückw.
Schalt-
stufe/
Stromauf
nahme Watt Batterie-
Anzeige Schaft-
länge Gewicht
ca. ohne
Karton Ideal f.
Boots-
gewicht
bis
Schubkraft in

kp lbs daN

Minn Kota Traxxis 55 und andere Modelle vergleichen:

TRAXXIS 40 12 V stufenlos max. 42 504 18,14 40 17,79 Ja 91 cm 8,4 kg 1100 kg

TRAXXIS 55 12 V stufenlos max. 50 600 24,95 55 24,47 Ja 91 cm 10,8 kg 1500 kg

TRAXXIS 70 24 V stufenlos max. 42 1008 31,75 70 31,14 Ja 106 cm 10,8 kg 1700 kg

TRAXXIS 80 24 V stufenlos max. 56 1344 36,29 80 35,59 Ja 106 cm 13,0 kg 1800 kg

Janusszr - 26-06-10, 11:31

Nie za bardzo wkleiła mi się ta tabelka, ale po nitce do kłębka mozna dojść.
Janusszr - 01-07-10, 16:54

Moim skromnym zdaniem, powinieneś kupić najmocniejszy silnik na jaki Cię stać.
16 lat pływałem Minn Kotą 36 lb. Podczas flauty holowałem bez problemu jachty dwu tonowe. Zaznaczam-podczas flauty. Jednak jak zaczynało mocniej dmuchać, to miałem problemy z płynięciem pod wiatr. Tzn. robiłem różne sztuczki i jakoś mi się udawało dopłynąć do celu. Jednak kilka razy mój "okręt" tracił sterowność i lądowałem w trzcinie. Najgorzej jak czmychasz przed burzą pod wiatr. Horror. Śmieszą mnie wypowiedzi, że silnikiem 30 lb uciągu śmigają co poniektórzy niemal jak ścigaczem.
Przyszedł czas na pożegnanie z moją Minn Kota 36. Wybór padł na Minn Kota Traxxis 80. Mam go otzrymać już w tę sobotę. Myślę, że na szybkości nie zyskam więcej jak 30%, ale pod wiatr mam nadzieję zyskać bardzo dużo. Ciężar łodzi praktycznie nie liczy się. Liczy się to co wystaje ponad wodę i siła wiatru jaka oddziała na to co wystaje. Do tego dwa akumulatory Trojan SCS 225 po 671zł sztuka.
NEURAS?- zobacz ile jest opinii o tym silniku w necie. Praktycznie zero. Nie ryzykowałbym, chociaz może to być niezły silnik. Wolę jednak sprawdzone rozwiązania.

robkiz_ - 05-07-10, 19:12

Minn kota traxxis 55 na pontonie honda 27SE przy pełnej mocy ponton wyraźnie zbiera sie w sobie spina sie i wyrywa do przodu osiągając na zalewie szybkość człowieka w marszu. Przy ustawieniach 50% i mniej zwalnia niemal do zera. Solina mała nie jest... tez optuje za najmocniejszym. Czy Neraus to nie wiem nie znam sie.
w.bujalski - 06-07-10, 10:27
Temat postu: Proszę o pomoc.
Witam.
Posiadam akumulator 120Ah firmy SHIMATSU.
Do jego ładowania zakupiłem prostownik EST-516.

Przy pierwszym ładowniu przez cały proces nadzorowąłem temperaturę i akumulator był zimny. Już pod sam koniec procesu kiedy prąd spadł do ledwie 1A usłyszałem cichutki szum z akumulatora, ledwo słyszalny (nie wiem czy ten dźwięk był wcześniej).
Dla bezpieczeństwa przerwałem ładowanie, szmery były słyszalne jeszcze przez jakiś czas.
Na drugi dzień gdy wznowiłem ładowanie minimalnym prądem natychmiast słuchać wspomniane dźwięki.
Bardzo mnie ciekawi czy to jest normalny objaw?
Informacje jakie znalazłem to, że szumienie bulgotanie to ewidentnie zły prąd ładowania, za duży ale przecież po to kupiłem specjalny prostownik żeby nie zagotować żelu i go nie zniszczyć. I rzeczywiście w moim przypadku prąd ten nie przekraczał 7A czyli zdecydowanie poniżej maksymalnego dopuszczalnego i prąd ten spadał wraz z naładowanie akumulatora.

Jestem ciekaw opini osób, które korzystają, ładują duże akumulatory żelowe. Czy u was też akumulator szumi? Szczególnie w końcowej fazie ładowania (jest to dobrze słyszalne po przyłożeniu ucha).
Będę wdzięczny za informacje bo nie chce zajechać akumulatora przy kolejnym ładowaniu.

-Wojtek

marviz - 15-07-10, 23:14
Temat postu: Silnik Flover 45t - Problemy I Pytania
Witam szanowne towarzystwo.

Kilka dni temu mój kolega kupił silnik elektryczny marki Flover 45T (wersja teleskopowa o mocy 45lbs), jeszcze tego samego dnia pojechaliśmy nad wodę i zaczęła się parodia.

Od razu czuć było że śruba nie jest wycentrowana bo na 4 i ostatnim biegu całym silnikiem trzęsło. Wypłynęliśmy w 4 osoby na 100kg łódce, na wodzie lekka fala i nieduży wiatr, miałem w telefonie GPS więc przy okazji mierzyliśmy prędkość.
Na początku osiągaliśmy prędkość ok 5km/h, po godzinnym pływaniu na ostatnim biegu silnik trochę osłabł bo prędkość spadła do 4km/h i to przy prawie idealnej flaucie i delikatnym, mniejszym już wiaterku. Zaniepokojeni tym spadkiem mocy udaliśmy się do brzegu myśląc że akumulator kupiony razem z silnikiem mógł być niedoładowany. W zestawie został zakupiony akumulator Firmy CTM, model CTL110-12 o pojemności 110Ah.

Specyfikacja akumulatora znajduje się tu:
www.ctmp.pl/cms/upload/14%20CTL%20110-12%20ang.pdf
Ładowarka do tego akumulatora została zakupiona na aukcji:
http://allegro.pl/item111...owych_16_a.html
(Tytuł aukcji: prawdziwa ładowarka akumulatorów żelowych 16 A) (nick sprzedawcy: Nowogrodzka8) (Cena: 289,00 zł)

Po przybyciu do domu wyciągnąłem swój stary miernik elektroniczny i przeprowadziłem mały pomiar.
Podłączyłem miernik do akumulatora, Port COM miernika do ujemnej klemy akumulatora, port VΩmA do klemy dodatniej. Miernik ustawiony na pomiar woltażu prądu stałego w przedziale do 20V.
Na sucho, bez podłączonego żadnego innego urządzenia do akumulatora miernik wskazywał 11,7V, Podłączyłem więc do tego silnik elektryczny i włączyłem na ostatni bieg, napięcie spadło do około 11,6-11,5V (silnik pracował bez obciążenia, nie w wodzie). Do tych słynnych 10,5V do których ponoć akumulator może się rozładować pozostało sporo, podłączyłem więc akumulator do ładowarki, po 4-5h zielona dioda zasygnalizowała zakończenie ładowania i przejście w stan podtrzymania.

Generalnie słyszałem że napięcie na akumulatorze powinno się sprawdzać pod obciążeniem, czyli włączając np. do obwodu, podłączony równolegle silnik elektryczny, ale tu pojawia się coś czego nie rozumiem i śpieszę wyjaśnić na przykładzie drugiej, dzisiejszej wycieczki z silnikiem.

Tak jak poprzednio, z tą samą ekipą, z tym samym silnikiem, akumulatorem i na tej samej łódce popłynęliśmy przetestować silnik po raz kolejny. Tym razem wyposażony w miernik po to aby monitorować to napięcie i nie rozładować akumulatora do napięcia niższego niż te 10,5V.

Na początku pływał kolega który silnik zakupił, ok 40 min na ostatnim biegu. Znowu mierzyliśmy prędkość i tym razem, przy sprzyjającej bezwietrznej pogodzie i prawie idealnej flaucie osiągaliśmy 5-6km/h. Po tych 40 minutach przesiadłem się na ster i podłączyłem w końcu miernik, wpinając go równolegle do akumulatora z silnikiem. Ustawienia jak poprzednio, miernik na wyłączonym silniku pokazywał z tego co teraz pamiętam około 11,6V natomiast to czego nie rozumiem działo się po włączeniu silnika, podczas przełączania na poszczególne biegi woltaż znacznie spadał, w takich skokach że na ostatnim biegu miernik wskazywał 9,5V, trochę przerażony i skołowany w obawie że może to zaszkodzić akumulatorowi udaliśmy się do brzegu. Ciekawa dla mnie rzecz działa się też w tej drodze powrotnej, po wyłączeniu silnika miernik wskazywał podnoszące się napięcie, ale nie odrazu po wyłączeniu silnika napięcie wracało do poprzedniego stanu tylko działo się to z częstotliwością ok 0,01V na 1-3sek. Po dopłynięciu odłączyliśmy silnik i poprzenosiliśmy klamoty do auta, zajęło nam to jakieś 15 min i po tym czasie ponownie podłączyłem miernik do akumulatora, pokazał już wartość 11,6V i napięcie ciągle się podnosiło. Nie czekając jednak na uzdrawiający promień z nieba udaliśmy się do domu gdzie akumulator znowu został podłączony do ładowania. Teraz widzę że ładowarka wskazuje naładowany akumulator po ok 2h ładowania (producent podaje że rozładowany akumulator 100Ah ta ładowarka ładuje w 6-7h, więc rozładowany raczej nie był i to nawet bardzo)

Kilka konkluzji na koniec i pytania.

Akumulator i silnik były nowe (raczej, bo to sklep wędkarski)

Silnik był podłączany bardzo starannie, klemy były przykręcone mocno aby uniknąć zwarć

Producent silnika podaje że pobiera on na ostatnim biegu max. 38A więc na akumulatorze 110Ah powinno się móc pływać ok 2,5h nonstop.


Pytania:

Co zrobić z tymi wibracjami? Widać gołym okiem że bicie jest na śrubie.

Czy dobrze robię mierząc napięcie akumulatora pod takim obciążeniem? Tak jak wspomniałem, mierzyłem dopiero po przepływaniu ok 40 min na ostatnim biegu i pomiar wskazywał 9,5V z włączonym silnikiem na ostatnim biegu, po wyłączeniu napięcie stopniowo wracało.

Miernik podłączany był równolegle do całego układu, klemy silnika do akumulatora i kable miernika tak samo, czyli równolegle, nie szeregowo. Dobrze, czy źle?

Czy te 10,5V o których wszyscy mówią i się to często spotyka dotyczy napięcia akumulatora bez obciążenia czy z obciążeniem? Jeśli nie to jakie to obciążenie powinno być? jak widać natężenie 40A na ostatnim biegu przy 4 osobowej ekipie na 100kg łódce zżera napięcie do 9,5V. Jak to mierzyć żeby nie zepsuć akumulatora i mieć możliwość sprawdzenia na ile ten akumulator pozwoli nam pływać?

Czy wam też na świeżo naładowanym akumulatorze silnik pracuje dobrze a później stopniowo się osłabia?

Czy może się zamartwiam, wszystko jest tak jak ma być i nic złego się nie dzieje?


Bardzo liczę na waszą pomoc,
Pozdrawiam, Marcin.


Zdjęcia:

Kolejno: Silnik, Akumulator, Ładowarka, Miernik





pitpower - 15-07-10, 23:53

Witam,

po pierwsze:

silnik pobiera około 40A więc jak sam obliczysz przy aku starczy teoretycznie na 2,75 h, ale tylko teoretycznie.
A dla czego teoretycznie? bo po godzinie nie masz już pojemności 110 tylko mniej, strzelam że masz około 70Ah. A 70Ah wystarczy na znowu teoretyczną godzinę pływania.Pływając na maxa zdoisz aku w godzinę z hakiem.Tak łopatologicznie tłumacząc.
Napięcie aku, będzie blisko 12 i ponad, bo aku sam z siebie będzie dążył do podniesienia napięcia.Takie ma zadanie i do tego został wymyślony.Co innego z pojemnością, sama się nie podniesie do 110Ah.

Nikt na elektryku nie robi zawodów prędkości, 5-6Km/h to i tak dobrze, a nawet za szybko o połowę.
Ja osobiście, by uniknąć takich sytuacji mam 2szt 100Ah co daje 200Ah/12V.
I "KAPISZONUJAC" ten układ pradem 40A, rozkłada się na 2 aku, czyli 100Ah teoretycznie na 5h pływania a nie na 2h.

po drugie

całość sprawdza się pod obciążeniem, czyli silnik musi być również obciążony, a nie pracować "na sucho"

po trzecie
CO do śruby, zanurz ją głębiej, lub kup 3 łopatkową KIPAWA.

W/g mnie wszystko w normie. :mrgreen: chcieliście zrobić motorówkę z elektryka

pozdrawiam

PIT

marviz - 16-07-10, 00:35

pitpower napisał/a:

całość sprawdza się pod obciążeniem, czyli silnik musi być również obciążony, a nie pracować "na sucho"


Hej, dzięki za szybką odpowiedź, właśnie na taki post liczyłem :)

Ale nurtuje mnie jeszcze jedna rzecz, mianowicie; czemu po 40 min pływania (nawet z przerwami) po podpięciu miernika i włączeniu silnika na 5 biegu woltaż spadł aż do 9,5V i czy jest to niebezpieczne dla akumulatora?

Muszę chyba jeszcze raz wybrać się na łódkę i od początku monitorować to napięcie na świeżo naładowanym akumulatorze bo wychodzi na to że 40 min pływania i pod obciążeniem napięcie spada do zbyt niskiej wartości.

A co do tej motorówki to może nie, bo to był raczej pierwszy test silnika, co potrafi i z jaką prędkością uda mu się płynąć pod takim obciążeniem i przede wszystkim ile, dodam że te 4 osoby razem same ważyły 400kg +10 silnik i 35 akumulator, razem 550 z łódką.

pitpower - 16-07-10, 09:43

Witam,

jak pojemność spadła aku to i napięcie spadło, po prostu aku traktowany dużym prądem rozładowania tak się właśnie zachowuje.Jak byście po 40 min zrobili sobie przerwę w pływaniu na "bułe z pomidorem" i ruszyli dalej po jakimś czasie(np. po 1 godzinie), napięcie wzrosło by do 12V i nie było by tak dużego spadku napięcia do 9,5V( efekt który opisałeś ze napięcie samoczynnie zwiększało się),Ale z czasem znowu by się pojawiło,i za drugim razem znacznie szybciej znowu zależy jakim prądem byś rozładowywał aku .
No niestety, trzeba nauczyć się pływać na elektryku.Testem co potrafi na maxa nic się nie osiągnie, bo na tej prędkości pływa się bardzo rzadko.Lepszym testem było by pływanie na połowie odkręconego rumpla, i wtedy sprawdzenie na jak długo wytrzymał aku. jak długą trasę się przepłynęło. Umiejętnie pływając, jestem wstanie od 3 rano do 22 wieczorem pokonać 50Km na jeziorze non stop, w 3 dni rekordowo zrobiłem 167Km
Osobiście najlepsze afekty trolingujac mam przy prędkości 3-3,57Km/h
Wracając do testu, naładujcie aku, rano odłączcie aku zapakujcie sprzęt, weź dziewczynę,posadź ja na środku niech podziwia widoki, operuj do max 1/2 gazu, pływaj po jeziorze.
Gwarantuje,że 3-5 godzin to minimum które będziesz pływał, aż zostaniesz zrąbany przez płeć przeciwną że jest nuda :mrgreen:
pozdrawiam

PIT

Janusszr - 16-07-10, 19:45

marviz napisał/a:
pitpower napisał/a:

całość sprawdza się pod obciążeniem, czyli silnik musi być również obciążony, a nie pracować "na sucho"




Ale nurtuje mnie jeszcze jedna rzecz, mianowicie; czemu po 40 min pływania (nawet z przerwami) po podpięciu miernika i włączeniu silnika na 5 biegu woltaż spadł aż do 9,5V i czy jest to niebezpieczne dla akumulatora?




Wg mnie spadek napięcia pod obciążeniem do 9,5V jest zabójczy dla akumulatora. To aż o 1V więcej niż dopuszczają normy. 10,5V w akumulatorze 12V to dolna granica napięcia pod obciążeniem. Sprawdź to w specyfikacji akumulatora jak nie wierzysz.
Ja mam taki sposób.
Podłączam miernik i ustawiam obciążenie max. silnika tak aby mieć napięcie nie mniejsze niż 12,2 V. Zazwyczaj jest wyżej, tzn.12,5V. Piszę tutaj o "szybkim" przemieszczaniu się. Jest to w granicach 50% mocy silnika. Po kilku godzinach pływania napięcie oczywiście spada i są ograniczone możliwości utrzymania tego napięciowego reżimu. Staram się jednak utrzymywać moc na silniku tak, aby napięcie nie spadło poniżej 11,5V przy obciążeniu, co daje nam bezpieczne napięcie 12V akumulatora "na luzie". Taka zabawa dobra jest z maximizerem. Na zwykłym przełączniku z biegami nie stosowałem tego.
Nawiasem mówiąc mikry ten akumulator do takiego silnika.
Ja do Minn Kota o uciągu 36lb stosowałem 170-180Ah. Czym bardziej rozładowujemy akumulator pomiędzy ładowaniami, tym bardziej skracamy jego żywot.

Janusszr - 16-07-10, 19:58

Sprawa śruby.
Czasami jest tak, że pomaga przestawienie śruby na kołku o 180stopni. Kilka razy zawadziłem śrubą o jakąś twardą przeszkodę i zaczynały się drgania. Wystarczył wspomniany wyżej trick i drgania były skasowane. Raz podczas akcji ratowniczej zawadziłem śrubą o miecz wywróconej żaglówki. Wyszczerbiłem śrubę, pogiął się kołek blokujacy śrubę. Ubytek śruby załatałem żywicą epoksydową, a nowy kołek wykonałem z wiertła. Po złożeniu nic nie drgało.

pitpower - 16-07-10, 22:05

Witam,

Janusszr, ale kolega "kapiszonował" aku około godziny prądem 40A, wiec normal,że spadło do takiego napięcia.( fakt nie jest to dobre dla aku, ale przeżyje, miejmy nadzieje bo jest nowy)

Co do jego ,śruby, napisał,że silnik ma nowy ze sklepu,wiec nie podejrzewam aby była uszkodzona.

Co do twojej opcji 170 i więcej Ah jestem za, ale w pakietach bo kto będzie nosił 60KG aku?

pozdrawiam

PIT

marviz - 17-07-10, 11:53

Dzięki Panowie za odpowiedzi, mam jeszcze pytanie.

Po ładowaniu waszych akumulatorów, i odłączeniu ich od ładowarek odczekajcie ok 1-2h i zmierzcie napięcie bez obciążenia.

Podajcie proszę jaki Woltaż podaje aku naładowane bez obciążenia. U mnie 12,47-12,5V. Nie powinno być przypadkiem 13,2-13,4V ?

Ładowarka ładuje go na początku maxymalnym dostępnym prądem 16A powoli dobijając do napięcia 14,4V. Gdy ładowarka osiągnie takie napięcie na akumulatorze, przełącza się w tryb konserwujący i ładuje go prądem 13,5V

Wszystko mierzone ostatnio miernikiem podczas ładowania i po nim.

Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi,
Marcin.

pitpower - 17-07-10, 18:57

Witam,



Aku sam z siebie po naładowaniu i odłączeniu ładowarki będzie się rozładowywał, takie prawo natury, wiec każdy aku po 1-2 h będzie miał inne napięcie w zależności od swojej budowy.
Masz podane nawet w specyfikacji aku ile to będzie "Max. charge current"

Capacity after 1 month 98 %
Capacity after 3 months 94 %
Capacity after 6 months 86 %

Musiał byś mieć dwa takie same aku, dwie takie same ładowarki, takie same temperatury otoczenia itd.
To, o co prosisz, jest bez sensu, masz wszystko O.K
W miarę zużywania aku, to napięcie będzie spadać szybciej, tak jak wspominał kolega.

Ja ci napisze,że mam 12,9V kolega napisze że ma 13,4 i nic to nie da. Napięcie aku swoje a pojemność swoje.
Jak już chcesz testować, kup specjalny oporowy miernik do aku i tym testuj swoje cacko.

pozdrawiam

PIT

P.S

ostatnio zaproponowano mi aku żelowy morski firmy ODYSSEY , jedyna cena za 100Ah????
500EU+VAT , ha, ha, ha wiec jak bym go kupił to na pewno bym robił pomiary co 30 minut, w twoim przypadku proponuje pływać :grin:

Janusszr - 17-07-10, 20:10

Witam,
jeżeli coś Ci to da, to proszę bardzo:
Bosch Tecmaxx 170Ah, czteroletni, ładowany dwa tygodnie temu-13,21V
Trojan SCS 225 130Ah nówki (2szt.spięte do ładowania równolegle), ładowane dobę temu- 13,0V. Ładuję to prostownikiem Bester bez ogranicznika napięcia. Trojany mógłbym ładować szybciej, gdybym spiął je szeregowo(24V), ale wolę ładować je tak jak napisałem wcześniej. Muszę uważać aby nie przekroczyć przy ładowaniu akumulatora pracującego cyklicznie 14,6-15V. Te 14,4V jest podawane dla akumulatorów pracujących buforowo(np. w samochodzie). Zauważyłem, że przy 14,6V akumulator zaczyna lekko gazować. Wtedy ładowanie kończę. Nie wpadam w panikę jak dobije do 15V, ale to już max. Przy napięciu 12,5V mamy podobno 75% pojemności, przy 12,2V już tylko 50%. Bez obciążenia oczywiście. Swego czasu jakaś znana firma podawała, że akumulator 12V kwasowo-ołowiowy w pełni naładowany w dobę po skończonym ładowaniu powinien mieć napięcie przynajmniej 12,9V.

Janusszr - 17-07-10, 20:22

Można jeszcze inaczej sprawdzić stan naładowania akumulatora. Należy zaopatrzyć się w areometr i zmierzyć gęstość elektrolitu. Gęstość elektrolitu x10 da nam napięcie akumulatora. Np. gęstość mamy 1,25 to napięcie wynosi ok.12,5V. Oczywiście nie ma to zastosowania w akumulatorach żelowych.
Napięcie o którym pisałem wyżej 12,9V wychodzi również z tej zależności.

marviz - 19-07-10, 12:04

Dziękuję za odpowiedzi.

Okazało się że akumulator był niesprawny, po kontakcie z polskim przedstawicielem firmy CTM ustaliliśmy że akumulator został wyprodukowany w 2004r. i najprawdopodobniej przez kilka lat stał niedoładowywany. Technik tej firmy stwierdził że aku po ładowaniu powinien trzymać napięcie rzędu 13,3-13,4V. Nasz natomiast po 24h od ładowania utrzymywał 12,43V co było wartością o wiele za małą. Przeprowadzony został też test rozładowania w zakładzie elektronicznym znajomego który naładował jeszcze raz rozładowany akumulator i poddał go stałemu obciążeniu 5A. Wytrzymał 9h a powinien 22.

Pitpower -

Tabela procentowa którą przytoczyłeś ze specyfikacji to tabela samorozładowania akumulatora która wskazuje spadek pojemności po określonym czasie nieużywania. Natomiast "Max. charge current" to maksymalne natężenie prądu, podane w Amperach, jakim można ładować akumulator a nie rozładowywać.

Poza tym po odłączeniu aku od ładowarki faktycznie napięcie maleje ze względu że akumulator podczas ładowania był pobudzony większym napięciem, po 2h napięcie powinno się ustabilizować w takim zakresie że kolejne 24-72h po ładowaniu powinien utrzymywać konkretne stałe napięcie które może opadać ale w bardzo nieznacznym stopniu do wartości znamionowej napięcia jałowego i jest to standard.

Janusszr - 20-07-10, 06:49

Witam,
napisz Marviz o napięciu po ładowaniu nowego akumulatora. Ja swoje po niedzielnym wypadzie starałem się naładować wyjątkowo dokładnie. Po dobie mam na jednym 13,01 a na drugim 13,05. Ładowane były identycznym prądem i napięciem. Były podczas ładowania spięte równolegle.

Irenikus - 23-07-10, 11:20

Witam
Jestem w trakcie zakupów silnika i pontonu.
mam pytanie, czy na silniku elektrycznym jestem w stanie płynąć w góre rzeki - sanu? czy moc będzie za mała

Michu1234 - 24-07-10, 01:09

robkiz_ napisał/a:
Czy Neraus to nie wiem nie znam sie.

NERAUS JEST GOOD MACHINE ! Wiatr, fala i dzisiaj znowu bez problemu przez całe Dziećkowice przeleciał mimo burzy i nawałnicy (po raz n-ty), użytkowany od 2 lat model 55lbs ŻADNYCH PROBLEMÓW, szczerze polecam ;) cena jest również godna ~ 800 PLN i gwarancja 5 lat.

Doriani - 26-07-10, 08:09

Widzę Januszszr że sprawiłeś sobie niezłą elektrownię. Co ci tyle energii zabiera? Mam Trojana SCS225 do Minn Koty 45. Zaraz po zakupie było 12,59V. Ładuję ładowarką RESC16 przy 8A - po 12 godz. mam napięcie 13,43V a już po dwóch godz. 13,14V (pomiar miernikiem dt830b).
Ale nie to jest problemem - choć opiszę stan po ok. 24 godz. Firma od której kupiłem nie postarała się o należyte oznakowanie paczki i akumulator jechał bez pasów i chyba do góry nogami. W efekcie wylało się trochę elektrolitu. Na rysunku w instrukcji pokazany jest wskazany poziom płynu - u mnie ciut zasłania plastikowe pionowe "wypustki" w otworach po korkach. Jak u ciebie się to prezentuje i jaki może mieć wpływ na trwałość i pracę akumulatora ?

Doriani - 26-07-10, 08:46

Powiększenie fotki wyżej
http://zapodaj.net/a033e105bdc2.jpg.html

marviz - 26-07-10, 12:19

Panowie,

Dziękuję za pomoc wszystkim.

Udało mi się wycentrować śrubę korzystając z taśmy izolacyjnej i wywalenia tego metalowego pierścienia z ząbkami który "niby" blokował możliwość odkręcenia się nakrętki. Teraz prawie zero wibracji nawet na 5 biegu.

Akumulator wrócił do sprzedawcy a ten oddał nam pieniądze jak już wspomniałem.

Zamówiłem Akumulator Toyama NPG120-12 o pojemności 120Ah(C10) w firmie Tokarex i teraz mam spokój. Właśnie dziś dostałem odpowiedź od firmy produkującej te akumulatory (nie eksportującej) że data produkcji tego akumulatora to 2010-03-25, czyli akumulatory są nowe (trzeba podać numer na pokrywie np. MJ0325 i wysłać mailem do MCA Battery z zapytaniem o date produkcji). W dodatku cena jest bardzo atrakcyjna w porównaniu do oferty firmy Sonar. prawie 100zł różnicy.

Później jeszcze zrelacjonuje jak to wychodzi w praktyce bo narazie byłem tylko raz, ale za to 1,5h pływania na 5 biegu a pod obciążeniem miał dopiero 12,19V.

Pozdrawiam.

Janusszr - 26-07-10, 15:25

Doriani,
energię pożera mi Traxxis 80.
Sprawdziłem poziom elektrolitu w moich SCS 225. Od górnej krawędzi otworu wlewowego do poziomu elektrolitu (akumulator w 100% naładowany) jest 35mm. Jeżeli wylał Ci się elektrolit, to dolałbym gotowego elektrolitu. Nie wody destylowanej, tylko eletrolitu. Tutaj nic nie odparowało, tylko wylało się. Jest do kupienia w butelkach 0,5l w sklepach auto-moto. Kosztuje grosze.

Doriani - 27-07-10, 10:44

Wersja variable z maximizerem plus elektrownia - z tym to ani Doba ani Mamry z Kisajnem nie straszne (nie mówiąc o Dejgunach).
Dzień po ładowaniu na moim kaszlaku napięcie ma 12,94 V a elektrolit jest poniżej krawędzi wlewu 28mm. No cóż wychodzi na to że trzeba go przez dwa lata rżnąć wszerz i wzdłuż, a jak padnie niestandardowo to gwarancja.

Pioter_PL - 27-07-10, 17:15

Witam,

Proszę o poradę, jestem przed zakupem silnika elektrycznego do łodzi oraz aku.

Na allegro są ciekawe zestawy:

SILNIK MINN KOTA ENDURA 55 + aku MINN KOTA 130ah +ładowarka MINN KOTA cena 2450,00pln
http://allegro.pl/item1164969589.html

silnik do łodzi wiosłowej 3,90m waga około 90kg + 2-3 os. Jez. Łaśmiady koło Ełku (całekiem spore + często silny wiatr i fala.)
Silnik będę wykorzystywał raczej rekreacyjnie ale chciałbym mieć możliwość popływać na 1 ładowaniu około 3-4h.

Czy taki zestaw będzie wystarczający, czy lepiej kupić model z maxymizerem np:
SILNIK MINN KOTA TRAXXIS 45sc + aku MINN KOTA 115ah + ładowarka MINN KOTA - cena 2350,00pln
http://allegro.pl/item1151114270.html


Silnik będę wykorzystywał raczej tylko w okresie letnim może z 10-20x w roku.
czy może wogóle nie przepłacać za minn kote i kupić np nearus`a?
Z góry dziekuję za odp.

Janusszr - 27-07-10, 20:35

Bez przesady. 2x130Ah w moim przypadku daje niestety tylko 130Ah, ale mam napięcie 24V, bo tyle wymaga Traxxis 80. Akumulatory spięte w szereg mają pojemność pojedyńczego akumulatora. Przy flaucie i z wiatrem popływasz na swojej 45 i jednym SCS 225 nie mniej i nie wolniej niż ja na 80 i dwóch SCS 225. Wyższość silniejszego silnika objawia się podczas płynięcia pod wiatr. Wiem coś na ten temat, bo miałem przez kilkanaście lat Minn Kotę 36. W ostatnią sobotę nawet nieźle wiało. Nie miałem żadnych kłopotów. Przy MK 36 musiałbym kombinować pod wiatr, łącznie z siedzeniem na podłodze, aby zmniejszyć napór wiatru. Przy MK 80 tych problemów nie ma.
marviz - 28-07-10, 08:17

Witam,

Czy piszczenie/popiskiwanie z okolic tej skrzynki z rumplem to może oznaczać cewki? Droga to naprawa i co się stanie jeśli padną?

Janusszr - 28-07-10, 19:10

W Minn Kocie z biegami cewki oporowe są zamontowane w korpusie silnika. Przynajmniej tak w mojej staruszce było. Nie wiem jak to rozwiązali Koreańczycy.
Masz tutaj firmę: http://www.multi-com.pilicka.pl/
Gość nazywa się Wódz. Zadzwoń i spytaj. Bardzo komunikatywny ten Wódz. Montuje też maximizery i robi tuningi silników.

Janusszr - 28-07-10, 19:31

Traxxis 45sc nie ma maximizera. Ma o 10lbs mniejszy uciąg od Endury 55.
Z tego zestawu ofert wybrałbym pierwszą.
Neuras? Nie znam, ale ludzie go chwalą. Tutaj można zaoszczędzić. Ten akumulator Minn Kota 130Ah, to nic innego jak poczciwy Trojan SCS 225, który można kupić u bezpośredniego importera w Mielcu za 550 netto(brutto 671) plus 50 zł wysyłka. Na te trojany Minn Kota nakleja swoje nalepki i cena skacze od 850 do 950.
Czyli silnik ok.800 + akumulator 721= 1521. Na ładowarkę zostaje reszta.

Janusszr - 28-07-10, 19:36

Irenikus napisał/a:
Witam
Jestem w trakcie zakupów silnika i pontonu.
mam pytanie, czy na silniku elektrycznym jestem w stanie płynąć w góre rzeki - sanu? czy moc będzie za mała

Nie znam Sanu. Jednak ktoś pewnie po nim pływa na elektryku. Trzeba pogadać. To tylko kwestia mocy silnika.

Piwel - 14-08-10, 16:29

Witam serdecznie
Proszę o radę w sprawie zakupu silnika elektrycznego , a mianowicie waham się między dwoma : Shakespeare ET 44 oraz NERAUS T40Lbs, są w podobnej cenie i mają dość zbliżone parametry z tym że pierwszy ma śrubę 3 łopatkowa , co byście bardziej polecali i dlaczego. Za wszelkie porady serdecznie dziękuje.
Pozdrawiam Paweł

greenlife - 16-08-10, 13:11

Piwel napisał/a:
NERAUS T40Lbs

Kupiłem w tym roku, jest tani i ma 5 lat gwarancji.
Jak na razie śmigał ok. 100 godzin na trollingu + ok. 10 godzin na piątym biegu, przy obciążeniu ~450kg. Kilka razy wjechałem na piątym biegu w kamienie i póki co wszystko działa :grin:
Nie wiem o czym jeszcze napisać, bo wcześniej nie pływałem z silnikiem. :razz:

Janusszr - 17-08-10, 10:32

Piwel napisał/a:
Witam serdecznie
Proszę o radę w sprawie zakupu silnika elektrycznego , a mianowicie waham się między dwoma : Shakespeare ET 44 oraz NERAUS T40Lbs, są w podobnej cenie i mają dość zbliżone parametry z tym że pierwszy ma śrubę 3 łopatkowa , co byście bardziej polecali i dlaczego. Za wszelkie porady serdecznie dziękuje.
Pozdrawiam Paweł

A ja napiszę tak:
Sam swego czasu zadałem podobne pytanie. Z odpowiedzi nie dowiedziałem się niczego.
Sądzę, że przyczyna tkwi w tym, że nikt na forum nie użytkuje obu silników. Pomimo tego, że sam użytkowałem przez kilkanaście lat Minn Kotę, to zanim zdecydowałem się na nowszy model, przejrzałem setki stron www. Niemniej proponowałbym Ci zadzwonić do serwisu silników elektrycznych do łodzi. Tam pracują fachowcy, którzy wiedzą najwięcej w temacie.

Sumik - 21-08-10, 18:44

Jako nowy użytkownik forum, witam wszystkich forumowiczów! Od dłuższego czasu przymierzam się do kupna pawęży do sailora 360. Niestety nigdzie nie mogę jej znaleźć. Zaczyna mnie powoli krew zalewać. Dlatego zwracam się z prośbą do Was z nadzieją, że być może komuś z Was uda się ją znaleźć i przesłać odpowiedni link.

Pozdrawiam!

typek40 - 08-09-10, 20:55

cześć witam wszystkich. mam do was pytanie zamierzam kupić silnik elektryczny do pontonu SEAHAWK 2 myślałem o jakimś małym np: " Minn Kota Endura 30 " Neraus T32 lbs Silnik elektryczny do łodzi Osapian 30lbs 12V Silnik elektryczny Shakespeare ET 34 co o tym myślicie. Silnik nie może byt zbyt ciężki ale też nie za wolny bardzo proszę o odpowiedź :lol:
maniek - 10-09-10, 09:02

typek40, a gdzie chcesz pływać ,wody stojące czy płynące.
typek40 - 11-09-10, 16:26

no raczej stojace
czmiel_t - 15-09-10, 15:28

Ogólnie na elektryku ścigać się nie da - jeśli ma służyć jedynie do przemieszczania się z łowiska na łowisko na niedużych odległościach może być najsłabszy. Jeśli zamierzasz pokonywać więcej kilometrów podczas wyprawy większy silnik będzie kilka km/h szybszy ale szału nie będzie. Moim zdaniem mocniejszy silnik jest bardziej przeznaczony do pchania dużych i ciężkich łodzi, do pontonu nawet najsłabszy będzie odpowiedni.
blood - 02-11-10, 20:13
Temat postu: Jaki silnik elektryczny do łodzi texas 270A - PORADY
Witam! Planuje zakup łódki TEXAS 270A - i nie mam zielonego pojecia jaki silnik elektryczny mozna do niej dokupic, który najlepiej bedzie sie nadawał na pływanie po zalewie zegrzyńskim oraz na narew! Wymiary łodzi to 270 cm długosci oraz 110 cm szerokosci natomiast waga lodzi to ok 50 kg! Pieniadze jakie chce przeznaczyc na zakup silnika to 1000 - 1200 zl - jaki silnik doradzac i jaki bedzie najlepszy i jaki jest czas plywania na takim silniku?? Prosze o szybką pomoc i porade przy zakupie na co najbardziej zwaracac uwage
artone - 02-11-10, 20:18

Szukałem ale nie znalazłem jednak pewno ktoś z was mi doradzi mianowicie interesuje mnie założenie silnika do pontonu jakby to ująć pełnego czyli takiego który nie ma tylnej ścianki. Czy w ogolę jest taka możliwość ?

Na allegro znalazłem coś takiego : http://allegro.pl/nowy-pa...1290422328.html

Czy to zda egzamin ?

Jaki silnik trzeba zastosować do w/w mocowania i czy są jakieś podobne uniwersalne bo ten jest niby do kilku pontonów

Z góry dziękuje za pomoc

slawo11 - 14-12-10, 05:42
Temat postu: Pytanie o maximizer
Witam . Pływamy z kumplem na jego silniku ENDURA 30 . Od czeasu do czasu próbujemy trolingu i mam wrażenie że na "1" płyniemy za szybko (szupak jwesienią). Pływając na wiosłach 2 x wolniej zwiększa się ilość brań . Czy maximizer pozwoli na ustawienie mniejszej prędkości ? Pozdrawiam
spining40 - 06-01-11, 20:39

Witam w najbliższym czasie chcę
kupić silnik elektryczny Shakespeare28.
Jest stosunkowo lekki a przede wszystkim tani.
Posiadam mały ponton i silniejszy silnik
jest nie wskazany. Czy możecie mi coś powiedzieć na temat
tej firmy albo konkretnie tego modelu bym był wdzięczny.
(Ponieważ nie piszą o tej firmie to jeszcze się waham między Shakespeare a mini kota tylko Shakespeare ma zaletę jest stosunkowo tani.)

volfi - 06-01-11, 23:29

witam czy ktos uzywał juz w poprzednim sezonie silnikow neraus lub yomoto chcialbym sie cos o nich dowiedziec mam zamiar kupic 40stke,w necie bardzo malo opini na temat tych silnikow,moze dlatego ze niedawno wszedly na nasz rynek
z gory dziekuje za odp

spining40 - 17-01-11, 16:11

mam pytanie czy opłaca się kupować silnik elektryczny shakespeare et28 do pontonu marketowego sehawk 2?? A jeżeli nie to jaki ponton polecacie w granicach 500zł??
zajac222 - 11-02-11, 08:48
Temat postu: co sądzicie o silnikach NERAUS
Kupiłem silniczek NERAUS 40, co myslicie o tej firmie.Czy uzywacie takich silniczków i czy zdaje egzamin
qulpi - 11-02-11, 15:51

Witam
Używam takiego silniczka od zeszłego sezonu (dość intensywnie) i jak za tą cenę to uważam że jest super (mam porównanie do przereklamowanej minikoty 30lbs) wystąpiła co prawda mała usterka z biegami przez co musiałem skorzystać z serwisu gwarancyjnego z którego jestem bardzo zadowolony i tym bardziej mogę go polecić ten silniczek (serwis jest bardzo sprawny a przy 5letniej gwarancji ma to duże znaczenie).W tym roku założyłem sobie do niego maksymizer i mam nadzieje że będzie się sprawował jeszcze lepiej.

Polecam i pozdrawiam.

zajac222 - 11-02-11, 18:00

..gulpi ...dzieki powiedz mi jezcze czy pływałeś nim na rzece bo jezioro to zrozumiałe i jakie masz pływadełko.Pozdrawiam połamania
qulpi - 12-02-11, 07:03

Pływam głównie po Martwej Wiśle pontonem Wild Lake Group CD-290 P z akumulatorem 120Ah często pływam w dwójkę,często trollinguję,silniczek naprawdę daję radę.

Pozdrawiam.

zajac222 - 12-02-11, 07:43

.to świetnie i juz jestem zadowolony z zakupu tego towaru pozdrawiam połamania kija
Ganz - 03-03-11, 20:15

Witam

Własnie zakupiłem HASWING Osapian 55Lbs MAX , do łodek 3,6m i wiekszej ok 4,5 m. Mam pytanie... jaki akumulator do tego mam kupic?

Żelowy czy wystarczy "zwykły" (pojemosc ok 100 Ah) , czy 1x100 Ah czy 2x 75Ah ??

cinek1979 - 04-03-11, 14:46

Ganz, Ah nigdy za wiele, ja posiadam zap marine 100 Ah juz czwarty sezon i daje rade teraz jakbym kupowal to napewno zelowy a jesli masz wiecej gotowki to oczywiscie lepiej 2 po 75 Ah niz jeden 100 Ah ,\
Ganz - 08-03-11, 17:27

Witam

Czy akumulatory głębokiego rozładowania można ładowac zwykłym prostownikiem czy potrzebna jest specjalna ładowarka do takich aku ?

cinek1979 - 08-03-11, 19:33

akumulatory kwasowe glebokiego rozladowania(np zap marine itp.) trzeba ladowac prostownikiem ale pradem nie wiekszym niz 10% pojemnosci aku ( aku 100Ah to ladowanie pradem max 10 amper)
Ganz - 08-03-11, 20:14

Dzieki Cinek :)
kenyn - 14-03-11, 14:56

kacza23 napisał/a:
czyli mam rozumieć że jesli silnik może uciągnąć większy ciężar a mają taki sam uciąg w lbs czyli 30 to będzie szybciej pływał ten co uciągnie większy ciężar?tak mogę to rozumieć?

Zdecydowanie nie masz racji .

Dopasowanie silnika elektrycznego do łodzi nie jest tak prostą sprawą jak by się wydawało.
Musimy zadać sobie pytanie, do jakiej łodzi będziemy go używać i po jakich akwenach będziemy pływać.
Parametry podawane przez producentów dotyczące masy łodzi np.:
1. Maksymalny ciężar łodzi (wraz z załogą): 600 kg
2. Ciąg: 30 lbs
Podawana wartość dotyczy optymalnych warunków, silnik elektryczny jest w stanie poruszać łódź o ciężarze
600 kg, ale po wodzie gdzie nie ma prądu i wiatru.
Poniżej podaje dane, które mają wpływ na dobór mocy silnika
a. całkowity ciężar łodzi
b. długość i wysokość łodzi
c. wielkość jeziora i wiatry, jakie występują na danym akwenie
d. jak silny występuje nurt, jeśli będziemy pływać po rzece

Z mojego doświadczenia pływając po jeziorach wystarczającą mocą są:
łodzie 1-2 osobowej moc ok. 30 LBS
łodzie 3-4 osobowej moc ok. 40 LBS
łodzie 4-6 osobowej moc ok. 50 LBS
Używając silnik na rzekach moc musi być duża 45 do 55 LBS

Kupując silnik o większej mocy posiadamy większe możliwości, a przecież nie musimy wykorzystywać pełnej mocy,
przydaje się ona w podbramkowych sytuacjach np. ucieczka z akwenu, gdy nadchodzi burza itp.
Silniki zazwyczaj są pięciobiegowe, pływanie na 1,2,3,4 biegu jest ekonomiczne pod względem rozładowania akumulatora,
ostatni bieg zazwyczaj jest to piąty pobiera najwięcej prądu z akumulatora
Niektóre silniki posiadają płynną regulację obrotów, są dużo droższe, ale zdecydowanie ułatwiają regulację prędkości np. przy trolingu.

marcin_kuj-pom - 14-03-11, 16:38

kenyn napisał/a:
Niektóre silniki posiadają płynną regulację obrotów, są dużo droższe, ale zdecydowanie ułatwiają regulację prędkości np. przy trolingu.


nie do konca. uzywam traxxisa z plynna regulacja, ale na wodzie wyraznie da sie odczuc "biegi". jest ich dokladnie tyle, ile w modelu SC, ale przelaczanie miedzy nimi odbywa sie plynnie i stad (ponoc) owe oszczednosci. mialem tez wrazenie (co podkresle, a wiec wrazenie ;) ) ze silnik konfrontuje opor na srubie z otwarciem manetki. czyli po rozpedzeniu bieg w dol, oprocz sytuacji gdy manetka jest otwarta na 100%.
z reszta generalnie sie zgadzam. dodam od siebie, ze z silnikiem 45lbs na rzeke bym sie nie wypuscil. jesli juz ktos koniecznie ma ochote na "ekologiczny" naped na wodzie plynacej to wg mnie tylko silniki 24V, jak najmocniejsze (w granicach zdrowego rozsadku). nie wiem tylko jaki jest sens takiego rozwiazania, bo za porownywalne, lub niewiele wieksze, pieniadze mozna miec lzejsza i mocniejsza spalinowke.
Pozdrawiam

gaja - 15-03-11, 11:22

marcin_kuj-pom napisał/a:
dodam od siebie, ze z silnikiem 45lbs na rzeke bym sie nie wypuscil.
Pozdrawiam

Przez jakiś czas pływałem na MotoGudie 55 na Warcie dawał sobie rade, oczywiście w dużym nurcie miał też problemy ale ja pływałem raczej na rozlewiskach i miedzy główkami. Kupiłem jednak 24V Rihno, ale zakup był spowodowany tym że łowię na Warcie i na jeziorach tam gdzie jest strefa ciszy. Co do Twoich uwag odnośnie płynnej regulacji nie zaobserwowałem tego ani na mim silniku ani na kolegi który ma Trustera z tym że obydwa są 24V

marcin_kuj-pom - 15-03-11, 12:56

gaja napisał/a:
Co do Twoich uwag odnośnie płynnej regulacji nie zaobserwowałem tego ani na mim silniku ani na kolegi który ma Trustera z tym że obydwa są 24V


byc moze tak maja tylko minnkoty, w kazdym razie w oryginalnym traxxisie, ze tak powiem, moc/predkosc obrotowa sruby nie rosnie w sposob liniowy (linii prostej). jesli powoli otwiera sie manetke wyraznie to czuc/slychac, to samo przy jej skrecaniu. nie mozna przez to precyzyjnie dobierac predkosci w trollu. IMO, po roku plywania, trolling w wersji z biegami od tego z maximizerem w traxxisie niczym sie nie rozni lub rozni niewiele. ba, model z maximizerem ma jedna wade ;) "dzieki" plynnej regulacji manetka sie przestawia od drgan z silnika i trzeba ja raz na jakis czas skorygowac. w silnikach z biegami tradycyjnymi tego problemu nie ma, choc trzeba uczciwie przyznac ze na moim traxxisie 45lbs z 75Ah aku mozna plywac calkiem dlugo.

kama913 - 15-03-11, 17:20

Witam przymierzam się do zakupu silnika MINN KOTA TRAXXiS 45Lbs SC i mam parę pytań.
Jak zmienia się tam biegi ( o ile sie dobrze orientuje to nie ma on maxximizera tylko normialnie biegi tylko zastanawia mnie to czu to jest tak samo rozwiązane jak modelu Endura?) Czym ogólnie się różni wersja SC od tej drugiej? Mam jeszcze prośbę do użytkownika tego silnika czy by mógł podesłać szczegółowe zdjęcia na e-mail Kacer.kaminski14@wp.pl z góry wielkie dzięki

tomik - 15-03-11, 17:48

marcin_kuj-pom napisał/a:
gaja napisał/a:
Co do Twoich uwag odnośnie płynnej regulacji nie zaobserwowałem tego ani na mim silniku ani na kolegi który ma Trustera z tym że obydwa są 24V


byc moze tak maja tylko minnkoty...



kenyn i gaja to ten sam użytkownik - i z tego co widzę jego obecność na forum miała na celu reklamę sklepu ze sprzętem wodnym - stąd nie przywiązywałbym wagi do jego wypowiedzi.

Kenyn vel gaja został zbanowany a my racamy do tematu...

dominik poznan - 28-03-11, 21:24

czytam i czytam i nic tu nie wynika
mam łódź 4m długości z tworzywa
chcę kupić do tego silnik elektryczny na jeziorku którym pływam jest zakaz spalinówek jezioro duże na którym potrafi powiać i zrobić sporą fale jaką moc ma mieć silnik ?
Pływanie normalne żadne wyścigi byle płynąć szybciej jak na wiosłach i bez problemów gdy jest fala.

Mam dostęp do aku samochodowych więc żelowego kupował nie będę mimo tego że wiem że są wytrzymalsze nie wylewa się z nich kwas itp.
na ile godzin normalnego pływania wystarczają aku takie od 100ah

marcin_kuj-pom - 28-03-11, 21:53

dominik poznan napisał/a:
czytam i czytam i nic tu nie wynika
mam łódź 4m długości z tworzywa
chcę kupić do tego silnik elektryczny na jeziorku którym pływam jest zakaz spalinówek jezioro duże na którym potrafi powiać i zrobić sporą fale jaką moc ma mieć silnik ?
Pływanie normalne żadne wyścigi byle płynąć szybciej jak na wiosłach i bez problemów gdy jest fala.
Mam dostęp do aku samochodowych więc żelowego kupował nie będę mimo tego że wiem że są wytrzymalsze nie wylewa się z nich kwas itp.
na ile godzin normalnego pływania wystarczają aku takie od 100ah


plywam na lodce ~4m, silniku traxxis 45 lbs. plywanie w trollu na aku 75Ah to ok 8 godzin, zeby nie przesadzic. 45lbs i moja 4m lodka to w porywach 6,5km/h na pelnym akumulatorze i bez wiatru, szybciej ode mnie plywaja lodki do 3m na najmniejszej endurze (ale niewiele). jak chcesz czuc wiatr we wlosach, to 55lbs, lub lepiej.
pamietaj tylko, ze zwykle aku samochodowe nie sa glebokiego rozladowania tylko rozruchowe. uzywanie go sprawi, ze klęknie szybciej, a i uzytecznych 100Ah tam nie bedzie.

dominik poznan - 28-03-11, 22:23

tak myślałem o 55lbs pewnie będzie lepiej jak 6,5km/h ? 8 godz normalnego pływania?Rozumiem że szybszego jak wiosłami
marcin_kuj-pom - 28-03-11, 23:03

dominik poznan napisał/a:
tak myślałem o 55lbs pewnie będzie lepiej jak 6,5km/h ? 8 godz normalnego pływania?Rozumiem że szybszego jak wiosłami


szybciej jak na wioslach, to plyne majac manetke otwarta na 100%. wowczas o 8 godzinach mozna zapomniec.
przy 55lbs i tak szalu nie bedzie, choc szybciej na pewno. elektryki demonem szybkosci nie sa.

dominik poznan - 29-03-11, 10:21

Znalazłem 66lbs największy jaki był tylko że yorka i nie wiem jak to będzie chodziło
marcin_kuj-pom - 29-03-11, 18:59

dominik poznan napisał/a:
Znalazłem 66lbs największy jaki był tylko że yorka i nie wiem jak to będzie chodziło

tego nie wiem. sam bym bral slabszy/drozszy uznanej marki. na elektryku i tak nie bedziesz sie z nikim scigal, 6,5/h czy 7,5/h, dla mnie to zadna roznica. najwazniejsze jest to, aby dowiozl, zawsze ;)

dezeus - 07-04-11, 22:26

Witajcie
Mam mały problem, a mianowice z doborem silnika do pontonu dużżżo czytam na naszym forum i innych przeglądam i mam mętlik w głowie chce wydac troszkę kasy i dlatego chcę kupić coś w miarę dobrego ogólnie bedę miał czas na pływanie pontonem 2 tyg. w maju i 2 tyg. w Październiku , więc decyduje się na ponton 330 dalej szukam w jakiej firmie , aku 120 Ah , zmalazłem za 809 zł a waga tylko 3 Kg więcej od 100Ah , natomiast mam problem z silnikiem wybrałem Neraus , natomiast moc T40 T50 czy T55 .Kolega pitpower napisał
pitpower napisał/a:

Skokowa regulacja obrotów silnika (biegi w rumplu 1,2,3,4,5) odbywa się na stracie mocy na „opornikach”. Czyli z akumulatora idzie pełna moc jak na 5 biegu, a jadąc na 2 biegu wytracamy ją jako ciepło na „układach oporowych” Dla tego następują uszkodzenia przełączników biegów,.


Tak więc myślałem że lepiej kupić większy aby mieć zapas mocy i pływac na poł gwizdka , a po przeczytaniu owego tematu , a przede wszytkim cytatu powyżej wydaje mi się że jednak mniejszy a żeby pracował w większości na maxa wtedy moc nie wydzieli się na ciepło na opornikach ?? i będzie dłuższe pływanie a do tego większa możliwość doboru prędkości do torlingu .
Pytanie do pitpower skąd masz wiadomości na temat sterowania silników i czy wszytkie z skokową zmianą mają taką regulacje że np. na 2 biegu pobiera maxa z aku, a reszta idzie na opór czyli ciepło , jeżeli taka jest regulacja wtedy dobór silnika z zmiana skokową jest bardzo ważny.

Pozdrawiam .

pitpower - 08-04-11, 17:07

Witam,

w mechanicznym przełączniku biegów 1,2,3,4,5 napięcie zasilania jest obniżane z 12V za pomocą oporników załączanych w szereg.Oprócz 5 biegu, gdzie idzie bezpośrednio z aku.

NAPIĘCIE, piszę o napięciu V, nie mylić z A :wink:
Dochodzi do straty, wytwarzania się ciepła,i obniżenia napięcia V do np 8V ( nie mierzyłem do ilu).Czyli wynika,że silnik na 1 biegu ma zasilanie 8V i prąd w A 10.
Na pełnej mocy ma zasilanie 12V i 40A.

W elektronicznym regulatorze, napięcie V jest dostarczane z "przerwami" niezauważalnymi dla pracy silnika,w dosłownym znaczeniu jak byśmy włączali i wyłączali silnik w ułamkach sekund.
Zresztą kto ma z elektroniczną regulacją zapewne płynąc wolno słyszy "cykanie" które zmniejsza częstotliwość wraz ze zwieszaniem mocy. Zaraz się odezwą elektronicy itd, wiem napisałem łopatologicznie dla zrozumienia.Nie będę tu rysował sinusoid jak to jest wycinane i uśredniane.

pozdrawiam

PIT

P.S

jestem,żyje, czytam forum, przygotowuje się do wyprawy majowej, ale obowiązki mnie zabijają, pozdrawiam wszystkich

R20 - 10-04-11, 16:12

Witam wszystkich kolegów wedkarzy. Szukam opini na temat zaburtowych silników elektrycznych Osapian 40 lbs i 45.lbs Jest to chyba dośc nowy producent na naszym rynku dlatego wdzieczny bede za każda informacje. Na tapecie mam tez silnik Mikado 44lbs. Jeden z tych silników chce zamontowac do łodzi 3,80 dł i 80 kg. Akwen na który ten zestaw bedzie uzytkowany to woda stojaca 180 h lustra wody, około 6-8 godzinne sesje spiningowe. Z góry dzieki za wszelkie informacje. Pozdrawiam
dezeus - 10-04-11, 16:59

Podłączam się pod zapytanie kolegi ja również chce zakupić Osapian 36lbs , również prosiłbym o opinie, ze swojej strony mogę powiedzieć że szukając opinii o tej marce znalazłem sporo na jej temat dużo ze stron chińskich, japońskich czyli marka zaistniała na świecie podałem nawet linki do aukcji z Chin ale zostały usunięte i dostałem ostrzeżenie od moderatora .Natomiast nie ma na razie informacji zbyt dużo od strony użytkowników.
Szukając wiadomości na temat silników NERAUS prawie nie ma , jakby firma widmo chodzi mi o informacje na zagranicznych stronach .

bufi78 - 11-04-11, 12:09

Koledzy ja zaryzykowałem i zakupiłem Osapiana 55 lbs wykonanie rewelacyjne nie jest
to jakaś tandetna plastikowa zabawka naprawę solidnie zrobiony silniczek dają długą gwarnację a serwis jest w Piotrkowie Trybunalskim . Co do testów na wodzie to w sobotę przejdzie test bojowy. Wydaje mi się za tą kasę warto kupić ten sprzęt.

R20 - 11-04-11, 20:28

To licze na recenzje z pierwszych testów ;) Ja sie chyba jednak skusze na Mikado 55 lbs. Aku bedzie 100 Ah to bedzie mozna posmigac. Myslałem ze zakup silnika to prosta sprawa, zwłaszcza przy skromnym budzecie, ale jak sie człek zagłębił w temacie...... masakra.
bufi78 - 12-04-11, 13:36

Recenzja napewno bedzie :)
Mnie dopiero przekonało to że miałem mozliwość porównania kilku silników różnych
producentów na Targach Wędkarskich w Zabrzu i cena za tak mocny silniczek też fajna , ciekawym rozwiązaniem jest też ta rączka z regulacją kąta nachylenia można ją
złożyć i zajmuje mniej miejsca w aucie . Też miałem wielki dylemat jaki wybrać ale pierdołki przważyły szalę .

R20 - 12-04-11, 17:21

bufi78 a widziałes na tych targach MIkado 55lbs? Brałes taki pod uwage?
bufi78 - 13-04-11, 14:06

Nie takiego tam nie mieli oglądałem Minn Koty , Jaxona , Shakespeare i Neraus
Ganz - 13-04-11, 20:13

Kupiłem miesiac temu OSPIAN 55lbs z Maximizerem i jestem już po pierwszysm pływaniu.
Silnik bez problemu radził sobie z łódką 3,6m , 2 osobami dorosłymi i pół łódki sprzetu wedkarskiego.
Wprawdzie nie pływałem z predkosciami trolingowymi (zakaz trolingowania do konca czerwca) ale na biegu 4 łódka "zasuwała" rewelacyjnie.

Akumulator żelowy 100 Ah firmy MARATHON po przepłynieciu ok 7-8km pokazywał na wskazniku 100% naładowania.

Jak na razie dla mnie rewelacja, zobaczymy co bedzie jak zacznie sie sezon trolingowania :cool:

ememiks - 17-05-11, 22:07

Witam
Czy ktoś już miał kontakt z silnikami Haswing Osapian?
Na razie tylko silnie atakują rynek i mówi się o nich dobrze a jak naprawdę jest?
Zastanawiam się nad zakupem cenowo są okej nawet są modele z Maximizerem i to wersje 36,40,45 lbs.
Orientuję się ze o połowę wydłużamy pływanie ale czy tyczy się to też prędkości jakbyśmy pływali na 5 biegu?
Cenowo taki silnik jest około 500zł droższy czy warto? zakupić w tedy aku 80 co w teorii powinno nam dać dłuższy czas pływania niż bez max. i aku 115.
Silnik potrzebuje na jeziora nie duże i czasami na rzekę raczej o spokojnym nurcie.

bufi78 - 18-05-11, 19:04

Ja jestem kolego w posiadaniu Osapianka 55 lbs od lutego tego roku i jestem z niego zadowolony do tego mam akumlator żelowy TOYAMA NPG typu GEL 100 Ah naprawdę można na tym fajnie popływać .
Warto do tego zestawu dokupić tak zwany strażnik akumulatora dzięki niemu mam precyzyjny obraz naładowania akumka bo diody które są umieszczone na silniku kłamią co najmniej o 25% .
Ważna jest też dobra ładowarka nie warto łaszczyć się na tanie bo można sobie skrócić
żywotność akumlatora za który musimy wywalić sporo kasy.
Na dzień dzisiejszy mogę Ci go kolego polecić bo po co przepłacać jak z rozsądne pieniądze można mieć fajny silniczek.

dezeus - 18-05-11, 22:14

Witajcie posiadam Osapianka 36 lbs i aku Toyama 120 do pontonu 330m , i powiem tak na takim silniczku cały dzień pływania po prostu nie myślisz że zabraknie prądu :)jak na taki pontonik silnik do pływania i trolingu w sam raz ale do przemieszczania się w miarę szybko w 2 i więcej osób troszkę mało , znaczy w sam raz na spokojną wodę ale już wiatr i fala robi swoje. Natomiast co do silniczka w miarę spoko nie mialem do czynienia z innymi ale kilka razy uderzyłem w wystające pniaczki i wodorosty szły na śrubę i wszytko oki , ale opinie o tym silniczku można powiedzieć po dłuższym użytkowaniu .
dukatk - 19-05-11, 21:42

Bardzo prosze pomoc !!!!! :cry:
Witam wszystkich serdecznie
Jako iz Panowie wszyscy uzytkujecie silniki elektryczne i znasie sie na nich prosze was o podpowiedz?
Jeatem posiadaczem łodzi hybrydowej typu RIB dla tych panow co nie wiedza jest to lodz pontonowa
Łodz ma wymiary 550m i zawieszony mam do niej silnik spalinowy Mercury 50 czterosow
łodz ta z silnikiem i z dwiema osobami na pokladzie wazy 600 kg
Ogolnie plywam na dorsza w morzu lecz chcialem rozpoczac moja przygode z trolingowaniem na troc i za łosociem a wiec w zwiazku z tym iz trolingowanie w morzu za tymi rybami trwa minimalnie 5-6 godzin a wiec silnik spalinowy spali mi w tym czasie paliwa za 150 zl to zastanawiam sie nad tym czy nie zakupic najmocniejszego silnika elektrycznego ?myslalem o 55lb
tylko teraz pytanie do panow czy jest wogole sens zakupu takiego silnika ? czy on wogole da rade pchac taka jednostke ? oczywiscie chodzi mi o plywaniu po morzu na tafli bez wiekszych fal i powolnym plynieciu tak 3 km na godzine posiadam 2 akumulatory 120 A wiec moge plynac na biegu 5! tylko czy to ma sens?
Prosze doradzcie mi czy w moim przypadku jest jakis sens zakupu takiego silnika elektrycznego?
Z gory bardzo wszystkim dziekuje za odpowiedz

ICEMAN0729 - 22-05-11, 09:01

Powiem szczerze że raczej nie ma to sensu!
Osobiście posiadam Crescent 440 open z 30 km suzuki ,i kupiłem takiego elektryka aby móc korzystać z uroków jezior (strefa ciszy).Moja łajba jest trochę lżejsza a ledwo to pływało po spokojnej wodzie , więc nie wydaje mi się aby dał radę na morzu (chyba że by była totalna flauta). Teraz na rynku pojawiły się jakięś elektryki duuużo mocniejsze (nie pamiętam firmy)
ale koszt ok 7 tys.
A na koniec moja przygoda z elektrykiem skończyła się jego zgubieniem jak spływałem na spalinowym .
Pozdrawiam

dukatk - 22-05-11, 19:47

Witam ponownie
Bardzo Panu dziekuje za odpowiedz bo wlasnie sie zastanawialem czy by sobie poradzil taki silnik w moim przypadku? myslalem o 54 lb lub 55?
Ale jak Pan twierdzi ze to niema sensu to chyba dam sobie spokoj
Bardzo dziekuje za pomoc i serdecznie pozdrawiam Pana i wszystkich forumowiczy

forelle - 24-05-11, 21:04

witam mam zamiar kupic taki silnik Rhino VX 54 prosze o opinie posiadaczy
z gory dziekuje za odpowiec

Sand - 10-07-11, 20:02

Ponieważ znudziło mi się już trochę wiosłowanie a że planuje na poważnie rozpocząć przygodę z trolingiem postanowiłem kupić silniczek elektryczny. Łódeczka raczej niewielka z masa całkowitą do 300 kg. Zastanawiam się nad Minn Kotą Endura 30. Czy któryś z kolegów posiada ten konkretny model? Jak się spisuje? A może coś innego?
Puziu - 10-07-11, 21:39

30 może być ciut słaby na taką masę. Ja przy podobnej masie jak u Ciebie mam Neraus Motor T40, do tego Toyama 70Ah. na 5 biegu wystarcza spokojnie na dobre 10km na wodzie.
Sand - 11-07-11, 10:51

Za słaby? Producent podaje 600 kg jako maksymalny ciężar łodzi dla tego konkretnego modelu silnika. Podejrzewam że łowiąc sam rzadko kiedy przekroczę 200 kg. Jaki byłby optymalny zestaw (silnik + aku) żeby popływać bez przerwy 3-4 godziny? Czy warto płacić więcej za Minn Kotę?
pisaq - 11-07-11, 13:19

O Minn Kocie sie nie wypowiem, ale silniki rzędu 30-40lbs, w przypadku takich łódek i ciezarów, w naszych warunkach są optymalne. Te mocniejsze są przeznaczone do ciężkich łodzi motorowych jako silniki trollingowe.
Do trollingu poleciłbym akumulator minimum 100Ah.
Ja mam Toyamę 105Ah, współpracuje z silnikiem Shakespeare 34lbs i aku wystarczy na kilka wypadów. A plywam lodziami o calkowitej masie 350-400kg, pływam dużo, czasami trollinguję.
Nie mam problemów z wiatrem czy falą, a na zaporówkach różnie z tym bywa.

marcin_kuj-pom - 11-07-11, 18:25

Sand napisał/a:
Jaki byłby optymalny zestaw (silnik + aku) żeby popływać bez przerwy 3-4 godziny? Czy warto płacić więcej za Minn Kotę?


czy warto dac wiecej za Minn Kote? tego nie wiem, innego silnika nigdy nie mialem i miec nie bede ;)
za to warto dac wiecej za maximizer, czy to w silniku, czy tez osobno. szczegolnie majac w planach troll. maximizer= tyle samo trollu na mniejszym aku, a to mniej dzwigania, krotsze ladowanie, a jesli dzwigania bedzie tyle samo, to dluzej wasc w trollu poplywasz.
jesli zas chodzi o aku, to sam uzywam zelowego, ale nastepnym razem kupie porzadnego kwasiaka "deep cycle", co jest bardzo istotne. powod ten sam, co z maximizerem: mniej dzwigania, a na dodatek taniej. z zelowym i tak nie szaleje, nie klade na boku/do gory nogami etc. dodatkowa zaleta w postaci znikomego samorozladowywania sie aku zelowego rowniez jest mi (okazala sie) zbedna.
Pzdr

laskika28 - 17-07-11, 17:33
Temat postu: Jaki Silnik
Witam , chciał bym się dowiedzieć jaki najlepiej wybrać silnik elektryczny do pontonu w miarę rozsądnej cenie . Ponton do którego bym chciał zamontować silnik to pro marine 320 .

Czekam na propozycje , z góry dziękuje .

Puziu - 17-07-11, 18:18

Witam, tez mam 320 pro marine (forsage),do tego pływadełka przykręcam Neraus Motor T40, spokojnie wystarcza nawet na dużą falę i silny wiatr.
laskika28 - 18-07-11, 08:42

Ja bym może konkretnie wszystko sprecyzował żebyście mi mogli pomóc .W najbliższym czasie chciałbym zakupić ponton 4 osobowy w granicy cenowej do 2 tyś , na oku mam PRO Marine 320 Navigator . Jak macie jakieś ciekawe propozycje to piszcie bardzo chętnie je obejrzę . Co do pontonu to na 90% już jestem przekonany , ale potrzebny mi jeszcze silnik taki żeby ładnie ciągnął z 4 osobami na pokładzie liczę taką ostateczność bo raczej będę łowić we dwóch a czasem będzie trzeba przewieść z 4 osobami na pokładzie . Cena też taka w granicy 600/700/800 zł . Mile widziane tańsze oferty :) (podejrzewam że ich nie będzie )

Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi

bufi78 - 18-07-11, 11:26

Zobacz tutaj fajne silniczki za normalną cenę:
Silnik Elektryczny HASWING Osapian

http://www.mc-sklep.pl/ha...lat-c-2_72.html

Osobiście mam 55lbs do łodzi i korzystam z niego na dużym zalewie gdzie fale niekiedy
przelewają się przez burtę i daje radę narazie problemów z nim nie miałem a i gwarancja
długa. Do pontonu wystarczył by Ci 32 lub 40 lbs ale podobną kwotę musisz wywalić
jeszcze na akumlator.

laskika28 - 18-07-11, 12:41

Nawet fajnie to wygląda a ile użytkujesz już ten silnik i jaki masz akumulator ?
brawinek - 18-07-11, 12:51

laskika28 napisał/a:
Mile widziane tańsze oferty


Na przykład tutaj:
http://corade.com.pl/index.php?id=3

laskika28 - 18-07-11, 16:35

Użytkujesz może taki ? Siedzę parę dni po forach i czytam ale o tej firmie to jeszcze nie słyszałem .Czy 35lb wystarczy ? Myślałem o 40/45lb no ale... ja się nie znam . :mrgreen:
brawinek - 19-07-11, 10:05

Mam Flover 55 TG do żaglówki 2200 kg. Daje radę. Wyjście z portu przy wietrze do 3B nie stanowi problemu.

Ile max może ważyć twój ponton? 600 kg?
Jeśli tak, 35 lbs da radę. Ale zawsze możesz kupić większy :wink:

laskika28 - 19-07-11, 10:49

600kg i to nie wiem myślę że razem ze sprzętem do 500kg . Tak 35lb powinno dać sobie rade tylko martwi mnie to czy jak bym był na jakimś większym akwenie i pogoda by się zepsuła czy dał bym rade dopłynąć do brzegu ?

PS. Oczywiście nie będę łowić w 4 osoby tylko we 2 hehe .

brawinek - 21-07-11, 11:03

laskika28 napisał/a:
czy dał bym rade dopłynąć do brzegu


Jeśli chcesz wybierać między 35-tką i 40-tką, to 35-tka płynie szybciej.

laskika28 - 21-07-11, 12:48

Z jakich powodu wydawało mi się ze im większa moc tym szybciej płynie ale mi nie chodzi co szybciej dopłynie ale które da rade dopłynąć przy złej pogodzie na dużym zbiorniku . Ale szybkość też jest ważna.
filip85 - 24-07-11, 17:43

Witam
Koledzy podpowiedzcie jakiej mocy kupić silnik elektryczny do pontonu jak na zdjęciu (trzeba na nie kliknąć bo inaczej nic nie widać :???: ) . Będę pływał sam, raczej po mniejszych jeziorach i rzeczkach o słabym nurcie (dotychczas pływałem na wiosłach). Na co zwrócić uwagę przy wyborze silnika. Przeczytałem cały temat, ale mam mętlik w głowie.

apsik35 - 25-07-11, 21:39

filip85 napisał/a:
Witam
Koledzy podpowiedzcie jakiej mocy kupić silnik elektryczny do pontonu jak na zdjęciu (trzeba na nie kliknąć bo inaczej nic nie widać :???: ) . Będę pływał sam, raczej po mniejszych jeziorach i rzeczkach o słabym nurcie (dotychczas pływałem na wiosłach). Na co zwrócić uwagę przy wyborze silnika. Przeczytałem cały temat, ale mam mętlik w głowie.

Według mnie im silniejszy silnik tym lepiej.
Ja pływam na 40lb - ponton kolibri 330 i trochę żałuję że nie jest silniejszy.
Do trolingu wystarczy Ci podstawowy silniczek 30lb, ale jakbyś chciał szybko uciec przed burzą, bądź poprostu szybko dostać się na odległe łowisko to lepiej mieć jak najmocniejszy silniczek. Nic tak nie wkurza jak przepływająca koło Ciebie łódka i zajmująca "twoje" ulubione miejsce :)

dziukos - 31-07-11, 20:09

Witam panowie, doradźcie mi proszę jaki silnik elektryczny kupić do PONTON PRO MARINE 320 NAVIGATOR. Oczywiście zależy mi na rozsądnej cenie, ale żeby nie był to najgorszy sprzęt. Dzięki za doradztwo.
laskika28 - 31-07-11, 21:16

Też mam ten pontonik straszna kobyła a składanie to masakra . Polecam do niego silnik Osapian 45lb
Puziu - 31-07-11, 21:54

dziukos napisał/a:
Witam panowie, doradźcie mi proszę jaki silnik elektryczny kupić do PONTON PRO MARINE 320 NAVIGATOR.

Pływałem na 290 i miałem do tego Neraus MotorT40, śmigał bardzo ładnie.
laskika28 napisał/a:
Też mam ten pontonik straszna kobyła a składanie to masakra .

Bez przesady, nie jest aż tak wielki i problemowy w składaniu. A z drugiej strony, niestety coś za coś, albo solidny gruby materiał albo cerata z marketu ;)

dziukos - 01-08-11, 06:41

a co sądzicie o silniczku Neraus T55
P - 21-09-11, 11:24
Temat postu: Silniki elektryczne
Witam,

Temat nieco jak świeżak na forum założyłem. Jakoś nie mogę znależć tematu w którym są zebrane informacje na ten temat. Jeśli jednak jest oczywiście oprosze modów o podczepienie.

Z kolega mamy łodke prawie 4 metry. Pływamy na niej z silnikiem spalinowym 5KM i na Wiśle daje rade. Potrzebowali bysmy jednak jeszcze elektryka aby na jeziorka poplywac. Co polecacie? Jakie parametry powinien miec taki silnik? Czy warto kupowac w zestawach z aku i prostownikiem ladowarka?

Wszelkie wskazowki mile widziane

Pozdr
Przemek

zajac222 - 21-09-11, 17:10

Witam Przemku pływałem po jeziorku wraz z Marcinem na łajbie drewianej ,wymiary 3,50 x80 dosc spora liczba klamotow no i nasza waga.Silniczek NERAUS40 i jestem z niego zadowolony :grin: co do pracy silnika niemam żadnych zastrzeżen ,zadnych drgań i naprawde polecałbym tą marke
KrisMekar - 06-10-11, 05:54

[quote="apsik35"]
filip85 napisał/a:

Ja pływam na 40lb - ponton kolibri 330 i trochę żałuję że nie jest silniejszy.
Do trolingu wystarczy Ci podstawowy silniczek 30lb, ale jakbyś chciał szybko uciec przed burzą, bądź poprostu szybko dostać się na odległe łowisko to lepiej mieć jak najmocniejszy silniczek. Nic tak nie wkurza jak przepływająca koło Ciebie łódka i zajmująca "twoje" ulubione miejsce :)

Witam
Ja używam do pontonu 3,30 MinnKote 50 Siłę ten silnik ma. w dwie osoby + manele idzie pod wiatr i fale jak czołg. Ale by uciekać silnikiem elektrycznym przed złą pogodą to trochę nieporozumienie. U mnie Vmax około 6km/h, na słabszych silnikach różnica bedzie 1-2 km/h? Więc to żadna ucieczka :)
Na rzekę zakładam spalinowe Tohatsu 6KM. Tym to można uciekać :)

marcin_kuj-pom - 06-10-11, 10:59

KrisMekar napisał/a:
U mnie Vmax około 6km/h, na słabszych silnikach różnica bedzie 1-2 km/h? Więc to żadna ucieczka :)


albo zadnej. roznice w mocy elektrykow czuje sie wszedzie, tylko nie w Vmaxie.
na lodce 3.9 metra z traxxisem 45 robie ~6,5, z kipawa (ktora mialem jeden dzien, o przygodach pisalem w innym watku- nie polecam do silnikow z maximizerem) ~6, z silnikiem 55lbs ~6,6-6,7. roznice miedzy w/wym byly tylko i wylacznie w:
- zuzyciu energii
- przyspieszaniu.
przy czym 45 sie nie meczy z w/wym lodka wcale a 55 ma po prostu troche lepsze odejscie i te 6,5 osiaga troche szybciej. troche.

wrocław - 13-10-11, 07:29

Witam wszystkich użytkowników a szczególnie tych co kupili Osapiana 55lb Max.

Mam pytanie jak się sprawują?

borello - 16-10-11, 16:57

Koledzy co myślicie o takim zestawie:

- Ponton Pro Marine Forsage 320 + 2 osoby na pokładzie - trochę sprzętu - max 300kg

- silnik Minn Kota Endura 30 + aku żelowy 75 - czy może lepiej 100? Jaka jest różnica w wadze?

* http://allegro.pl/minn-ko...1865180305.html - wydaje mi się, że to bardzo korzystna oferta cenowa - mam rację?

Zbiornik na jakim chcę pływać to 190 hektarowe jeziorko.

Co myślicie o tym zestawie? Zda egzamin? Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.

borello - 16-10-11, 17:44

Silnik już kupiłem, bo zrobił się ruch w interesie ;)
Puziu - 16-10-11, 18:50

Mam Forsage 320, do tego Neraus Motor T40 i żel 70. Taki zestaw wystarcza mi na ponad 10km na najwyższym biegu.
knopers - 07-11-11, 14:11

hej
kupilem minn kota enduro c2 40lbs, ma ktos moze taki silniczek?
Jaki dobrac do niego akumulator?
mysle o zelowym 100Ah (czy to wystarczy)

Pihonek - 08-11-11, 11:16

Witam Serdecznie,
nosze się z zamiarem kupna silniczka elektrycznego do łódeczki 3.30 m na 1,35 m ciężar samej łódki ok 60 kg.
Łowię na jeziorze o dość rozległej powierzchni.
Zamierzam łowić najcześciej w dwie osoby.
Proszę o radę jaki silniczek i akumulator do takiego zestawu?
z góry dziekuje za pomoc

apu125 - 19-11-11, 15:39

Własnie stałem sie posiadaczem Ospiana 45 lbs.Mam zamiar zamontowac go do 2,50 metrowego pontonu.Wydaje mi sie ze z takim uciagiem pontonikiem bede mógl szybko sie przemieszczac bowiem silnik ma 1050kg usiagu.Jest faktycznie dosc dobrze wykonany,dobre materiały i solidne.Zobaczymy jak bedzie sie sprawowal na wodzie....Narazie testowałem w wannie:):)):)).http://www.youtube.com/results?search_query=haswing+ospian&oq=haswing+ospian&aq=f&aqi=&aql=&gs_sm=e&gs_upl=11099l13596l0l14628l7l7l0l6l6l0l189l189l0.1l1l0
Podobno nie ma na nie reklamacjii i sa dosc solidnie okablowane nawet lepiej jak MinnKota.

Pozdrawiam i życzę udanego zakupu

ememiks - 23-11-11, 12:18

Na zimę kupiłeś? czy trafiło się okazyjnie? No ja na następny rok tez zakupie elektryka i prawdopodobnie tez Ospiana albo Neraus. Bardziej zastanawiam się nad akumulatorem jaki jakiej mocy itp.
Ale bardziej skłonny jestem do normalnego głębokiego rozładowania.

remek71 - 26-01-12, 19:13

Ja kupiłem w lato Shakespeara 54 SIGMA(wersja odporna na sól morską) i jestem mega zadowolony.
Pływałem po Narwi:Serock,Pogorzelec.
Przy obciążeniu ok.400 kg(łódź + dwie osoby i klamoty)na piątym biegu pod prąd ciął wodę aż miło,a na jedynce bez emocji ale normlnie płynęliśmy.Podczas manewrów bardzo przydatne są dwa biegi wsteczne.
Porównując do MinnKoty 40 czy coś w tym stylu na której pływałem z kolegą wybrałbym Shakespeara.Śruba po wpłynięcie w zielsko bez problemu je mieli.
Podczas spinningowania w listopadzie na Narwi przy temper.ok.5 st.C z aku.Toyama 120 po 7 godzinach napięcie było 12,7 gdzie min.to 10,5 a max.13,6 a sporo było pływane na 5-tym biegu.

macko - 12-02-12, 12:19
Temat postu: problem z minn kota endura C2 30 lbs
zakupiłem nowy silnik minn kota 30 lbs, podpinam go pod aku 2 letni, ładowany całą noc (czarno-czerw kabel do +) kwasowy Kager 56 Ah 480A i nie wszystkie biegi działają.

na reverse działają tylko biegi 2 i 3 (wirnik kręci się w przeciwną stronę niż powinien)

na OFF nie działa

na biegu (forward) dopiero pomiędzy kreskami 3 i 4 zaczyna kręcić, natomiast w pozycji 4 przyśpiesza.

silnik ma 3 biegi wsteczne (reverse) i 5 biegów do przodu (forward)

manetka jest źle umieszczona ?? czy może coś jest nie tak z silnikiem ??

Janusszr - 12-02-12, 14:58

Jeżeli silnik jest nowy, to go reklamuj. Ma odwrotne obroty to znaczy, że stojan jest odwrotnie zmontowany. Biegi się zacinają? Przełącznik jest uszkodzony. Silnik może i nowy, ale wg objawów to ktoś w nim musiał grzebać. Minn Kota takiego bubla nie wypuściłaby do handlu. Prawie dwadzieścia lat mam do czynienia z Minn Kotą. To super silniki.
Mały ten akumulator do tego silnika. Jednak wg mnie to z silnikiem z jest kicha.

macko - 12-02-12, 22:39

dzięki wielkie za odpowiedź, ale silnik kupiony w stanach !! i przywieziony do PL wiec z reklamacją może być problem

biegi sie nie zacinają, znaczy się: wsteczne chodzą tak: na 1 nic, na 2 i 3 kręci tak samo szybko

biegi do przodu: 1- nic, 2- nic, 3- nic; 3,5 (pomiędzy) kręci wstecznie, potem 4 kręci szybciej wstecznie, 5- nic

może tą rączkę źle zamontowałem (nie ma opcji podobno jej wyciągnąć) ?? albo go rozkręce i zobaczę bo coś obudowa (górna co do niej wchodzi manetka) rusza się (nie jest sztywno zamocowana na tej rurce metalowej)

będą jaja jak berety z tym silnikiem, cos tak czuje :neutral:

Janusszr - 12-02-12, 23:22

Zdejmij obudowę jak jest luźna i sprawdź czy nie ma luźnych końcówek kabli. Może tam ktoś wsadził łapy i podłączył odwrotnie przewody. Manetka? Nie sądzę. Niemniej rozbierz to i sprawdź. Kilka lat temu sam miałem problemy. Wymieniałem tylko szczotki i przy składaniu odwrotnie zmontowałem stojan, poprzestawiałem przewody. Zadzwoniłem do serwisu i mi gość wszystko łopatologicznie wytłumaczył co schrzaniłem. Musisz znaleźć w internecie kontakt z serwisem Minn Koty w Polsce. Na 100% pomogą.
Maciek_Okoń - 13-02-12, 13:37

Witam serdecznie wszystkich Forumowiczów !!!!!!!!

Jestem tutaj "nowy" i chciałem już na samym początku zasięgnąć porady. Zakupiłem niedawno silnik Minn Koty Traxxis 55 z maximizerem :grin: . Stoję teraz przed trudnym wyborem odpowiedniego akumulatora. Wiem tylko jedno - będzie to akumulator żelowy. Chodzi Mi o jego wymaganą pojemność. Przykładowo, czy wystarczający będzie akumulator o pojemności 100, 120 Ah. Zastanawiam się również czy nie lepiej będzie zakupić dwa akumulatory o mniejszych pojemnościach np. po 70 Ah każdy (zawsze to jakaś równowaga będzie przy ich przenoszeniu :wink: ). Dodam, że silnik i akumulator zamierzam użytkować do łodzi 4,0x1,7 m na zbiorniku o powierzchni 1300 ha. Najdalej oddalona miejscówka, którą zamierzam odwiedzać, znajduje się około 9 km od miejsca cumowania łodzi.

dziara - 13-02-12, 13:48

Chłopaki ratujcie. Planuje zakup silnika do pontonu. Nie mam pojęcia czym się kierować podczas wyboru marki?? Czym własciwie różni sie minn kota od tańszych modeli mniej znanych firm??
Janusszr - 13-02-12, 15:10

Maćku,
czym większa pojemność akumulatora tym lepiej. Dla akumulatora i oczywiście dla Ciebie.
Ja mam Traxxisa 80 na 24Volty. Mam dwa akumulatory po 130Ah każdy. W Twoim przypadku sądzę, że pomysł z dwoma akumulatorami po 70Ah jest dobry, a jeszcze byłby lepszy gdybyś zastosował np.2x90Ah. Warunek: dwa spięte równolegle muszą pracować. Jednego o takiej pojemności szybko zniszczysz.

Janusszr - 13-02-12, 15:24

dziara napisał/a:
Chłopaki ratujcie. Planuje zakup silnika do pontonu. Nie mam pojęcia czym się kierować podczas wyboru marki?? Czym własciwie różni sie minn kota od tańszych modeli mniej znanych firm??

Ano tym się różni, że masz prawie 100% pewność powrotu na cumowisko. Na jednej Minnkocie pływałem kilkanaście lat. Na dużym zbiorniku. Sprzedałem koledze trzy lata temu. Pływa na nim dalej i bardzo chwali. Ja kupiłem większy model również Minn Kota.

dziara - 13-02-12, 15:28

no to dzięki za rade. Jednak jest tak jak ze wszystkim. Nie ma co oszczędzać bo potem się płaci dwa razy. Kupię minn kote. Czy minn kota 30 wystarczy do pontonu 2,80? Czy szukać raczej czegoś silniejszego?
Janusszr - 13-02-12, 16:42

dziara napisał/a:
Czy minn kota 30 wystarczy do pontonu 2,80? Czy szukać raczej czegoś silniejszego?

Trudno odpowiedzieć. Poprzednia moja Minn Kota miała uciąg 36 funtów. Łódź spora. Wszystko było O.K. przy ładnej pogodzie i "z wiatrem". Pod większy wiatr zaczynały się kłopoty. Trzeba było często "halsować". Po przymusowym wylądowaniu w trzcinowisku postanowiłem wymienić ją na silniejszy model. Obecnie nie ma większego znaczenia z której strony wieje wiatr. Mam 80 funtów uciągu.

macko - 13-02-12, 20:27

Janusszr dzięki za rady i zainteresowanie !! oczywiście silnik naprawiłem,, Minn kota 30 lbs gotowa do nowego sezonu, swoją drogą nie mam pojecia jakim cudem firma pusciła taki BUBEL na rynek !! mało nerwicy się nie nabawiłem grzebiąc przy tych kablach i przełączniku biegów, ale kupiłem go za 300 zł więc nie mam co płakać :D :D

wady nowego silnika MINN KOTA 30 LBS kupionego w stanach:
- źle podłączone kable i kolorki pjeban...
- źle zamontowany stojan (tan przełącznik biegów)
- słabo zaciskane styki kabli (jeden sam się zsuwał)
- pokrywa górna jakaś dziwna (ma otwory na diody, przyciski, które są zaklejone naklejką firmową od góry)
- przełącznik biegów nie łączył, wchodziły tylko niektóre biegi, albo przeskakiwał dwa biegi, lub wskakiwały jakieś półbiegi (których nie ma zaznaczonych na manetce)
- na koniec okazało się że coś w silniku lekko ""cyka" ale to pewnie od sporej dawki pracy na sucho i kręceniu to w prawo i lewo aby ustawić przełącznik

Jakim cudem trafiłem na taki model ?? :shock: ale obeszło się bez serwisu minn kota o ile taki w PL jest ....

Maciek_Okoń - 14-02-12, 21:14

Dzięki wielkie za odpowiedź Janusszr :wink:

Przeglądałem dzisiaj oferty i zdecyduje się chyba na jeden akumulator większy tzn. 150 Ah. Pomyślałem, że większa pojemność będzie "bezpieczniejsza" i zapewni dla akumulatora dłuższą żywotność. Będzie mniejsze prawdopodobieństwo zbytniego rozładowania tak dużej przecież baterii. Problem z przenoszeniem na pewno będzie, bo bateria waży około 44 kg. Z tego też powodu zastanawiam się czy trochę mniejsza pojemność tzn 120 Ah nie będzie wystarczająca :?: . Być może któryś z forumowiczów mógłby w sposób obiektywny wypowiedzieć się na temat żelowych akumulatorów NPG Toyamy, ponieważ planuję zakup baterii właśnie tej firmy.[/b]

Janusszr - 14-02-12, 21:57

Na temat żelowych baterii nie zabiorę głosu, gdyż zawsze używałem akumulatorów kwasowych. Największy miał 180Ah Boscha. Obecnie mam dwa 130Ah Trojana do wózków trakcyjnych.
Puziu - 14-02-12, 22:06

Maciek_Okoń napisał/a:
Być może któryś z forumowiczów mógłby w sposób obiektywny wypowiedzieć się na temat żelowych akumulatorów NPG Toyamy, ponieważ planuję zakup baterii właśnie tej firmy.

Mam aku tej firmy ale 70Ah, do tego silnik Neraus T40, ten zestaw pozwala na pływanie ok 10-12km na najwyższym biegu. Silnik tej mocy spokojnie daje radę płynąć nawet pod dużą falę i silny wiatr. Po całym sezonie mogę powiedzieć że aku jest bardzo solidne, ładowałem go ok 20-30x w sezonie i nic złego się z nim nie dzieje.

Staszek - 15-02-12, 08:09

Ja do pontonu (kupuje chyba Kolibri 300 -330) kupuję silnik Rhino VX 44 .
Mam kilka , może głupich pytań :
-jak głęboko w pontonach umieszczacie śrubę , wystarczy 20cm , tak by nie zasysała powietrza czy może głębiej
- czy można podłączyć do aku silnika echosondę

cinek1979 - 15-02-12, 09:50

Staszek, podlaczajac echo do aku silnika zawsze wiesz ile jeszcze Ci pradu zostalo, i oczywiscie mozna tak robic(sam tak plywam) ,srube umieszam tak by nie zasysala powietrza i jest to z reguly wiecej niz 20cm (sprawdzisz nad woda ile dokladnie)
remek71 - 15-02-12, 10:27

Maciek_Okoń napisał/a:
Dzięki wielkie za odpowiedź Janusszr :wink:

Przeglądałem dzisiaj oferty i zdecyduje się chyba na jeden akumulator większy tzn. 150 Ah. Pomyślałem, że większa pojemność będzie "bezpieczniejsza" i zapewni dla akumulatora dłuższą żywotność. Będzie mniejsze prawdopodobieństwo zbytniego rozładowania tak dużej przecież baterii. Problem z przenoszeniem na pewno będzie, bo bateria waży około 44 kg. Z tego też powodu zastanawiam się czy trochę mniejsza pojemność tzn 120 Ah nie będzie wystarczająca :?: . Być może któryś z forumowiczów mógłby w sposób obiektywny wypowiedzieć się na temat żelowych akumulatorów NPG Toyamy, ponieważ planuję zakup baterii właśnie tej firmy.[/b]


Na stronie wcześniejszej opisałem działanie Toyamy 120 z silnikiem 54

dziara - 15-02-12, 18:22

czy odczuwalna jest różnica w mocy w silnikach minn kota C2 miedzy 30 lb a 34 lb?
Janusszr - 15-02-12, 18:43

Kiedyś miałem możliwość porównania 30 do 36lb. 36 na 4 biegu miała osiągi 30 na 5 biegu. Tutaj ta różnica będzie trochę mniejsza. Wychodzę zawsze z założenia, że należy brać silnik tak duży na jaki nas stać. Czym większy tym lepiej.
dziara - 15-02-12, 18:49

z tego co sprawdzałem to między 30 a 34 jest jeszcze różnica w długości kolumny. 30 ma 76 cm a 34 już 91 cm. Czy nie będzie za długa podczas używania przy pontonie 2,80 metra?
Janusszr - 15-02-12, 20:40

Ja osobiście bym na to nie zważał. Ludzie przerabiają firmowe wędziska pod własne upodobania, tak samo można skrócić długość kolumny.
Ponton ma to do siebie, że wbrew pozorom zapotrzebowanie mocy silnika jest większe.

macko - 15-02-12, 23:26

ja jednak wybrałem ten 30 lbs, to dlatego ze kolumna mniejsza= łatwiejsze sterowanie z pontonu,, zakupiłem Sevylora 360 --> kawał krowy, ma wyporność prawie 700 KG !! !!

dobre w nim rozwiązanie to dmuchane dodatkowo boczne kile stabilizujące, oraz pawęż którą jest doczepiana dalej od środka pontonu przez co jego zwrotnośc jest lepsza

P.S. czy akumulatory stosowane w ciągnikach nadaja sie na silnik minn kota 30 lbs ??
a co gdyby połączyć taki aku 6V i 165 AH z aku 12V samochodowym powiedzmy 56 Ah ??
mam na myśli aku 6v 900A,, albo połączone dwa aku 12V od Ursusa C360 ??

Janusszr - 16-02-12, 09:07

Żeby nie rozwodzić się za dużo.
Nie łączy się akumulatorów o różnych pojemnościach, a tym bardziej różnym napięciu. Nie powinno się łączyć nawet identycznych akumulatorów o różnym stopniu zużycia, czy też różnych producentów. Nie ma znaczenia od czego jest ten akumulator. Od ciągnika, czy mercedesa. Parametry są ważne. Ja stosuję od wózków trakcyjnych, a poprzednio miałem od samochodów ciężarowych.

jurus - 16-02-12, 11:13

macko napisał/a:
Janusszr dzięki za rady i zainteresowanie !! oczywiście silnik naprawiłem,, Minn kota 30 lbs gotowa do nowego sezonu, swoją drogą nie mam pojecia jakim cudem firma pusciła taki BUBEL na rynek !! mało nerwicy się nie nabawiłem grzebiąc przy tych kablach i przełączniku biegów, ale kupiłem go za 300 zł więc nie mam co płakać :D :D

wady nowego silnika MINN KOTA 30 LBS kupionego w stanach:
- źle podłączone kable i kolorki pjeban...
- źle zamontowany stojan (tan przełącznik biegów)
- słabo zaciskane styki kabli (jeden sam się zsuwał)
- pokrywa górna jakaś dziwna (ma otwory na diody, przyciski, które są zaklejone naklejką firmową od góry)
- przełącznik biegów nie łączył, wchodziły tylko niektóre biegi, albo przeskakiwał dwa biegi, lub wskakiwały jakieś półbiegi (których nie ma zaznaczonych na manetce)
- na koniec okazało się że coś w silniku lekko ""cyka" ale to pewnie od sporej dawki pracy na sucho i kręceniu to w prawo i lewo aby ustawić przełącznik

Jakim cudem trafiłem na taki model ?? :shock: ale obeszło się bez serwisu minn kota o ile taki w PL jest ....


Odpowiedz jest bardzo prosta pojawiło się bardzo dużo podróbek tych silników a Ty taką właśnie zakupiłeś
:roll:

dziara - 16-02-12, 15:01

No i stało się. Postanowiłem że zamiast kupować nową minn kote 30 kupię silniejszy silnik ale używany. Poczytałem wasze porady i kupiłem minn kote 46 lb. Najwyżej będe miał poduszkowiec :mrgreen:
Janusszr - 16-02-12, 16:04

Wiesz co Ci powiem?

Słuszna decyzja.

dziara - 16-02-12, 16:34

czy ta 46 lb pobiera dużo więcej prądu niż mniejsze silniki? Chciałbym dokupić akumulator 100Ah. Wystarczy?http://allegro.pl/akumulator-jenox-hobby-100ah-100-ah-do-lodzi-i2123070704.html
macko - 16-02-12, 17:47

ale Juruś bredzisz, skąd niby tak dobrze podrobiony silnik MINN KOTA ?? może te otwory poprostu pochodza z jakiegoś modelu traxis, które mają wskaźniki naładowania, ja raczej stawiam na nowego pracownika który pojebał wszystko składając stojan, a potem na testach silników dali jako niesprawny i taki silnik ktoś mądry puścił na rynek.

Januszrr jesteś alfa i omega w sprawach AKU i silników,,, wiec ostatni moje pytanie: czy mogę połączyć dwa aku 6 V i 900A do zasilania silnika ?? i jakie napięcie aku w A zalecasz dla silnika minn kota 30 LBS ??

Janusszr - 16-02-12, 18:12

dziara napisał/a:
czy ta 46 lb pobiera dużo więcej prądu niż mniejsze silniki? Chciałbym dokupić akumulator 100Ah. Wystarczy?http://allegro.pl/akumulator-jenox-hobby-100ah-100-ah-do-lodzi-i2123070704.html

Proponowałbym chociaż 120Ah. Ile więcej prądu ciągnie? Pewnie z 10A. Pogmeraj w internecie. Znajdziesz na 110%:)

Janusszr - 16-02-12, 18:21

Bez przesady z tym kadzeniem Macko:)

Małe sprostowanie. Stojan to "obudowa" wirnika. To co wkładasz do wody.
Możesz jak najbardziej łączyć akumulatory w baterie. Dwie szóstki połączone w szereg dadzą Ci 12V. W rzeczywistości będzie to 12,6-13,2V. I takiego właśnie napięcia potrzebuje Twój silnik. 900Ah? Ho,ho. Pewnie pobijesz forumowy rekord w pojemności akumulatora do łódki :) Nie postawią te akumulatory pontonu w pionie? :)

macko - 17-02-12, 20:48

hmm napisałem 900 A ,, a nie Ah :D tak więc mam na myśli napięcie aku, obecnie mam aku 56 Ah oraz 480A , czy to nie za mało ?? ??
Janusszr - 17-02-12, 21:20

macko napisał/a:
hmm napisałem 900 A ,, a nie Ah :D tak więc mam na myśli napięcie aku, obecnie mam aku 56 Ah oraz 480A , czy to nie za mało ?? ??


Ahaaaa...!!!!
Słusznie, tylko nie do końca. 900A to nie napięcie, a prąd rozruchowy akumulatora. Praktycznie ani te 900A, ani 480A nie mają większego znaczenia przy silniku do łodzi. W samochodzie, podczas rozruchu silnika ma znaczenie.
Nie wchodząc głębiej powiem dość krótko. Wg mnie przynajmniej dwa razy za mały. Zakładam napięcie 12V. Twój silnik pobiera ok.30A prądu. Żeby nie zrobić z akumulatora sopla dobiera się pojemność ( w Ah ) akumulatora do silnika tak: minimum 3xpobór prądu (zaznaczam minimum). Czyli 3x30=90. Ja przy silniku 36lb miałem na przestrzeni kilkunastu lat najmniejszy akumulator 140Ah, a największy 180Ah.

giepol - 17-02-12, 21:21

@macko,czy to aby nie prowokacja ? do dyskusji. Mając 269postów i że 4 razy pomogłeś to się dziwię że zadajesz takie pytanie( pomijam wujka google).
A teraz odpowiedź: jeżeli chcesz aku to min. 100-120 Ah,najlepiej żelowe( może być TROJAN) i dobra ładowarka automatyczna - najlepiej EST516.Chyba że kupisz oryginalny Aku. Min Koty to do niego jest też automatyczna ładowarka Min Koty. Ale niestety to wszystko dosyć kosztuje, możesz też zakupić aku " Pro Marine" dowolnej firmy bo one są dostosowane do głębokiego rozładowania.

pawołek - 19-02-12, 22:31

Witajcie to pierwszy Mój post,mam pytanko ,przy kupnie pontonu np ProMarine320 , a taki mam zamiar jutro kupić ,w opisie jest napisane że-Max moc silnika to – 15KM ,więc załóżmy że kupuje-Silnik Elektryczny Osapian 55 lbs 12V, i napiszczi mi ILE TEN SINIK MA KONI MECHANICZNYCH ,bo zakładam że w opisie pontonu chodzi o konie mechaniczne,ho czekam i pozdro
k@li111 - 20-02-12, 00:57

Witam.
Swego czasu szukałem na necie jak przeliczyć LBS na KM, trochę to ciężko przeliczyć, tak pisali...
W każdym razie, znalazłem gdzieś że silnik 55LBS to około 0,3-0,4 KM.

W zeszłym roku mierzyłem cęgami prąd jaki pobiera mój silnik 55LBS, to wyszło na 5 biegu około 20A (po nabraniu prędkości, na początku więcej nawet 30-50A), aku 12V.

I teraz taka moja teoria, która nie wiem czy jest właściwa w tego typu obliczeniach...
20A x 12V = 240W czyli w koniach = 0,326 KM

kalkulator jednostek

Pozdrawiam

michalsuchy - 20-02-12, 16:27

Cytat:
W zeszłym roku mierzyłem cęgami prąd jaki pobiera mój silnik 55LBS, to wyszło na 5 biegu około 20A (po nabraniu prędkości, na początku więcej nawet 30-50A), aku 12V.

Czy na tej podstawie można stwierdzić że w przypadku łącznej wagi łodzi około 500kg. silnik np 44LBS będzie pobierał podobny prąd co 55LBS aby uzyskać tą samą prędkość.? Czyli w podobnych warunkach silnik mocniejszy ma "lżej" i pobiera mniej prądu.?

k@li111 - 21-02-12, 01:15

Prawde mówiąc nie wiem, czy nie bardziej prawidłowe było by wzięcie pod uwagę max. prądu silnika, czyli 50A, to w koniach mechanicznych by wyszło 0,8KM
Jest to dość duża rozbieżność, bo od 0,3KM do 0,8KM.

Ale chciałem odpowiedzieć pawołekowi że ma jeszcze duuuuży zapas jeśli chodzi o jego ponton.

Michalsuchy, nie wiem, najlepiej było by to sprawdzić-pomierzyć na wodzie, napewno dla zadanej przez Ciebie prędkości, silnikowi 55LBS było by lżej i miał by "zapas". Ale czy pobiera mniej prądu to nie wiem...

Janusszr - 21-02-12, 18:25

Wtrącę swoje trzy grosze w sprawie ponton-silnik.
Ponton zachowuje się podobnie jak łódź płaskodenna. Działa na ponton lub wspomnianą łódź fala i wiatr. Na "normalną" łódź działa jeszcze prąd wsteczny. Działanie tego prądu można czasami zauważyć jak spławik dryfuje pod falę. Dlatego wbrew pozorom jest o wiele ciężej płynąć pod wiatr pontonem lub płaskodenką. Wniosek: do pontonu potrzebujemy większej mocy silnika.

dziara - 21-02-12, 18:29

Janusszr, mam nadzieje że moja 46 lb wystarczy :wink: no ido tego jutro kupuje akus 130 Ah
Janusszr - 21-02-12, 20:32

46lb to już kawał krowy.
Ja przeszedłem z 36 na 80lb przy tej samej krypie i nigdy mi nie zaświtało w głowie, że silnik jest za duży.

pawołek - 21-02-12, 23:01

Witojcie :wink: jutro dostarczą Mi ponton ProMarine forsage ,zamówiłem stary model gdyż tak mi polecono,jak wszystko będzie ok to następnym zakupem jest silnik osepian 55lbs 12v ,pozostaje jeszcze kwestia akumulatora,tak poczytałem i doszedłem do wniosku że kwasowy wystarczy ,hm teraz pytanie jaki (ile ampero godzin)muszę kupić taki by nie zepsuł silnika ,mam nadzieje że nic nie pochrzaniłem
Pozdro :wink:

Janusszr - 22-02-12, 00:49

dziara napisał/a:
No i stało się. Postanowiłem że zamiast kupować nową minn kote 30 kupię silniejszy silnik ale używany. Poczytałem wasze porady i kupiłem minn kote 46 lb. Najwyżej będe miał poduszkowiec :mrgreen:

Widziałem fotkę Twojego nowego nabytku. Musisz koniecznie wymienić krokodylki. Na końcówki oczkowe, albo na zwykłe klemy. Uzależnione to jest od tego jaki masz akumulator. Tzn. do jakich klem jest przystosowany.

Janusszr - 22-02-12, 00:51

pawołek
nawet w tym wątku jest na temat akumulatorów sporo postów.

dziara - 22-02-12, 11:13

Janusszr, dlsczego musze te krokodylki wymienić? Nie jest to problem ale pytam z ciekawsci
Janusszr - 22-02-12, 14:08

dziara napisał/a:
Janusszr, dlsczego musze te krokodylki wymienić? Nie jest to problem ale pytam z ciekawsci

To słaby punkt Minn Koty. Grzeją się. Niepotrzebna dość duża strata prądu. Dobre zaciski, to trochę większe prędkości pływania i oczywiście wydłuży się nieco czas pływania.
Ja w swojej 80 oprócz zacisków wymieniłem również kable zasilające na większe przekroje. U Ciebie wymiana kabli jest zbędna. O ile pamiętam kable zasilające to 6mm2. Ja dałem 10mm2 w silikonie od aparatury nagłaśniającej. Nie pamiętam nazwy, ale przez izolację grubą widać żyły miedziane. Ty masz również kable zasilające 6mm2, ale mniejszą moc silnika więc można ten punkt pominąć i wymienić tylko krokodylki.

dziara - 22-02-12, 15:04

Janusszr, tak zrobie. Kupię dobre klemy i zmienie. Musze mieć klemy bo kupiłem trojana 130 Ah
Janusszr - 22-02-12, 15:24

Trojan ma wyjścia i na klemy i na końcówki oczkowe. Wystarczą koncówki oczkowe fi8, które będziesz przykręcał nakrętkami motylkowymi. Powinny być w komplecie. Wiem, bo mam dwa takie trojany. Aha, dobrze zamontuj te końcówki. Najlepiej przylutuj.
dziara - 22-02-12, 17:17

W przyszłym tygodniu dojdzie paczka z akumulatorem to będe wszystko wiedział i wtedy przelutuje kable :wink:
dziara - 22-02-12, 18:57

Janusszr, jakiego używasz prostownika do tego Trojana?? Jeszcze tylko tego mi brakuje
Janusszr - 22-02-12, 20:27

Mam taki dość spory Bestera 6, 12, 18 i 24V. I jeszcze jeden mniejszy. Nie pamiętam nazwy. Podam za kilka dni, bo klikam ze szpitala. Jak zależy mi na szybkim ładowaniu, to ładuję Besterem. Jak mam więcej czasu, to tym mniejszym.
pawołek - 22-02-12, 22:17

Witojcie właśnie męczę się ze swoim Promarine 320 :smile:który przyszedł kilka godzin temu , i już mam problem jeżeli ktoś ma ten model ,to niech mi podpowie co mam zrobić by podczas pompowania ,prawie na samym końcu nie schodziło mi powietrze ,czyli prosto mówiąc nie mogę napompować go w pełni ,proszę o pomoc
Pozdro :wink:

k@li111 - 22-02-12, 23:24

Zaworek masz wyciągnięty-wyciśnięty? Przy "wysysaniu" pompką powietrza zaworek też ma być wyciągnięty-wyciśnięty.
Puziu - 22-02-12, 23:58

pawołek napisał/a:
Witojcie właśnie męczę się ze swoim Promarine 320 :smile:który przyszedł kilka godzin temu , i już mam problem jeżeli ktoś ma ten model ,to niech mi podpowie co mam zrobić by podczas pompowania ,prawie na samym końcu nie schodziło mi powietrze ,czyli prosto mówiąc nie mogę napompować go w pełni ,proszę o pomoc
Pozdro :wink:

http://www.haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=15152

pawołek - 23-02-12, 21:25

Witojcie okazuje się że dostałem niekompletna pompkę hehe ,maja Mi ja dostarczyć do końca przyszłego tygodnia ,co najlepsze udało Mi się napompować ustnie po przez końcówkę od pompki elektrycznej ,płuca mam spore , ale to nie oto przecież chodzi hehe :mrgreen:
pozdro :wink:

michalsuchy - 24-02-12, 07:00

I cała strona w temacie o silnikach na temat pontonu, akumulatorów prostowników :neutral: . Poszanujcie trochę innych , którzy będą czytali wątek od początku trzeba się przebić przez tyle tekstu nie związanego z tematem
dziara - 02-03-12, 20:15

Jakie ma znaczenie głębokość zanurzenia śruby podczas pływania pontonem?
Janusszr - 03-03-12, 15:23

dziara napisał/a:
Jakie ma znaczenie głębokość zanurzenia śruby podczas pływania pontonem?

1) Śruba ma być poniżej dna pontonu
2) Ma być na takiej głębokości, aby nie zasysała powietrza, ale nie za głęboko.
3) Zbyt głębokie położenie śruby to większe opory dla silnika.
4) Położenie kolumny silnika ma być prostopadłe do lustra wody.

Parę minut zabawy na wodzie i wszystko będzie jasne.

pawołek - 03-03-12, 22:11

witajcie
Silnik Elektryczny Osapian 55 lbs 12V- co o tym sądzicie?,czy ktoś ma-miał jakieś doświadczenie z tą firmą ,albo z tym modelem?
Pozdro i czekam na jakieś info

dziara - 04-03-12, 07:31

No też się nad tym modelem zastanawiałem ale jednak decyzja padła na minn kote. Poprostu jest to firma która jest od lat na rynku i jest już sprawdzona :wink:
Janusszr - 04-03-12, 09:03

pawołek napisał/a:
witajcie
Silnik Elektryczny Osapian 55 lbs 12V- co o tym sądzicie?,czy ktoś ma-miał jakieś doświadczenie z tą firmą ,albo z tym modelem?

Jest to na naszym rynku nowość.
Opinie pojawią się za kilka lat.
Na dzień dzisiejszy można powiedzieć, że: silnik na fajną cenę i reklamę.

pawołek - 04-03-12, 09:09

mini konta powiadasz ,ale zauważyłem że są droższe ,ale dzięki za info ,i dalej czekam na jakieś opinie silników marki OSEPIAN
pozdro

ememiks - 07-05-12, 17:09

Witam

Mam pytanie czy kupując akumulator z grubymi słupkami (klemy) przerabiacie kable w silniku na krokodylki? czy może są jakieś klemy co można dokręcić te przewody od silnika bez przerabiania na krokodyla? Wydaje mi się że kiedyś coś takiego widziałem w jakimś sklepie moto.

marviz - 07-05-12, 22:11

Kumpel ma takie i sam też polecam, łatwo się zaciskają i nie trzeba mieć ze sobą klucza do dokręcania normalnych klem.

http://allegro.pl/klemy-d...2323988537.html (Sprzedający: Sport-Auto)


Reszta na allegro jak sam możesz ocenić, warto jednak dołożyć kilka złotych (koszt klucza + klem wyjdzie taki sam jak tych samozaciskowych wyżej)

http://allegro.pl/listing...=0&string=klemy

Ps. Kabel to kabel, można go obciąć, zdjąć kawałek izolacji i przylutować nowe klemy, jak się znudzi to przylutujesz stare krokodylki. Krokodylki z resztą są do dupy, spadają przy byle dotknięciu a te solidniejsze są droższe niż te klemy samodociskowe.

Edit:

Tu masz nawet taniej, za niecałe 20zł +8 zł wysłka

http://allegro.pl/klemy-d...2316671491.html (Sprzedający: JAMAX24_PL)

Tutaj masz tańszą wersję z "rączką" do zaciskania, ale wg mnie warto dołożyć 10 zł i kupić te z gumowymi osłonami gdzie się łapą jednak metalu nie dotknie:

http://allegro.pl/klemy-m...2314065468.html (sprzedający: atonre)

ememiks - 08-05-12, 07:32

No fajna sprawa dzięki ale nie za bardzo mi o to chodziło.
Możliwe że źle opisałem treść.
Chodzi mi o to że kupując silnik elekt. mamy przewody zakończone oczkami które idealnie pasują na aku żelowe i tym podobne bo one mają wąskie klemy na które pasują wyżej wspomniane oczka. Ale akumulatory kwasowe mają standardowe słupki (klemy) na które właśnie pasują wymienione przez ciebie klemy.
A zastanawia mnie czy są klemy na aku kwasowy do których można przymocować właśnie te przewody oczkowe. Bez przerabiania przewodów.
Ponieważ na razie będę używał aku. głębokiego rozładowania ale też niedługim czasie żelowy a znowu zwykłe klemy na żelowe nie pasuje.
Jedynie to krokodylki ale.. na żel.. pasują małe krokodylki duże nie za bardzo się trzymają.

Rafał Mazur - 08-05-12, 07:49

Witam ememiks,
są dwie możliwości:
1. w sklepach z częściami do samochodów (takich prywatnych, z podróbkami) można kupić zaciski, o które Ci chodzi. Z jednej strony mają ten zacisk na słupek a z drugiej mocowanie śrubą ( chyba fi 8 ). Zaciskasz na klemach ten zacik a do niego przykręcasz oczka z silnika.
Jedynie co bym radził to wymiecić nakrętki na motylki - do łatwiejszego montażu.
2. W sprzedaży są specjalne plastykowe pojemniki na akumulatory. Pakujesz akumulator do pojemnika i podpinasz, zamykasz pokrywkę, zapinasz pasem i gotowe.
Rozwiązanie o tyle fajne, że w takim pojemniku akumulator jest bezpieczny i łatwo go przenosić.

Pozdrawiam

ememiks - 08-05-12, 11:54

Rafał Mazur, Dzięki to dobrze mi się zdawało że widziałem takiego typu klemy dokładnie jak piszesz na fi 8.
W takim razie przeszukam alledrogo tam powinni mieć.

Mariu - 09-05-12, 21:46

Ja od kilku lat używam dokładnie takich:
http://www.raksa.com.pl/p...ezne++6501.html
Bardzo solidne. Pozdrawiam

Misiek22 - 17-07-12, 12:32

Witam jeszcze raz !
Mikado Fish Hunter M54 - Mam taki silnik i zakończyłem remont swojej łodzi Romany 430D czyli z podniesionymi burtami. I mam pytanie jak to będzie pasowało do tej łodzi , będzie to się jakoś odpychać ? Na pokładzie będzie 4 chłopa o wadze +/- 500kg do tego sprzęt itp.
Straszą , mnie ,że w takiej sytuacji to ten silnik nie am szans ba ja go zarżnę do tak dużej i ciężkiej lodzi jeszcze taka waga na pokładzie a już na fali to żadnej szansy nie ma. No właśnie fala trafiają się tam sytuacje ,że fala nagle robi się ogromna i trzeba uciekać , podobno z tym silnikiem szans żadnych nie ma.

Musze używać takiego silnika raczej ew. czasem spalinówki bo jest zakaz spalinówek.

Janusszr - 18-07-12, 05:06

Silnika wielkością łodzi nie zarżniesz. Pod silny wiatr najwyżej mogą być kłopoty. Podczas flauty ja swoją poprzednią minn kotą o uciągu tylko 36 lbs holowałem bez problemu duże jachty. Takie pewnie po 1,5-2 tony. Oczywiście plus pół tony moja łódka.
Akumulator tutaj ważny. Czym większy, tym lepiej.

leon-zawodowiec - 30-07-12, 20:49

Witam ,
który silnik wybrać z tych 2 :
1-Minn Kota TRAXXIS 55
2-MotorGuide Varimax 55HT.
Silniczek na współpracować z łódką 3.90x170 około 120 kg.
Silnik mam zamiar kupić w tym tygodniu więc proszę o szybkie i zdecydowane rady!! :lol:

Misiek22 - 30-07-12, 21:42

Minn Kota TRAXXIS 55 według mnie lepsza , wielu znajomych używa tej firmy i są zadowoleni.
maras5 - 01-08-12, 17:46

Ja ma Varimaxa i nie żałuję. Maximizer sprawuje się dobrze a śruba 3-łopatkowa też nieźle miesza wodę. Łódkę mam taką samą jak Ty.
MK będzie droższa ale to też dobry wybór. Uważaj tylko bo modele Traxiss seri SC są tańsze ponieważ nie posiadają maksymizera, a jest to dodatek za który warto dopłacić.

leon-zawodowiec - 01-08-12, 19:03

[quote="maras5"] Uważaj tylko bo modele Traxiss seri SC są tańsze ponieważ nie posiadają maksymizera,[/quote
wiem , chodzi mi o wersje która posiada MAXIMIZER , jutro będę pływał na tym
Varimaxsie , zobacze jak się sprawuje

godski - 23-08-12, 15:16
Temat postu: Przeróbka zwykłych klem
ememiks napisał/a:
No fajna sprawa dzięki ale nie za bardzo mi o to chodziło.
Możliwe że źle opisałem treść.
Chodzi mi o to że kupując silnik elekt. mamy przewody zakończone oczkami które idealnie pasują na aku żelowe i tym podobne bo one mają wąskie klemy na które pasują wyżej wspomniane oczka. Ale akumulatory kwasowe mają standardowe słupki (klemy) na które właśnie pasują wymienione przez ciebie klemy.
A zastanawia mnie czy są klemy na aku kwasowy do których można przymocować właśnie te przewody oczkowe. Bez przerabiania przewodów.
Ponieważ na razie będę używał aku. głębokiego rozładowania ale też niedługim czasie żelowy a znowu zwykłe klemy na żelowe nie pasuje.
Jedynie to krokodylki ale.. na żel.. pasują małe krokodylki duże nie za bardzo się trzymają.


Nawierć klemę od kwasiaka, wkręć w powstały otwór śrubę zakończoną motylkiem i już.
Tylko klemę od góry wygładź aby były jak najmniejsze straty prądu i żeby się niegrzała.
I pod motylek podkładka.


Miałem odwrotną sytuację. U mnie końcówki przewodów w silniku el. były przerobione na klemy takie jak w kwasiaku.
A musiałem przerobić to pod typowy aku żelowy. Więc obciąłem z kwasiaka 2 słupki, przewierciłem, dobrałem śrubę i dokreciłem do żelówki.

leon-zawodowiec - 03-09-12, 21:58

Ja po długich rozważaniach zdecydowałem się na silnik minn kota traxxis 55v +aku km battery 115 (deep cykle ) , używam go od 3 tygodni i mogę powiedzieć że sprawuje się rewelacyjnie , zbiornik na którym pływam ma około 900 ha i fala jaka na nim występuje dochodzi nawet do 1 m wysokości . Na takiej fali pływałem ostatnio około 10 km i napięcie spadło na wskazniku silnika o 1 poziom . też zastanawiałem się nad różnymi firmami (ospian , netrus , motorguide ) ale po co kombinować skoro jest minn kota??? Może jest
droga , ale na pewno nie płaci się za nazwę firmy tylko za wykonanie i za mozliwości użytkowe. Więc jako producenta silników polecam minn kote , a co do akumulatora to opinię napisze za jakieś 2-3 sezony bo na razie jako nowy spisuje się też świetnie!! :twisted:

Janusszr - 10-08-13, 19:40

Czwarty sezon na Minn Kota Traxxis 80 i niestety szlag trafił maximizer. Koszt nowego ok.800-900 zł. Tradycyjny przełącznik 5/3 w poprzedniej mojej Minn Kocie wytrzymał ok.15 lat.
Jeżeli chodzi o dłuższe pływanie, to faktycznie jest lepiej, ale to co jest w reklamach należy podzielić przez 2 albo nawet i trzy.

Łukasz789 - 09-09-13, 09:12

Posiadałem nowiutki silnik Mikado Fish Hunter M54 szlag go trafił i teraz zastanawiam się na co go wymienić .Wiadomo jak na 10 wyjazdów i spalenie silnika to trochę zraziłem sie do marki Mikado .Na pewno nie chcę aby był on słabszy niż ten a myślę nad mocniejszym typu to:
http://allegro.pl/silnik-...3479784703.html
Ewentualnie nad czymś takim:
http://allegro.pl/silnik-...3526996072.html
Ogólnie może macie jakieś inne koncepcje ? Bo jakoś nie ufam np. firmie takiej firmie jak NERAUS.

Trzeci sprawa mam do niego 2 nowiutkie wirniki 3-lopatkowe Minn kota ma 2-lopatkowe , podobno lepiej idzie na 3 .Można je przełożyć do niego?

Mówiąc szczerze byłem trochę rozczarowany długością pływania na tym mikadzie z akumulatorem 100. Starczał może na 10km pływania ( bo jak napisze ,ze na cały dzień to powiecie co od niego chcę ) .Ogólnie trochę popływałem i robił się słaby już i ładował się 30h.Jak na oryginalnego Exide-a to słabo wszystko wypadało.....


A tak na koniec co to jest ten Maximizer? Warto w niego inwestować?

Janusszr - 09-09-13, 10:39

Odpowiem od końca.
Maximizer to płynna regulacja obrotów. Super wygląda to w reklamie. Dlaczego?
otóż jak napisałem wyżej padł mi maximizer w mojej Minn Kocie Traxxis 80. Jak mi Sonar-sklep wędkarski zaśpiewał 1750 za nowy maximizer, to myślałem, że chcą mi cały silnik z maximizerem sprzedać. Ale nie! To cena za część zamienną. Serwis Minn Kota łącznie z przedstawicielem na Polskę określił czas oczekiwania na nową część-wiosna 2014. Cena? Nie wiedzą. Ok.1000PLN. Szlag mnie o mało nie trafił i kupiłem Mikado 86lbs za 925 PLN. Nie chcąc przynudzać odpisuję dlaczego maximizer wygląda super w reklamie. Otóż czas pływania na nowym Mikado wydłuzył się o ok.30%. Zaznaczam - Mikado bez maximizera i o większym o 6lbs uciągu niż Minn Kota Traxxis z maximizerem.
O mankamentach Mikado napiszę później.

zajac222 - 09-09-13, 11:32

Ogólnie może macie jakieś inne koncepcje ? Bo jakoś nie ufam np. firmie takiej firmie jak NERAUS.

Łukasz , silnik a silnik , ta sama marka , powiedzmy Jaxson , Kowalski nie wie nic o naprawach a Nowak cały czas reklamuje bo coś tam się psuje , mój kolega miał Min Kotę i z tego co pamiętam zepsuła mu się dwa razy , piszesz o NERAUS , ja posiadam tej marki silniczek 40tkę i nie narzekam , jak do tej pory jest ok , żadnych bić ,drżeń ,i aby tak było dalej , dlaczego masz uprzedzenia do NERAUS

Janusszr - 16-09-13, 20:02

Silniki Minn Kota praktycznie nie mają serwisu w Polsce. Owszem, jak spadnie, zapiecze się konektor, to pan fachowiec z serwisu to naprawi. Jednak w moim przypadku potrzebny był nowy maximizer. I jak Polska długa i szeroka za nic w świecie nie można czegoś takiego dostać. Przedstawiciel na Polskę Minn Koty obiecywał załatwić mi ten maximizer na wiosnę przyszłego roku. Tak samo serwis. Na wiosnę! Chociaż przepraszam. Sklep Sonar zaproponował mi maximizer za 1750 złotych. Na ebayu kupiłem nówkę za 580 z przesyłką. Trwało to jeden tydzień.
Robio - 17-10-13, 22:03

Witam, po krótkim obeznaniu z tematem i analizie cen na rynku podjąłem męską decyzję i kupiłem silnik MOTORGUIDE R3-40 HT 36" piszą że jest to marka należąca do Mercury, na Amazon.com czyli w USA jest droższy o 5$ od Minn Kota Endura C2 40, przy takim samym uciągu 40lbs czyli około 18 kg różnią się jednak (i to znacznie) maksymalnym ciężarem napędzanej łodzi - Minn Kota 850 kg - MotorGuide 1200 kg!. Moja łódka jest długa na 2.80 i szeroka na 1.20 metra, waży 40 kg więc raczej mocy nie zabraknie. Jak podłączyłem pod akumulator i zapiąłem cęgi (nie w wodzie) to na 5 biegu brał tylko 0,6 A. Na razie tyle, jak popływam to zapewne podzielę się spostrzeżeniami :wink:
Janusszr - 18-10-13, 11:14

Rozeznanie było jak widać wyjątkowo krótkie.
Minn Kota 850 kg - MotorGuide 1200 kg, a oba identyczny mają uciąg, czyli 40lbs.
Ciekawe kto jest bliżej prawdy.
Swego czasu miałem Minn Kotę 36lbs i w reklamie było, że to do łodzi o ciężarze 950kg. Przy flaucie ciągałem za sobą duże jachty.
Przy bezwietrznej pogodzie i jeden i drugi poradzi sobie z łodzią o masie 5 ton. Przy silnym wietrze mogą być kłopty z łodzią o masie 20kg ( + sternik i sprzęt).
Niemniej ten Twój silnik w 95% sytuacji na wodzie poradzi sobie.
W wodzie na pełnym gazie weźmie ok. 35-40 amperów.

Robio - 21-10-13, 10:39

Witam, może i nie zastanawiałem się zbyt długo nad tym zakupem ale zależało mi na kilku wyprawach na drapieżnika jeszcze tej jesieni. Z tym ciężarem łodzi 850 kg Minn Kota i 1200 kg MotorGuide to rzeczywiście uciąg mają ten sam a różnica jest tylko jedna, mój ma śrubę 3 łopatkową a ta Minn Kota tylko dwie łopatki, więc chodzi tu raczej o to ile można na tych śrubach "uwiesić" zanim łopatki zaczną się odkształcać i zmaleje ich założona sprawność a nie o siłę uciągu, która jest taka sama dla obu silników, nawet proporcje by się zgadzały - wychodzi około 400 kg na łopatkę. Za Minn Kota 40 lbs musiał bym wybulić ponad 1100,- złociszów, a ten mój oferowano mi za równe 800,- jak się dowiedziałem od kumpla z Chicago że w Stanach ceny tych dwóch modeli są można powiedzieć takie same i są to dwie równie znane i uznane konkurujące ze sobą w USA marki, to się już dłużej nie zastanawiałem tylko pojechałem do sklepu i kupiłem MotorGuide. Tak więc ruszyłem w sobotę wypróbować sprzęt na jeziorku dziekanowskim i powiem że jestem b. zadowolony, silnik jest cichy, zero wibracji, dość silny - przy zmianie z 3 na 4 i z 4 na 5 bieg przy świeżym aku czuć mocne szarpnięcia do przodu i wyraźne przyspieszenie. Pływaliśmy podglądając ukształtowanie dna na echosondzie i jak trafiliśmy na jakieś podwodne wzniesienie przystawaliśmy na kilkanaście rzutów spinningiem czego efektem był szczupaczek 58 cm, którego złowił kolega ze zdjęcia. Tak więc przepłynęliśmy jeziorko z jednego końca na drugi łowiąc pod jednym lub przeciwnym brzegiem około 2 km, wracając z powrotem trollingowaliśmy przez około 1.5 km na dwa spinningi, kolega na dość sporą obrotówkę a ja na gnoma nr. 1. W sumie przepłynęliśmy ponad 3 km głównie na 3 biegu (kilkanaście razy włączałem 4 i 5-tkę) z czego około 2 km pod lekki wiaterek i z powrotem trollingując jak opisałem powyżej (trasa na zdjęciu). Ostatnie 200 metrów silnik płynął z taką samą prędkością bez względu na to czy był to 3 czy 5 bieg, po prostu pomału aku umierał, jak wróciłem do domu podpiąłem go do nawigacji (miernik mam mało dokładny) żeby sprawdzić stan naładowania i okazało się że po godzinnym odpoczynku miał jeszcze 11.9 V. Na koniec najważniejsze, akumulator to żelowy Vipow 12 V 20 Ah, myślę że dystans 3.5 km to dobry wynik dla tej pary biorąc pod uwagę ciężar łódki 40 kg, ja i kolega ze 170 kg i sprzęt około 20 kg = 230 kg. Na ten akwen (jezioro ma 1.5 km długości i 280 m w najszerszym miejscu) kupię jeszcze jeden akumulator 40 Ah na którym będę pływał w pierwszej kolejności a ten 20 Ah wystarczy mi na powrót choćby nie wiem jak wiało, pozdrawiam kolegów po kiju :grin:
Janusszr - 21-10-13, 12:33

Czyli jest nowy rekord pojemności akumulatora do silnika elektrycznego zaburtowego na tym forum.
Mało tego. Wprost niewiarygodny zasięg na akumulatorze 20Ah i silniku o uciągu 40 funtów. Ja do swojej Minn Koty 36 targałem jak głupi akumulatory o pojemności od 140 do 180Ah, a obecnie do Minn Koty Traxxis 80lbs z maxymizerem i Mikado 86lbs bez maxximizera targam dwa akumulatory po 130Ah, bo silniki są na napięcie 24V, a w związku z tym pobierają o połowę mniej prądu.
Niewiarygodne...... Prawa fizyki i chemii zmieniły się?
Nie nadążam widocznie za postępem technicznym.

Robio - 21-10-13, 17:13

Możesz wierzyć albo nie, ja napisałem tak jak było, zresztą jeśli chodzi o prawa fizyki to wystarczy policzyć, na 3 biegu płynie się powiedzmy 4 km/h silnik w tym tempie może pobierać 20-25 amperów bo to jest mniej więcej połowa mocy, ja przepłynąłem 3.5 km więc potrzebowałem na trochę mniej niż godzinę a aku miał 20 Ah, trzeba też wziąć pod uwagę że akumulator był nowiutki prosto ze sklepu, więc co Ci się nie zgadza?, bo nie za bardzo rozumiem, ja nie pływam na wyścigi tylko na ryby, pozdrawiam :grin:
Janusszr - 21-10-13, 20:17

A w którym to miejscu napisałem, że nie wierzę w Twoją opowieść?
Jestem tylko zszokowany tym co napisałeś.
Dawno temu gdzieś na jakimś elektrycznym forum wyczytałem, że akumulator(minimalna pojemność w Ah) do silnika zaburtowego elektrycznego dobiera się w ten sposób: 3xmaksymalny pobór prądu przez silnik. Wg tego, dla Twojego silnika akumulator powinien mieć pojemność ok.120Ah lub więcej. Stąd to moje wielkie zdziwienie z zastosowania akumulatora 20Ah do silnika o poborze ok.40A.
Ja rok temu ze względu na przeciągającą się reklamację jednego z moich akumulatorów pływałem swoją Minn Kotą 80/24V na jednym akumulatorze, czyli na 12V. Tylko że było to bardzo żałosne pływanie.

Robio - 21-10-13, 21:37

A ja mam inną filozofię, jeśli silnik ma pobór 40 A akumulator prąd max 250 A - to się nadaje. Jeśli chodzi o pojemność to już zależy od tego jak długo, jak szybko i na jak dużym akwenie chce się pływać, nie mam zamiaru bez potrzeby dźwigać takich ciężarów i tyle. Ja, jak już pisałem będę tą swoją 20-stkę traktował jako "powrotny" a na zasadniczy kupię (prawdopodobnie) maximum 55-tkę i na to jeziorko mi na bank wystarczy a jak będę się wybierał na większą wodę to coś wtedy dokupię, po co ma mi leżeć i się starzeć. Zastanawiam się tylko czy nie poprawić tych wyników instalując po drodze taki regulator PWM ( maxymizer ), w sumie cena do przyjęcia, konstrukcja, opis wzbudzający zaufanie i podobno spora oszczędność prądu. Tym sposobem będę miał 40-sto funtowy silnik z maxymizerem za nie całe 1000 zł,- :wink:



http://allegro.pl/pwm-90a...3621600432.html


http://www.youtube.com/wa...eature=youtu.be

Janusszr - 22-10-13, 06:59

Mylisz się. Prąd rozruchowy akumulatora to nie pojemność. Poczytaj sobie np. tutaj,:

http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1425321.html

Nie dziękuj.

Robio - 22-10-13, 08:38

" jeśli silnik ma pobór 40 A akumulator prąd max 250 A - to się nadaje", gdzie tu jest mowa o pojemności?. O pojemności piszę dalej - "Jeśli chodzi o pojemność to już zależy od tego jak długo, jak szybko i na jak dużym akwenie chce się pływać, nie mam zamiaru bez potrzeby dźwigać takich ciężarów i tyle." więc nie mylę tych dwóch parametrów tak jak napisałeś. :wink:
R_A_P_A - 22-10-13, 08:55

jeżeli dobrze rozumiem to mówimy tu o pradzie rozruchowym który ma się nijak do pojemności aku która ma zasadnicze znaczenie na długość pływania, prad rozruchowy nie musi być duży przy silniku do pontonu - łodzi jak samochodzie . co do wagi -jak kupisz 55 Ah samochodowy to jego waga będzie podobna jak minkota czy troyana trakcyjnego 100 Ah i wytrzymałość będzie większa aku taki daje dłużej 40 A niż samochodowy z wysokim rozruchem który daje bardzo dużo w momencie rozruchu sporo się różnią budową . pozatym trojan posiada wygodne rączki do przenoszenia .
Robio - 22-10-13, 09:36

Nie kupię samochodowego, prawdopodobnie jakiś trakcyjny, na 100% żelowy a prąd rozruchu potraktowałem jako odnośnik - że jest kilka razy większy niż prąd który pobiera silnik, nie mam danych jeśli chodzi o normalny prąd rozładowania jeśli chodzi o ten akumulator, gdyby miał 30A to by się nie nadawał, jeżeli chodzi o pojemność 20 Ah to doskonale rozumiem że akumulator może oddać prąd o natężeniu 20A przez godzinę - i to jest jego pojemność, jeśli się płynie przy pobieranym prądzie 20A np. 4km/h to na takim akumulatorze można przepłynąć 4 km, czy ja się wyrażam nie dość jasno?. :grin:
R_A_P_A - 22-10-13, 11:44

no może ta fotka coś zmieni http://www.fotosik.pl/pok...26aa0bb9c7.html jest to trakcyjny kwas ( w bagażniku mi się wywrócił i nic się z niego nie wylało -fajna konstrukcja korków ) warto zapoznać się z tabelka dotyczy aku 100 Ah jeszcze jedno http://www.fotosik.pl/pok...b3a2f9e0ee.html .Tabelka pokazuje jak długo można pobierać prad o danej wartości . Więc aku 20 Ah popracuje z 20 min i będzie po nim ale można się upierać jednak warto zabrać pagaje coby mieć możliwość powrotu tam gdzie chcemy a nie tam gdzie wiatr nas zaprowadzi :mrgreen:
Janusszr - 22-10-13, 11:49

" jeśli silnik ma pobór 40 A akumulator prąd max 250 A - to się nadaje"
Ja twierdzę, że się nie nadaje.
Wyrażasz się Kolego bardzo jasno.
Jednak to są bzdury do sześcianu. Masz jak widzę zerową wiedzę w tym temacie i Twoje wywody są warte mniej niż zero. Niemniej jest to Twój cyrk i twoje małpy. Nic mi do tego.
Pomyślnych wiatrów i ogromnych sukcesów wędkarskich Ci życzę.

Janusszr - 22-10-13, 11:52

R_A_P_A
również mam Trojany, tylko większe-130Ah.

Robio - 22-10-13, 12:55

Janusszr napisał/a:
" jeśli silnik ma pobór 40 A akumulator prąd max 250 A - to się nadaje"
Ja twierdzę, że się nie nadaje.
Wyrażasz się Kolego bardzo jasno.
Jednak to są bzdury do sześcianu. Masz jak widzę zerową wiedzę w tym temacie i Twoje wywody są warte mniej niż zero. Niemniej jest to Twój cyrk i twoje małpy. Nic mi do tego.
Pomyślnych wiatrów i ogromnych sukcesów wędkarskich Ci życzę.


Jeszcze raz powtarzam że wszystko zależy od potrzeb, ja nie będę kupował akumulatora 100 czy 130 Ah bo pływał bym na nim chyba z tydzień a i tak musiał bym go 7 razy targać do łodzi, jakby się ten mały 20 Ah nie nadawał to nie przepłynął bym na nim 3.5 km tylko 350 metrów, ja nie pływam więcej bo nie miał bym czasu ryb połowić i taki zasięg (3.5 km) z grubsza mi pasuje przy czym aku waży 5 kg i jest po prostu bardzo wygodny dosłownie kieszonkowy, natomiast Ty nie pływałeś nigdy na takim zestawie to się nie wypowiadaj bo to Twoja wiedza o takowym jest zerowa, mnie chodzi głównie o to że nie muszę kupować cysterny jak chcę wypić szklankę mleka, a Ty jak lubisz "przećwiczyć" kręgosłup i masz takie problemy z prądem to najlepiej dokup jeszcze drugą łódkę na akumulatory. :wink:

drawa - 23-10-13, 17:22

Koledzy. Po co takie pojemne akumulatory? Moje dwa po 17 Ah- a wystarczą na cały dzień pływania ! Niemożliwe :?: :!: zobacz na Forum Wodnym- Silnik elektryczny DIV, hey :razz:
Łukasz789 - 09-11-13, 13:01

Ja mam Mikado Fish Hunter M54 i do tego akumulator 100Ah i według mnie przydałby się drugi bo jest tak :
dziennie trasa moja to min 1,5-2km w jedną stronę czyli w sumie 4km ale jak ją chce zrobić jeszcze pod wieczór to jest duży problem ale zazwyczaj się udaje bieg zwykle 3 ale jak jest większy wiatr to trzeba dać 5 i wtedy jest strach wieczorem wypłynąć. Ale mój zestaw od Robio jest cięższy ok. 2 krotnie .Aha akumulator rozładowany od 75-90%.

drawa - 10-11-13, 23:32

Cytat:
Moje dwa po 17 Ah- a wystarczą na cały dzień pływania !
potwierdzam dziś byłem ta sama trasa
Janusszr - 12-11-13, 07:27

Zgadza się.
Ja na trzech bateriach R-20 pływam cały tydzień. Myślę o przejściu na 4 AAA. Podobno będzie można pływać o wiele dłużej. Zapomniałbym dodać, że kiedyś nawet bez baterii, tylko na samych wiosłach pływałem od wiosny do późnej jesieni całymi dniami.

Robio - 12-11-13, 20:32

W zeszły piątek pływałem od 9:00 do 16:00 na tym zestawie akumulatorów (2*20Ah) połączonych równolegle, oczywiście z przerwami na sinningowanie ale zwiedziłem całe jezioro dziekanowskie wzdłuż i wszerz, daję słowo honoru że nie zauważyłem spadku mocy silnika aż do końca, po powrocie akumulatory ładowały się na ładowarce:BAT1131 około 5 godzin i były full, oceniam że były wyładowano w około 60-70%, odległość przebyta około 5 km, trafił się też szczupaczek, fajny wypad.
drawa - 12-11-13, 20:38

Dedukuje że masz silnik na napięcie 12 volt :wink:
Robio - 12-11-13, 21:02

Tak 12V, pisałem o nim kilka postów wcześniej MotorGuide R3 40 Lbs.
Robio - 13-11-13, 12:11

A to ten szczupaczek o którym wspominałem powyżej:

http://www.youtube.com/watch?v=Iyd0sV-EP2c

dabliu - 06-05-14, 16:55

Witam!

Planuje zakup silnika do łodzi 3,80m x 1,60m (żelkot) ok 80 kg. Akumulator mam żelówkę 104Ah. Myślę nad Osapianem Max 55/60lbs - wersja po tuningu, lub słabszym Osapianem Max 45lbs. Jest duża różnica w mocy i poborze prądu? Dużo trollinguje, a to mój pierwszy własny silnik, dlatego zwracam się o pomoc w wyborze :) Nie chcę też kupić zbyt dużego żebym po godzinie musiał spływać, gdyż akumulator mi się rozładuje... Dziękuję z góry za pomoc.

Pozdrawiam

drawa - 07-05-14, 18:46

Kupuj najmocniejszy ! O prąd się nie martw zawsze możesz dokupić drugie aku. Jak kupił byś słabszy silnik i uznał że chcesz mocniejszy to wtedy masz dwa silniki i jeden akumulator - troche dziwne :mrgreen: prawda
Janusszr - 07-05-14, 19:59

Mam takie samo zdanie na ten temat. Kup silnik jak najmocniejszy na jaki Ciebie stać.
MaSsAcReR - 08-05-14, 05:46

moze warto rozwazyc rowniez zakup spalinowki jesli nie lowisz w strefie ciszy? Wlasciwie wszystko zalezy od tego gdzie bedziesz wedkowal. Na jakies nieduze jeziora do takiej lodzi elektryk bedzie ok, jednak na rzece juz bedziesz mial z tym problem. Nie mowiac o wiekszych akwenach. W cenie akumulatora i elektryka mozna kupic niewielka uzywana spalinowke w przyzwoitym stanie ale jak mowie- wszystko zalezy od przeznaczenia
Janusszr - 08-05-14, 06:03

MaSsAcReR napisał/a:
moze warto rozwazyc rowniez zakup spalinowki jesli nie lowisz w strefie ciszy? Wlasciwie wszystko zalezy od tego gdzie bedziesz wedkowal. Na jakies nieduze jeziora do takiej lodzi elektryk bedzie ok,....

Łowię na Wigrach. Raczej nie jest to małe jezioro. Mam duże silniki elektryczne. 80 lbs Minn Kotę i 86 lbs jako awaryjny (Minkota raz mi padła) Mikado. Spalinówka poza strefami ciszy do przemieszczania się byłaby idealna. Do wędkowania zaś, szczególnie na spinning, nie nadaje się. Ok. 20 lat używam elektryków, więc trochę doświadczenia w tym temacie zdobyłem. Takie jest moje skromne zdanie.

MaSsAcReR - 08-05-14, 06:49

Po pierwsze miedzy 50 lbs a 80 jest jednak duza roznica. po drugie ja tylko zaproponowalem spalinowke, bo sam zalowalem kiedys kupna elektryka. Oczywiscie silniki elektryczne maja swoje plusy. Sa ciche i ekologiczne. Do duzych zbiornikow imho sie jednak nie nadaja, a juz nie ma mowy zeby mu taki silniczek pchnal skutecznie lodz prawie 4 metrowa na rzece ze sporym uciagiem. O morzu nawet nie wspominam. Tak jak podkreslalem z reszta- wszystko zalezy od przeznaczenia. Zastanawia mnie Twoja teoria natomiast dotyczaca tego, ze spalinowka nie nadaje sie na spinning :???: Przeciez spinninguje sie wedka, nie silnikiem :D Ja cale zycie lowie na spalinie i do tego lowie sandacze, ktore sa plochliwe i zadnych negatywnych wplywow swoich silnikow na efekty polowow nie widze (a miewalem ruskie konstrukcje produkujace ilosc dB podobna do odrzutowca :D ) Istnieje rowniez cala masa artykulow na ten temat.
R_A_P_A - 08-05-14, 10:30

ja bym to określił tak ,jedo i drugie rozwiązanie ma swoje wady i zalety uważam jednak że na początek jednak elektryk możliwie z największą mocą zawsze można na niższym biegu ,po jakimś czasie zdobędziemy wiedzę jaka moc spalinówki będzie nam potrzebna . Co do spinningu jak opływam jezioro nie wyobrażam sobie ciągłego odpalania i gaszenia aby podpłynąć kilka -kilkanaście metrów ( co ważne CISZA absolutna ma swoje zalety ) a w elektryku ruch manetką i płyniemy
MaSsAcReR - 08-05-14, 13:28

R_A_P_A napisał/a:
nie wyobrażam sobie ciągłego odpalania i gaszenia aby podpłynąć kilka -kilkanaście metrów
to raptem 1 ruch szarpakiem (pod warunkiem ze silnik to nie jakis wietierok przedpotopowy) badz nacisniecie 1 przycisku przy zaplonie elektrycznym :D Zgadzam sie natomiast, ze wszystko ma swoje zalety. Ja natomiast nie wyobrazam sobie przeplywac z miejscowki na miejscowke po pol kilometra na elektryku. Ja bym swoje zdanie podsumowal tak:
strefa ciszy- elektryk
male jeziorka i nieduza jednostka- elektryk
duze jeziora- spalinowka (na takich akwenach jak porzadnie zawieje mozna miec problem z elektrykiem)
rzeki- spalinowka
Morza- bezwzglednie spalinowka.
Czyli wszedzie tam gdzie trzeba pokonywac duze odleglosci, fale, prad, badz silny wiatr tylko spalinowka.Dodatkowo spalinowke mozna wziac na tygodniowa wyprawe, bo ogranicza nas tylko ilosc paliwa, ktore jest latwiejsze do przewozenia niz kilka akumulatorow. Elektryka tez posiadam i uzywam go na zaporowce w miejscu gdzie jest rezerwat a tym samym strefa ciszy. Tak jak mowie- wszystko wzgledem zastosowania- pozdrawiam :)

Mariusz68 - 06-06-14, 14:36

Posiadam silnik Shakespeare SIGMA 44LB.
Czy ten silniczek sprawdzi się na szkierach w Szwecji ?
Chodzi mi o słoną wodę.
Producent nic na ten temat nie pisze, a w sklepie nie wiedzą.
Jest silnik Shakespeare SIGMA 54LB (biały) przy którym widnieje informacja, że jest przystosowany do wody morskiej.
Czy oznacza to, że SIGMA 44LB nie nadaje się do słonej wody ?
Może ma ktoś na ten temat jakąś wiedzę.
Pozdrawiam.
Mariusz.

R_A_P_A - 06-06-14, 17:13

o ile się nie mylę to właśnie silniki do słonej wody były w kolorze białym zwykły silnik do wody słodkiej się nie nadaje do słonej
Łukasz90 - 06-06-14, 22:34

R_A_P_A napisał/a:
o ile się nie mylę to właśnie silniki do słonej wody były w kolorze białym zwykły silnik do wody słodkiej się nie nadaje do słonej

Nie mylisz się , tak właśnie jest. Niestety musisz albo kupić nowy silnik , albo podjąć ryzyko na własną odpowiedzialność.Ale aj tego nie polecam.

loq - 07-08-14, 14:32

Używa może ktoś z Was silnika Sunelexe? W Polsce 30 LBS można kupić za 450 zł., gdzieś w internecie trafiłem na informacje, że części pasują z minn koty, swoją drogą to podobny jest.

http://www.sunelexe.com/p...ling_Motor.html

Albo co innego możecie polecić w granicach 30lbs? (opcja ekonomiczna)

drawa - 02-10-14, 18:08

Prosze o opinnie uzytkownika polski silnik zaburtowy MIKROMA typ SN-70 Z.
Idealny do małej łodzi lub pontonu.
Specyfikacja :
Zasilanie : akumulator 12V
Pobór prądu : 12A
Prędkość obrotowa śruby : 2300 obr/min
Średnica śruby : 114mm
Masa silnika : 3.8 kg
Długość : 930mm

Janusszr - 03-10-14, 06:35

Do łodzi dla Barbie sprawdzi się.

Kiedyś za komuny kupowało się toto tylko i wyłącznie dla akumulatora. Sprzedawane były w komlecie z akumulatorem. Akumulatorów nie było, to trzeba było przełknąć tę wiązaną sprzedaż.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group